Rehabilitacja w Dąbku

Indywidualna rehabilitacja chorego na SM

Moderator: Beata:)

koczi230
Posty: 1808
Rejestracja: 2009-08-04, 21:57
Lokalizacja: Lublin

Postautor: koczi230 » 2010-10-04, 12:34

Reniu,może miast grzecznego,grzeszne... doładowuj baterie Sylwek tuż,tuz...
co w duszy,to i w oczach

gęś nomadzka
Posty: 3
Rejestracja: 2010-01-06, 17:00
Lokalizacja: Kalisz

Postautor: gęś nomadzka » 2010-10-12, 09:25

Witam serdecznie, czy ktoś mógłby mi powiedziec jak wygląda w Dąbku opieka nad osobami, które są kompletnie niesamodzielne? Mam przyjaciółkę, która nie chodzi, jest spastyczna, lezy praktycznie cały czas w łóżku a wędrówki po mieszkaniu jedynie na wózku.
Najbardziej idzie o to czy osoba taka jest skazana na pampersa, czy personel jest, że tak powiem.. na skinięcie palcem?

Z góry dziekuję za odpowiedzi.
Pozdrawiam, Iza.

koczi230
Posty: 1808
Rejestracja: 2009-08-04, 21:57
Lokalizacja: Lublin

Postautor: koczi230 » 2010-10-13, 12:00

Ptaszyno nomadzka,wszak w ankiecie o kwalifikacji do Sanatorium są pytania o stan zdrowia kuracjusza np. pomoc w myciu,toaleta,przewracanie w łóżku...
znajomy był ładnych pare wiosenek temu,jak jest teraz poczkaj troszku ,ktoś odpowie ;-)
zdaje się że jest tam w tej chwili kilka osób z tego szlachetnego forum,a parę osób było
ponoć do kuracjusza przydzielany jest opiekun ( ka ) ;-)
co w duszy,to i w oczach

gęś nomadzka
Posty: 3
Rejestracja: 2010-01-06, 17:00
Lokalizacja: Kalisz

Postautor: gęś nomadzka » 2010-10-13, 12:07

dziekuję za odzew, mnie własnie idzie o informacje z pierwszej ręki... bo często to co w formularzach i obietnicach nie pokrywa się z rzeczywistością, rozmawiałam z jakąś babeczka pzrez telefon i mówiła, że tam u nich są również osoby tzw 'ciężki wózek' ale ja MUSZE wiedzieć dokładnie jak to wygląda <mikolaj>

koczi230
Posty: 1808
Rejestracja: 2009-08-04, 21:57
Lokalizacja: Lublin

Postautor: koczi230 » 2010-10-13, 12:24

skrobnij mnie na pw.jaki to osrodek,rozpuszczę wici..
co w duszy,to i w oczach

Awatar użytkownika
renia1286
Posty: 14152
Rejestracja: 2009-06-20, 09:28
Wiek: 53
Lokalizacja: Warmia

Postautor: renia1286 » 2010-10-15, 12:03

Witajcie właśnie wróciłam z Dąbka, pytasz gęś o opiekę nad pacjentem w ciężkim stanie. Każdy ma swoją opiekunkę , która robi wszysto : myje, karmi, zawozi na zabiegi, każdy też ma swojego rehabilitanta .
Spokojnie mogę polecić ten ośrodek dla wszystkich chorych na SM , nie ważne w jakim są stanie. To jak się tam zajmują chorymi zaskoczyło mnie kompletnie.
Moja rehabilitantka Kasia pewnie czyta to co napisałam :-)
pozdrawiam Cię Kasieńko i zdrowiej szybko, jesteś tam potrzebna :588:
Anetka świetnie opiekuje się Twoimi pacjentami :-)
Nie potrzebuję skrzydeł by latać, potrzebuję ludzi, dzięki którym nie upadnę.

koczi230
Posty: 1808
Rejestracja: 2009-08-04, 21:57
Lokalizacja: Lublin

Postautor: koczi230 » 2010-10-15, 15:05

Reniu śmiem Cię Witać po nawrocie z wód.
Pewnikiem nowy zastrzyk sił witalnych i fizycznych,aż strach się bać
co w duszy,to i w oczach

Awatar użytkownika
cortez
Posty: 1081
Rejestracja: 2010-10-02, 23:40
Lokalizacja: Legnica
Kontaktowanie:

Postautor: cortez » 2010-10-15, 15:48

Witam wszystkich , i koleżankę, która odwiedziła moje forum powitalne:D
Dziewczyny czy możecie mi podpowiedziec jak mam się zabrać za rehabilitację w Dąbku?
Właśnie zmieniłem neurologa (stary na sanatorium prewencyjne z ZUSu próbował mnie wysłać :-? ), i jeszcze nie zdążyłem poruszyć tego tematu. Za pompoc będę wdzięęęęęczny :mrgreen:
Pozdrowionka
To możliwość spełnienia marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące.
— Paulo Coelho

Awatar użytkownika
renia1286
Posty: 14152
Rejestracja: 2009-06-20, 09:28
Wiek: 53
Lokalizacja: Warmia

Postautor: renia1286 » 2010-10-15, 17:06

koczi230 pisze:aż strach się bać
:lol: :lol: :lol:

cortez wejdż na stronę Dąbka, tam znajdziesz dokumenty do wydrukowania.
Uzupłnij co trzeba, neurolog też wpisać musi co trzeba, zanieś do MOPSu i tyle.
Czekać trzeba ok. roku Powodzenia i pozdrawiam :-)
Nie potrzebuję skrzydeł by latać, potrzebuję ludzi, dzięki którym nie upadnę.

ircek
Posty: 537
Rejestracja: 2008-06-23, 14:21
Lokalizacja: Północ
Kontaktowanie:

Postautor: ircek » 2010-10-28, 01:46

renia1286 pisze:Witajcie właśnie wróciłam z Dąbka

hej Reniu widze ze juz naprawiona :-) teraz troszke odpocznij, bo po powrocie czlowiektroche slabnie, ale pozniej ze zdwojona sila to odczujesz na dobre.

gęś nomadzka pisze:Witam serdecznie, czy ktoś mógłby mi powiedziec jak wygląda w Dąbku opieka nad osobami, które są kompletnie niesamodzielne?

Tak jak opisala renia, opieka jest calodobowa i smialomozna tam polecic kogos w ciezkim stanie, to nawet jest dobre obustronnie gdyz rodzina takiej osoby tez sobie moze odpoczac przez czas pobytu chorej w osrodku.
cortez81 pisze:Dziewczyny czy możecie mi podpowiedziec jak mam się zabrać za rehabilitację w Dąbku?

wprawdzie nie jestem dziewczyna :-P ale tez sie odezwe :-) papiery mozesz wydrukowac ze strony osrodka lub wziasc z opieki, tam wszytsko powinni wiedziec o tym jak sie tam dostac, opieka , neurolog i to wszystko
"You`ll Never Walk Alone"
Idąc przez wichry i burze,
Wysoko trzymaj głowę,
I nie obawiaj się ciemności,
Po burzy zawsze świeci słońce.

Awatar użytkownika
renia1286
Posty: 14152
Rejestracja: 2009-06-20, 09:28
Wiek: 53
Lokalizacja: Warmia

Postautor: renia1286 » 2010-10-28, 08:14

ircek pisze: wziasc z opieki, tam wszytsko powinni wiedziec o tym jak sie tam dostac


Witaj icku :-)
ja, jak pojechałam do opieki z dokumentami już wypełnionymi zastałm kompletne zaskoczenie i pytanie czego ja od nich chcę :-D , nie mieli pojęcia co to za ośrodek .
Spędziłam tam pół dnia, podzwonili , popytali no i udało się ;-)

ircek pisze:hej Reniu widze ze juz naprawiona


Tak byłam tam 4 tyg - czy naprawiona? nie wiem :-)
wiem jedno, przestałam bać się choroby, nabrałam do niej dystansu, poznałam tam wielu cudownych ludzi nie tylko chorych, ale i cały personel jest niepowtarzalny.
Taki cel podobno mieli założyciele tego ośrodka, no i udało im się. :-)
Każdy chory powinien tam pojechać, przynajmniej raz.
Pewnie już wiesz, że pierwszy raz jedziemy tam po rozum, a każdy następny po pomoc. :-)
pozdrawiam cieplutko :-)
Nie potrzebuję skrzydeł by latać, potrzebuję ludzi, dzięki którym nie upadnę.

ircek
Posty: 537
Rejestracja: 2008-06-23, 14:21
Lokalizacja: Północ
Kontaktowanie:

Postautor: ircek » 2010-10-28, 10:32

renia1286 pisze:Tak byłam tam 4 tyg - czy naprawiona? nie wiem :-)
wiem jedno, przestałam bać się choroby, nabrałam do niej dystansu, poznałam tam wielu cudownych ludzi nie tylko chorych, ale i cały personel jest niepowtarzalny.
Taki cel podobno mieli założyciele tego ośrodka, no i udało im się. :-)
Każdy chory powinien tam pojechać, przynajmniej raz.
Pewnie już wiesz, że pierwszy raz jedziemy tam po rozum, a każdy następny po pomoc. :-)
pozdrawiam cieplutko :-)


Jesli nie naprawiona to choc troszke podeperowana ;-) i efekty zawszesa po jakims czasie, a nawewt jesli ich nie widac to one i tak sa, gdyz pewniebyóło by gorzej, skoro teraz jest jak jest ... jeszce rehabilitacja nikomu nie zaszkodziła jesli jest w odpowiednich dawkach, nawet zdrowym, wiec nie ma watpliwosci ze pomaga.
Co d srodka, atmosfery i personelu, to masz racje, kazdy powinie sprobowac i pozniej samemu ocenic czy warto jechac czy nie...ja tam wracam co roku z wielka przyjemnoscia moje kolejne papiery juz czekaja na wolne miejsce :-)

Pozdrawiam i trzymaj sie zdrowo :-)
"You`ll Never Walk Alone"
Idąc przez wichry i burze,
Wysoko trzymaj głowę,
I nie obawiaj się ciemności,
Po burzy zawsze świeci słońce.

Awatar użytkownika
renia1286
Posty: 14152
Rejestracja: 2009-06-20, 09:28
Wiek: 53
Lokalizacja: Warmia

Postautor: renia1286 » 2010-10-28, 11:07

ircek pisze:choc troszke podeperowana


To jest oczywiste, jest mi dużo lżej. Jestem na pewno podreperowana.
Dają tam popalić nie żle.
Gdyby nie chory kręgosłup [wypukliny ] efekty byłyby na pewno bardziej widoczne.
Dużo jest mojej winy, 12 lat nic nie robienia, daje efekty ;-)
Rehabilitantka Kasia mi to wypominała, powinnam była częściej tam jeżdzić
a tak... "zapuściłam się jak dziadwski bicz " :lol:
Obiecałam poprawę :-D a słowa zawsze dotrzymuję :-)
Nie potrzebuję skrzydeł by latać, potrzebuję ludzi, dzięki którym nie upadnę.

wicia
Posty: 11
Rejestracja: 2007-09-30, 18:48
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: wicia » 2010-11-22, 14:09

Witajcie :) Czy może się orientujecie dlaczego do Dąbka nie można jechać prywatnie a wcześniej można było :(

Awatar użytkownika
renia1286
Posty: 14152
Rejestracja: 2009-06-20, 09:28
Wiek: 53
Lokalizacja: Warmia

Postautor: renia1286 » 2010-11-22, 14:29

Wiciu, bo podobno jest dużo więcej skierowań i chętnych,niż wcześniej i nie ma miejsc.
Dlatego też mało osób zostawiają na całe 6 tyg.
Najlepiej zadzwoń do Dąbka, tam mogło coś się zmienić.
pozdrawiam :-)
Nie potrzebuję skrzydeł by latać, potrzebuję ludzi, dzięki którym nie upadnę.


Wróć do „Rehabilitacja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość