Moje początki/Wopa

Indywidualne początki choroby chorych na SM

Moderator: Beata:)

Awatar użytkownika
Wopa
Posty: 618
Rejestracja: 2011-01-09, 11:10
Wiek: 64
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Moje początki/Wopa

Postautor: Wopa » 2021-08-24, 06:52

Jak co roku od kilku dni jestem nad polskim morzem. W całej Polsce leje a tutaj jest pogoda. Wypoczywam. Pozdrawiam
Dzień dzisiejszy, jutro należeć bedzie już do przeszłości, a jutra nie wolno nam zmarnować

Awatar użytkownika
Wopa
Posty: 618
Rejestracja: 2011-01-09, 11:10
Wiek: 64
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Moje początki/Wopa

Postautor: Wopa » 2021-09-09, 12:18

Od wczoraj jestem na Neurologii. Tuż przed powrotem z nad morza miałem symptomy rzutu, ale szczęśliwie dojechałem do domu 750 km. Już otrzymałem jedną kroplówkę sterydu. Tym razem podjęliśmy decyzję o dawkowaniu pełnym przez 5 dni 5 wlewów i wyjdę w poniedziałek 13.09 . Oczywiście rezonans będzie także. A już objawy w postaci podrażnienia czucia - takie jakie mam - przeszły. Stan grypopodobny przechodzi. Miałem obawy jak to jest w tym okresie z przyjęciami do szpitali. Nie wiem jak jest gdzie indziej ale u mnie jest po staremu. Szpital nie jest zamknięty. Praktycznie od 5.00 do 22.00 można wychodzić przed budynek. Są tylko kartki o braku możliwości odwiedzin ale jak chce się to można przyjść. Przy przyjęciu był tylko test na covida (oczywiście był negatywny pomimo, że się nie zaczszepiłem do tej pory i nie zamierzam), ale o szczepienie nawet się nie pytali. Co dalej napiszę bo mam tutaj laptopa. Pozdrawiam
Dzień dzisiejszy, jutro należeć bedzie już do przeszłości, a jutra nie wolno nam zmarnować

Awatar użytkownika
Wopa
Posty: 618
Rejestracja: 2011-01-09, 11:10
Wiek: 64
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Moje początki/Wopa

Postautor: Wopa » 2021-09-10, 06:26

Witam. Okazuje się że otrzymuję Meprelon 1000mg zamiast Solumedrolu 1000mg. Podobno to samo tylko bardziej zaawansowany lek. Zobaczymy.
Załączam ulotkę 10 stron pod spodem. Ostatnie dwie strony na następnej stronie
Załączniki
Resize of Meprelon_Page_01.jpg
Resize of Meprelon_Page_02.jpg
Resize of Meprelon_Page_03.jpg
Resize of Meprelon_Page_04.jpg
Resize of Meprelon_Page_05.jpg
Resize of Meprelon_Page_06.jpg
Resize of Meprelon_Page_07.jpg
Resize of Meprelon_Page_08.jpg
Resize of Meprelon_Page_09.jpg
Resize of Meprelon_Page_10.jpg
Dzień dzisiejszy, jutro należeć bedzie już do przeszłości, a jutra nie wolno nam zmarnować

Awatar użytkownika
Wopa
Posty: 618
Rejestracja: 2011-01-09, 11:10
Wiek: 64
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Moje początki/Wopa

Postautor: Wopa » 2021-09-10, 06:32

Dalsze ostatnie 2 strony które nie udało się załączyć wyżej zapewne przez ustawienie ograniczenia dla ilości załączników
Załączniki
Resize of Meprelon_Page_11.jpg
Resize of Meprelon_Page_12.jpg
Dzień dzisiejszy, jutro należeć bedzie już do przeszłości, a jutra nie wolno nam zmarnować

Awatar użytkownika
Wopa
Posty: 618
Rejestracja: 2011-01-09, 11:10
Wiek: 64
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Moje początki/Wopa

Postautor: Wopa » 2021-09-11, 10:09

Witam. Jestem po trzecim Meprelonie 1000mg. Czuję się jak młody bóg rano (bo po wlewie popołudniu trochę napompowany) Praktycznie objawy rzutu przeszły. Dzisiaj jeszcze w godzinach obiadowych 4 sztuka a w niedzielę 5. Jestem po rezonansie bez kontrastu i z kontrastem. Opisu jeszcze nie ma ale ordynator przeglądał obrazy i stwierdził niewielkie zmiany w porównaniu z rezonansem sprzed półtora roku. W poniedziałek wychodzę i wtedy już opis będzie. Pozdrawiam
Dzień dzisiejszy, jutro należeć bedzie już do przeszłości, a jutra nie wolno nam zmarnować

Awatar użytkownika
Wopa
Posty: 618
Rejestracja: 2011-01-09, 11:10
Wiek: 64
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Moje początki/Wopa

Postautor: Wopa » 2021-09-13, 22:14

Jestem już w domu po Neurologii. Miałem 5 dawek Meprelonu i czuje się dosyć dobrze. I o wiele lepiej niż przed rokiem pomimo wzięcia tylko wtedy 3 Solumedrolu. Dlaczego? - muszę dosyć istotne wiadomości opracować i wam przekazać, bo czasem może się komuś przydać. Mam nadzieję, ze to wszystko się sprawdzi na mnie. Na razie się sprawdza.
Dzień dzisiejszy, jutro należeć bedzie już do przeszłości, a jutra nie wolno nam zmarnować

Awatar użytkownika
Wopa
Posty: 618
Rejestracja: 2011-01-09, 11:10
Wiek: 64
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Moje początki/Wopa

Postautor: Wopa » 2021-09-15, 19:23

Na razie załączę dokument, który można poczytać. A potem moje spostrzeżenia i wnioski
Załączniki
SM Leczenie 2021_Page_01.jpg
SM Leczenie 2021_Page_02.jpg
SM Leczenie 2021_Page_03.jpg
SM Leczenie 2021_Page_04.jpg
SM Leczenie 2021_Page_05.jpg
SM Leczenie 2021_Page_06.jpg
SM Leczenie 2021_Page_07.jpg
SM Leczenie 2021_Page_08.jpg
SM Leczenie 2021_Page_09.jpg
SM Leczenie 2021_Page_10.jpg
Dzień dzisiejszy, jutro należeć bedzie już do przeszłości, a jutra nie wolno nam zmarnować

Awatar użytkownika
Wopa
Posty: 618
Rejestracja: 2011-01-09, 11:10
Wiek: 64
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Moje początki/Wopa

Postautor: Wopa » 2021-09-15, 19:27

cd dalszy dokumentu
Załączniki
SM Leczenie 2021_Page_11.jpg
SM Leczenie 2021_Page_12.jpg
SM Leczenie 2021_Page_13.jpg
SM Leczenie 2021_Page_14.jpg
SM Leczenie 2021_Page_15.jpg
SM Leczenie 2021_Page_16.jpg
Dzień dzisiejszy, jutro należeć bedzie już do przeszłości, a jutra nie wolno nam zmarnować

Awatar użytkownika
Wopa
Posty: 618
Rejestracja: 2011-01-09, 11:10
Wiek: 64
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Moje początki/Wopa

Postautor: Wopa » 2021-09-20, 17:31

Przepraszam, ale po przyjeździe do domu miałem "kumulację" podobną jak w roku ubiegłym: ostra niewydolność kory nadnerczy (tak czasami się zachowuje organizm po dużej dawce sterydów i nagłym zaprzestaniu podawania) - m,inn. hormon kortyzol spadł do poziomu 0,4 a powinien się mieścić pomiędzy 3,7 a 19,4 czyli stan zagrażający życiu i jeszcze schodzi mi kamyczek z prawej nerki. Jak to wszystko się uspokoi to napiszę o tym co obiecałem. Pozdrawiam
Dzień dzisiejszy, jutro należeć bedzie już do przeszłości, a jutra nie wolno nam zmarnować

Awatar użytkownika
Wopa
Posty: 618
Rejestracja: 2011-01-09, 11:10
Wiek: 64
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Moje początki/Wopa

Postautor: Wopa » 2021-09-30, 11:29

Miałem napisać o moich przemyśleniach. Jednak nie decyduję się na to, gdyż po szczegółowym przeczytaniu ostatniego zamieszczonego przeze mnie dokumentu okazuje się, że można się doczytać o tym co chciałem przekazać. Dokładnie chciałem rozwinąć pojecie tzw. pseudorzutu i że nie wymaga on leczenia np. solumedrolem. Trudno jest jednak rozpoznać pseudorzut, Jednak w tym wypadku stosuje się np. solumedrol "profilaktycznie"
Dzień dzisiejszy, jutro należeć bedzie już do przeszłości, a jutra nie wolno nam zmarnować

Awatar użytkownika
Wopa
Posty: 618
Rejestracja: 2011-01-09, 11:10
Wiek: 64
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Moje początki/Wopa

Postautor: Wopa » 2021-12-10, 12:06

Doszedłem do siebie po niewydolności kory nadnerczy. Trochę to trwało. Kamyczek 1,5 cm x 0,75 cm zszedł. Pozdrawiam
Dzień dzisiejszy, jutro należeć bedzie już do przeszłości, a jutra nie wolno nam zmarnować

Awatar użytkownika
Wopa
Posty: 618
Rejestracja: 2011-01-09, 11:10
Wiek: 64
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Moje początki/Wopa

Postautor: Wopa » 2022-01-24, 10:58

Ze mną jest ok. Już prawie doszedłem do siebie po niewydolności kory nadnerczy. Rzeczywiście dojście do normalności trwa do 3-4 miesięcy. Poza tym wszystko ok. Nie szczepiłem się na covid i się nie zaszczepię. Twierdzę, ze to nie jest szczepionka tylko eksperyment i coraz bardziej wszystko co się dzieje w tym temacie zarówno w kraju jak i znajomych utwierdza mnie w tym przekonaniu.
Dzień dzisiejszy, jutro należeć bedzie już do przeszłości, a jutra nie wolno nam zmarnować

Awatar użytkownika
Wopa
Posty: 618
Rejestracja: 2011-01-09, 11:10
Wiek: 64
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Moje początki/Wopa

Postautor: Wopa » 2022-03-29, 13:43

Wszystko ok. Żyję i mam się dobrze a wszystkim życzę tego samego.
Dzień dzisiejszy, jutro należeć bedzie już do przeszłości, a jutra nie wolno nam zmarnować


Wróć do „Początki choroby”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 12 gości