Koty

Nasze hobby itp.

Moderator: Beata:)

Awatar użytkownika
sylseb
Posty: 1343
Rejestracja: 2012-02-16, 13:27
Wiek: 50
Lokalizacja: Łódź

Koty

Postautor: sylseb » 2019-10-08, 00:09

Gdyby nie to, że to kotełki, to bym rzekła "francuskie pieski" :lol:
Pozdrawiam
SylwiU

homag
Posty: 8681
Rejestracja: 2010-02-10, 17:44
Wiek: 56
Lokalizacja: Podkarpacie

Koty

Postautor: homag » 2019-10-08, 10:04

Ann pisze:Source of the post Animonda carny rafine.

Moja ekipa przerabiała to jedzonko jakiś czas temu..nawet nie ruszyli z misek, z tego co pamiętam, a chciałem, żeby było zdrowo i z mięsem. Teraz trochę Royala, karmy szwedzkiej, czasem Purizon i niestety jeszcze czasem Purina. Bo mokre te lepsze nawet im wchodzą. No i surowe mięso - medaliony z indyka - a co się będę :) . Sylwia, masz racje, koty to chyba jednak francuskie pieski, a my mamy na ich punkcie fioła. :wink:

Temat nie koci, ale nie chcę nowego zakładać wątku, bo pewnie byłby mało "pisany". Wspominałem, że od dłuższego czasu dokarmiam ptaszki na zaokiennym parapecie. Teraz to już wygląda pięknie. Mają swój karmik i swoje miejsca. Przylatują Sikorki Bogatki ( są cudowne ) i Sierpówki ( Synogarlica turecka ), przez ludzi często zwane cukrówkami. Poczytałem sporo o ich zwyczajach ( sikorki w okresie karmienia jedzą tyle ile ważą :) i wykonują z gniazda około 1000 lotów dziennie, a Sierpówki dobierają się w pary na całe życie :yes: - da się ), o karmieniu, co dobre, co złe dla nich.Powiem tak - obserwowanie ptaków, jak się komunikują, zachowują przy jedzeniu, śpiewają, to czysta przyjemność. Przy okazji poznałem ( książkowo ) wszystkie sikory jakie zamieszkują w naszym kraju. Kończąc ten niekoci temat dodam, że jestem już przygotowany na zimę z ptakami pod względem kulinarnym.
Moje koty na początku miały niezły młyn, jak za oknem na wyciągnięcie łapki było kilkanaście ptaków. Szczekały rzecz jasna i to jak, a teraz już nawet nie reagują, a i ptaki się ich nie boją.
Pozdrawiam kociarzy i zimowych dokarmiaczy ptactwa. :)
Wojtek

Ann
Posty: 897
Rejestracja: 2015-11-15, 18:27

Koty

Postautor: Ann » 2019-10-08, 19:35

homag pisze:Source of the post Sylwia, masz racje, koty to chyba jednak francuskie pieski, a my mamy na ich punkcie fioła.

Podpisuję się pod tym, rozpuszczone jak dziadowskie bicze :girldevil: . Wszelkie bezdomniaki są pod tym względem o wiele wdzięczniejsze. Co do mięsa też się zgadzam, czasem aż chrumkają :girlhaha: .
Wojtek, pisz często o ptakach, przyjemnie się to czyta I z podziwem :angel: . No I dowodzisz prawdy o przyjaźni międzygatunkowej, w przyrodzie wszystko jest możliwe :wink: . Czasem trafiam na taki program o niespotykanych przyjaźniach wśród zwierząt, na którymś przyrodniczym kanale.
Anka

Awatar użytkownika
sylseb
Posty: 1343
Rejestracja: 2012-02-16, 13:27
Wiek: 50
Lokalizacja: Łódź

Koty

Postautor: sylseb » 2019-10-09, 06:22

Wojtek, super sprawa z tym karmieniem ptaków, naprawdę :serce:

A z innej beczki, to pochwalę się moim wyczynem spacerowym - w niedzielę byliśmy w Warszawie na takim spacerze śladami Marka Edelmana i ... usiadłam dopiero po 4 godzinach :crazy: Na szczęście był to rzeczywiście spacer, a nie wyścigi, pogoda sprzyjała, no ale - jak to brzydko się mówi - nogi mi w ... siedzenie weszły :girlhaha: Zawsze się obawiam, czy dam radę i nie narobię grupie kłopotów... Ale się udało i jestem z siebie dumna, a kto inny zrozumie moją radość, jak nie Wy?
Pozdrawiam
SylwiU

homag
Posty: 8681
Rejestracja: 2010-02-10, 17:44
Wiek: 56
Lokalizacja: Podkarpacie

Koty

Postautor: homag » 2019-10-09, 10:44

sylseb pisze:Source of the post usiadłam dopiero po 4 godzinach

sylseb pisze:Source of the post a kto inny zrozumie moją radość, jak nie Wy?

Ba..wiadomo, że jak nie my to kto..nie lada wyczyn. Szacunek..ja też spaceruję 4 godziny, tylko tą czynność rozkładam w czasie na jakieś pół roku. :crazy:
Twoje koty gdyby wiedziały jaką mają Pańcię dzielną, byłyby też dumne. :)

A tak króciutko o ptaszkach. W karmiku dzieje się. Pojawiły się wróbelki, takie malutkie, więc chyba młode z tego roku. Mam marzenie, aby dać im jeść na dłoni, a one by się poczęstowały bez strachu. Może potrzeba na to czasu, bo już nie zrywają się do ucieczki, gdy otwieram okno i dosypuję świeżego pokarmu.
Myślę, że koty wybaczą, że w ich wątku o ptaszkach. :)
Wojtek

Awatar użytkownika
sylseb
Posty: 1343
Rejestracja: 2012-02-16, 13:27
Wiek: 50
Lokalizacja: Łódź

Koty

Postautor: sylseb » 2019-10-09, 11:23

homag pisze:Myślę, że koty wybaczą, że w ich wątku o ptaszkach. :)

Po prostu :girlhaha:
Pozdrawiam
SylwiU

homag
Posty: 8681
Rejestracja: 2010-02-10, 17:44
Wiek: 56
Lokalizacja: Podkarpacie

Koty

Postautor: homag » 2019-10-10, 10:56

sylseb pisze:Source of the post :girlhaha:

No :buba:
Wojtek


Wróć do „Jak spędzasz swój wolny czas...”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości