RPC01-301

Indywidualne leczenie chorego na SM

Moderator: Beata:)

homag
Posty: 8936
Rejestracja: 2010-02-10, 17:44
Wiek: 57
Lokalizacja: Podkarpacie

RPC01-301

Postautor: homag » 2020-05-06, 19:41

Będziemy czekać razem z Tobą Różyczko. :yes:
A swoją drogą, tak ważny rezonans, tak opisać, żeby nie dało się go odczytać, to kpiny z chorego. Wcale mnie nie dziwi, że ów jegomość się nie podpisał, skoro nabazgrolił jakieś bzdury.
Wojtek

Awatar użytkownika
Wopa
Posty: 583
Rejestracja: 2011-01-09, 11:10
Wiek: 62
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

RPC01-301

Postautor: Wopa » 2020-05-07, 18:14

Nic się nie martw. Czasem tak się zdarza.
Dzień dzisiejszy, jutro należeć bedzie już do przeszłości, a jutra nie wolno nam zmarnować

Awatar użytkownika
róża
Posty: 1920
Rejestracja: 2010-06-07, 20:08
Lokalizacja: woj.śląskie

RPC01-301

Postautor: róża » 2020-05-08, 17:08

dziękuję :kiss:
"Zdrowie nie jest wszystkim ale bez zdrowia wszystko jest niczym ...." ks.Jan Twardowski

Awatar użytkownika
róża
Posty: 1920
Rejestracja: 2010-06-07, 20:08
Lokalizacja: woj.śląskie

RPC01-301

Postautor: róża » 2020-05-28, 17:30

Witam :)
Obiecałam że dam znać co się u mnie dzieje i tak w poniedziałek byłam na usg pan rentgenolog wykonał badanie i kazał jeszcze chwilę leżeć bo musi wyjść przyszedł chyba po 10 minutach z pewnym panem który również wykonał badanie coś tam ze sobą pogadali i jak ten gość wyszedł to ten pierwszy ponownie zrobił usg i powiedział że z tego co mu wiadomo będzie jeszcze jeden kontrolny rezonans to jakieś dziwne.Wczoraj czyli w środę odbyło się zaocznie konsylium popołudniu zadzwoniła pielęgniarka że mam jeszcze rezonans z ustalonym terminem na pierwszy czerwiec ale jeszcze muszę przyjechać na badania z krwi jak zapytałam czy mogę zrobić kreatyninę u siebie to powiedziała że nie bo mam więcej badań i tak dzisiaj musiałam się poniewierać po Bielsku.Jak będą wyniki badań to znowu konsylium i mam nadzieję że tym razem będzie już wiadomo co zemną zrobią bo mam już tego serdecznie dość :yes: :yes:
"Zdrowie nie jest wszystkim ale bez zdrowia wszystko jest niczym ...." ks.Jan Twardowski

homag
Posty: 8936
Rejestracja: 2010-02-10, 17:44
Wiek: 57
Lokalizacja: Podkarpacie

RPC01-301

Postautor: homag » 2020-05-28, 18:58

Różo, wszystko to, co się dzieje wokół Ciebie jest bardzo enigmatyczne, ale pewnie tak wyglądają takie procedury.Nie znam się zupełnie na tym i mam nadzieje nigdy nie przekonać.
Masz prawo czuć się zmęczoną. Ważne, by finalne informacje jakie otrzymasz od lekarzy były dobre. I cały czas liczę, że tak będzie.
Trzymaj się. :)
Wojtek

Ann
Posty: 1080
Rejestracja: 2015-11-15, 18:27

RPC01-301

Postautor: Ann » 2020-05-28, 22:45

Róża, a może niech obradują, badają, konsultują, byle coś dobrego z tego wyszło. Nie dziwi że masz dość, lubimy lekarzy ale nie aż tak :lekarzgirl:. Jak będzie Ci źle, to pomyśl o nas - wszyscy Ci tu kibicują - może chociaż odrobinkę swojego zmęczenia I zniechęcenia uda Ci się zrzucić na nas I rozejdzie się po ludziach. Podobno w grupie raźniej :girllove: . Trzymaj się :kiss:
Anka

Awatar użytkownika
róża
Posty: 1920
Rejestracja: 2010-06-07, 20:08
Lokalizacja: woj.śląskie

RPC01-301

Postautor: róża » 2020-05-29, 13:37

Dziękuję Wam kochani że jesteście zemną :serce:
"Zdrowie nie jest wszystkim ale bez zdrowia wszystko jest niczym ...." ks.Jan Twardowski

Awatar użytkownika
róża
Posty: 1920
Rejestracja: 2010-06-07, 20:08
Lokalizacja: woj.śląskie

RPC01-301

Postautor: róża » 2020-06-10, 17:22

Jestem wściekła bo minęła już druga środa od wykonania rezonansu i jeszcze nie mam odpowiedzi czy nie ma kto opisać badania czy dalej debatują co robić tylko szkoda że nie pomyślą że nas chorych na sm nie można denerwować.Nic czekam do kolejnej środy bo wtedy są konsylia a potem zaczynam działać zadzwonię do pani koordynator i zapytam co się dzieje. :bye: :bye:
"Zdrowie nie jest wszystkim ale bez zdrowia wszystko jest niczym ...." ks.Jan Twardowski

Awatar użytkownika
róża
Posty: 1920
Rejestracja: 2010-06-07, 20:08
Lokalizacja: woj.śląskie

RPC01-301

Postautor: róża » 2020-06-17, 18:04

Nie mam jeszcze żadnych wieści o moim dalszym leczeniu bo konsylium w mojej sprawie się nie odbyło czekałam do godziny 13 nie było telefonu więc chwyciłam za komórkę i dzwonie do pani koordynator co jest.Pani bardzo miła odebrała ja przedstawiłam się i zapytałam co z moim dalszym leczeniem wtedy kazała się rozłączyć powiedziała że posprawdza i oddzwoni.Szybciutko zadzwoniła że konsylium nie było bo jeszcze nie ma opisu rezonansu więc jak mój stan zdrowia mi pozwoli żebym przyjechała za tydzień bo będzie to już ostatnia wizyta i lepiej żebym na niej była i usłyszała to od lekarzy co będzie ze mną a nie telefonicznie przekazane przez nią.No to czekamy kierowcę już zwerbowałam i pojedziemy ,trudno czekałam tak długo to jeszcze chwile poczekam.Pozdrawiam i za tydzień napiszę jak to się skończyło.
"Zdrowie nie jest wszystkim ale bez zdrowia wszystko jest niczym ...." ks.Jan Twardowski

Awatar użytkownika
róża
Posty: 1920
Rejestracja: 2010-06-07, 20:08
Lokalizacja: woj.śląskie

RPC01-301

Postautor: róża » 2020-06-25, 17:03

Wczorajsze konsylium to była wielka porażka żartuje sobie że byli to jacyś lekarze z nagonki bo kompletnie nie byli w temacie a było ich aż czterech trzy panie i jeden pan których po raz pierwszy widziałam na oczy.Panie po cichu siedziały za biurkiem pan kazał się położyć i pokazać to miejsce gdzie była biopsja a ja mu mówię że nie było biopsji tylko zabieg był trochę zdziwiony ale oglądnął to miejsce poprzyciskał popytał jakiej wielkości był ten guzek i stwierdził że będziemy to miejsce obserwować ale jak będzie to puchnąć albo będę gorączkować to od razu mam dać znać.Na chwilę obecną życzy zdrowia ,za trzy miesiące rezonans i wizyta w poradni onkologicznej i to tyle.Aha nie napisałam jeszcze że nie było wyniku rezonansu na opis czekałam prawie trzy godziny do ostatniego pacjenta to po prostu koszmar i pewnie opisali go tak jak poprzednio.Rak którego trzeba operować potraktowało konsylium jakby była to bułka z masłem .Trudno znowu czekamy albo zadzwonię do lekarza który robił mi zabieg mam jego telefon ale jeszcze nie teraz muszę ochłonąć i popytać konkretnych osób co robić.Jak wychodziłam ze szpitala to wszyto mi port naczyniowy bo ordynator powiedział że czeka mnie jeszcze długie leczenie bo to był dopiero początek i bądź tu mądry.Koniec tego biadolenia co ma być to będzie najwyżej wcześniej zejdę z tego świata.
"Zdrowie nie jest wszystkim ale bez zdrowia wszystko jest niczym ...." ks.Jan Twardowski

Ann
Posty: 1080
Rejestracja: 2015-11-15, 18:27

RPC01-301

Postautor: Ann » 2020-06-28, 17:15

Róża :kiss: :serce:
Anka

Awatar użytkownika
Wopa
Posty: 583
Rejestracja: 2011-01-09, 11:10
Wiek: 62
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

RPC01-301

Postautor: Wopa » 2020-06-28, 22:57

Niestety mamy taką służbę zdrowia. Przykre.
Dzień dzisiejszy, jutro należeć bedzie już do przeszłości, a jutra nie wolno nam zmarnować

Awatar użytkownika
róża
Posty: 1920
Rejestracja: 2010-06-07, 20:08
Lokalizacja: woj.śląskie

RPC01-301

Postautor: róża » 2020-07-02, 18:18

Dzięki że czytacie jak się wkurzę to zadzwonię do tego doktorka co wyciął mi ten guzek tylko muszę najpierw pogadać z panią neurolog tylko ciężko się do niej dostać tak jak do każdego lekarza w dobie pandemii :wink:
"Zdrowie nie jest wszystkim ale bez zdrowia wszystko jest niczym ...." ks.Jan Twardowski

Ann
Posty: 1080
Rejestracja: 2015-11-15, 18:27

RPC01-301

Postautor: Ann » 2020-07-04, 04:47

Czytamy, myślimy o Tobie I wysyłamy życzenia żeby wszystko wyszło po Twojej myśli :) . Trochę mało efektywnie nam wychodzą te życzenia :wink:, bo nie piszesz dobrych wieści, ale cały czas jesteśmy z Tobą :serce: . W końcu musi zadziać się coś dobrego :good:
Anka

homag
Posty: 8936
Rejestracja: 2010-02-10, 17:44
Wiek: 57
Lokalizacja: Podkarpacie

RPC01-301

Postautor: homag » 2020-07-05, 17:16

Różo, może jest dobrze, skoro nie ma żadnych niepokojących informacji. A swoją drogą, służba zdrowia dzisiaj, to często " czeski film". Przepraszam, że w Twoim wątku Aniu, ale czekałem na wizytę u neuro 1,5 roku, a teraz mogę liczyć na teleporadę przez telefon, zamiast wizyty w gabinecie. Takie polskie jaja.
Różo, cały czas trzymamy kciuki w nadziei, iż w końcu napiszesz dobre wieści. :)
Wojtek


Wróć do „Leczenie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 17 gości