Siłownia

Indywidualna rehabilitacja chorego na SM

Moderator: Beata:)

Luka
Posty: 96
Rejestracja: 2009-10-19, 23:22
Lokalizacja: B.S.T.O.K

Postautor: Luka » 2009-12-12, 15:13

Helooołłłłłłłłłł

Czy jest ktoś mi wstanie powiedzieć albo może skierować mnie do jakiegoś specjalisty w niestepującej sprawie takiej: czy mogę brać suplementy diety w czasie choroby i w czasie brania Interferonu ??. Mi jedna pani neurolog powiedziała, że lepiej nie bo po co i czy chce zostać zawodowym kulturysta. A ja już wcześniej przed choroba czasami brałem odzywki typu białko, węglowodany, aminokwasy itp itd. Dlatego mam trochę wątpliwości co do Dr wiedzy na temat suplementów na siłownie a może ja chce za dużo?? :-)

primosz
Posty: 375
Rejestracja: 2009-09-21, 13:42
Lokalizacja: LBN
Kontaktowanie:

Postautor: primosz » 2009-12-14, 13:31

czesc!
oczywiscie,ze mozesz przyjmowac suplementy ale nie bez opamietania.uwazaj szczegolnie przy pobudzajacych odpornosc i krazenie 'krew-mozg',bo roznie SM reaguje.
co do silowni,interferonu i odzywek tez nie widze problemu ale wszystko zalezy od umiaru.na silowni rob raczej rzezbe,niz mase. np kreatynka+jakis transporter wystarczy :-D ladnie napeczniejesz i troche przybierzesz na wadze
stosuj wszystko z umiarem,bo to baaaardzo wazne.silowni tez katuj-nie rob treningu 'do upadlego',jak kiedys pewnie ;-) raczej nie powinienes cwiczyc,jak zdrowi-mimo,ze czujesz sie w pelni sil
pamietaj o diecie,bo suple jej nie wyrecza...dieta dostosowana do chorego-cwiczacego,wiec nie faszeruj sie np bialkiem itd,bo 'koledzy z silki doradzili'.tu powinien byc dietetyk,jesli juz.nie oczekuj szybkich efektow-przede wszystkim konsekwencja a z czasem zobaczysz roznice
pozdrawiam

Luka
Posty: 96
Rejestracja: 2009-10-19, 23:22
Lokalizacja: B.S.T.O.K

Postautor: Luka » 2009-12-14, 23:11

A skąd wziąłeś ta informacje, jeżeli mogę wiedzieć ?? :-)
...

primosz
Posty: 375
Rejestracja: 2009-09-21, 13:42
Lokalizacja: LBN
Kontaktowanie:

Postautor: primosz » 2009-12-15, 00:17

oczywiscie,ze mozna i powinienem odrazu napisac,ze wlasnie takie mam doswiadczenia.nie znam ludzi w podobnej sytuacji,wiec teoretycznie nie moge wykluczyc,ze komus to zaszkodzilo.wiem po sobie,ze w jednym przypadku bylo ok ;-)

Luka
Posty: 96
Rejestracja: 2009-10-19, 23:22
Lokalizacja: B.S.T.O.K

Postautor: Luka » 2009-12-15, 18:07

ćwiczę już jakiś czas mam jakieś pojecie ( nigdy niemożna powiedzieć , że ma sie największe bo zawsze wychodzi coś nowego ) na temat ćwiczeń diety i siłowni nienadaremno skończyłem fizjoterapie i teraz mogę to wykorzystać na siłowni. Dzięki bardzo za podpowiedz i poradę na temat suplementów bo moja wiedza tutaj w tej kwestii jest niewielka :-)

primosz
Posty: 375
Rejestracja: 2009-09-21, 13:42
Lokalizacja: LBN
Kontaktowanie:

Postautor: primosz » 2009-12-15, 18:46

no to kierunek masz odpowiedni,fakt :-) pewnie jak w kazdej dziedzinie zycia rozne sa poglady na pewne kwestie ale to juz inna bajka ;-) no problemo-m.in. po to jest forum :-D
pozdrawiam

robek
Posty: 24
Rejestracja: 2009-02-13, 22:07
Lokalizacja: warszawa

siłownia

Postautor: robek » 2009-12-26, 21:07

Co do suplementów to uważałbym z kreatyną . Kreatyna wymaga w wypadku przyjmowania spożywania dużej ilości wody ok.min. 2-3 lity na dobę .Przy częstych problemach z pęcherzem jakie mamy chorując na sm może to być bardzo kłopotliwe . Jak się już zdecydujesz pamiętaj , bo nie piszą o tym producenci aby przyjmować ją w cyklach 6-cio tygodniowych z przerwą min. 6 tygodni. Stosując kreatynę w ten sposób Twój organizm się na jej stosowanie nie uodporni , a i nerki oszczędzisz.
Ja stosuje głównie odżywki typu bulk czyli ok. 50 % białka 50 % węglowodany.
Teoretycznie lepsze były by aby pomóc sobie na męczliwość odżywki typu garnier czyli węglowodanowe np. 70- 80 % węglowodany reszta białko , ale na mnie jakoś poza większym brzuszkiem nie działają .
Ogólnie uważam , że stosownie suplementów podczas ćwiczeń jest jak najbardziej wskazanie , ale poczytajcie trochę przed braniem na ich temat .Musimy znaleść odżywki które w swoim składnie maja też witaminy np. z grupy ,,b” tak nam potrzebne. Nie chcę podawać co ja wybrałem aby nie reklamować żadnej firmy , a poza tym każdy reaguje inaczej i ma inny cel – siła – masa – szybkość – kondycja
robek

primosz
Posty: 375
Rejestracja: 2009-09-21, 13:42
Lokalizacja: LBN
Kontaktowanie:

Postautor: primosz » 2009-12-26, 22:12

chlopak pisze,ze doswiadczony,wiec raczej wiedzial o tym ale moze ktos inny skorzysta :-) nie kazdy ma problem z pecherzem ale i na to sa rozne tabletki ;-) co do zalecen,to czasem mozna spotkac sie z nimi ale masz racje-jakos 'zapominaja' informowac o tym :roll: o cyklach,to raczej informuja wszedzie.natomiast podaja debilne wrecz schematy przyjmowania kreatyny - tzw 'faze nasycenia'.przeciez to ewidentna bzdura,bo organizm jest w stanie przyjac jej max 10g/dziennie i mija sie z celem np 2-krotne przekraczanie tej dawki.lepiej pilnowac diete,by nie kolidowala z kreatyna.no i te 'transportery' kreatyny-kolejny mit. transporterem jest insulina a nie jakis tam 'specjalny' cukier prosty

z weglowodanami tez nalezy uwazac,bo wlasnie latwo o bruszek (wegl+bialko,to swietny material budulcowy.z drugiej str,taka mieszanka wspomaga wydzielanie insuliny,wiec to tez dobrze przy kreatynie). przyjmowanie samych weglowodanow moze dac odwrotny efekt przy naglych spadkach po dzialaniu insuliny.niby jest nagly przyplyw ale pozniej wlasnie ten spadek.niech kazdy przypomni sobie,jak czuje sie po zjedzeniu wiekszej ilosci czekolady: najpierw wszystko super,czuje sie swietnie a pozniej nagly spadek energii/sennosc etc... oczywiscie nie kazdy musi tak miec ;-)

wit z gr B wskazane,wiadomo.nawet dla tych,ktorzy nie cwicza. 'wystarczy' byc chorym :-| i suplementacja jej jest wskazana. mysle,ze wystarcza najzwyklejsze z apteki ale radze najpierw poszperac w necie i porownac sklad,bo w niektorych niby napisane,ze kompleks ale maja tylko trzy z calej grupy.

robek pisze:poza tym kaïż½dy reaguje inaczej i ma inny cel – siïż½a – masa – szybkoïż½ïż½ – kondycja
otoz to :-D wlasnie od tego trzeba zaczac ukladanie treningu,diety a na koncu suplementacji

no i chyba glowna zasada: umiar we wszystkim

Luka
Posty: 96
Rejestracja: 2009-10-19, 23:22
Lokalizacja: B.S.T.O.K

Postautor: Luka » 2009-12-26, 22:54

Dla mnie nie liczy sie ilość tylko jakość. Co do białka tez trzeba uważać bo zbyt jego duża ilość niespalona zamienia sie w tkankę tłuszczowa tak źle i tak niedobrze. Dlatego aby coś osiągnąć w kwesti separacji miesni i estetycznego wyglądu trzeba mieć dobrze zbilansowana dietę jak dla mnie ( są przypadki przecież, ze ludzie wpierdzielają żarcie jak ektomorficy i przytyć nie mogą albo jedzą i tyją z niewyobrażalną prędkością ). Po sobie wiem to, ze bulk czy staki w moim wypadku odpadają bo nawet jak mam wstawione aeroby to brzuszka sie nie pozbędę tym bardziej, że po tych świętach tak mi z 2 kg pójdzie do przodu a to bardzo niedobrze :-x . Dla mnie musi być kreta taka jak jabłczan a nie mono czy inne cudo. Ewentualni jakaś pompa przed treningowa. Co o innych odzywek to dodać BCAA rozgałęzione albo sama glutamina aby energia była pobierana z nich a nie z mięśni do tego regularny trening połączony z aerobami będą efekty. I trzeba wiedzieć kiedy można zastosować białko a kiedy węglowodany w ciągu dnia.
...

primosz
Posty: 375
Rejestracja: 2009-09-21, 13:42
Lokalizacja: LBN
Kontaktowanie:

Postautor: primosz » 2009-12-26, 23:24

panowie - no to zgadzamy sie i chyba wyczerpalismy ten aspekt sprawy :-D tymbardziej,ze to forum o ciut innych rzeczach,hehe ;-) jak ktos jest ciekaw,to nawet z zamknietego tematu informacji ma sporo,by zaczac/zmodyfikowac swoj trening :-D nawet dla zdrowego to przydatne info
(mysle,ze temat do zamkniecia)

dorzuce tylko co do tych 'problemow wchlaniania': moznaby pokusic wtedy sie o profesjonalne ustalenie typu przemiany materii,bo wtedy znacznie latwiej ustalac diete i nie tylko dla cwiczacego ale kazdego czlowieka

zycze zdrowia i pozdrawiam

'im wiecej potu na treningu - tym wiecej krwi w walce' ;-)

Luka
Posty: 96
Rejestracja: 2009-10-19, 23:22
Lokalizacja: B.S.T.O.K

Postautor: Luka » 2009-12-28, 17:28

'im więcej potu na treningu - tym wiecej krwi w walce' ;-)


ja znam tak :)

"Im więcej potu na treningu, tym mniej krwi na ringu" :-D
...

primosz
Posty: 375
Rejestracja: 2009-09-21, 13:42
Lokalizacja: LBN
Kontaktowanie:

Postautor: primosz » 2009-12-28, 22:45

Luka - oczywiscie,ze masz racje a ja zle napisalem,hehe :A: :oops: :oops:

mialo byc:

'im wiecej potu na treningu,tym mniej krwi w walce'



dzieki za poprawke :-) pozdrawiam :!:

AniaM18
Posty: 20
Rejestracja: 2009-09-11, 15:26
Lokalizacja: podkarpackie

Postautor: AniaM18 » 2010-01-20, 13:14

To ja troszkę Panowie sie wypowiem.., co prawda nie o suplementcji, bo sie na tym kompletnie nie znam (tylko wizualnie udaje mi sie ocenic i to nie zawsze, jak Panowie cwicza z puszkami i innymi specyfikami..;) poza silownią ;)


Przed choroba czynnie wraz z mezem uczestniczylismy w zyciu "naszej"silowni..
Rzut, diagnoza i chec do zycia spada o 1000%, chec do silowni tez...-w moim przypadku. wracam ponownie po kilku miesiacach, sila juz jednak nie ta..
Odpusciłam sobie z lenistwa chyba, z przeswiadczenia, ze nie moge sie przemeczac!!...
Nie, nie, nie jestem kultursytka, nie wyciskam 150 kg...chodzialm "dla rzeźby" - jak to baby, bo za grube...

Moj maz zawsze zastanawia sie"jak wygladalby rzut, brzebieg Twojej choroby gdyby nie silownia?, ciekawe?mialabys silniejszy rzut, czy dzieki silowni wszystko bylo w miare spokojnie, ze mięśnie silniejsze, to sobie daly rade???"
No, pytanie dobre, nikt mi na nie nie odpowie...

Moze dzieki forum, tematowi sie skuszę..? na powrot :)))
jedno wiem, super sie czlowiek czuje po takim wysilku...

Polecam!

joasssia
Posty: 276
Rejestracja: 2009-09-19, 22:43
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: joasssia » 2010-01-20, 22:12

Między rzutami, czyli między 2000 a 2009 zaczęłam się wspinać. Trochę miałam cykora, czy to nie zbyt obciążające i adrenalinowe, ale to tylko za pierwszym razem. Oczywiście wspinam się rekreacyjnie i na razie głównie na ściance i parę razy w Jurze. Po ostatniem rzucie jeszce nie byłam na ściance, ale przy najbliższej okazji (bejbi siting...) zamierzam! :-)

Jędzulka
Posty: 33
Rejestracja: 2010-01-24, 14:38
Lokalizacja: podlaskie

Postautor: Jędzulka » 2010-01-24, 20:31

ćwiczenia to dobra rzecz. Przy mojej ostatniej wizycie w szpitalu( w grudniu) wyprosiłam ćwiczenia i masaże. Chodziłąm tydzień, pierwwsze dni było ciężko, bolały mięśnie, wszystko mi sie trzęsło ale razem z masażami to super sprawa. Potem masaże to tylko przyjemny dodatek. Warto tylko w moim przypadku brak konsekwencji, a po pracy to juz na nic nie mam chęci ani siły.


Wróć do „Rehabilitacja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości