SM czy niedobór witaminy B12?

Indywidualne początki choroby chorych na SM

Moderator: Beata:)

hayley
Posty: 29
Rejestracja: 2016-12-18, 22:16

SM czy niedobór witaminy B12?

Postautor: hayley » 2017-01-02, 12:40

Witam wszystkich w nowym dla mnie SM-owym świecie i proszę o opinie, historia będzie długa. Rzecz dzieje się w UK, co oznacza że proces ciągnie się od miesięcy, a do tego nikt nie kwapi się, by udostępniać pacjentowi wyniki badań... o skrótowy raport z pierwszego MRI walczyłam dość długo.
Niecały rok temu zaczęłam odczuwać dziwne, na początku dyskretne problemy z chodzeniem. Ciężkie uderzanie stopami, lekka niezgrabnosc, meczliwosc i dziwny lek przed upadkiem. Nie mogłam się po prostu wyluzować i idąc z kimś prowadzić np konwersacje, musiałam być cały czas skupiona na chodzie, patrząc pod nogi. W ciągu kilku tygodni? objawy się pogorszyły, spowolnienie, nogi sztywne, kolana jakby chciały wygiac się do tylu. Zaczęło to tez być zauważalne, co przysporzylo mi sporo wstydu, stresu i zmusiło do wizyty u lekarza. Tu już w skrócie(choć trwało to długo): neurolog- badanie. Najbardziej bałam się SLA, co wykluczył (wielka radośc). Odruchy podobno w normie, brak Babinskiego, ustać z zamkniętymi oczami jeszcze potrafiłam(później juz nie...), brak spastycznosci(choć pewna tu nie jestem bo wiem co czuje), l'hermitte'a, opadajacej stopy, siła kończyn w normie. Badanie EMG- w normie! Ulga i szczęście, gdyż kto raz poddał się obsesji SLA ten wie, jak niełatwo się tego pozbyć... Objawy jednak postępowały, doszło fatalne zaburzenie rownowagi, przestałam chodzic do pracy, z domu wychodzę wyłącznie z wózkiem dziecięcym:(, po domu trzymam się mebli, ścian... MRI- W głowie kilka drobnych ognisk, mozdzek i ciało modzelowate? bez zmian. Ale rdzeń kregowy! 6 zmian, każde długości 2 kręgów! Głównie kregoslup piersiowy, dwie zmiany na szyjnym. Zalamka, że to SM pierwotnie postepujace, bo przecież żadnych rzutów i remisji nie mam, w dodatku piorunujaco postepujace. Drugi rezonans z kontrastem, wyniki są ale ja ich nie znam bo po co... I kilka badań krwi. ANA, anca, rf, cardiolipina, ace, akwaporyna 4 i.. wit B12! Wszystko w normie oprócz właśnie tej b12, która wyszła ponizej normy- 185. Wielka radość na początku, gdyż sporo się naczytalam na ten temat i objawy się zgadzają- podostry początek choroby, jej postępujący charakter, nawet pewne psychiczne objawy jak apatia, depresja, zdenerwowanie, jakieś dziwne obsesje. Obraz MRI tez pasuje do subacute combined degeneration of spinal cord. Ale lekarze nie wierzą w te chorobę... Dostałam 1 zastrzyk! Następny ma być za 3 msc ale nie przejmowalam się, gdyż miałam już umówiona wizytę u neuro, który... nie interesuje się B12 za to jest specjalistą od sm. Skierował mnie na punkcje tylko dla potwierdzenia oczywistego SM i 3 wlewy z solu- medrol. Do kroplowki miałam tydzień, postanowiłam nie czekać, tylko zaczęłam przyjmować duże dawki B12 ustnie i... poczułam lekka ale natychmiastowa poprawę! Jako pierwsze lydki! Jakby ktoś przeciął ten gumowy sznur, który od wielu miesięcy ściągał mi nogi do tylu. Wyżej podnoszę nogi, kroki dłuższe, rownowaga trochę lepsza choć psychikę mam zniszczona i po prostu się boję chodzic... a do tego sterydy- jakbym dostała kopa! Po drugim dniu miałam ochotę pójść pobiegać i na siłownię:) z tym ze boje się wychodzić z domu... na wyniki punkcji poczekam co najmniej 6 tygodni... Moje pytanie do znawców w temacie- na co mogę być chora? Dodam że b12 biorę na własną rękę od niecałych 3 tygodni i po prostu czuje poprawę. Nie w poziomie zmęczenia, co wmawiala mi pielęgniarka ale w moich objawach. Pozdrawiam i zdrowia życzę w Nowym Roku!
Najważniejsze to być silnym. Wicher silne drzewa głaszcze.

Wróć do „Początki choroby”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 4 gości