Siłownia

Indywidualna rehabilitacja chorego na SM

Moderator: Beata:)

joasssia
Posty: 276
Rejestracja: 2009-09-19, 22:43
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: joasssia » 2010-01-24, 23:22

Jędzulka, I te ćwiczenia i masaże miałaś gratis? Miałaś wtedy rzut i jakąś dużą niesprawność?
Hm, może mnie ktoś by pomasował... :-P

Jędzulka
Posty: 33
Rejestracja: 2010-01-24, 14:38
Lokalizacja: podlaskie

Postautor: Jędzulka » 2010-01-25, 16:52

Tak , ćwiczenia gratis w ramach pobytu w szpitalu, ale to ja musiałam o nie zabiegać. Taka pomoc nie wyszła od lekarzy

Awatar użytkownika
malina :/
Posty: 2024
Rejestracja: 2009-05-23, 22:49
Wiek: 32
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Postautor: malina :/ » 2010-01-25, 23:26

hmm mi lekarz zabronił chodzić na siłownię!!! a pozwolił chodzić na aerobic :) i powiem Wam, że jest bosskoo :) zachęcam niezdecydowanych :D
...bo trzeba się śmiać, wariata grać, szczęśliwym być i z życia drwić...

joasssia
Posty: 276
Rejestracja: 2009-09-19, 22:43
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: joasssia » 2010-01-26, 22:54

Jędzulka, dzięki za odpowiedź i brawo za asertywność :)

Michal
Posty: 5
Rejestracja: 2011-02-02, 16:34
Lokalizacja: Mazowsze

Postautor: Michal » 2011-03-14, 21:39

Do osób ćwiczących. Jak zmienił się Wasz plan treningowy w stosunku do tego sprzed choroby? Ciężkie ćwiczenia typu MC, przysiad chyba odpadają? Jak określacie sobie granicę, żeby nie przemęczyć zbytnio organizmu? (większe odstępy czasowe między seriami, czy może mniej treningów w tygodniu?) Przed stwierdzeniem choroby intensywnie uprawiałem sport i miło byłoby chociaż częściowo do niego wrócić. Wasze posty napełniają nadzieją, że jest, to możliwe. ;-)

Mała
Posty: 10
Rejestracja: 2010-02-28, 19:31
Lokalizacja: Polska

Postautor: Mała » 2011-03-15, 18:48

Michał ja zarówno przed diagnozą jak i po intensywnie ćwiczę na siłowni i dodatkowo chodzę na basen,tylko czasami jak mam gorsze dni to robię sobie lżejszy trening;)

Michal
Posty: 5
Rejestracja: 2011-02-02, 16:34
Lokalizacja: Mazowsze

Postautor: Michal » 2011-03-16, 23:49

Po stwierdzeniu choroby neurolog odradził mi wszelki sport, że to rzekomo wywołuje częstsze rzuty. Trochę załamała mnie ta perspektywa, ale co specjalista, to różne opinie ;-) W każdym razie postanowiłem, że od jutra biorę się z powrotem za treningi. Brak ćwiczeń potrafi dać chyba gorsze efekty dla organizmu, niż trening. Mam przynajmniej taką nadzieję :-D

koczi230
Posty: 1808
Rejestracja: 2009-08-04, 21:57
Lokalizacja: Lublin

Postautor: koczi230 » 2011-03-24, 10:25

Michale.
Cwiczonka przy esemku bardzo potrzebne,ważne aby nie przesadzi
wstępny rozruch(rozgrzać stawy mięśnie...)i chwilkę odsapnąć
i można jechać... ja sam ćwiczę do lekkiego potu,odpoczynek i znowu
;-)
co w duszy,to i w oczach

Piotros
Posty: 3
Rejestracja: 2012-02-22, 13:05
Lokalizacja: Ostróda

Postautor: Piotros » 2012-02-22, 13:12

Michal,siłownia to podstawa bycia zdrowym moj koles na sm przypadek bardzo ciezki z chemia wlacznie cwiczac na silowni poprawil swe zdrowie o tyle ze proporcjonalnie do wszyskich zdrowych ludzi przewyzsza ich o 95 procent .instruktor sportow silowych fitnes piotr

Aśka
Posty: 1192
Rejestracja: 2009-12-03, 15:06
Lokalizacja: stąd

Postautor: Aśka » 2012-02-22, 21:53

Mnie rehabilitant zabronił ćwiczeń siłowych,a zalecił wszelkie ćwiczenia rozciągające oraz ćwiczenia oddechowe :-)

Łukasz
Posty: 3317
Rejestracja: 2010-04-06, 16:27
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: Łukasz » 2012-02-22, 23:14

U mnie podobnie, a jeśli już to machanie hantelkami o nieprawdopodobnym obciążeniu tj. 2 kilo. :shock: Na pewno to zależy od stopnia zaawansowania choroby, jeśli ktoś nie ma żadnych objawów neurologicznych i czuje się dobrze to pewnie może pozwolić sobie na więcej. :-)
"Siła człowieka nie polega na tym, że nigdy nie upada ale na tym, że potrafi się podnosić."

Aśka
Posty: 1192
Rejestracja: 2009-12-03, 15:06
Lokalizacja: stąd

Postautor: Aśka » 2012-02-23, 10:09

Łukasz, masz rację.Wszystko zależy od zaawansowania choroby,dolegliwości.Jak ktoś czuje się na siłach, to może pozwolić sobie na więcej.
W moim przypadku dokucza mi dość duża spastyka i dlatego rehabilitanci zalecaja mi ćwiczenia rozciągające,rozluźniające mięśnie.Niewskazane u mnie są ćwiczenia siłowe,gdyż mogą one nasilać spastyczność :-/

Piotros
Posty: 3
Rejestracja: 2012-02-22, 13:05
Lokalizacja: Ostróda

Postautor: Piotros » 2012-02-23, 10:12

Łukasz, Zadajcie więc banalne pytanie lekarzowi jak inaczej jak nie poprzez cwiczenia z odpowiednio duzymi ciexarami wzmocnic setki miesni ktore odpowiadaja za funkcjonowanie calego organizmu biorac pod uwage rozne uklady ale przede wszystkim oczywiscie kostno miesniowy .moj kolega w bardzo zaawansowanym sm ( dywik chemia )cwiczac w miare swych mozliwosci podniOsl sie prawie calkowicie z tej choroby .na prymitywna logike jezeli nie cwiczymy np miesni nog to z czase nastepuje zanik komorek miesńiowych i co ma nosic cale cialo jezeli nie ma tam miesni samo chodzenie do sklepu uwiezcie mi to za malo,nie chce mowic to o krazeni krwi czyli dobrum odzywianiu calego organizmu czy tez pobudzaniu hormonow itd spytajcie sie lekarza jak miec miesnie ktore sa niezbedne do normalnego funkcjonowanie nie cwiczac ich (prawo lamarcka)cwiczcie w miare swoich mozliwosci i fundamentalnie zwracajcie uwage co jecie a lekarz niech wytlumaczy wam co zlego jest w cwiczeniach silowych.uwazam szczegolnie w poczatkowych stadiach choroby cwiczeńia i dieta dodatkowo moga calkowicie conajmniej zatrzymac kazda chorobe widze to po ludziach ktorzy u mnie cwicza .jezeli jakies pytanie to pomoge bezinteresownie wlacznie z tym ze cala grupa kiedys mozecie przyjechac do mnie na wyklady i treningi silowe .instruktor sportow silowych fitness ( upr.panstwowe) piotr z ostródy

Halina
Posty: 2372
Rejestracja: 2009-01-06, 11:51
Lokalizacja: śląskie
Kontaktowanie:

Postautor: Halina » 2012-02-23, 11:43

Daleko mieszkasz więc raczej tam nie dojadę ale mądre rzeczy piszesz i mam nadzieję, że nie znikniesz nam z widoku, a nawet wspomożesz wiedzą :lol:

Ania W.
Posty: 6335
Rejestracja: 2009-07-11, 17:19
Lokalizacja: Głogów /dolnośląskie

Postautor: Ania W. » 2012-02-23, 13:06

Piotrze ciekawie piszesz o ćwiczeniach. ;-)
Też uważam, że same leki nie pomogą, by odzyskać sprawność.
ja ćwiczę z rehabilitantką metodą PNF, wykonuje mi też neuromobilizację.
Należy mięśnie ciągle pobudzać i dobrze odżywiać.

Mi na początku choroby neurolog mówiła, by sobie darować ćwiczenia, a o siłowni to absolutnie nie chciała słyszeć. :-|

Początkowo jej uwierzyłam, ale później nie leki, a systematyczne ćwiczenia stawiały mnie na nogi.

Tak więc ćwiczmy, dobierzmy sobie zestaw do naszych możliwości i ćwiczmy. :-)


Wróć do „Rehabilitacja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości