Kriokomora

Indywidualna rehabilitacja chorego na SM

Moderator: Beata:)

Ania W.
Posty: 6335
Rejestracja: 2009-07-11, 17:19
Lokalizacja: Głogów /dolnośląskie

Postautor: Ania W. » 2009-09-21, 16:06

kati.... teraz to możesz do końca roku tylko prywatnie, ale tak zapewne nie chcesz korzystać. W styczniu najlepiej zadzwonić i zarezerwować termin, następnie pójść do lekarza pierwszego kontaktu i poprosić o skierowanie do poradni rehabilitacyjnej.
Zresztą jak będziesz rozmawiać z panią w rejestracji na 100% powie co masz zrobić.
Można napisać meila - odpowiedzą.
Próbowałam zapisać się na przyszły rok, ale zapisów jeszcze nie ma, dopiero w styczniu.
A co do noclegu mogę podpowiedzieć, że w ośrodku obok jest znacznie taniej.
http://www.wratislavia.pl/

Jeśli masz jakieś jeszcze pytanko śmiało.

Do komory przysługują 2 wejścia po 10 zabiegów w ciągu roku, które sfinansuje NFZ.

kati
Posty: 347
Rejestracja: 2008-02-26, 13:21
Lokalizacja: Szczecin
Kontaktowanie:

Postautor: kati » 2009-09-21, 16:16

Aniu, bardzo dziękuję, ale mam jeszcze jedno pytanie - czy pobyt w całości finansowany jest przez NFZ, czy coś należy opłacić :?:
"Wszystko ma swój czas, każda sprawa pod niebem ma swoją porę".

Ania W.
Posty: 6335
Rejestracja: 2009-07-11, 17:19
Lokalizacja: Głogów /dolnośląskie

Postautor: Ania W. » 2009-09-21, 17:29

Zabiegi masz gratis, a niestety noclegi i wyżywienie są we własnym zakresie. Ośrodek Wiktoria - Król jest ośrodkiem wypoczynkowym. I dlatego wielu kuracjuszy szuka sobie tańszych noclegów. Może i drobny szczegół, ale ważny. Jeśli zdecydujesz na pobyt w ośrodku trzeba , a nawet należy napisać do PCPR'u lub MOPS'u do dofinansowanie pobytu.
Wtedy taki pobyt wcale nie będzie , aż taki drogi

Jeżeli będziesz miała taką możliwość naprawdę warto pojechać do Radzynia.

Pozdrawiam cieplutko. 8-)

Sylwiątko
Posty: 2281
Rejestracja: 2008-09-28, 15:37
Lokalizacja: lubuskie
Kontaktowanie:

Postautor: Sylwiątko » 2009-09-22, 21:22

Ja jeszcze dodam,że jak się ładnie poprosi panią w recepcji może wpisac Cię na listę rezerwową. Wiem,że taka lista istnieje i są pacjenci,którzy czasami rezygnują.
I tylko taką mnie ścieżką poprowadź.........

ircek
Posty: 537
Rejestracja: 2008-06-23, 14:21
Lokalizacja: Północ
Kontaktowanie:

Postautor: ircek » 2009-09-24, 13:58

Ania W. pisze: Sylwiątko P. Edziu to super facet, ale nie wiem czy wiesz, raczej nie wróci do pracy.


A czy pracuje tam jeszce Bartek taki mlody brodaty?? pracowal razem z p Edziem... szkoda, ze p Edzia juz nie ma równy z niego gosc :) bylem tam pare lat temu i bardzo milo wspominam tamtejszy pobyt.
"You`ll Never Walk Alone"
Idąc przez wichry i burze,
Wysoko trzymaj głowę,
I nie obawiaj się ciemności,
Po burzy zawsze świeci słońce.

Ania W.
Posty: 6335
Rejestracja: 2009-07-11, 17:19
Lokalizacja: Głogów /dolnośląskie

Postautor: Ania W. » 2009-09-24, 15:39

ircek niestety Bartka również nie ma :-( Teraz pracuje tam taki młody chłopak - Piotrek. Równy z niego gość i pogada i pomoże. P. Edziu miał niestety lekki wylew. Z tego co wiem to chciałby wrócić, ale lekarz pracujący w ośrodku się nie zgadza.Szkoda, ale miejmy nadzieję że powróci. W końcu praca najlepszą rehabilitacją jest. :-)

Ja to chętnie pojechałabym tam znowu. Naprawdę świetny ośrodek. Tylko ktoś przydałby mi się do lekkiej pomocy. Niestety nie mam takiego kogoś. :-(
Dzwoniłam do Bornego i najbliższy wolny termin we wrześniu 2010. :shock:

Po zabiegach, kriokomorze byłam początkowo wyczerpana, miałam dość. Ale teraz widzę, że z każdym dniem jestem silniejsza. :-) Kriokomora + ćwiczenia naprawdę pomagają!
Polecam wszystkim bojącym się zimna KRIOKOMORę...... :-)
Strach mija....

ircek
Posty: 537
Rejestracja: 2008-06-23, 14:21
Lokalizacja: Północ
Kontaktowanie:

Postautor: ircek » 2009-09-24, 19:14

mam dobre wspomnienia z Radzynia i pojechałem tam własnie z powodu krio wtedy jeszcze nie było tak dostępne jak teraz... jednak dla mnie to za daleko i nie wiem czy jeszce kiedys tam pojade, ale kto wie, rzonie to moze byc :)
"You`ll Never Walk Alone"
Idąc przez wichry i burze,
Wysoko trzymaj głowę,
I nie obawiaj się ciemności,
Po burzy zawsze świeci słońce.

Ania W.
Posty: 6335
Rejestracja: 2009-07-11, 17:19
Lokalizacja: Głogów /dolnośląskie

Postautor: Ania W. » 2009-09-27, 23:45

ircek a mogę wiedzieć gdzie jeździsz?
Rozumiem, że wybierasz rehabilitację z kriokomorą..... :-)

Pozdravki.

ircek
Posty: 537
Rejestracja: 2008-06-23, 14:21
Lokalizacja: Północ
Kontaktowanie:

Postautor: ircek » 2009-09-28, 00:51

Ani
Ania W. pisze:ircek a mogę wiedzieć gdzie jeździsz?

Ostatnio tylko do Dabka, tam najlepiej sie czuje i chyba tam jest najlepsza rehabilitacja, myslałem tez o Bornem , ale jednak nie stac mnie narazie na tamten wyjazd, w dabku wychodzi mi duzo taniej.
Ania W. pisze:Rozumiem, że wybierasz rehabilitację z kriokomorą..... :-)


No niestety, z racji, ze mam borelioze nie wskazane jest mrozenie, pozatym chyba od boreliozy mam arytmie wiec to jest drugie przeciwskazanie, wiec nie korzystam z krio nawet w Dabku
"You`ll Never Walk Alone"
Idąc przez wichry i burze,
Wysoko trzymaj głowę,
I nie obawiaj się ciemności,
Po burzy zawsze świeci słońce.

Ania W.
Posty: 6335
Rejestracja: 2009-07-11, 17:19
Lokalizacja: Głogów /dolnośląskie

Postautor: Ania W. » 2009-09-28, 08:11

ircek nigdy nie byłam w Dąbku, ale słyszałam, że iets tam fajnie. Przeraża mnie to załatwianie miejsca. Wiem, że tam warto, może kiedyś się zdecyduję.
Chciałabym znowu pojechać do Bornego, ale trzeba niestety długo czekać.:-(

Biedaku, a Ty jeszcze masz boreliozę....Pewno, bierzesz leki i Twój stan zdrowia się poprawia. Faktycznie słyszałam, że w takim wypadku nie można korzystać z kriokomory. :-(
Napisz mi, czy jest szansa, że wyleczysz się z tego paskudztwa? Pewno gdzieś pisałeś na forum....

Pozdrawiam, miłego dnia.
Ania.

ircek
Posty: 537
Rejestracja: 2008-06-23, 14:21
Lokalizacja: Północ
Kontaktowanie:

Postautor: ircek » 2009-09-29, 14:38

Ania W. pisze:Przeraża mnie to załatwianie miejsca. Wiem, że tam warto, może kiedyś się zdecyduję.

Aniu az tak straszne to załatwianie nie jest, bierzesz dokumenty idziesz do lekarza i idziesz do opieki a reszte juz opieka załatwia za Ciebie, wiec to nic strasznego... gorzej jest z oczekiwaniem gdyz trzeba czekac przeszło rok na miejsce :-(
Ania W. pisze:Biedaku, a Ty jeszcze masz boreliozę....Pewno, bierzesz leki i Twój stan zdrowia się poprawia. Faktycznie słyszałam, że w takim wypadku nie można korzystać z kriokomory. :-(
Napisz mi, czy jest szansa, że wyleczysz się z tego paskudztwa? Pewno gdzieś pisałeś na forum....

No niestety mam borelke i chlamydie to sposcizna po kleszczach, ale nie jest az tak zle wiec nie narzekam.
Leczyc w tej chwili sie nie lecze, brak niestety funduszy :-(, a czy udało by mi sie tego pozbyc, to trudno ocenic, napewno w pierwszym stadium jest to łatwe ale im dłuzej z tym jestesmy tym trudniej sie tego pozbyc.... w moim przypadku mam ja napewno dłuzej niz 10 lat wiec nie jest to proste aby sie tego pozbyc.
W tej chwili wzmacniam układ odpornosciowy aby trzymał te paskudy w ryzach i aby za mocno sie nie rozprzestrzebniały :-D aniestety krio nie jest wskazana wiec jej unikam.
"You`ll Never Walk Alone"
Idąc przez wichry i burze,
Wysoko trzymaj głowę,
I nie obawiaj się ciemności,
Po burzy zawsze świeci słońce.

Ania W.
Posty: 6335
Rejestracja: 2009-07-11, 17:19
Lokalizacja: Głogów /dolnośląskie

Postautor: Ania W. » 2009-10-02, 13:54

ircek pisze:Aniu az tak straszne to załatwianie nie jest, bierzesz dokumenty idziesz do lekarza i idziesz do opieki a reszte juz opieka załatwia za Ciebie, wiec to nic strasznego... gorzej jest z oczekiwaniem gdyz trzeba czekac przeszło rok na miejsce :-(


Ircek dzięki za radę może kiedyś skorzystam.
Tylko szkoda, że to tak daleko ode mnie...;-(
Może kiedyś się zdecyduję.



ircek pisze: No niestety mam borelke i chlamydie to sposcizna po kleszczach, ale nie jest az tak zle wiec nie narzekam.
Leczyc w tej chwili sie nie lecze, brak niestety funduszy :-(, a czy udało by mi sie tego pozbyc, to trudno ocenic, napewno w pierwszym stadium jest to łatwe ale im dłuzej z tym jestesmy tym trudniej sie tego pozbyc.... w moim przypadku mam ja napewno dłuzej niz 10 lat wiec nie jest to proste aby sie tego pozbyc.
W tej chwili wzmacniam układ odpornosciowy aby trzymał te paskudy w ryzach i aby za mocno sie nie rozprzestrzebniały :-D aniestety krio nie jest wskazana wiec jej unikam.



Życzę Ci dużo zdrówka.!!!
Wiem, że borelka może również nieźle człowiekowi dopiec. :-( Uświadomił mi jeden z pobytów w szpitalu. A najgorsze, że w Polsce jakoś nie chcą nigdy dokładnie zdiagnozować i człowiek sam , na własną rękę musi szukać i walczyć o swoje zdrowie.

Trzymaj się ciepło!
Ania.

tygrys69
Posty: 4
Rejestracja: 2009-10-13, 09:58
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: tygrys69 » 2009-10-13, 10:12

Ja korzystałem z zabiegów w kriokomorze w samatorium energetyk w Inowrocławwiu.
Mi osobiście nic to nie pomogło, a tylko zniszczyło cerę, pojawiły się pajęczynki na twarzy.
Ale pewnie jednemu pomoże, a drugiemu nie.

Iffonka
Posty: 2251
Rejestracja: 2008-06-30, 09:39
Lokalizacja: Ozimek
Kontaktowanie:

Postautor: Iffonka » 2010-04-12, 14:00

Obiecałam "w złym humorze" więc piszę. Lekarz rehabilitant zalecił Delfinowi taką domową krioterapię, na ból kręgosłupa, jak się okazało dysk uciska na rdzeń.

Robi się to tak:
zamrozić wodę, czy jakąś inną ciecz, włożyć do woreczka i w ręczniczek, ma być zimne, ale nie mokre, więc ze dwie takie warstwy są potrzebne i przykładać na kręgosłup. Poszukam w aptece takiego żelu do chłodzenia w dużym rozmiarze, chyba też się nada.

Ania W.
Posty: 6335
Rejestracja: 2009-07-11, 17:19
Lokalizacja: Głogów /dolnośląskie

Postautor: Ania W. » 2010-04-12, 14:46

Mogę dodać, że latem robię sobie mini krio, z wkładów, które zostały mi po betaferonie.

Wkłady przykładam do kolan, kostek i zawijam elastycznym bandażem. Faktycznie przynosi to ulgę.


Wróć do „Rehabilitacja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości