Pozagałkowe zapalenie nerwu wzrokowego

Indywidualny przebieg SM

Moderator: Beata:)

motylek
Posty: 91
Rejestracja: 2013-11-07, 21:54
Lokalizacja: Lublin

Postautor: motylek » 2014-05-30, 16:45

Dziękuję Wam bardzo za odpowiedzi.
A nie wiecie jak się ma ten ból do PZNW ? - jest tu jakiś związek wg neurologów ?
U mnie właśnie mija 3-ci dzień takiego bólu, chyba troszkę za długo to trwa.
Nie mam diagnozy SM, jestem pod obserwacją.

Pozdrawiam Was serdecznie !

aanaa
Posty: 86
Rejestracja: 2014-02-22, 15:08
Lokalizacja: wlkp

Postautor: aanaa » 2014-05-30, 21:47

Muszę zasięgnąć Waszej porady - od kilku tygodni pogorszył mi się wzrok w lewym oku, tzn. widzę przez mgłę (ale litery z kartki odczytuję), czasem po zgaszeniu światła pojawia się ciemność i błyski (takie b. jasne fluorescencyjne punkciki). Barwy widzę niby normalnie, ale czasem przyblakłe. Generalnie "coś" mi cały czas przeszkadza w tym oku, non stop je zakrywam i odkrywam.
Neurolog mnie obejrzał i stwierdził, że skoro bólu nie ma to nie proponuje leczenia (oni są bardzo oszczędni ze sterydami), gdyby coś się działo to mam dzwonić i umówimy sie na sterydy. Okulistka stwierdziła, że z oczami wszystko ok i "skąd ma wiedzieć dlaczego gorzej widzę".
Pytanie brzmi - czy te objawy wskazują PZNW? Na co mam czekać, żeby wziąć leki?
Nie chciałabym czegoś przegapić i i ewentualny pobyt w szpitalu zacząć przed wakacjami, a nie w ich trakcie ;-)
Liczę na Was, bo mam wrażenie, że macie duużo większe doświadczenie niż lekarze :-)

motylek
Posty: 91
Rejestracja: 2013-11-07, 21:54
Lokalizacja: Lublin

Postautor: motylek » 2014-05-31, 00:07

Anaa, a nie możesz skonsultować problemu w klinice okulistyki ? Myślę, że byłoby najlepiej. Ja bym tak zrobiła.

Ja mam odwrotnie, mam sam ból. Zaburzenia widzenia (ostrość) może są takie delikatne.
Pytałam konsultanta SM o mój problem. Dostałam zalecenie konsultacji na okulistyce, a potem neurologicznej z lekarzem prowadzącym. Okazuje się, że przy pznw nie trzeba mieć zaburzeń widzenia, można mieć sam ból.
Na razie czekam. Zobaczymy co czas pokaże. Mój lutowy pobyt na neurologii wciąż mi sie śni :), więc do szpitala mi sie iść nie uśmiecha.

Pozdrawiam Was !

aanaa
Posty: 86
Rejestracja: 2014-02-22, 15:08
Lokalizacja: wlkp

Postautor: aanaa » 2014-05-31, 07:26

Motylek, dzięki za odpowiedź. Jadę dzisiaj po leki, będzie inny neurolog, porozmawiam.
Kim jest konsultant SM o którym piszesz? To ktoś z programu, z PTSR, czy jeszcze inna osoba?
Mam nadzieję, że u Ciebie obejdzie się bez szpitala. Swoją drogą jestem chyba masochistką, bo swój pobyt w szpitalu wspominam dobrze, chociaż skończył się diagnozą ;-)
Miłego dnia :-)

Vesna
Posty: 11
Rejestracja: 2014-04-23, 17:28
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Vesna » 2014-05-31, 12:04

Sadzę, że to dobrze, że lekarze nie rozdają zaraz tak radośnie sterydów. Z czasem organizm się do nich przyzwyczai, a tych w kroplówkach nie powinno przyjmować się zbyt często. Sterdy to, wg mnie, spore obciązenie dla organizmu.

Z tym bólem oka to ciekawe, mnie czasami pobolewa oko w którym miałam zapalenie nerwu i tak trochę się niepokoję wtedy, ale póki co widzenie się nie pogorszyło, więc staram się uspokjać, że jest dobrze.

Awatar użytkownika
Jukka
Posty: 2011
Rejestracja: 2012-12-15, 22:17
Lokalizacja: z miasta
Kontaktowanie:

Postautor: Jukka » 2014-05-31, 16:58

Vesna pisze:Z tym bólem oka to ciekawe, mnie czasami pobolewa oko w którym miałam zapalenie nerwu i tak trochę się niepokoję wtedy, ale póki co widzenie się nie pogorszyło,

A nie jest to przypadkiem tak, że pobolewa wtedy, kiedy jesteś zmęczona czy mocno zestresowana? Bo ja mam tak, że jak się przemęczę, to dają o sobie znać te części mnie, które były dotknięte rzutem. Więc jak długo miałam tylko rzuty oczne, to przy przemęczeniu czułam ból jakby z tyłu gałki ocznej. Odpoczęłam - ból przechodził. Coś jakby sygnalizacja: - dość już wysiłku na dzisiaj ;-)
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Jukka, łącznie zmieniany 1 raz.

motylek
Posty: 91
Rejestracja: 2013-11-07, 21:54
Lokalizacja: Lublin

Postautor: motylek » 2014-05-31, 17:42

Ale ja na przykład nie mam diagnozy, nie miałam nigdy stwierdzonego PZNW.
Dlatego być może pojawił się jakiś argument za tym, żeby postawić diagnozę, tylko dzisiaj to oko boli mnie już na tyle delikatnie, że chyba nie ma sensu jechać do kliniki...

A czy ktoś mi może odpowiedzieć jakie badania są wykonywane w celu potwierdzenia PZNW ? Czy pozagałkowe, które zakończyło się we wczesnym stadium pozostawia jakieś ślady ? - czy trzeba robić badania wyłącznie w trakcie stanu zapalnego ?

motylek
Posty: 91
Rejestracja: 2013-11-07, 21:54
Lokalizacja: Lublin

Postautor: motylek » 2014-06-01, 15:18

Pan doktor na okulistyce powiedział, że oko może sobie boleć i on nie wie dlaczego boli.
Nic nie kazał z tym robić, ani okulista nie jest mi potrzebny ani neurolog.
Załamka.
To już 5ty dzień.

aanaa
Posty: 86
Rejestracja: 2014-02-22, 15:08
Lokalizacja: wlkp

Postautor: aanaa » 2014-06-01, 17:11

Motylek :-) witam wśród tych, na których pytania lekarze nie potrafią / nie chcą odpowiedzieć. Mi pani okulistka też wykrzyczała, że nie wie skąd moje objawy i zasugerowała nadmierną nerwowość.
Ręce opadają.
Trzymaj się :-)
A przy badaniu oka wykonuje się WPW- wzrokowe potencjały wywołane. To badanie kosztuje ok 100 zł, więc jeżeli żaden "mędrzec" Cię nie skieruje zastanów się, czy go nie wykonać na własną rękę.

Joanna.28
Posty: 282
Rejestracja: 2012-12-21, 14:09
Lokalizacja: Pomorze

Postautor: Joanna.28 » 2014-06-01, 21:05

Mnie też często boli oko a raczej tak za okiem i w szczególności przy poruszaniu nim (zdarza się, że dokucza dotkliwie ale nie miałam jakiś widocznych zaburzeń widzenia, mam w tym oku tylko męty, taką ruszającą się większą kropkę i zdarza się że widzę jeszcze inne kropki, nici itp.) Czasami boli kilka dni pod rząd i przestaje. Czasami idzie to w parze z innymi objawami. Pojawia się i znika. Zauważyłam, że jak się zdenerwuję to też często zaczyna mnie boleć. Boli tylko jedno oko. Pozagałkowego nie miałam. Okulistycznie wszystko ok. Nerwy wzrokowe ok. Potencjałów nie miałam.
Mi okulistka w szpitalu powiedziała, że to jest jeden z objawów SM i trzeba po prostu nauczyć się z tym żyć :shock: (czytaj z bólem) ewentualnie ulżyć sobie tabletkami przeciwbólowymi.
Także z tym żyję. Taka sinusoida raz lepiej raz gorzej

Pozdrawiam :-)
Joasia

motylek
Posty: 91
Rejestracja: 2013-11-07, 21:54
Lokalizacja: Lublin

Postautor: motylek » 2014-06-01, 21:49

Aanaa, miałam badanie potencjałów. Nie do końca wyszło OK, ale niby w normie, jedno oko na granicy normy, ale już nie wiem w czym, bo czas P100 mam 106 w obu.
No ale nie przypominam sobie bólu oka, trwającego tak długo jak teraz.

Joanna, widzisz, napisałaś coś przeciwnego niż to, co mi dzisiaj powiedział lekarz na okulistyce. Też wydaje mi się, ze to bzdura, że taki ból nie może mieć nic wspólnego z nerwem wzrokowym.
Okulistka w przychodni powiedziała mi, że ból przy poruszaniu okiem jest właśnie charakterystyczny dla schorzeń nerwu wzrokowego. I wcale nie powiedziała mi, że już mam stan zapalny, tylko, że może się rozwinąć.

No nic, tragedii nie ma, dzisiaj bolało mnie mocniej dość krótko, bo ogólnie bolało dużo mniej, a czasem wcale.
Myślałam może, że coś ruszę w kierunku diagnozy, no ale jeśli nie przybyło mi nowych plamek w mózgownicy, to diagnozy nadal nie będzie, a szkoda, bo czuję, że problem chorobowy jest, no ale to temat na inny temat :mrgreen:, poza tym nie chce zanudzać, za nieco ponad tydzień mam wizytę u neurolog.

Dziękuję Kochane, pozdrawiam Was ciepło !

Awatar użytkownika
zosiako
Posty: 4533
Rejestracja: 2013-04-15, 12:39
Lokalizacja: Stąd

Postautor: zosiako » 2014-08-18, 20:28

Dzisiaj poszłam do okulisty po receptę na nowe okulele i przy okazji przeszłam standardowe badania. Niestety pole widzenia po ostatnim PZNW nie wróciło do poprzedniego stanu. Pani doktor twierdzi, że w międzyczasie przeszłam kolejne zapalenie nerwu, na co wskazuje nadal pogrubiony nerw wzrokowy oraz pogorszone rozpoznawanie kolorów. Na sterydy podobno za późno :13:

I pojawił się problem z dobraniem szkieł, w badaniu standardowym wzrok pogorszył mi się o prawie 1,5 dioptrii, ale w badaniu komputerowym wyszło zupełnie coś innego - wada wzroku podobno mocno cofnęła ale pojawił się astygmatyzm :shock: Finalnie recepty na okulary (soczewki) nie dostałam, bo pani doktor doszła do wniosku, że po tylu badaniach mam zmęczone oczy i kazała przyjść na samo dobranie szkieł 28.09

Sama nie wiem co myśleć i mam totalny mętlik w głowie, skoro przeszłam (przechodzę ? PZNW) to nie ma sensu dobierać szkieł w takim momencie, jeżeli jest PZNW to potrzebne są sterydy :2: ???

Czy wada wzorku może się cofnąć a pojawić inna? :-?
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez zosiako, łącznie zmieniany 1 raz.
Denerwować się to mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych. Ernest Hemingway

Awatar użytkownika
blanka
Posty: 6994
Rejestracja: 2012-09-07, 17:02
Wiek: 45
Lokalizacja: tarnowskie góry

Postautor: blanka » 2014-08-20, 19:32

Przeszłam kilkakrotnie PZNW ,kilka razy leczone sterydami ,kilka razy przechodzone bez leków .Po każdym zostały mi ubytki pola widzenia (małe ,minimalne) ,wyjątkiem był ostatni raz .Pojawiły sie duże zmiany widzenia (łącznie z przyciemnieniem obrazu). Dotyczyło to prawego oka .Teraz ,po, wzrok pogorszył mi sie ,ale w dosc dziwny sposób.Otóż linie proste ppionowe widze pofalowane ,linie poziome opadają w momencie patrzenia w kierunku prawym (tu tez zaczyna się dyskretny oczopląs).Całosć widzenia daleka jest od sokolego oka ,ale da sie zyc .Miałam nadzieje na okulary ,ale szkła pogorszą tylko jakośc widzenia :-/ (przeszłam potrzebne badania ok.).
Blanka

motylek
Posty: 91
Rejestracja: 2013-11-07, 21:54
Lokalizacja: Lublin

Postautor: motylek » 2014-09-10, 23:53

To znowu ja...
Oko wciąż boli. Wciąż chodzi o prawe. Boli przy poruszaniu gałką, przy dotyku. To dość uciążliwe, bo czasem dość mocno boli. Problem występuje zwykle przez cały dzień, ale nasila sie wieczorami głównie, choć to nie reguła. Czasem przez kilka dni nie czuję bólu, ale on zawsze powraca.
Nie wiem co mam robić. Chyba poszukam jakiegoś okulisty z kliniki. Nie chce znowu płacić za MRI, a może właśnie należy sprawdzić jednak oczodoły ?
Obraz w tym oku mam lekko, niewątpliwie przyciemniony - od bardzo długiego czasu.
Może ktoś mi coś doradzi...? - proszę.

Pozdrawiam Was

Awatar użytkownika
zosiako
Posty: 4533
Rejestracja: 2013-04-15, 12:39
Lokalizacja: Stąd

Postautor: zosiako » 2014-09-11, 18:43

Motylku - jedyne wyjście - na cito do okulisty biegnij. im dłużej czekasz, tym dłużej może trwać leczenie. także śmigaj do lekarza :-) no i życzę szybkiego powrotu do zdrowia
Denerwować się to mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych. Ernest Hemingway


Wróć do „Przebieg choroby”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość