Samopoczucie po Solu Medrolu

Jak czujesz się w tym momencie?

Moderator: Beata:)

axl
Posty: 92
Rejestracja: 2012-03-21, 14:19
Lokalizacja: Mazowsze

Postautor: axl » 2012-12-01, 17:54

Dziwne to postępowanie lekarzy Twojej mamy. Dobrze by było, abyś ich zapytała co chcieli osiągnąć podając solu-medrol, gdy Twoja mama była tak osłabiona i miała tak wysoką temperaturę. Dalsze obniżanie odporności wydaje się w tym momencie co najmniej nierozsądne.
Jeśli mogę coś doradzić, to abyś skupiła się teraz na tym, żeby nie stanęło na tym, że mamie się poprawi po antybiotykach, a Wy nadal nie będziecie wiedzieć co jej było. Co jak co, ale takiej sytuacji nie można zrzucić na karb SM-u.

pestka
Posty: 13
Rejestracja: 2009-11-20, 12:11
Lokalizacja: nibylandia

Postautor: pestka » 2012-12-01, 22:12

Zaszło nieporozumienie. Mama najpierw trafiła z rzutem na oddział neurologii - rzut szedł lawinowo, podwójne widzenie, odrętwienie nóg, rąk, kłopoty z mową. Wtedy dostała Solu Medrol, a dopiero dzień po podaniu ostatniej kroplówki pojawiło się tak duże osłabienie i wysoka gorączka. Mama teraz przyjmuje 2 rzy dziennie antybiotyk Augmentin i do tego standardowo tak jak zawsze Neurovit.
zagubiona córka chorej na SM :(

arronia
Posty: 240
Rejestracja: 2011-06-11, 11:06
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: arronia » 2012-12-02, 13:51

axl chodziło pewnie o to Solu podane podczas drugiej wizyty na oddziale.

Przychodzi mi do głowy scenariusz: rzut -> solu -> osłabienie odporności -> jakaś szpitalna infekcja nakłada się na niezakończony jeszcze rzut -> gorączka itd. Ale czy to ma sens, czy tak mogło być, nie wiem...

Współczuję niekomunikatywnych lekarzy :-/
It doesn't get any easier; you just go faster.

pestka
Posty: 13
Rejestracja: 2009-11-20, 12:11
Lokalizacja: nibylandia

Postautor: pestka » 2012-12-02, 20:31

Aha, no tak - faktycznie tak jak pisałam za drugim razem była chyba jedna kroplówka z Solu Medrolu, tak przynajmniej było zapisane na karcie informacyjnej ze szpitala.
Cóż, cały czas czekamy na posiew krwi, być może jutro będą wyniki. Mama cały czas jest słaba i choć cieszymy się z każdego przejawu polepszenia - że dała radę prawie sama usiąść lub sama przekręciła się na łóżku to nadal wielkiej poprawy nie ma. Boje się każdego dnia, bo nie wiem co on przyniesie, przeraża mnie to że z w jednej chwili z osoby samodzielnej stała się tak unieruchomiona. Nie wiem czy będę umiała opiekować się Nią w ten właśnie sposób... :(
zagubiona córka chorej na SM :(

Awatar użytkownika
malina :/
Posty: 2026
Rejestracja: 2009-05-23, 22:49
Wiek: 32
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Postautor: malina :/ » 2012-12-16, 22:20

Pierwsze solu miałam w 2008 roku i było to 5 kroplówek w szpitalu. Wspominam je całkiem dobrze i oprócz lekkiego osłabienia po szpitalu i obrzęku było ok :)
A aktualnie po 10 kroplówkach z solu nie mogę się ogarnąć... spuchnięta jestem, ale to można przeboleć i te ciągłe bieganie do toalety plus mało snu, ale ten kark i przerażający ból w nim to tragedia i z każdym dniem coraz bardziej boli ;/ brat codziennie delikatnie mi to masuje, ale to tylko chwilowa ulga - oby szybko przeszło :)
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez malina :/, łącznie zmieniany 1 raz.
...bo trzeba się śmiać, wariata grać, szczęśliwym być i z życia drwić...

fabien
Posty: 3
Rejestracja: 2012-12-16, 22:46
Lokalizacja: niemcy

Prosze o pomoc!

Postautor: fabien » 2012-12-28, 14:04

Mam pytanie ! W niedziele dostalam ostatni kortison i zamiast lepiej czuje sie gorzej. Lewa reka slaba, nogi jak z waty! Czy sa to skutki uboczne czy juz tak zostanie? Boje sie. Lekarz ma do 3 stycz. urlop. Co robic? (przepraszam za pismo, ale troche lat minelo od ostatniego razu jak pisalam po polsku.) Pozdrawiam!
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez fabien, łącznie zmieniany 3 razy.
Schneider

Awatar użytkownika
zosiasamosia
Posty: 4900
Rejestracja: 2011-07-26, 12:28
Lokalizacja: Całkiem fajna ;)

Postautor: zosiasamosia » 2012-12-28, 23:40

fabien pisze:W niedziele dostalam ostatni kortison i zamiast lepiej czuje sie gorzej
Fabien, zdaje się, że Kortison to odpowiednik Solu Medrolu, po prostu jeden z leków sterydowych, które jak wiadomo oprócz silnego działania p/zapalnego powodują wiele skutków ubocznych, z którymi w pierwszej kolejności chcielibyśmy się uporać. Niestety bywa tak, że sterydy nie od razu działają tak jakbyśmy się tego spodziewali, potrzeba czasu zarówno na pozytywne efekty ich działania jak i na to, aby organizm można by powiedzieć "otrząsnął" się z szoku po mega dawce tych leków.

W teorii jest tak, że sterydy są naturalną substancją wytwarzaną w naszym organizmie przez korę nadnerczy, aby organizm mógł sobie w naturalny sposób radzić z pewnym niedomaganiem organizmu. Jednak kiedy w organizmie pojawia się silny stan zapalny np. w postaci rzutu to te nasze naturalne sterydy nam nie wystarczą, trzeba go wówczas potraktować mega dawką z zewnątrz, w postaci właśnie kroplówek z Solu Medrolu lub odpowiednika tego leku. Owszem taka dawka leku często przynosi efekty, ale jednocześnie blokuje korę nadnerczy i jej naturalny proces wytwarzania sterydów, a co za tym idzie organizm nie pracuje tak jak powinien, pewne funkcje ulegają dezorientacji i potrzebują czasu aby powrócić do prawidłowej pracy.

fabien pisze:Boje sie. Lekarz ma do 3 stycz. urlop. Co robic?
Wydaje mi się, że musisz po prostu poczekać, aż lek zacznie działać. W sytuacji gdyby jednak Twoje samopoczucie wyraźnie się pogarszało to będziesz musiała udać się do szpitala.
.........jest coś, co Nas łączy....... :wink:

Awatar użytkownika
malina :/
Posty: 2026
Rejestracja: 2009-05-23, 22:49
Wiek: 32
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Postautor: malina :/ » 2012-12-29, 11:37

fabien pisze:W niedziele dostalam ostatni kortison i zamiast lepiej czuje sie gorzej.


Miałam podobnie tylko, że po solu medrolu. Daj swojemu organizmowi czas. Ja miałam podobnie. Nie widziałam poprawy wręcz przeciwnie zaczęło robić się nie fajnie ale wszystko się unormowało po prawie 2 tyg. od wyjścia ze szpitala (w sumie to nadal nie jest jeszcze idealnie). Więc spokojnie poczekaj jeszcze chwilkę. A w sytuacji kiedy do 3 stycznia nie minie to pójdź do swojego neurologa na kontrolę. 3maj się :)
...bo trzeba się śmiać, wariata grać, szczęśliwym być i z życia drwić...

BASIA 1
Posty: 60
Rejestracja: 2010-01-04, 14:42
Lokalizacja: Podkarpacie

Postautor: BASIA 1 » 2012-12-30, 14:09

Cześć! Jestem dwa tygodnie po Solu... , a poprawy brak , nawet powiem że jest tak jak przed szpitalem ( oby nie powiedzieć gorzej) Miałam problem z drętwiejącymi stopami( palcami) z niczym więcej, teraz mam odrętwiałą prawą rękę od barku i prawą nogę z bólem od pośladka w dół ( wygląda na rwę), lecz jak lekarzowi przetłumaczyć o co chodzi jak on ma jedna odpowiedź ... tak bywa w tej chorobie... Wie jak działają sterydy i mam wrażenie , że to nie było dobre posunięcie . Pozdrawiam i życzę Szczęśliwszego Nowego Roku :-)

Raphael
Posty: 91
Rejestracja: 2012-04-28, 23:05
Lokalizacja: Kraków

Pogorszenie po SOLU

Postautor: Raphael » 2013-06-05, 23:50

Witam. Miesiąc temu byłem w szpitalu na SOLU, dostałem 3 dawki i po tych kroplówkach czułem się dobrze, bo do ideału trochę brakowało. Niestety po około dwóch tygodniach zdrętwiał mi prawy policzek i zęby jak u dentysty. Nie straciłem smaku co mi się już zdarzyło wcześniej. Po kolejnych dwóch tygodniach zacząłem widzieć podwójnie najbardziej w prawą stronę. Czy to jest normalne, żeby w takim krótkim czasie po SOLU się pogorszyło?

Awatar użytkownika
blanka
Posty: 6989
Rejestracja: 2012-09-07, 17:02
Wiek: 45
Lokalizacja: tarnowskie góry

Postautor: blanka » 2013-06-06, 21:27

Raphael-miesiąc w tym wypadku ,wydaje mi się to dużo jak na wystąpienie nowych objawów .Tym bardziej ,że dostałeś tylko 3 wlewy .Nie piszesz jednak czy przyjmujesz inne leki (chodzi zwł. o sterydy ) . Jeżeli jesteś na jakiś lekach celowanych ,to spokojnie poczekaj ,jeżeli nie -na Twoim miejscu skonsultowałabym się z neurologiem . Może potrzeba Ci więcej Solu-medrolu ? (Najbardziej niepokojące jest widzenie!).
Pozdrawiam :-)
Blanka

kuczuś
Posty: 344
Rejestracja: 2013-06-09, 19:24
Lokalizacja: Łódzkie

Postautor: kuczuś » 2013-06-09, 23:46

Ja czułam się tragicznie po Solu-medrolu.
W czasie przyjmowania kroplówek czułam się jak nowo narodzona, w ogóle nie bolała mnie głowa (a bolała mnie prawie codziennie - cóż, jednak miałam ładne obrzęki mózgu), ale dzień po skończeniu piątej kroplówki... tra-ge-dia!
Spuchłam jak balon (+5kg samej wody), od bioder do głowy miałam potworne bóle ciała przy każdym dotknięciu. Ledwo co mogłam się przewrócić na drugi bok, gdy (niewiele) spałam... Do tego nadwrażliwość przełyku, jakby był poraniony.

Awatar użytkownika
blanka
Posty: 6989
Rejestracja: 2012-09-07, 17:02
Wiek: 45
Lokalizacja: tarnowskie góry

Postautor: blanka » 2013-06-10, 11:00

Dostawałaś jakieś leki odwadniające? Po jakimś sterydzie ,ale doustnym(ładnyck kilka lat wstecz) tez tak miałam ,pojechałam na szpital-dostałam Tentersiw we wlewie ,tabletki wspomagające na co dzień i jakoś się uspokoiło.
Blanka

kuczuś
Posty: 344
Rejestracja: 2013-06-09, 19:24
Lokalizacja: Łódzkie

Postautor: kuczuś » 2013-06-10, 16:29

Nie dostałam nic. A bałam się sama kombinować :P
Pani doktor powiedziała, że mam dużo pić, żeby przyśpieszyć odbudowanie płynu mózgowo-rdzeniowego po punkcji. Ale nie mogłam nawet kropli wypić, bo miałam odruch wymiotny, byłam tak bardzo nawodniona.
Ale po trzech dniach już było lepiej, chociaż do tej pory ciągle tylko puchnę i zaraz znów jest dobrze, za chwile znowu spuchnę i tak w kółko.

Awatar użytkownika
blanka
Posty: 6989
Rejestracja: 2012-09-07, 17:02
Wiek: 45
Lokalizacja: tarnowskie góry

Postautor: blanka » 2013-06-10, 18:59

Aniu-nic nie rób na własna rekę.Płynu m-rdz. tez nie pobierają nie wiadomo ile ,a około doby jego ilosc powinna się unormować.Lekarka musi wiedzieć ,że tak puchniesz .Nadmiar płynów zatrzymywanych w organizmie podnośi ćiśnienie krwi ,a tym samym żle wpływa na prace serca .
Blanka


Wróć do „Obecne samopoczucie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości