Moje początki- proszę o radę/Renia 7474

Indywidualne początki choroby chorych na SM

Moderator: Beata:)

renia7474
Posty: 347
Rejestracja: 2013-01-30, 00:54
Lokalizacja: szwajcaria

Moje początki- proszę o radę/Renia 7474

Postautor: renia7474 » 2013-01-30, 01:04

Prosze was o pomoc, bo nie moge spac. 2 tyg temu robilam MRI i wyszly jakies 2 zmiany. Nie wiem jakie, bo mieszkam w Szwajcarii i lekarze nie dali mi dostepu do wynikow. Powiedzieli, ze to sm, potem bylam u neurologa i badania przeszlam swietnie. Teraz zrobil mi termin na punkcje tylko nie wiem po co, mi sie nic nie dzieje tylko jakis miesiac temu zarzucilo mnie 2 razy na lewa strone. Czy ja naprawde jestem chora? Ja juz wariuje tym bardziej, ze nie wszysko rozumiem.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez renia7474, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika
zosiasamosia
Posty: 4808
Rejestracja: 2011-07-26, 12:28
Lokalizacja: Całkiem fajna ;)

Postautor: zosiasamosia » 2013-01-30, 13:19

Witaj Renia :-)
renia7474 pisze:mieszkam w Szwajcarii i lekarze nie dali mi dostepu do wynikow.
Hmm.....co kraj to obyczaj :roll: Osobiście nie widzę powodu do ukrywania przez lekarza wyników.
renia7474 pisze:robilam MRI i wyszly jakies 2 zmiany
Pytanie tylko jakie to zmiany :?: , bo różnicowanie zmian to podstawa. Ale trzeba też dodać, że jakiekolwiek by nie były to 2 zmiany to trochę za mało jak na mój gust, aby już mówić o SM.
renia7474 pisze:bylam u neurologa i badania przeszlam swietnie.
Rozumiem, że oznacza to iż odruchy masz prawidłowe :?:

Dziwne to wszystko i tak jakoś bez składu i ładu, bo zazwyczaj to najpierw pojawiają się objawy, które nas niepokoją, potem wizyta u neurologa, ewentualne badania i ewentualna diagnoza. A w Twoim przypadku droga do znalezienia przyczyn Twojego samopoczucia to jeden wielki chaos i dezinformacja. Nie wiem czy masz możliwość zmienić lekarza, ale ten który próbuje Cię zdiagnozować, o Twoje zdrowie psychiczne bynajmniej nie dba :-x
.........jest coś, co Nas łączy....... :wink:

Panikara
Posty: 82
Rejestracja: 2013-01-25, 16:39
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Panikara » 2013-01-30, 16:07

Ja mieszkam w Anglii i nigdy nie dostalam wynikow do reki tak jak to jest w Polsce. W Anglii niestety wszystko lecza paracetamolem i nawet jak pojechalam do przychodni przyszpitalnej bo od paru dni zle sie czuje tj. Brak czucia lewej reki i nogi to lekarz powiedzial mi" no co ja moge? Niech pani czeka na rezonans" Dzis doszedl kolejny objaw tzn straszne prady po calym ciele, w pachwinie i nogach sa straszne i nie wiem co robic, jak sobie pomoc?Na Rezonans pewnie z miesiac poczekam. Za dwa tygodnie mam lot do Polski a i tego sie boje bo wciaz nie wiem co mi jest wiec nie wiem czy podroze sa wskazane. Poradzcie co moge zrobic z tymi pradami?

Awatar użytkownika
Beata:)

-#Administrator
Posty: 9390
Rejestracja: 2009-02-09, 14:24
Lokalizacja: Toruń

Postautor: Beata:) » 2013-01-30, 16:19

Panikara pisze:Dzis doszedl kolejny objaw tzn straszne prady po calym ciele, w pachwinie i nogach sa straszne i nie wiem co robic, jak sobie pomoc?Na Rezonans pewnie z miesiac poczekam. Za dwa tygodnie mam lot do Polski a i tego sie boje bo wciaz nie wiem co mi jest wiec nie wiem czy podroze sa wskazane. Poradzcie co moge zrobic z tymi pradami?


No faktycznie panikara. :-D
Panikara, to jest temat, w którym o radę prosiła jego założycielka, czyli Renia7474. Ty założyłaś swój wątek >> tutaj <<, więc jeśli dalej potrzebujesz naszej pomocy, to tam właśnie jest do tego odpowiednie miejsce.

Tutaj skupmy się, aby pomóc Reni :-)
Pozdrawiam.
Obrazek

renia7474
Posty: 347
Rejestracja: 2013-01-30, 00:54
Lokalizacja: szwajcaria

Postautor: renia7474 » 2013-01-30, 16:30

Dziekuje, ze cokolwiek do mnie napisaliscie, tez jestem zdziwiona, tym bardziej ze 6 miesiecy temu zachorowalam na depresje, jak zaczelam sie z niej podnosic i próbowac wrocic do pracy to wmawiaja mi sm - kolejny wstrzas. Ja naprawde od czasu 2 miesiecy jak zachwialam sie 2 razy na lewo strone nie mam nic, dobrze widze, nic mnie nie boli, chodze z psami na spacery i jest dobrze, ale jak tylko zaczynam myslec to tak jakbym czula wszystkie objawy tej choroby na swoim ciele. Prosze powiedzcie dlaczego tak jest, jakie sa objawy tej choroby. Czy ja jestem chora, czy oni szukaja dziury w calym i po co ta punkcja. Prosze napiszcie cos, pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez renia7474, łącznie zmieniany 1 raz.

Panikara
Posty: 82
Rejestracja: 2013-01-25, 16:39
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Panikara » 2013-01-30, 16:37

Racja- zachowalam sie nie bardzo, przepraszam Reniu ze wtrynilam Ci sie na Twoj watek. Mimo ze nie znam odpowiedzi na Twoje pytanie , to glowa do gory, bedzie dobrze:-).

Awatar użytkownika
Beata:)

-#Administrator
Posty: 9390
Rejestracja: 2009-02-09, 14:24
Lokalizacja: Toruń

Postautor: Beata:) » 2013-01-30, 16:50

renia7474 pisze:jakie sa objawy tej choroby.

Reniu, teoretycznie o objawach Sm możesz poczytać na przykład >> tutaj <<. Oczywiście to teoria, na forum można dowiedzieć się więcej. W tym linku jednak jest kilka mądrych zdań, a mianowicie:
W SM nie istnieje żaden schemat przebiegu choroby. U każdej osoby z SM obserwuje się inny zespół objawów, który nawet u tej samej osoby zmienia się w czasie, pod kątem natężenia i długości występowania.
Nie istnieje typowy przebieg SM. U większości osób z SM obserwuje się więcej niż jeden objaw tej choroby, i mimo, że istnieją objawy typowe dla wielu chorych, u żadnej z nich nie można stwierdzić występowania wszystkich możliwych symptomów.


renia7474 pisze:nic mnie nie boli,chodze z psami na spacery i jest dobrze ale jak tylko zaczynam myslec to tak jakbym czula wszystkie objawy tej choroby na swoim ciele

I teraz Reniu przeczytaj sobie spokojnie jeszcze raz, co napisałaś. Nic Cię nie boli, wszystko jest OK, a jak tylko pomyślisz o chorobie, to czujesz wszystkie objawy. To jest właśnie ta gorsza strona naszej psychiki, że potrafi nami kierować i wzbudzać lęk.
renia7474 pisze:po co ta punkcja

Zapewne chcą coś potwierdzić lub wykluczyć. Lekarze niestety często kierują nas na badania hmm- dla własnych statystyk, a na te co chcemy, za chiny ludowe nie chcą nam dać skierowania ;-) Na punkcję nie musisz się godzić.
Doradzałabym uspokojenie nerwów, wspomniane wyżej spacery z psami, czyli opanowanie swojej psychiki. Niełatwe - wiem. Jednak konieczne.
Pozdrawiam serdecznie i głowa do góry :-)
Obrazek

renia7474
Posty: 347
Rejestracja: 2013-01-30, 00:54
Lokalizacja: szwajcaria

Postautor: renia7474 » 2013-01-30, 17:10

Dziekuje Ci za pocieszenie, super kogos posluchac z daleka od domu, staram sie funkcjonowac, ale jak tylko pomysle o tej chorobie nic do mnie nie dociera, nie wiem co bedzie jezeli okaze sie, ze to naprawde to. Jak ja bede funkcjonowac, czy moje zycie sie duzo zmieni....
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez renia7474, łącznie zmieniany 1 raz.

renia7474
Posty: 347
Rejestracja: 2013-01-30, 00:54
Lokalizacja: szwajcaria

Postautor: renia7474 » 2013-01-31, 20:03

Prosze napiszcie mi czy po MRI mozna stwierdzic sm czy nie, jezeli tak to po co oni chca mi robic punkcje. Ja tu troche poczytalam i nic nie rozumiem oprócz tego, ze wczesniej 2 razy zarzucilo mnie na lewa strone, nic sie ze mna nie dzieje. Czy oni uwazali to za rzut czy to cos jeszcze nastapi. Prosze pomozcie, bo ja juz wariuje i jezeli ktos wie co to niby sa za zastrzyki, ktore trzeba sobie robic co drugi dzien samemu?
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez renia7474, łącznie zmieniany 1 raz.

beta13
Posty: 131
Rejestracja: 2012-08-05, 21:58
Lokalizacja: Kraków

Postautor: beta13 » 2013-01-31, 22:48

Hej Reniu :))
Przede wszystkim się uspokój.. Przejrzyj wątek LECZENIE tam masz wszystkie możliwe zastrzyki.. Myślę że chodzi o Betaferon. Ale nie sądzę żeby po pierwszym rzucie (jeśli to w ogóle rzut) chcieli Ci od razu dawać interferony, a nawet nie powinni. I po co myśleć o leczeniu jak jeszcze nie wiadomo czy jest co leczyć ? Punkcja to stały element diagnostyki. Nie ma tak lekko żeby jakieś 2 zmiany wystarczyły do diagnozy sm i parę warunków trzeba spełnić ;-) I nie ma się do czego śpieszyć. A te zmiany wcale nie muszą świadczyć o sm. Coby to nie było możesz lecieć samolotem więc spokojnie wracaj do domu. Wiem że to trudne, ale postaraj się uspokoić i myśleć pozytywnie i nie martwić na zapas. Trzymaj się i głowa do góry!!

renia7474
Posty: 347
Rejestracja: 2013-01-30, 00:54
Lokalizacja: szwajcaria

Postautor: renia7474 » 2013-02-05, 18:07

Wyslalam swoja plyte MRI do Polski, do innego specjalisty i dzisiaj zadzwonil i powiedzial, ze oni chca zrobic mi punkcje gdyz sa niepewni diagnozy. On sam widzi tylko jakies 2 zmiany i twierdzi, ze to jeszcze nic nie swiadczy. Mysli, ze to moga byc zmiany naczyniowe, bo lecze sie hormonalnie i mowil, ze nie mialam zadnych rzutow, a to nie daje 100 procent pewnosci Sm, a wy jak myslicie?
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez renia7474, łącznie zmieniany 1 raz.

Panikara
Posty: 82
Rejestracja: 2013-01-25, 16:39
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Panikara » 2013-02-08, 22:30

Renia, z tego co ja slyszalam od swojego lekarza ginekologa to hormony moga psocic niezle w naszym organizmie.Ty jak mowisz leczysz sie hormonalnie wiec wszystko mozliwe ze Ci troche balaganu narobily:-) Posprawdzaj to jak lekarze sami chca to wyjasnic, wszystko bedzie dobrze:-)Pozdrawiam.

renia7474
Posty: 347
Rejestracja: 2013-01-30, 00:54
Lokalizacja: szwajcaria

Postautor: renia7474 » 2013-02-12, 17:27

Prosze bardzo o pomoc, bo naprawde nie moge spac. Tak jak pisalam, nie mam zadnych objawow tylko te plamy z MRI. Wczoraj mialam punkcje i teraz mam czekac 2 tyg. Czy to mozliwe, ze ma się SM bez zadnych powaznych rzutow, czy moze to jakas inna choroba?. Ja boje chodzic sie spac, bo boje sie, ze rano cos bedzie nie tak. Prosze pomozcie, bo mam taki strach.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez renia7474, łącznie zmieniany 1 raz.

Joanna.28
Posty: 282
Rejestracja: 2012-12-21, 14:09
Lokalizacja: Pomorze

Postautor: Joanna.28 » 2013-02-12, 22:06

Cześć.

Nie panikuj. Ja też mam zmiany w głowie i to więcej od Ciebie bo w obu półkulach mózgu i też najprawdopodobniej demielinizacyjne. Przez 2 miesiące miałam różne dziwne objawy. Głównie to były przynajmniej na początku bardzo silne zawroty, jakieś niewielkie drętwienia i nieostre widzenie. Podejrzenie sm. W szpitalu przeprowadzili mi badania włącznie z punkcją i płyn czysty i bez prążków. Czyli SM nie mam. A te zmiany tylko do obserwacji. Rezonans mam za pół roku. A naprawdę 2 miesiące miałam wyjete z życiorysu i ciągle na L4 byłam ale przeszło, teraz czuję się bardzo dobrze i żyję dalej, nie przejmuję się tym że mam jakieś zmiany w mózgu. Są bo są, ale żadnych objawów nie dają i z tego tylko się cieszyć.
Tak też Ty powinnaś zrobić. Poczekaj na wynik i nie przejmuj się nad wyrost. Tak jak ktoś tu powiedział, o SM nie jest tak łatwo. Muszą być spełnione pewne kryteria.
Nie masz objawów, to się ciesz i żyj dalej normalnie.

Pozdrawiam ciepło i trzymaj się :-)
Joasia

renia7474
Posty: 347
Rejestracja: 2013-01-30, 00:54
Lokalizacja: szwajcaria

Postautor: renia7474 » 2013-02-17, 21:05

Czesc, mam na imie Renata, rezonans magnetyczny stwierdzil mi Sm. Szwajcarska medycyna od razu wyslala mnie na punkcje, teraz czekam na wynik. Zeby nie to, ze powiedzialam mojemu lekarzowi, ze dwa razy zarzucilo mnie na lewa strone, moze zylo by mi sie lepiej, teraz nie moge spac, wrocila mi depresja. Mam takie pytanie czy mozna tak stwierdzic sm bez zadnych objawow czy moze one dopiero przyjda?. Prosze o pomoc, jestem zalamana.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez renia7474, łącznie zmieniany 2 razy.


Wróć do „Początki choroby”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości