Sm za granicą

Indywidualne leczenie chorego na SM

Moderator: Beata:)

Anisia
Posty: 39
Rejestracja: 2010-09-11, 20:14
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontaktowanie:

i cos jeszcze

Postautor: Anisia » 2010-09-13, 05:42

...i jakby ktos planowal: najlepiej leczyc sie u rodowitych niemieckich specjalistow: maja oni najlepiej wyposazone przychodnie. (w sensie, ze np. polski lekarz ogolny ma mniej sprzetow niz niemiecki) Oczywiscie sa wyjatki od tej reguly. Ja np. w Niemczech chodze do niemieckiego lekarza rodzinnego. Niemieckiego neurologa. Niemieckiego okulisty. I do polskiego ginekologa.

darisa
Posty: 394
Rejestracja: 2010-03-20, 12:51
Lokalizacja: Londyn,Ruda Slaska
Kontaktowanie:

Postautor: darisa » 2010-11-14, 21:15

Ja obecnie mieszkam w Londynie na razie nie biore lekarstw ale neuro mi powiedzial ze jak bede miala kolejny rzut to bede musiala brac Cladribine to sa zastrzyki.Pytalam go czy sa jakies tabletki a on mi powiedzial ze sa ale ze niby wiele nie pomagaja ze te zastrzyki sa mocniejsze ale skuteczniejsze :) a wczasie rzutu to bede musiala isc do szpitala na sterydy a jakie te sterydy to nie mam pojecia bo jeszcze nigdy nie bralam :) Jak cos to wam napisze :P aha mam pytanie czy ktos z was zna te Cladribine i wiecie jak to sie przyjmuje czy dziennie ? a tak profilaktycznie biore omega 3 2xdziennie i multiwitamine Pozdrawiam Was serdecznie:)
Życie jest ciągłym pytaniem o sens istnienia.. Życzę miłego dnia [you]:-)

Awatar użytkownika
renia1286
Posty: 14088
Rejestracja: 2009-06-20, 09:28
Wiek: 53
Lokalizacja: Warmia

Postautor: renia1286 » 2010-11-18, 09:59

Dariso nie martw się na zapas.
O solu-medrolu pisaliśmy sporo, jest to steryd podawany w czasie rzutu,
żeby go wygasić.
Dobrze się czujesz i to jest najważniejsze,
a jak by co to wiesz co masz robić i co dostaniesz.
Pozdrawiam :-)
Nie potrzebuję skrzydeł by latać, potrzebuję ludzi, dzięki którym nie upadnę.

Awatar użytkownika
anula;)
Posty: 6100
Rejestracja: 2010-02-11, 16:59

Postautor: anula;) » 2010-11-21, 13:29

Hej Daria Tutaj masz temat odnośnie Cladrybiny :arrow: http://stwardnieniesmrozsiane.ok1.pl/vi ... cladrybina

Pozdrawiam! :-)
.... niech nad waszym gniewem nie zachodzi słońce!... :rece2: EF 4

darisa
Posty: 394
Rejestracja: 2010-03-20, 12:51
Lokalizacja: Londyn,Ruda Slaska
Kontaktowanie:

Postautor: darisa » 2010-11-21, 15:25

Dzieki wielkie anula :10: :21:
Życie jest ciągłym pytaniem o sens istnienia.. Życzę miłego dnia [you]:-)

mariposa
Posty: 64
Rejestracja: 2012-03-08, 12:58
Lokalizacja: Japonia
Kontaktowanie:

Postautor: mariposa » 2012-06-06, 09:15

moze troszkę o Danii.
Jako ze tam studiuje posiadam ubezpieczenie. wizyty w szpitalu są bezpłatne, takze kontrole u neurologa. aczkolwiek kiedy czujemy się gorzej- zaczyna się rzut, to oni czekają az niemal przestanie się chodzic aby podac sterydy niestety!. miałam 3 rzuty w Danii. 2 razy zapalenie nerwu i trochę drętwienia- zostałam zbadana bez rezonansu i odesłana do domu z baclofenem... i odpoczynkiem

w marcu ponownie miałam rzut, zaczelo się od drętwienia lewej strony ciała. powłoczyłam leko nogą, ale w szpitalu tylko mnei pzebadali i znowu baclofen i ibuprofen... ledwo chodziłam- ale rzut nie został stwierdzony- zalecono odpoczynek. z tego co się dowiedziałam wciaż nie wiedzieli jak działa moje ubezpieczenie, ktore jest takie samo jak ichniejsze! karta ekuz nic nie pomogła. jako ze niedlugo wracalam do polski, a potem do Japonii, przeczekalam ten stan ( troche mi się poprawiło). no i w Japonii zaczelo się znowu. ale tu od razu pobiegłam do znajomego neurologa. w ciągu godziny zostałam orzebadana włączając rezonans. rachunek... pominmy. ale posiadając ubezpieczenie i wydając tutaj zarobione pieniadze, jest to dosc tania akcja. ambulatoryjnie 5 dni solu i predonisolum z osłonową tabletką codziennie.

takze tu w Japonii leczenie jest bardzo dobrze rozwinięte ( kraj ma na to pieniadze, poza tym za wszytsko się płaci 30% stawki będąc ubezpieczonym)

Wracając do Danii.
w koncu się jakos dowiedzielijak to moje nieszczęsne ubezpieczenie działa i od wrzesnia dostane standardowe leczenie, albo copaxone, albo avonex, albo interferon beta. wyjdzie w praniu, ze tak powiem ;)

w kazdym razie na pewno będzie rezonans

to chyba tyle na moją obecną wiedzę.

Podejrzewam ze to nierozpoznanie rzutu bardzo mocno wiązało się z faktem , iz Dunką nie jestem...
mój blog o wszystkim

www.odterazwjaponii.blogspot.com
zapraszam ;)

Eskimos
Posty: 13
Rejestracja: 2012-04-21, 06:59
Lokalizacja: Melbourne

Postautor: Eskimos » 2012-07-14, 09:41

Ja jestem w Australii, zdaignozowano juz tutaj, szlo to powoli bo wiadomo AU to sredniowiecze ponoc, ale po MRI, punkcji kregoslupa, i tescie wzroku, dali jednoznaczna diagnose. Leczenie na razie sterydy a potem moze Tysabri. Wszystko refumdowane przez tutejsza kase chorych. Jak na razie nic nie zaplacilem. Lecze sie tez sam dieta dr. Jelinka.
Vitamina D3 bardzo wazna, badali mi kre i trzeba trzymac poziom ponad 150. Reszta na moim blogu.

pozdrawiam
"Życie jest jak pudełko czekoladek, nigdy nie wiadomo co się dostanie." Forrest Gump

www.moje-melbourne.blogspot.com
Jak pokonać stwardnienie rozsiane.

lopkowa@wp.pl
Posty: 2
Rejestracja: 2016-01-17, 15:30
Wiek: 47

Sm za granicą

Postautor: lopkowa@wp.pl » 2016-05-27, 11:05

Witaj!!!
Mam 45 lat i chyba jestem za stara na leczenie :histeryczka:
Leczełam się copaxonem i interferonem o przedłużonym dzialaniu
Program skończył się w lipcu 2015
Wtedy lekarka powiedziała mi, że "gdy tylko dostanę rzut to miejsce w szpitalu czeka a póżniej wejdę do programu"
Rzut był po 9 miesiącach więc szpital był dostałam 4 kroplowki solu i miałam wejść do programu..............
ale ...................... leki się skończyły.............................
Teraz myślę z mężem ............ że zamelduje mnie w Berlinie u siebie. Małżonek niestety nie pracuje. Ma zasiłek dla bezrobotnych w Niemczech


Wróć do „Leczenie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości