Moje początki/Wopa

Indywidualne początki choroby chorych na SM

Moderator: Beata:)

Joanna.28
Posty: 282
Rejestracja: 2012-12-21, 14:09
Lokalizacja: Pomorze

Postautor: Joanna.28 » 2015-01-21, 12:08

Wopa trzymaj się. Życzę aby Ci jak najszybciej przeszło.
Joasia

Awatar użytkownika
Wopa
Posty: 530
Rejestracja: 2011-01-09, 11:10
Wiek: 60
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Postautor: Wopa » 2015-01-30, 08:21

Od kilku dni biorę zmniejszoną dawkę Metypredu. Nie wraca się poprzedni stan. Czyli chyba przygasiłem w zarodku rzut. Zejdę ze sterydu do zera i wtedy się okaże na 100%.
Co zauważyłem jeszcze o czym nie wiedziałem. Metypred zwiększa ciśnienie. W związku, ze mam problemy z ciśnieniem codziennie je mierzę. Jest dobrze nie ma co psuć.
Dzień dzisiejszy, jutro należeć bedzie już do przeszłości, a jutra nie wolno nam zmarnować

Awatar użytkownika
Wopa
Posty: 530
Rejestracja: 2011-01-09, 11:10
Wiek: 60
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Postautor: Wopa » 2015-02-13, 11:56

Wszystko przeszło. Leczenie trafne. Do następnych objawów.
Dzień dzisiejszy, jutro należeć bedzie już do przeszłości, a jutra nie wolno nam zmarnować

ana1212
Posty: 405
Rejestracja: 2013-05-21, 14:18
Lokalizacja: K-ów

Postautor: ana1212 » 2015-02-13, 13:53

Superowo :))))

Awatar użytkownika
Wopa
Posty: 530
Rejestracja: 2011-01-09, 11:10
Wiek: 60
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Moje początki/Wopa

Postautor: Wopa » 2015-08-13, 16:50

Wreszcie tutaj się dostałem po przerwie technicznej. U mnie bez zmian. Wszystko ok. Bez objawów rzutowych. 29 lipca br byłem pierwszy raz w życiu na Komisji ds Orzekania o Niepełnosprawności. Oczywiście z powodu Karty Parkingowej. Bo to, ze mam rentę na trwałe z dawną 2 grupą (obecnie "całkowita niezdolność do pracy") to musieli mnie przegonić po lekarzach po idiotyczne nowe papierki. Uważam,że to skandal, aby ludzie np. z I lub II grupą w ZUS-ie z chorobami neurologicznymi lub narządu ruchu, muszą chodzić po lekarzach i stawać na komisję aby otrzymać kartę parkingową i to tylko maksymalnie na 5 lat (pomimo np. że się ma taka rentę na trwale). Co do mnie to dostałem umiarkowany stopień z 10-N i 05-R na trwale. Na kartę czekam.
Dzień dzisiejszy, jutro należeć bedzie już do przeszłości, a jutra nie wolno nam zmarnować

Awatar użytkownika
Wopa
Posty: 530
Rejestracja: 2011-01-09, 11:10
Wiek: 60
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Moje początki/Wopa

Postautor: Wopa » 2015-08-18, 13:49

Znowu paranoja. Otrzymałem zawiadomienie listem poleconym w trybie administracyjnym o.... odbiorze karty parkingowej. Nic u nas chyba mnie już nie zadziwi. W jakim kraju my żyjemy?
Dzień dzisiejszy, jutro należeć bedzie już do przeszłości, a jutra nie wolno nam zmarnować

Awatar użytkownika
Wopa
Posty: 530
Rejestracja: 2011-01-09, 11:10
Wiek: 60
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Moje początki/Wopa

Postautor: Wopa » 2015-11-06, 12:45

Prawdopodobnie zahamowałem rzut sm. Zaczęło się stanem grypopodobnym i totalne osłabienie, tak jak z reguły się u mnie zaczyna. Problem w tym, ze nigdy nie wiadomo co to jest: czy rzeczywiście jakaś infekcja czy gwałtowny spadek odporności organizmu związany z początkiem rzutu. Po tygodniu leczenia infekcyjnego - wynik leczenia zerowy a dodatkowo zacząłem mieś typowe dolegliwości czuciowe. W związku z tym zmiana: odstawienie wszystkich medykamentów i 32 mg Metypredu na dobę. Po 4 dniach radykalna poprawa: kłopoty czuciowe na dłoniach i stopach zniknęły, zmęczenie ustąpiło. Teraz już 16 mg Metypredu i stan mój codziennie ulega poprawie. Jeżeli nagle nie wróci zmęczenie, ciepłota i pieczenie stóp i dłoni, to sukces. Jeżeli wróci, to neurologia, bo zwiększać dawki Metypredu nie wolno. Na razie wszystko idzie ku dobremu. Pozdrawiam
Dzień dzisiejszy, jutro należeć bedzie już do przeszłości, a jutra nie wolno nam zmarnować

Awatar użytkownika
Wopa
Posty: 530
Rejestracja: 2011-01-09, 11:10
Wiek: 60
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Moje początki/Wopa

Postautor: Wopa » 2015-11-20, 23:44

Wszystko przeszło. Obecnie schodzę z Metypredu (4mg) i potrwa to jeszcze przez tydzień. Pozdrawiam
Dzień dzisiejszy, jutro należeć bedzie już do przeszłości, a jutra nie wolno nam zmarnować

Awatar użytkownika
Wopa
Posty: 530
Rejestracja: 2011-01-09, 11:10
Wiek: 60
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Moje początki/Wopa

Postautor: Wopa » 2016-05-08, 11:04

Dawno tu nie zaglądałem. Przyczyna? Nic mi nie jest. Ostatni rzut gdzie byłem na w szpitalu Solumedrolu był we wrześniu 2014 roku. Super. Prawdopodobnie jest to skutek brania codziennie po kapsułe suplementu Urydynox. Polecam.
Dzień dzisiejszy, jutro należeć bedzie już do przeszłości, a jutra nie wolno nam zmarnować

Awatar użytkownika
roma
Posty: 1978
Rejestracja: 2015-09-15, 21:59

Moje początki/Wopa

Postautor: roma » 2016-05-08, 11:55

Wopa miło jest czytać radosne wieści :yahoo:

Awatar użytkownika
Jukka
Posty: 2011
Rejestracja: 2012-12-15, 22:17
Lokalizacja: z miasta
Kontaktowanie:

Moje początki/Wopa

Postautor: Jukka » 2016-05-08, 21:32

Wojtek, Twój wątek stanowczo powinny czytać osoby świeżo zdiagnozowane. Oczywiście nie jako jedyny, ale jako ten, który pokazuje, że SM to nie musi być wyrok :-) Cieszę się, że dalej wszystko w porządku... i oby tak dalej :good:

Awatar użytkownika
Wopa
Posty: 530
Rejestracja: 2011-01-09, 11:10
Wiek: 60
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Moje początki/Wopa

Postautor: Wopa » 2016-06-19, 11:02

Znowu mnie dopadło. Od 30.05 Metypred 32mg/dobę. 14.06 po zmniejszaniu dawki koniec Metypredu. Ale cząstkowe objawy pozostały: osłabienie czucia, lekko piekąca twarz i stopy oraz lekka niezborność nóg (za wiotkie, ale poza tym wszystko ok). Być może dodatkowo przyczynił się stres. 13.06 uśpiłem i pochowałem swoja ukochaną 16letnią kotkę (nowotwór złośliwy - włókniako-mięsak). Za kilka dni ide do swojej neurolog i wszystko na to wskazuje, że nie ma co czekać tylko w weekend Solumerol na Neurologii.
Dzień dzisiejszy, jutro należeć bedzie już do przeszłości, a jutra nie wolno nam zmarnować

Awatar użytkownika
Jukka
Posty: 2011
Rejestracja: 2012-12-15, 22:17
Lokalizacja: z miasta
Kontaktowanie:

Moje początki/Wopa

Postautor: Jukka » 2016-06-20, 00:05

Trzymaj się. Wyrazy współczucia z powodu kotki.

Awatar użytkownika
a_g_n_e_s
Posty: 3010
Rejestracja: 2007-07-09, 20:36
Wiek: 46
Lokalizacja: Warszawa

Moje początki/Wopa

Postautor: a_g_n_e_s » 2016-06-20, 00:23

Wopa, szybkiego powrotu do formy :)
"Wszystkie bitwy naszego życia czegoś nas uczą, nawet te, które przegraliśmy" Paulo Coelho

Jolcia
Posty: 3820
Rejestracja: 2010-03-28, 13:56
Wiek: 58
Lokalizacja: okolice Poznania
Kontaktowanie:

Moje początki/Wopa

Postautor: Jolcia » 2016-06-20, 09:49

wopa zdrowia życzę


Wróć do „Początki choroby”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość