Kobiety przed/po porodzie z SM

Indywidualny przebieg SM

Moderator: Beata:)

reykiavik
Posty: 10
Rejestracja: 2010-05-30, 13:06
Lokalizacja: Wrocław

Kobiety przed/po porodzie z SM

Postautor: reykiavik » 2010-05-30, 13:13

Witam, jestem tu nowa i nie bardzo wiedziałam, w którym dziale zamieścić ten temat.
Od 3 lat cierpię na sm, teraz jestem w 5. miesiącu ciąży i w jej trakcie miałam 2 kolejne rzuty ;/ lekarze mówią, że to raczej mało spotykane, aby w ciąży choroba się tak uaktywniała...
Chciałam więc poprosić panie w ciąży lub już po porodzie, żeby podzieliły się swoimi doświadczeniami "okołoSM'owymi" z tego czasu. Podobno tuż po porodzie choroba może jeszcze bardziej się zaostrzyć i nie wiem czy planować podanie interferony zaraz po urodzeniu dziecka czy szukać jakiejś rehabilitacji? Nie bardzo wiem, jak się w tym wszystkim odnaleźć... :(
Ostatnio zmieniony 2011-02-08, 09:33 przez reykiavik, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
renia1286
Posty: 14043
Rejestracja: 2009-06-20, 09:28
Wiek: 53
Lokalizacja: Warmia

Postautor: renia1286 » 2010-05-30, 13:31

Witaj. :-)
jestem zaskoczona tym co piszesz, ja mam postępujący sm,
ale ciąża to okres w którym czułam się dobrze, nawet bardzo dobrze.
Po porodzie nastąpiło pogorszenie , ale nie na tyle , żeby nie dać sobie rady.
Poczytaj forum, ja nie znalazłam nic o takim pogorszeniu w ciąży.
A robili Ci badania w kierunku boreliozy czy neuroboreliozy?
Nie potrzebuję skrzydeł by latać, potrzebuję ludzi, dzięki którym nie upadnę.

reykiavik
Posty: 10
Rejestracja: 2010-05-30, 13:06
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: reykiavik » 2010-05-30, 15:12

tak, badania były robione i boreliozy nie mam ;/ wszyscy są zdziwieni i nikt za bardzo nie wie, co o tym sądzić... :(

antea
Posty: 136
Rejestracja: 2010-03-05, 15:20
Lokalizacja: Olsztyn
Kontaktowanie:

Postautor: antea » 2010-05-31, 11:40

melduję się i tu :-)
będę się tu czasem wymądrzać, jako sm-owa matka - weteranka :lol:
mam już dwoje dzieci, które urodziłam, gdy byłam już chora, ale nie wiedziałam o tym
pierwszy rzut miałam ponad pięć lat temu, ale nie dostałam żadnej diagnozy i jakoś rozeszło się po kościach ;-)
drugi rzut wystąpił rok po urodzeniu drugiego dziecka, więc raczej trudno powiązać go z ciążą i porodem
jak się czułam w ciąży? jak to w ciąży :lol: wielka, ciężka i brzydka :lol:
strasznie bolał mnie kręgosłup, ale w ciąży to częsta przypadłość
okropnie byłam zmęczona, szczególnie za drugim razem, ale miałam już jedno dziecko, które musiałam wciągać na piąte piętro, więc każdy by się zmęczył ;-)

wczoraj się dowiedziałam, że znowu jestem w ciąży
na razie żadnych sm-owych ani ciązowych dolegliwości nie mam
ale czułam się całkowicie usprawiedliwiona jedząc na śniadanie lody z bitą śmietaną :mrgreen:

Patti
Posty: 136
Rejestracja: 2008-11-20, 16:31
Lokalizacja: mazowsze

Postautor: Patti » 2010-05-31, 12:41

reykiavik, witaj .Więc tak obecnie mam 2 dzieci i dwoje w chorobie . wWpierwszej ciąży czułam się rewelacyjnie jakieś 6- 7 miesięcy po porodzie mały rzucik (drętwienie dłoni ) Druga Ciąża zakończona 2 tygodnie temu porodem .I tu dwa rzuty w drugim i trzecim trymestrze .Pierwszy ciężki zwalił mnie z nóg ,drugi lekki gównie czuciowy .Oba zeszły całkowicie .Teraz czuje się dobrze rodziłam przez cesarskie cięcie w znieczuleniu ogólnym. karmię piersią bo to ponoć spowalnia chorobę .Trzymaj się i się nie denerwuj musi być dobrze i na pewno będzie .Trzymam kciuki :-)

reykiavik pisze:wszyscy są zdziwieni i nikt za bardzo nie wie, co o tym sądzić...
U mnie też byli ale ponoć tak się czasem zdarza .
Moja taktyka natomiast na to co będzie po porodzie i czy choroba przyspieszy jest taka że jeśli było coś w ciąży a nie powinno to po porodzie na pewno będzie dobrze i tego się trzymaj i Ty.

antea pisze:wczoraj się dowiedziałam, że znowu jestem w ciąży

moje serdeczne gratulacje :-)

martyna
Posty: 2661
Rejestracja: 2010-03-04, 14:33
Lokalizacja: Białystok
Kontaktowanie:

Postautor: martyna » 2010-05-31, 14:03

Antea gratulacje :21: :21: :21:
Na niektóre pytania nie ma odpowiedzi i tego nauczyć się najtrudniej...

joasssia
Posty: 276
Rejestracja: 2009-09-19, 22:43
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: joasssia » 2010-06-06, 16:04

Mam 2 córki. Obie urodzone po diagnozie. Pierwsza ciąża super, po niej też wszystko bez problemów, poród naturalny, karmienie piersią przez 14m-cy. Druga ciąża OK, choć z komplikacjami poza-sm-owymi, cesarka z powodu odklejonego łożyska, 2,5 m-ca po porodzie rzut (drugi w życiu), teraz znów (10m-cy po porodzie) jakieś zaostrzenie objawów, ale mam nadzieję, że bezsterydowe ;) Chciałabym mieć jeszcze dzieci, choć to niezbyt dobrze widziany pomysł w mojej rodzinie ;(

reykiavik, będzie dobrze! Trzymaj się i dbaj o siebie, ile tylko możesz, bo dziecię jednak trochę nas eksploatuje, ale zdecydowanie warto! :)
"Nie ma zdrowych, Szerszeń,
są tylko nieprzebadani."
www.fotoinblanco.pl

antea
Posty: 136
Rejestracja: 2010-03-05, 15:20
Lokalizacja: Olsztyn
Kontaktowanie:

Postautor: antea » 2010-07-26, 12:26

witam ponownie :-)
ja nadal w ciąży i nadal z sm-em ;-)
czuję sie nienajgorzej, szczególnie, że upały minęły
ciążowych dolegliwości w ogóle brak, ale u mnie to norma ;-) nie liczę tylko mdłości z głodu
a przez te mdłości przed porodem będzie mnie pewnie ze dwa razy więcej :-P bo najgorsze jest to, że mdłości nie zadowolą się marchewką, czy sałatą - najbardziej lubią czekoladę :1:

JustGirl
Posty: 95
Rejestracja: 2007-07-27, 17:27
Lokalizacja: Lubin
Kontaktowanie:

Postautor: JustGirl » 2010-07-26, 12:53

antea pisze:witam ponownie :-)
ja nadal w ciąży i nadal z sm-em ;-)
czuję sie nienajgorzej, szczególnie, że upały minęły
ciążowych dolegliwości w ogóle brak, ale u mnie to norma ;-) nie liczę tylko mdłości z głodu
a przez te mdłości przed porodem będzie mnie pewnie ze dwa razy więcej :-P bo najgorsze jest to, że mdłości nie zadowolą się marchewką, czy sałatą - najbardziej lubią czekoladę :1:


..to który to tydzień? ;-)

pisz więcej, częściej.. to baaaardzo ciekawy temat ;)


psssssyyyt: ...nie ukrywam, zazdroszczę.. też tak chcę..


:4:

antea
Posty: 136
Rejestracja: 2010-03-05, 15:20
Lokalizacja: Olsztyn
Kontaktowanie:

Postautor: antea » 2010-07-26, 13:02

tydzień trzynasty
jutro lekarz, więc dowiem się, czy wszystko dobrze idzie

JustGirl pisz większymi literami, to może się spełni :lol:

JustGirl
Posty: 95
Rejestracja: 2007-07-27, 17:27
Lokalizacja: Lubin
Kontaktowanie:

Postautor: JustGirl » 2010-07-26, 13:25

antea pisze:tydzień trzynasty
jutro lekarz, więc dowiem się, czy wszystko dobrze idzie


oj życzę najlepszego.. 13ty tydzień to już piękny okres się zaczyna :->

koniecznie napisz jak było :) i jakie zalecenia we w związku z SMkiem od lekarza... ;)

flower
Posty: 120
Rejestracja: 2009-06-25, 13:38
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: flower » 2010-08-10, 09:23

witam,
ja dostałam pierwszy rzut sm pół roku po urodzeniu synka. miałam ciężką ciążę, ciężki czas po, byłam bardzo osłabiona. diagnozowano mnie w Rumunii, gdzie dostałam pozagałkowe zapalenie nerwu wzrokowego. to było pierwsze pytanie tamtejszego neurologa - czy niedawno czasami nie rodziłam dziecka. tamten lekarz powiedział mi, że często zdarza się, że pierwszy rzut następuje w kobiet w okresie połogu - kiedy organizm jest osłabiony a układ odpornościowy zaczyna szaleć. na tamtejszym oddziale byłam jak zwierzaczek w zoo - nie mieli dotąd wielu przypadków sm i tabuny stażystów przychodziło mnie oglądać. Jedna ze stażystek powiedziała mi, że teraz powinnam jak najszybciej zajść w kolejną ciążę, ponieważ ciąża hamuje postępy choroby. potem powtarzali mi to jak mantrę, jakby to był uznany sposób leczenia. Nawet sanitariusze z Polski, którzy przylecieli tam po mnie przywitali mnie zdaniem -niech się Pani nie martwi tylko szybko zachodzi w ciążę. W takim oto przeświadczeniu wróciłam do naszego pięknego kraju - nie do końca jeszcze rozumiejąc czym jest sm ale z silnie zakorzenionym przeświadczeniem że leczy się je ciążą:):):)
tutaj natomiast spotkałam się raczej z opinią przeciwną - lekarze pytali czy mam już dziecko, jak się dowiadywali że tak, to twierdzili że to dobrze, bo teraz raczej nie polecają kolejnego. Uważam że to sprawa bardzo indywidualna - znam przypadek kobiety, którą druga ciąża położyła do łóżka na stałe, nastąpiły ciężkie rzuty w połogu. Znam też dziewczynę, która urodziła kolejną dzidzię i czuje się rewelacyjnie, nigdy nie było lepiej. Ja swoje sm wiążę z tym osłabieniem po ciąży, myślę, że to był impuls dla mojego sm do ujawnienia się. Ale jak pisałam wyżej - to sprawa indywidualna , jak każdy przebieg tego świństwa.
Więcej jednak ze słyszenia dociera do mnie informacji dobrych -że ciąża to dla kobiet z sm czas wakacji od sm. Trzymam kciuki za wszystkie smowe mamy!

JustGirl
Posty: 95
Rejestracja: 2007-07-27, 17:27
Lokalizacja: Lubin
Kontaktowanie:

Postautor: JustGirl » 2010-08-10, 11:03

ooo widzisz... mnie też zapytano: czy rodziłam, kiedy rodziłam? ..i rzut rzeczywiście nastąpił po ciąży (3 lata po urodzeniu.. miałam oczopląs).. ale ja bym tego nie łączyła, bo gdy miałam tamten rzut przeżyłam wielce stresujące zdarzenie i utwierdziło mnie to, gdy ponownie, w styczniu tego roku wydarzyło się coś, co spowodowało u mnie ogromne zaburzenia psychiczno-stresujące (ehhh....)..

wiem jedno... nie ma co się stresować, denerwować, ale łatwo mówić, gorzej wykonać..

ciąża jako "lek" na SM?.. mam nadzieję! w końcu to mega-przypływ radości i szczęścia.. :)


ps. mam dwie kreski.. 5 tydzień.. cieszę się i troszkę boję.. trzymać kciuki.. będzie dobrze.. musi być dobrze.. :lol:

Awatar użytkownika
Beata:)

-#Administrator
Posty: 9391
Rejestracja: 2009-02-09, 14:24
Lokalizacja: Toruń

Postautor: Beata:) » 2010-08-10, 11:07

JustGirl, trzymam kciuki i to bardzo mocno :mrgreen: :lol:
Nie bój się ani troszkę, będzie dobrze ;-) :-)
Obrazek

Ania W.
Posty: 6335
Rejestracja: 2009-07-11, 17:19
Lokalizacja: Głogów /dolnośląskie

Postautor: Ania W. » 2010-08-10, 13:13

Kasiu ja też mocno gratuluję. :3:
Miła niespodzianka i chyba "pamiątka" znad Bałtyku. ;-) :lol:
Oczywiście, że kciukasy będę mocno trzymać.... No i mam nadzieję, że na ploty się umówimy :lol:

PS. Jak leczyłam się u profesora Maciejka w Bydgoszczy, wszystkie młode dziewczyny namawiał na ciąże, mówiąc, że pomaga zatrzymać sm. Widocznie coś w tej teorii jest. :-)

Serdecznie pozdrawiam.


Wróć do „Przebieg choroby”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości