LDN

Indywidualne leczenie chorego na SM

Moderator: Beata:)

osz
Posty: 38
Rejestracja: 2016-02-08, 13:21

LDN

Postautor: osz » 2016-11-19, 15:49

aisza pisze:Source of the post Hej. Właśnie dostałam receptę na naltrexon, 14 tabl ma być po 2mg a 120 tabl po 4,5mg. Apteka w Bydgoszczy ma mi to zrobić w postaci kapsułek do łykania. Co o tym sądzicie? Zaznaczam, że jest to mójpierwszy lek jaki będę brała przy sm. Doradźcie coś:)

Cześć :)
Ja przygodę z LDN rozpoczęłam od rozpuszczania Adepend w soli fizjologicznej i od bardzo małych dawek (dużo mniejszych niż 2 mg). Mój mąż chory na RZS zaczął od 0,5 mg i zwiększał o 0,5 co tydzień, może nawet więcej niż tydzień. Przy dawce 3 mg czuł się świetnie. Po jej przekroczeniu zwijał się z bólu i musiał szybko wrócić do poprzedniej. LDN niewątpliwie może bardzo pomóc, ale na każdego działa inna dawka.
Jeżeli chodzi o mnie, ja zrezygnowałam z LDN po dawce 1,5, ponieważ bardzo pogorszył moje dolegliwości. Nawet jeszcze wolniejsze wprowadzanie LDN nie zdało egzaminu. Jest na forum kilka osób, które mają takie samo doświadczenie, choć zapewne są w mniejszości :)
LDN polecam wszystkim z chorobami auto, bo nie jednej osobie uratował już życie ;) Uważam jednak, że powinno się go wprowadzać BARDZO wolno. Nawet wolniej niż pisze o tym np. Julia Schopick w swojej książce. W związku z tym lepiej zacząć od rozpuszczania LDN w soli fizjologicznej I dozowanie go strzykawka. Później można przejść na kapsułki.... Można też cześć opakowania oddać do podzielenia w aptece, a część rozpuszczać.
Daj proszę znać jak Ci poszło ;) Ja nadal bardzo wierzę w działanie tego leku w SM ;))

Awatar użytkownika
rob.
Posty: 22
Rejestracja: 2015-11-14, 14:29
Wiek: 48

LDN

Postautor: rob. » 2016-11-19, 15:51

Cześć aisza, jeżeli masz spastyczność to absolutnie nie radzę zaczynać od 2 mg wręcz zabraniam :wink:, w innym przypadku powinno być ok. Jednakże u każdego może początek przebiegać inaczej dlatego rozpuszczanie na początku daje komfort więc należy zachować czujność :yes:.

osz skoro nikt nie odpisał to ja coś napiszę :) biorę LDN od ponad 5 lat czy pomógł i na ile nie powiem bo biorę go cały czas i nie odstawiałem go na dłużej niż 5-6 dni i jakoś nie spieszno mi aby się przekonać :yes:. Od pierwszych objawów go nie biorę tylko od 2 rzutu więcej ich nie było ale czy to zasługa LDN nie wiem ale niech tak zostanie :yes:.

osz
Posty: 38
Rejestracja: 2016-02-08, 13:21

LDN

Postautor: osz » 2016-11-19, 15:59

Ja osobiście pisałam z kilkoma osobami, które miały postać szybko postępującą i u których LDN całkowicie zatrzymał chorobę. Niczego nie obiecuję, bo sama jestem przykładem, że nie każdemu pomaga a nawet może zaszkodzić. Uważam jednak, że naprawdę warto spróbować, ale ostrożnie :)

Awatar użytkownika
aisza
Posty: 7601
Rejestracja: 2008-08-09, 20:04
Wiek: 50
Lokalizacja: Aleksandrów Kujawski
Kontaktowanie:

LDN

Postautor: aisza » 2016-11-26, 12:20

Od jutra zaczynam brać naltrexon, zobaczymy co to będzie;)
Dziś jeszcze wypiję kieliszeczek nalewki...od jutra zakaz.....wszystko co dobre kiedyś się kończy;)
Przestań mieć pretensje do innych. Bierz odpowiedzialność za każdy swój krok...

Awatar użytkownika
aisza
Posty: 7601
Rejestracja: 2008-08-09, 20:04
Wiek: 50
Lokalizacja: Aleksandrów Kujawski
Kontaktowanie:

LDN

Postautor: aisza » 2016-11-30, 14:02

Witam. Powiem Wam szczerze, że po naltrexonie czuję się o wiele lepiej. przede wszystkim ustąpiły bóle nóg i mogę przejść dłuższy dystans z czego bardzo się cieszę:)
Przestań mieć pretensje do innych. Bierz odpowiedzialność za każdy swój krok...

Ann
Posty: 410
Rejestracja: 2015-11-15, 18:27

LDN

Postautor: Ann » 2016-11-30, 16:19

Oooh! Świetnie że Ci pomaga :taniecgirl: . Byle działało jak najdłużej i nie szkodziło :good:

Awatar użytkownika
anesia
Posty: 664
Rejestracja: 2015-09-22, 13:07
Wiek: 41
Lokalizacja: Łódź

LDN

Postautor: anesia » 2016-11-30, 19:22

Aisza cieszę się,że ze zdrówkiem lepiej :good: :)
Wreszcie pozytywne wieści na forum :yahoo:

wojtek271268
Posty: 12
Rejestracja: 2016-03-01, 19:09
Wiek: 49
Lokalizacja: Derby, Anglia

LDN

Postautor: wojtek271268 » 2016-11-30, 22:36

Witam. aisha, od jakiej dawki zaczynałaś i ile razy dziennie ? Dzięki za info. Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
aisza
Posty: 7601
Rejestracja: 2008-08-09, 20:04
Wiek: 50
Lokalizacja: Aleksandrów Kujawski
Kontaktowanie:

LDN

Postautor: aisza » 2016-12-01, 17:44

Kochani ja dopiero zaczynam przygodę z tym lekiem. Jestem po 4 tabletkach, ale czuję się znacznie lepiej. Łykam raz dziennie wieczorem. Mam brać tabletkę 2mg przez 14 dni, później 4,5mg jak długo się da, na razie mam przepisane 100 tabl. zobaczymy co będzie dalej:)
Przestań mieć pretensje do innych. Bierz odpowiedzialność za każdy swój krok...

Awatar użytkownika
rob.
Posty: 22
Rejestracja: 2015-11-14, 14:29
Wiek: 48

LDN

Postautor: rob. » 2016-12-06, 19:25

Każdy kto zamierza stosować jak i stosujący LDN powinien zapoznać się z tekstem "Podstawowe informacje o terapii niskimi dawkami naltreksonu (LDN)":
https://ktoredyprosto.wordpress.com/2015/05/27/podstawowe-informacje-o-terapii-niskimi-dawkami-naltreksonu-ldn/

jest tam także więcej informacji o LDN.

Awatar użytkownika
joanna_nick
Posty: 910
Rejestracja: 2013-03-19, 22:06
Lokalizacja: Warszawa

LDN

Postautor: joanna_nick » 2016-12-24, 12:47

aisza pisze:Source of the post Kochani ja dopiero zaczynam przygodę z tym lekiem. Jestem po 4 tabletkach, ale czuję się znacznie lepiej. Łykam raz dziennie wieczorem. Mam brać tabletkę 2mg przez 14 dni, później 4,5mg jak długo się da, na razie mam przepisane 100 tabl. zobaczymy co będzie dalej:)

Cześć Aiszko - to mogę Ci podać rękę - własnie zaczynam terapię LDN, tylko ja z powodu innych chorób auto, no i boreliozy. Łyknęłam dopiero 1 (jedną;) i... to chyba musi być jakiś przypadek, bo obudziłam się ze znacznie mniejszym bólem całego ciała (no ostatnio znowu wszystko mi wróciło ;( - toż jedna tabletka nie może zdziałać takich cudów, ale może czy nie może - nieważne, ważne, że było lepiej (po paru godzinach niestety bóle wróciły...).
Lek zapisała mi lekarka ILADS (musiałam zdecydować się na tę formę, bo krętki powyłaziły mi ze wszystkich zakamarków i... czuję się więcej niż podle).
Jedno ważne u esmków - jeśli masz/miałaś spastyczność LDN docelowo w dawce 3 mg - podobno większa dawka może zwiększać spastyczność. Pewnie Ciebie to nie dotyczy, bo w końcu przepisał Ci lek lekarz, ale na wszelki wypadek, gdyby komuś coś uciekło...

Jak czujesz się aktualnie?
Pozdrówka :serce:
W życiu nie chodzi o czekanie, aż burza minie ... Chodzi o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu. Vivian Greene

Awatar użytkownika
aisza
Posty: 7601
Rejestracja: 2008-08-09, 20:04
Wiek: 50
Lokalizacja: Aleksandrów Kujawski
Kontaktowanie:

LDN

Postautor: aisza » 2017-01-30, 13:41

Witajcie:) A u mnie nic chyba nie wyjdzie z LDN.....po 14 dniach brania tabletek po 2mg przeszłam na tabletki 4,5mg....łykałam je ambitnie ale chyba to nie jest to czego mi potrzeba.....prawa noga "jak stawała mi kołkiem" jak się zmęczyła tak jest nadal, nie mogę stopy podnieść na wys 1cm, wchodzenie po schodach-tylko przy ścianie lub barierce:).....ale nie poddaję się, nie narzekam i żyję dalej pełnią życia.....jak umrzeć to ze śmiechem na ustach-to moje motto;)
rob. pisze:Source of the post Jak czujesz się aktualnie?
Pozdrówka

Myślę Joasiu, że udzieliłam już odpowiedzi:) Pozdrawiam serdecznie:)
Przestań mieć pretensje do innych. Bierz odpowiedzialność za każdy swój krok...

Awatar użytkownika
renia1286
Posty: 14133
Rejestracja: 2009-06-20, 09:28
Wiek: 53
Lokalizacja: Warmia

LDN

Postautor: renia1286 » 2017-01-31, 09:54

aisza pisze:Source of the post Co o tym sądzicie? Zaznaczam, że jest to mój pierwszy lek jaki będę brała przy sm. Doradźcie coś:)

Aiszko moim zdaniem, to mądra decyzja, na pewno Ci nie zaszkodzi, tylko nie startuj z dużych dawek 2mg na początek jest ok.
Ps. Nie widziałam ostatniego Twojego wpisu.
Zwiększyłaś za szybko zdecydowanie i zbyt szybko odpuściłaś :acute: .
Bierzemy najmniejszą skuteczną dawkę, więc wracaj do 2mg i nie poddawaj się
Trzymam kciuki :kiss:
Nie potrzebuję skrzydeł by latać, potrzebuję ludzi, dzięki którym nie upadnę.

Awatar użytkownika
aisza
Posty: 7601
Rejestracja: 2008-08-09, 20:04
Wiek: 50
Lokalizacja: Aleksandrów Kujawski
Kontaktowanie:

LDN

Postautor: aisza » 2017-02-01, 19:14

Aiszko moim zdaniem, to mądra decyzja, na pewno Ci nie zaszkodzi, tylko nie startuj z dużych dawek 2mg na początek jest ok.
Ps. Nie widziałam ostatniego Twojego wpisu.
Zwiększyłaś za szybko zdecydowanie i zbyt szybko odpuściłaś .
Bierzemy najmniejszą skuteczną dawkę, więc wracaj do 2mg i nie poddawaj się
Trzymam kciuki [/quote]
Reniu miałam tylko 14 tabletek w dawce 2mg a później miałam brać po 4,5mg(tych mam 100 tabletek;))-tak przepisał mi profesor, więc nie mam możliwości powrotu do niższej dawki bo mam lek zrobiony w postaci kapsułek:)
Przestań mieć pretensje do innych. Bierz odpowiedzialność za każdy swój krok...

Awatar użytkownika
rob.
Posty: 22
Rejestracja: 2015-11-14, 14:29
Wiek: 48

LDN

Postautor: rob. » 2017-02-02, 18:14

Dlatego lepiej jest rozpuszczać tabletki bo zawsze możemy brać dawkę jaką potrzebujemy i nic nas nieogranicza. Wiele osób podaje że dla nich najlepsze są dawki niestandardowe np. 2.8, 3.7 i zmieniają się z czasem. Co do działania lub nie LDN, najważniejszym zadaniem LDN jest spowolnienie lub zatrzymanie choroby ale to przychodzi z czasem oraz zwiększenie odporności bez pobudzania limfocytów a nie (niestety) cofnięcie już nabytych objawów i to trzeba wiedzieć i o tym pamiętać.


Wróć do „Leczenie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości