Kobiety przed/po porodzie z SM

Indywidualny przebieg SM

Moderator: Beata:)

Awatar użytkownika
Beata:)

-#Administrator
Posty: 9391
Rejestracja: 2009-02-09, 14:24
Lokalizacja: Toruń

Postautor: Beata:) » 2013-12-21, 17:33

cel12 pisze:Trochę się boję :-?

Wszystko będzie dobrze :-) Trzymam kciuki za Ciebie i Dzidziusia :588: Czekam na informacje więc napisz koniecznie. :-)
Obrazek

homag
Posty: 7765
Rejestracja: 2010-02-10, 17:44
Wiek: 55
Lokalizacja: Podkarpacie

Postautor: homag » 2013-12-21, 18:58

cel12 , za Ciebie, za dzidziusia kciuki oba dwa oczywiście zaciśnięte są i będą. :-)
Wszystko będzie w najlepszym porządku.
Wojtek

Awatar użytkownika
zosiako
Posty: 4492
Rejestracja: 2013-04-15, 12:39
Lokalizacja: Stąd

Postautor: zosiako » 2013-12-21, 22:38

dołączam do trzymania kciuków za Was, mocno zaciskam, trzymajcie się cieplutko :588: i czekamy na pomyślne wieści :-)
Denerwować się to mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych. Ernest Hemingway

ana1212
Posty: 405
Rejestracja: 2013-05-21, 14:18
Lokalizacja: K-ów

Postautor: ana1212 » 2013-12-22, 11:26

U mnie wszystko zaczelo sie po porodzie i trwa do dzis tj juz 8 miesiecy. Najgorsze byly pierwsze trzy miesiace! Marzylam o dwojce dzieci, ale zapewne moj syn bedzie jedynakiem, chyba, ze adopcja... A cos podejrzanie fantastycznie znioslam ciaze.


Rowniez trzymam kciuki i zazdroszcze :)))

Iwona333
Posty: 981
Rejestracja: 2010-05-04, 19:17
Lokalizacja: Wielkopolska

Postautor: Iwona333 » 2013-12-22, 13:24

Ja również trzymam kciukasy :-)

magdasz
Posty: 49
Rejestracja: 2013-01-16, 11:37
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: magdasz » 2013-12-24, 10:15

gratuluje, zazdroszczę i trzymam kciuki :) ja właśnie robię przerwę w leczeniu, żeby zajść w ciążę. trochę się boję co będzie... ale rok bezskutecznego kłucia się Avonexem nic nie zahamował, a ja mimo nowych zmian czuję się idealnie więc może tak samo będzie po ciąży :)

ana1212
Posty: 405
Rejestracja: 2013-05-21, 14:18
Lokalizacja: K-ów

Postautor: ana1212 » 2014-01-06, 22:48

Chciałam jeszcze dodać coś co sobie przypomniałam. Na oddziale leżnała ze mną kobieta, która dostała sm po pierwszym porodzie. Trzfiła na oddzial po 13 latach z rzutem. Lekarze byli bardzo zdziwieni, że tak długo żyła bez rzutów zwłaszcza, że od diagnozy rodziła jeszcze dwa razy. Byli w Szoku, że po kolejnych dwóch ciażach nic się nie dzialo.

Iwona333
Posty: 981
Rejestracja: 2010-05-04, 19:17
Lokalizacja: Wielkopolska

Postautor: Iwona333 » 2014-01-07, 15:25

Mnie jak zdiagnozowano to przeważnie pierwsze pytanie lekarzy było: urodziła pani dziecko?! :-P Podsumowując moją ponad 4 letnią przygodę z sm mogę stwierdzić, ze po porodzie chyba moje choroba się okiełznała częściowo. Przed porodem miewałam po 4 rzuty rocznie i to dość ciężkie. W sobotę minie rok jak urodziłam Nadię i na koncie mam 2 rzuty przez ten okres. Żaden nie był leczony sterydami z powodu infekcji. Są to jednak lżejsze pogorszenia typu drętwienia czy przeczulica. Cieszę się ogromnie, że zdecydowałam się być mamą :lol:

Awatar użytkownika
zosiako
Posty: 4492
Rejestracja: 2013-04-15, 12:39
Lokalizacja: Stąd

Postautor: zosiako » 2014-01-07, 19:11

Cel12 - pamiętam o Tobie i czekam na dobre wieści :-)
Denerwować się to mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych. Ernest Hemingway

Iwona333
Posty: 981
Rejestracja: 2010-05-04, 19:17
Lokalizacja: Wielkopolska

Postautor: Iwona333 » 2014-01-07, 19:49

Cel12 to już?!Ale to zleciało... ;-)

ana1212
Posty: 405
Rejestracja: 2013-05-21, 14:18
Lokalizacja: K-ów

Postautor: ana1212 » 2014-01-07, 21:09

Iwonka to nic tylko się cieszyć. A karmiłas piersią? Jeśli tak to jak długo?

Iwona333
Posty: 981
Rejestracja: 2010-05-04, 19:17
Lokalizacja: Wielkopolska

Postautor: Iwona333 » 2014-01-07, 22:07

ana1212, w ogóle nie karmiłam piersią...Chciałam się przemęczyć przez około miesiąc ale w ostateczności zdecydowałam, że nie będę karmić wbrew sobie. Karmienie rozkładało się na dwie osoby, więc może miałam czas odpocząć...

ana1212
Posty: 405
Rejestracja: 2013-05-21, 14:18
Lokalizacja: K-ów

Postautor: ana1212 » 2014-01-07, 23:14

Ale nie bralas wtedy żadnych leków? Typu interferon itp?
Fakt to bardzo ważne, żeby mieć pomoc i móc odpocząć- nawet dla zdrowych kobiet :)
Ta kobieta p której pisałam dostała diagnozę po 1 ciąży a mimo to zdecydowała się na dwie kolejne. Ja zawsze chciałam dwójkę dzieci a teraz boję się mając to jedno, ze nie dam rady w przyszłości. Nie wiem czy zdecyduję się na drugie.

Iwona333
Posty: 981
Rejestracja: 2010-05-04, 19:17
Lokalizacja: Wielkopolska

Postautor: Iwona333 » 2014-01-08, 15:54

Skończyłam interferon, odczekałam pół roku i od razu zaszłam w ciążę ;-)Po porodzie brałam antybiotyki co tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, żeby nie karmić. Całą ciążę i po porodzie zarzekałam się, ze drugiego dziecka nie będzie. Po 3 miesiącach zapomniałam już o tym wszystkim co mnie spotkało :-P Też chciałbym drugie ale to zależy wszystko od finansów. Ginekolog mówi, że jeśli chcemy to decydować się od razu ;-)

Awatar użytkownika
Jukka
Posty: 2011
Rejestracja: 2012-12-15, 22:17
Lokalizacja: z miasta
Kontaktowanie:

Postautor: Jukka » 2014-01-10, 23:11

Mnie po cesarce to powiedział, że przed zajściem w ciążę powinnam co najmniej 2 lata poczekać. Inny gin stwierdził, że mój dając mi tak odległy termin, przesadził. W każdym razie i tak różnica między Młodymi wynosi 1,5 roku. Moje obie są nieplanowane ;-)


Wróć do „Przebieg choroby”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości