Mój dziwny początek i przebieg choroby

Indywidualne początki choroby chorych na SM

Moderator: Beata:)

Awatar użytkownika
Beata:)

-#Administrator
Posty: 9391
Rejestracja: 2009-02-09, 14:24
Lokalizacja: Toruń

Mój dziwny początek i przebieg choroby

Postautor: Beata:) » 2015-08-09, 01:09

teska pisze:Source of the post Ogólnie czuję się coraz gorzej

Teska, zadbaj o psychikę. Większość naszych dolegliwości siedzi właśnie tam - w głowie. Poza tym odpoczynek i czas, który potrafi zdziałać cuda. Pomyśl też o zmianie sposobu na życie. Rehabilitacja i krótkie przerwy podczas dnia.
teska pisze:Source of the post Chodzę o jednej kuli...najgorzej z nogami się dzieje...bywają momenty, że lewą nogę ciągnę za sobą.
I to okropne zmęczenie...

Zwolnij i uwierz, że nie wszystko musi być na "już". Domyślam się, że większość chcesz zrobić sama. Poza tym, te upały ...
Nie jesteś sama.
Trzymaj się i czekamy na kolejne wieści :)
Obrazek

teska
Posty: 125
Rejestracja: 2009-06-26, 22:17
Lokalizacja: łodz

Mój dziwny początek i przebieg choroby

Postautor: teska » 2015-08-20, 22:54

Masz racje zwalniam prawie do zera
Dzis bylam u mojej neuro to tak mnie podbudowala ze lepiej nie gadac..
Wygarnela mi ze juz sie nic nie zrobic z moja choroba..ze to juz tak bedzie..i bedzie sie nasilac
Wypusala mi wniosek na rente i dala jakies tabletki na wzmocnienie
No i wypisala skierowanie na rehabilitacje szpitalne
Wyszlam bardzo przygnebiona..i lzy lecialy do oczu cala droge.
Przyszlam do domu..maz sprzatal..bo ja nie mam sil..nawet weszlam dzis na drabine zeby firanki zawiesic...i musialam schodzic 3 razy i odoczywac....jest fatalnie...moj stan psychiczny juz tez jest w strzepkach.
lubie deszcz ,bo w deszczu nie widac łez


Wróć do „Początki choroby”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 5 gości