Antydepresanty....

Jak czujesz się w tym momencie?

Moderator: Beata:)

nati_1978
Posty: 2484
Rejestracja: 2009-03-12, 19:59
Lokalizacja: Chorzów

Postautor: nati_1978 » 2009-11-24, 15:47

Monia ja przez tydz miałam bóle głowy i straszne nudności.....Teraz jest już dużo lepiej...biorę je na noc wydaje mi się, że nie odczuwam dzięki temu tak mocno tych mdłości.
Nadzieja umiera ostatnia ...

monia1977
Posty: 67
Rejestracja: 2009-10-09, 13:23
Lokalizacja: olsztyn
Kontaktowanie:

Postautor: monia1977 » 2009-11-24, 18:16

dzisiaj wzielam 5 tabl, nie mialam bólu głowy czułam sie dobrze a teraz bardzo dobrze jakbym była na jakimś speedzie ale od czasu do czasu sobie poziewam ;) ale wolę to niż te ciągłe zmęczenie !!!i bezradność
monia1977

nietasama27
Posty: 98
Rejestracja: 2009-10-26, 14:05
Lokalizacja: lubuskie
Kontaktowanie:

Postautor: nietasama27 » 2009-11-24, 21:30

NIe wiem czy to dobre miejsce- odpowiedni temat ale dzisiaj poraz pierwszy w pracy pusciły mi nerwy. Wdałam się w pyskówke z urzedniczką , wojna słowna prawie jak na noże :( i wiecie co mnie w tym wszystkim najbardziej zabołało , z racji tego ze wychowano mnie w duchu szacunku dla osób starszych nawet jak uwazam ją za kopletną debilke przeprosiłam i zamknełam temat bo nie wypada krzyczec w urzedzie. Stara ...... ( lepiej to ocezuruje) poszła do mojej szefowej i powieziała "wredna guwniara nie doś ze niepełnosprawna to jeszcze pyskata, i mysli ze jak jest smowcem to mozną jej wszystko, a przeciesz ona jest tu tylko z naszej wielkiej litości...." Moja szefowa wyprosiła ją kulturalnie z biura i zadzwoniła do mnie ze mam się nie przejmować szkoda tylko ze stara dupa nie zamkneła dzwi jak to wszystko mówiła. Poraz pierwszy od iks czasu odałam syna do tesciowej na nocke, meza wysłała z kolegami na mecz a sama pije drugiego drinka plumkając sama nie wiem dlaczego. Po 8 latach okazało się ze SM to chyba najdrażliwszy mój kopleks w życiu....
"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca."

Paulo Coelho

Awatar użytkownika
Beata:)

-#Administrator
Posty: 9391
Rejestracja: 2009-02-09, 14:24
Lokalizacja: Toruń

Postautor: Beata:) » 2009-11-24, 23:36

nietasama27, temat to by pasował do "Kącika złego humoru" , jednak nie to jest w tym najważniejsze. Rozumiem Cię i napiszę niepedagogicznie: napij się, wysikaj, zapomnij.
Tu by pasowało:"Jestem jak gołąb, s..m na wszystko" ( no proszę, nawet tu "sm" się wcisnęło :-D ) I tak właśnie rób, jak ten gołąb :mrgreen: Nie przejmuj się biednymi ludźmi, bo to oni są zakompleksieni, a nie Ty :-)

Kompleks w postaci naszego SM? Daj spokój ;-) Ta pani ma problem, nie Ty ;-)
Obrazek

nietasama27
Posty: 98
Rejestracja: 2009-10-26, 14:05
Lokalizacja: lubuskie
Kontaktowanie:

Postautor: nietasama27 » 2009-11-25, 08:03

Dzienkuje czasem problem przespany wydaje sie mniejszy :*
"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca."

Paulo Coelho

primosz
Posty: 375
Rejestracja: 2009-09-21, 13:42
Lokalizacja: LBN
Kontaktowanie:

Postautor: primosz » 2009-11-25, 13:07

nietasama27 - podziwiam cie,bo chyba zrobilbym 2ga runde ale juz 'na noze'.z drugiej strony trzeba pokazywac chamom klase,no nie :-D najwazniejsze,by wyciagnac odpowiednie wnioski a co cie nie zabije,to cie wzmocni.jestes z nami,wiec silniejsza trwasz,fajnie :-)

wracajac do tematu: bralem kiedys Pramolan ale odstawilem,bo nie widzialem potrzeby.lekarze pchaja w nas antydepresanty tez dlatego,ze (fachowo) labilnosc emocjonalna czesto wystepuje w SM. Pramolan bralem przed kuracja Solu-Medrolem,bo po nim chwilami dostawalem swira na oddziale :lol: po 2 tyg odstawialem i bylo ok.po kilku dniach brania leku pojawialy sie tez skutki uboczne-koszmary :-?
co do wizyt u 'fachowcow'-czasem dobrze jest pojsc po prostu pogadac z takim.nie trzeba chodzic na terapie ale pogadac z kims 'obcym' bez obawy o konsekwencje-bezcenne ;-)

monia1977
Posty: 67
Rejestracja: 2009-10-09, 13:23
Lokalizacja: olsztyn
Kontaktowanie:

Postautor: monia1977 » 2009-12-05, 10:20

biore juz 3 tydzien Sertagen hmm jakby znikneło napięcie jakie miałam przy skroniach, i znikneło napięcie mięśni karku - fajne uczucie ;) ale te codzienne dziwne sny juz nie są takie fajne i ciągłe ziewanie ;((((
monia1977

eval
Posty: 15
Rejestracja: 2009-12-06, 16:38
Lokalizacja: mazowsze

Postautor: eval » 2009-12-12, 19:36

Biore Cital, tak "na wyciszenie" jak powiedział mój neurolog tylko, że mnie wyciszyły tylko trzy pierwsze proszki po których byłam otępiała. Mam czarne myśli jeżeli chodzi o moje zdrowie, chodze rozdrażniona jak wściekły pies i jestem czepliwa jak rzep. Może warto porozmawiać z jakimś fachowcem, tylko czy zdrowy zrozumie chorego?

Sylwiątko
Posty: 2281
Rejestracja: 2008-09-28, 15:37
Lokalizacja: lubuskie
Kontaktowanie:

Postautor: Sylwiątko » 2009-12-12, 20:51

Ja też brałam cital.działanie odczułam dopiero po jakiś czterech tygodniach.Eval,cierpliwości!!
I tylko taką mnie ścieżką poprowadź.........

eval
Posty: 15
Rejestracja: 2009-12-06, 16:38
Lokalizacja: mazowsze

Postautor: eval » 2009-12-14, 20:14

To dopiero za tydzień będe słodka jak lukier ;-) bo teraz mam ochotę powystrzelać wszystkich ludzi.

nati_1978
Posty: 2484
Rejestracja: 2009-03-12, 19:59
Lokalizacja: Chorzów

Postautor: nati_1978 » 2009-12-14, 20:24

Biorę Sertagen już drugie opakowanie-dalej mam doły....czuję ,że jestem do niczego.....
Nadzieja umiera ostatnia ...

monia1977
Posty: 67
Rejestracja: 2009-10-09, 13:23
Lokalizacja: olsztyn
Kontaktowanie:

Postautor: monia1977 » 2009-12-14, 20:30

ja koncze opakowanie Sertagenu i zamieniam nam ZoloFt /ten san skladnik tylko ze inna firma/ bo mialam koszmary i ziewanie straszne, . Pani dr powiedziala ze moze mniejsze skutki uboczne beda. Ale ogolnie rzecz biorac to czesciej wita usmiech na mojej twarzy, odzyskuje powoli męza i coreczke. Dodatkowo biore tez Viregyt K na zespol przewleklego zmeczenia i wiecie co az sie dziwinie czuje ... jak nowonarodzona , az sie boje normalnie funkcjonowac zeby nie stracic tego ;(
monia1977

becia
Posty: 859
Rejestracja: 2009-09-04, 13:19
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: becia » 2009-12-14, 22:29

A ja biorę Rexetin i czuję się fatalnie :-/
becia

Sylwiątko
Posty: 2281
Rejestracja: 2008-09-28, 15:37
Lokalizacja: lubuskie
Kontaktowanie:

Postautor: Sylwiątko » 2009-12-14, 23:43

A ja chyba powinnam zacząć coś brać,bo to się może skończyć tragicznie. Mój mąż już nie wytrzymuje moich chuśtawek,dziecko mówi ,że nie lubi jak krzyczę. Sama się wtedy nie lubię :-?
I tylko taką mnie ścieżką poprowadź.........

primosz
Posty: 375
Rejestracja: 2009-09-21, 13:42
Lokalizacja: LBN
Kontaktowanie:

Postautor: primosz » 2009-12-15, 00:45

nati_1978, twoj avatar wymiata ;-)

Sylwiątko, pewnie wiesz,ze niestabilnosc nastroju to nic dziwnego w SM ale moze poszukaj tez innej przyczyny,zanim zaczniesz lykac kolejna tabletke :?: do tego czasu siorpnij sobie jakas meliske,czy cos ;-) wiadomo: dziecka szkoda,chlopa (moze,hyhy) tez szkoda a tabletka pomija ciebie w tym wszystkim.mysle,ze powinna byc to ostatecznosc.tylko 'nie krzycz' na mnie,prosze ;-) (bez urazy)

mlode dziewuchy a popadaja w jakies dolki ;-) oczywiscie jesien dopadla i mnie ale od dzis jest juz zima,ktora wprost uwielbiam,wiec radocha pelna geba u mnie,hehe.trzymajcie sie i pamietajcie,ze forum jest tez po to,zeby odstresowac sie choc troche.korzystajcie,a cooooo :lol:
pozdrwiam!


Wróć do „Obecne samopoczucie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość