Przegrzanie organizmu

Indywidualny przebieg SM

Moderator: Beata:)

Ula M
Posty: 90
Rejestracja: 2008-09-03, 20:46
Lokalizacja: UK

Przegrzanie organizmu

Postautor: Ula M » 2008-09-15, 13:23

    Moze gdzies juz o tym było,w kazdym razie nie znalazlam tematu o takiej kwesti.Zastanawia mnie jak to jest,dlaczego przegrzanie organizmu jest tak dla nas niebezpieczne?Probowalam znalezc cos na internecie,ale pisza tylko aby unikac slonca,wysokich temperatur itp...Dla mnie bedzie to trudne,bo nie cierpie swojej naturalnej bladej skory,dlatego czesto korzystalam z solarium,opalałam sie w miare mozliwości,ogolnie lubie slonce i gdy jest cieplutko.Tej zimy chcemy z chlopakiem wybrac sie na wycieczke do jakiegos ciepłego kraju(w miejsce bardziej egzotyczne,jakas wysepka czy cos)planowalismy to od dawna,a teraz wyszlo,ze powinnam slonca unikac :-( Czy rzeczywiscie to jest tak,ze jak pojde na to solarium na pare minut,albo pojade na te wycieczke to moge sobie zaszkodzic?Jak to jest z wami,jak sie czujecie podczas upalow i czy wychodzicie na plaze?Ja jeszcze nie wiem jak to jest z moim samopoczuciem,bo najwieksze upały przelazalam w szpitalu w Polsce,a tu w Anglii ciagle pada :-/
Non omnis moriar...

Rem
Posty: 1629
Rejestracja: 2008-08-05, 11:21
Lokalizacja: PL

Postautor: Rem » 2008-09-15, 14:17

Ula - opalać się możesz tylko z umiarem, takie jest moje zdanie i ja to robię. Zostaw solarium a opalaj się na słońcu (naturalne źródlo vit.D). W chwili kiedy poczujesz gorąco to idź do cienia aby wystygnąć. Nie praż się bo to naprawdę może zaszkodzić. Życzę miłego wypoczynku i wspaniałej opalenizny. :mrgreen:

aga_tka
Posty: 270
Rejestracja: 2008-01-30, 14:49
Lokalizacja: skądinąd

Postautor: aga_tka » 2008-09-15, 14:45

Ula, ja korzystałam nałogowo z solarium jakis czas temu.
Zauważyłam, że zaraz po opalaniu, mam straszne zawroty głowy.
Później jeszcze dołączyły się problemy z pęcherzem, czułam intensywne jego skurcze w trakcie opalania.

Nie korzystałam po tym z solarium jakis rok.

W sierpniu ponownie postanowiłam spróbować, jak mój organizm teraz to zniesie.
Akurat to był świetny okres dla mnie, czułam sie zdrowa jak ryba.
Solarium w żaden sposób negatywnie nie wpłynęło na moje samopoczucie.
Jednak wiedziałam, że nie moge przesadzić...

Na słońcu natomiast, teraz w wakacje, opalać się nie mogłam.
Miałam takie zawroty głowy, że każdy pobyt na plaży kończył się siedzeniem z boku, gdzies w cieniu ...

Ula M
Posty: 90
Rejestracja: 2008-09-03, 20:46
Lokalizacja: UK

Postautor: Ula M » 2008-09-15, 15:00

No przesadzac na pewno nie bede,ale mysle,ze przy ladnej pogodzie godzinka,dwie na sloncu z butelka zimnej wody nie powinna zaszkodzic,z solarium chyba jednak zrezygnuje,bo to i tak nic dobrego,jak narazie zaopatrzylam sie w samoopalacze :-D zreszta zimno sie robi,wiec biale cialko mozna zakryc cieplym swetrem.Tak sie tez zastanawiam czy duze skoki temperatur moga byc niebezpieczne...tzn chorowtkiem nigdy nie bylam,no ale teraz to juz musze uwazac na siebie.Mianowicie w mojej pracy raz przebywam w pomieszczeniu w ktorym jest goraco,a za chwile musze przejsc do pomieszczenia w ktorym jest zimno.Wiadomo,ze łatwo mozna sie przeziębic,ale bardziej obawiam sie o to,ze w tym goracym pomieszczeniu nie powinnam przebywac,moze to byc dla mnie niekorzystne...
Non omnis moriar...

Ula M
Posty: 90
Rejestracja: 2008-09-03, 20:46
Lokalizacja: UK

Postautor: Ula M » 2008-09-15, 15:04

Oj...z postu agaty wynika,ze kazdy slonce,solarium znosi inaczej...chyba bede sie musiała przekonac na wlasnej skorze jak to na mnie dziala...Tylko czy warto ryzykowac?... :-|
Non omnis moriar...

Rem
Posty: 1629
Rejestracja: 2008-08-05, 11:21
Lokalizacja: PL

Postautor: Rem » 2008-09-15, 15:05

Sama wyciągasz świetne wnioski. Tak trzymaj. Powodzenia. :mrgreen:

Awatar użytkownika
krzyn
Posty: 1742
Rejestracja: 2007-06-23, 21:14
Kontaktowanie:

Postautor: krzyn » 2008-09-16, 09:05

zrób sobie test gorącej kąpieli ,tylko ostrożnie niech ktoś będzie w pobliżu.

aga_tka
Posty: 270
Rejestracja: 2008-01-30, 14:49
Lokalizacja: skądinąd

Postautor: aga_tka » 2008-09-16, 09:12

Ja sobie dzis rano wzięłam gorący prysznic :(
Myślałam, że nie wyjde z łazienki, tak mi wszystko wokół wirowało.
Nadal fatalnie się czuję, a pracować trzeba :-?

Iffonka
Posty: 2251
Rejestracja: 2008-06-30, 09:39
Lokalizacja: Ozimek
Kontaktowanie:

Postautor: Iffonka » 2008-09-16, 10:19

Mąż też źle reaguje na ciepło. Ostatni gorący weekend bardzo dał popalić, już myślałam, że trzeba będzie jechać do lekarza, ale jak tylko temperatura spadła samopoczucie poprawiło się, nie jest super, ale ... Czasami wydaje mi się, że SM robi z człowieka taki komputerek, jak się przegrzejesz, to styki i procesory nie funkcjonują tak jak należy :-?

zgredek
Posty: 1438
Rejestracja: 2008-08-13, 14:20
Lokalizacja: Łódzkie
Kontaktowanie:

Postautor: zgredek » 2008-09-16, 11:03

U mnie i tak nie funkcjonują jak trzeba haha, żart, natomiast z ciepłym natryskiem jeszcze nie mam złych doświadczeń ale może dlatego że pękam go sobie zapodać choć kiedyś bardzo lubiłem, a najbardziej kiedy przemarzłem. Sauny też nie odwiedziłem choć co rok spędzałem w niej zime ( w przenośni oczywiście) :oops: .
Bob budowniczy zawsze da rade.

Awatar użytkownika
krzyn
Posty: 1742
Rejestracja: 2007-06-23, 21:14
Kontaktowanie:

Postautor: krzyn » 2008-09-16, 11:16

ja to wprost uwielbiam gorącą kąpiel(niestety baj baj trzeba zapomnieć) ,ale kiedyś to wychodziłem z wanny czerwony ,białko się ścinało ;-) .
Kiedyś się wygłupiłem i urządziłem sobie takie gorące moczenie , nikogo w domu chata wolna , więc hop do wanny ,rany Julek ale mnie pozamiatało ,tak na alkomat przeliczając to jak nic 3 promile ,ani ręką ani nogą .

aga_tka
Posty: 270
Rejestracja: 2008-01-30, 14:49
Lokalizacja: skądinąd

Postautor: aga_tka » 2008-09-16, 11:19

No to ja mam jeszcze ze 2 promile po tej gorącej kąpieli ;-)

W pracy mi sie dziwnie przyglądają.
Koleżanka przed chwilą spytała, co się dzieje...
Zaraz pewnie będą kazali dmuchać w balonik :roll:

zgredek
Posty: 1438
Rejestracja: 2008-08-13, 14:20
Lokalizacja: Łódzkie
Kontaktowanie:

Postautor: zgredek » 2008-09-16, 11:26

No to wpadniesz jak masz kiepską wodę w łazience, w razie co powiedz że poddasz się badaniu tylko krwi. haha ;-)
Bob budowniczy zawsze da rade.

aga_tka
Posty: 270
Rejestracja: 2008-01-30, 14:49
Lokalizacja: skądinąd

Postautor: aga_tka » 2008-09-16, 11:28

od razu niech rezonans zrobia, jak już badają, nie ? ;-)

Ale to kurde nie jest śmieszne, ja umieram dziś... :-x

zgredek
Posty: 1438
Rejestracja: 2008-08-13, 14:20
Lokalizacja: Łódzkie
Kontaktowanie:

Postautor: zgredek » 2008-09-16, 11:33

Nie zazdroszcze ja dziś w miarę ale w piątek jak popiłem po raz pierwszy od dwóch miesiący uuuuuuuuuuuuuu jak ja się dopiero kiepsko czułem do tego stopnia że obiecałem sobie że już się wódki nie napiję hmm teraz się zastanawiam czy oby nie kłamałem. A tak na poważnie to od kąpieli czy aby to samopoczucie ?
Bob budowniczy zawsze da rade.


Wróć do „Przebieg choroby”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość