Przegrzanie organizmu

Indywidualny przebieg SM

Moderator: Beata:)

Awatar użytkownika
Beata:)

-#Administrator
Posty: 9391
Rejestracja: 2009-02-09, 14:24
Lokalizacja: Toruń

Postautor: Beata:) » 2010-06-16, 22:45

koczi230, potrzebujesz pomocy, pisz. Nie przepraszaj za coś, na co nie masz wpływu.
Jesteśmy tu wszyscy, dla Ciebie również ;-)
Przegrzanie, nie przegrzanie, jak trzeba będzie, stworzymy nowy temat- Dla wszystkich, którzy nie wiedzą... co do nich mówiła sąsiadka ;-) :-)
Trzymaj się :-)
Obrazek

dina102
Posty: 18
Rejestracja: 2008-11-14, 22:05

Postautor: dina102 » 2010-07-12, 22:52

Jak radzicie sobie z upałami? Polecam włożyć nogi do miski z zimna wodą - śmieszne, ale działa ;-)
No i , przede wszystkim - cień nad jeziorem, czy morzem i pływanie. Mijają wtedy dziwne kłucia i szczypania nóg.
Pozdrawiam!

Ania W.
Posty: 6335
Rejestracja: 2009-07-11, 17:19
Lokalizacja: Głogów /dolnośląskie

Postautor: Ania W. » 2010-07-13, 06:37

dina102 pisze:Jak radzicie sobie z upałami? Polecam włożyć nogi do miski z zimna wodą - śmieszne, ale działa ;-)
!


Ja też tak robię... Kiedy mija dzień nogi mam opuchnięte, a takie wymoczenie przynosi ulgę. :-)

Już wielokrotnie pisałam, ale powtórzę. :-)
- piję duże ilości wody
- jem lekkostrawne jedzonko
- nie wychodzę na to palące słońce
- wentylator chodzi u mnie non - stop co pozwala na ochłodzenie organizmu
- dawniej wykorzystywałam wkłady po interferonie i robiłam sobie okłady na nogi, to jest dopiero przyjemna sprawa ;-)

I jak pisała gdzieś Anulka ulgę przynosi mokry ręcznik położony na kark.

Takie nasze drobne metody pomagają nam przetrwać te trudne dni.... :-)

Awatar użytkownika
renia1286
Posty: 14043
Rejestracja: 2009-06-20, 09:28
Wiek: 53
Lokalizacja: Warmia

Postautor: renia1286 » 2010-07-13, 10:51

Przegrzanie - upał powoduje u mnie wszystko to co pisaliście wszyscy,
koczi przypomniał coś o czym nawet nie myślałam. Nie dociera do mnie nic,
jestem wyłączona i zfrustrowana. Odległość z kuchni do pokoju w samo południe jest wyczynem nie lada. Nogi ważą więcej, niż ja cała :-)
Milenko, nie tylko chorzy na sm czują się podle od gorąca. Moja córka jak tarczyca jej wariowała, też baaardzo żle znosiła gorąco, ciągle było jej słabo.
Nie potrzebuję skrzydeł by latać, potrzebuję ludzi, dzięki którym nie upadnę.

Ania
Posty: 209
Rejestracja: 2007-11-28, 11:43
Lokalizacja: Wielkopolska
Kontaktowanie:

Postautor: Ania » 2010-07-13, 13:34

nie myślałam, że kiedykolwiek to powiem ale stało się JEST ZBYT GORĄCO :oops:
objawy jakie jak u przedmówców :roll:

Łukasz
Posty: 3317
Rejestracja: 2010-04-06, 16:27
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: Łukasz » 2010-07-13, 21:21

U mnie to samo, chodzę jak pijany nogi ciężkie i tylko się chłodzę w przeróżne dziwne sposoby. To lato już trochę przegina :-)
"Siła człowieka nie polega na tym, że nigdy nie upada ale na tym, że potrafi się podnosić."

Awatar użytkownika
Myszona
Posty: 1494
Rejestracja: 2007-10-17, 18:17
Lokalizacja: Łódż

Postautor: Myszona » 2010-07-14, 17:48

Oj, ja też uwazam,że przegina to lato.Kiedys uwielbiałam upały, ale teraz kiepsko je znoszę.Pozdrawiam.
"Nie zawsze jest miło...ale ja się nie poddaję!"

Awatar użytkownika
róża
Posty: 1895
Rejestracja: 2010-06-07, 20:08
Lokalizacja: woj.śląskie

Postautor: róża » 2010-07-14, 20:06

Ja też się dołączam to lato nie troche przegina tylko całkiem ,jestem ledwo żywa a pot leje się po mnie strumieniami. Może to głupie ale zawsze powtarzam że zima jest lepsza bo mimo iż jest zimno to przecież można się ubrać a na lato nie ma mocnych bo nie dosyć że człowiek się kiepsko czuje to jeszcze ledwo dycha.

J.B.
Posty: 220
Rejestracja: 2009-08-12, 21:59
Lokalizacja:

Postautor: J.B. » 2010-07-15, 09:16

A mnie tak cudnie w te upaly, tym bardziej ze biore sterydki bo kolejny raz sie na mnie rzucilo, ze tez zawsze musze miec inaczej niz ogol. Widac ten typ tak ma;-)

Pozdrawiam serdecznie z zza wiatraczka :21:
Tym daję radę chorobie, że nic z niej sobie nie robię.

Awatar użytkownika
róża
Posty: 1895
Rejestracja: 2010-06-07, 20:08
Lokalizacja: woj.śląskie

Postautor: róża » 2010-07-15, 20:28

J.L-B aż ci zazdroszczę że tak ci cudnie w te upały bo mi z dnia na dzień coraz gorzej ale sterydków to już nie bo tego nie lubie.Więc bierz te sterydy bo to pomaga i wracaj do zdrowia bo lato ucieka. :588:

inka
Posty: 742
Rejestracja: 2008-03-31, 15:11
Lokalizacja: Krk
Kontaktowanie:

Postautor: inka » 2010-07-16, 07:52

Kiedy upał dociera nawet do mojego pokoiku w którym zawsze jest zimno i ciemno, to znak że pogoda jest makabryczna. Praktycznie nie ruszam się od wiatraczka i piję okropnie dużo wody z sokiem żurawinowym (coś słyszałam że wit.C się w taką pogodę przydaje). No i jest w miarę, choć bywało lepiej. przy gorączce w połączeniu z upałem najlepiej gdybym wszystkie chłodzące sprawy zrobiła na raz, ale myślę że nie wiele dałabym radę zrobić w domu ze ściereczką na plecach, nagami w misce :) A przy wiatraczku jakoś mniej skacze mi obraz przed oczami więc jest znośnie...

Trzymajcie się i nie dajcie się upałowi :!: :!: :!:

Awatar użytkownika
renia1286
Posty: 14043
Rejestracja: 2009-06-20, 09:28
Wiek: 53
Lokalizacja: Warmia

Postautor: renia1286 » 2010-07-16, 09:26

Inko, Ty też trzymaj się dzielnie :-)
Nie potrzebuję skrzydeł by latać, potrzebuję ludzi, dzięki którym nie upadnę.

inka
Posty: 742
Rejestracja: 2008-03-31, 15:11
Lokalizacja: Krk
Kontaktowanie:

Postautor: inka » 2010-07-16, 09:27

Dziękuję Reniu, staram się jak mogę :-)

Awatar użytkownika
renia1286
Posty: 14043
Rejestracja: 2009-06-20, 09:28
Wiek: 53
Lokalizacja: Warmia

Postautor: renia1286 » 2010-07-16, 09:59

Nie mamy innego wyjścia, musimy to przetrwać- oby do niedzieli, potem ma być chłodniej. Najbardziej dokuczają mi spuchnięte stopy, nie da się chodzić bez bólu,
moczenie przynosi ulgę , ale na krótko. :-/
Nie potrzebuję skrzydeł by latać, potrzebuję ludzi, dzięki którym nie upadnę.

koczi230
Posty: 1808
Rejestracja: 2009-08-04, 21:57
Lokalizacja: Lublin

Postautor: koczi230 » 2010-07-16, 11:50

tujeczko .
Miałaś rację.miałem jeszcze jedną przygodę neuro powiedział"zdarza się"
Reniu ,pozwól że przyłączę się do oczekiwań. :-(
co w duszy,to i w oczach


Wróć do „Przebieg choroby”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości