Kobiety przed/po porodzie z SM

Indywidualny przebieg SM

Moderator: Beata:)

Awatar użytkownika
OlaKW
Posty: 21
Rejestracja: 2016-09-09, 20:51
Wiek: 28
Lokalizacja: Dzierżoniów
Kontaktowanie:

Kobiety przed/po porodzie z SM

Postautor: OlaKW » 2016-10-26, 21:17

Ja na dniach będę rodzić i u mnie wyglądało to tak:

Neurolog kazał mi odstawić leki (betaferon) najpóźniej miesiąc przed rozpoczęciem starań o dziecko.
Gdyby coś się w międzyczasie działo (tj. w czasie starań i ciąży) mam się zgłosić do szpitala w celu leczenia - na szczęście nic się nie zadziało.
Po porodzie, jeśli będę karmić i nic się nie będzie działo z moim zdrowiem do leków nie wracam. W momencie zaprzestania karmienia mam wrócić na program.
Neurolog ze względu na mój stan zdrowia i ryzyko wystąpienia rzutu spowodowanego wyczerpującym porodem dał mi zalecenie do cięcia cesarskiego (w zeszłym roku w czerwcu miałam drugi rzut/pierwszy w lutym 2011r./w sierpniu 2011 potwierdzenie SM).
Dziś ustaliłam termin cesarki, ale lekarz jak zobaczył zaświadczenie, to nie wyglądał na przekonanego i chętnego - za dobrze wyglądam :) (głównie wzrok).
Co do powrotu na program, to lekarz zapewnił mnie, że na nim jestem wciąż, tylko w zawieszeniu i jak będzie potrzeba, to natychmiastowo na niego wracam (szpital Wrocław).
A co do niewiadomych związanych z SM - ta choroba jest tak nieprzewidywalna, że nigdy nic nie wiadomo, ale nie ma się co martwić na zapas, bo jakby człowiek tak myślał, to by ześwirował.......a co, jak ktoś bliski zachoruje na raka, albo zginie w wypadku i się zostanie samym? To tak jak z SM, wszystko się może zdarzyć :) ale nie wolno o tym zbytnio rozmyślać :)
:)

LenaCD
Posty: 4
Rejestracja: 2016-08-29, 13:50
Wiek: 27

Kobiety przed/po porodzie z SM

Postautor: LenaCD » 2016-11-03, 13:07

OlaKW,
Ja zaszłam w ciążę i nie wiedząc o tym, przez pierwszy mc brałam avonex. Oczywiście jak powiedziałam to neurologowi to nie był zbyt zachwycony. Bardzo się martwilam czy wszystko będzie ok z dzidzia ale całe szczęście urodziłam piękna, cała i zdrowa dziewczynkę.
Pytając neurologa o sposób porodu powiedział że mam rodzic naturalnie, ale wolałam skonsultować to z innym neurolog, który powiedział, że absolutnie i tylko cc w narkozie. Także co lekarz to inna opinia. Tak samo zapisując się w szpitalu na cc ordynator był bardzo zdziwiony co to za choroba i czy zdaje siebie sprawę z konsekwencji cc.
Wracając do leczenia, też mam urlop na weigla i doktor Bartek M. Powiedział że mam wrócić kiedy będę chciała. Najpierw planowałam powrót po 3 mc, później po 6 a jak minęło 6 mc to myślę że jednak wrócę dopiero najwcześniej po roku (karmie piersią).
U mnie niestety pojawił się rzut (postać choroby rzutowo remisyjna ; atakuje oczy) w następstwie silnego stresu który przeżyłam w 7 mc ciąży. Gorzej widzę ale.. Mam motywację do walki

Awatar użytkownika
malina :/
Posty: 2017
Rejestracja: 2009-05-23, 22:49
Wiek: 31
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Kobiety przed/po porodzie z SM

Postautor: malina :/ » 2016-11-15, 01:20

Ja strasznie boję się tego, że po odstąpieniu mój organizm zzwariuje... biorę betaferon od lutego 2009 roku non stop bez przerwy...
Mam trochę czasu aby strach okiełznać bo zawieszę program dopiero po kontrolnym rezonsnsie który mam w lutym... chcę być sama przed sobą "usprawiedliwiona" że sprawdziłam wszystko na tyle na ile byłam w stanie...
Ciężko mi w tej kwestii pójść na tzw. "żywioł" i tak od lipca walczę sama ze sobą.. . Z jednej strony bardzo chce mieć dziecko a z drugiej boję się że choroba się obudzi... ehh
...bo trzeba się śmiać, wariata grać, szczęśliwym być i z życia drwić...

Awatar użytkownika
OlaKW
Posty: 21
Rejestracja: 2016-09-09, 20:51
Wiek: 28
Lokalizacja: Dzierżoniów
Kontaktowanie:

Kobiety przed/po porodzie z SM

Postautor: OlaKW » 2016-11-19, 19:30

malina :/ pisze:Source of the post Ja strasznie boję się tego, że po odstąpieniu mój organizm zzwariuje... biorę betaferon od lutego 2009 roku non stop bez przerwy...
Mam trochę czasu aby strach okiełznać bo zawieszę program dopiero po kontrolnym rezonsnsie który mam w lutym... chcę być sama przed sobą "usprawiedliwiona" że sprawdziłam wszystko na tyle na ile byłam w stanie...
Ciężko mi w tej kwestii pójść na tzw. "żywioł" i tak od lipca walczę sama ze sobą.. . Z jednej strony bardzo chce mieć dziecko a z drugiej boję się że choroba się obudzi... ehh


ja urodziłam kilka dni temu, czasem mam wrażenie, że choroba wraca, ale prześpię się, przemyję buzię, zakropię oczy i wzrok się stabilizuje, po prostu zmęczenie daje mi popalić, ale oczywiście nie wiadomo, co będzie za miesiąc, czy dwa, czy później (zresztą i biorąc leki może być rzut, więc nie ma reguły, najważniejsze to być dobrych myśli :) a ten szkrab, jak nie wyje w niebogłosy, to wszystko wynagradza :D)
:)

Awatar użytkownika
zuzu10
Posty: 14
Rejestracja: 2017-04-02, 18:16

Kobiety przed/po porodzie z SM

Postautor: zuzu10 » 2017-04-03, 08:57

Czyli rozumiem ze na czas ciąży choroba jest uśpiona nie daj znać o sobie

Awatar użytkownika
Jukka
Posty: 2009
Rejestracja: 2012-12-15, 22:17
Lokalizacja: z miasta
Kontaktowanie:

Kobiety przed/po porodzie z SM

Postautor: Jukka » 2017-04-03, 22:46

Dorze rozumiesz. Zasadniczo tak jest, ale i wyjątki się zdarzają... podobno.

Awatar użytkownika
OlaKW
Posty: 21
Rejestracja: 2016-09-09, 20:51
Wiek: 28
Lokalizacja: Dzierżoniów
Kontaktowanie:

Kobiety przed/po porodzie z SM

Postautor: OlaKW » 2017-05-10, 12:43

zuzu10 pisze:Source of the post Czyli rozumiem ze na czas ciąży choroba jest uśpiona nie daj znać o sobie


u mnie tak było i zwykle tak jest, ale zdarza się, rzadko, bo rzadko, ale pogorszenie w ciąży :)
:)


Wróć do „Przebieg choroby”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości