Wiersze .. do poczytania (poezja)

Nasze hobby itp.

Moderator: Beata:)

Awatar użytkownika
krzyn
Posty: 1742
Rejestracja: 2007-06-23, 21:14
Kontaktowanie:

Wiersze .. do poczytania (poezja)

Postautor: krzyn » 2008-05-29, 18:16

Panie obłoczny,
Panie z daleka,
prowadź mnie czule,
albo zaniechaj.

Ja i tak dojdę,
bo się wybieram,
a ty mnie nie znasz
tu i teraz.

Diabeł mnie szarpie,
trzyma za uszy,
"Dokąd, wariatko,
chcesz wyruszyć"

A ja gotowa,
ja z halabardą,
hej, droga wolna,
Leonardo!

Dość...

Co to tak dzwoni,
może to krowy, Panie obłoczny,
Panie z daleka,
prowadź mnie czule,
albo zaniechaj.

Co to tak dzwoni,
może to krowy,
czy koniec świata,
- nie ma mowy!

Agnieszka Osiecka


Tyle było dni

Tyle było dni do utraty sił
Do utraty tchu, tyle było chwil
Gdy żałujesz tych z których nie masz nic
Jedno warto znać, jedno tylko wiedz

Że ważne są tylko te dni
Których jeszcze nie znamy
Ważnych jest kilka tych chwil
Tych na które czekamy

Pewien znany ktoś, kto miał dom i sad
Zgubił nagle sens i w złe kręgi wpadł
Choć majątek prysł, on nie stoczył się
Wytłumaczyć umiał sobie wtedy właśnie, że

Że ważne są tylko te dni...

Jak rozpoznać ludzi których już nie znamy
Jak pozbierać myśli z tych nieposkładanych
Jak oddzielić nagle serce od rozumu
Jak usłyszeć siebie pośród śpiewu tłumu

Bo ważne są tylko te dni...

Jak rozpoznać ludzi których już nie znamy
Jak pozbierać myśli z tych nieposkładanych
Jak odnaleźć nagle radość i nadzieję
Odpowiedzi szukaj, czasu jest tak wiele

Bo ważne są tylko te dni...

M.Grechuta





Przyczyny pijaństwa
Broniewski Władysław




Obudziłem się koło czwartej
i doszedłem do wniosku,
że życie jest diabła warte,
a trzeba żyć, po prostu.

Dla świętego spokoju wszelako
że - niby - "w sercu rana",
wypiłem szklaneczkę koniaku
i chodzę zalany od rana.

Awatar użytkownika
krzyn
Posty: 1742
Rejestracja: 2007-06-23, 21:14
Kontaktowanie:

Postautor: krzyn » 2008-05-30, 13:37

Tak sobie czasami myślę
Po zatargu z żoną lub z władzą:
Jak będzie wyglądał czyściec,
Do którego mnie kiedyś wsadzą?
Tradycyjny kocioł ze smołą,
Diabły szopkowe i śmieszne,
I przypiekane na goło hi hi
Członki najbardziej grzeszne?
A może zszarpią mi nerwy
W sposób i nowszy, i lepszy -
Wykoleiłby mnie system fatalny,
Gdybym musiał przez wieki, codziennie,
Udowadniać, że jestem lojalny.

************************
Ha, lepiej niech mnie już spalą
Albo nadzieją na drążek.
...a może czyściec jest salą
Pełną tapczanów i książek,
Z lampką przy każdym tapczanie,
Więc czego mi więcej trzeba?
Widocznie przez zamieszanie
Trafiłem przypadkiem do nieba!
" Są takie noce od innych ciemniejsze,
kiedy się wolno rozpłakać,
wolno powtarzać słowa najświętsze,
mówić o wróżbach i znakach,
tylko nie wolno tej nocy pod różą
okraść, okłamać, oszukać,
bo się już będzie odtąd na próżno
bezsennej nocy tej szukać... "


Agnieszka Osiecka
*************************
Jacek Kaczmarski, Diabeł Mój

Tak mi usztywnił karku kręgi,
Że mimo groźby i namowy -
Ani kazanie, ani pręgierz
Nie zdoła mi pochylić głowy.
**********************************
Ty i pan
"Zamiast pustego "pan" - w rozmowie
Wyrwało jej się czułe "ty",
I wszystkie najszczęśliwsze sny
Zbudziła w duszy przy tym słowie.

Wpatrzony, miłośc wzrokiem ślę,
Tęsknota serce me przepełnia,
I mówię: jaka pani miła!
I myślę: jak ja kocham Ciebie!
"
Puszkin

Poczytaj Wiesiu ,takie króciutkie .

Awatar użytkownika
krzyn
Posty: 1742
Rejestracja: 2007-06-23, 21:14
Kontaktowanie:

Postautor: krzyn » 2008-05-30, 13:47

o też wkleje bo pikne

Alessandro Amenta
doktorant polonistyki
Uniwersytet La Sapienza w Rzymie
Julian Tuwim "Lokomotywa" w przekładzie na gwarę śląską

Lokomotywa!
Jest na banhowie ciynszko maszyna
Rubo jak kachlok - niy limuzyna
Stoji i dycho, parsko i zipie,
A hajer jeszcze wongiel w nia sypie.
Potym wagony podopinali
I całym szwongym kajś pojechali.

W piyrszym siedziały se dwa Hanysy
Jeden kudłaty, a drugi łysy,
Prawie do siebie niy godali,
Bo się do kupy jeszcze niy znali.

W drugim jechała banda goroli
Wiyźli ze soba krzinka jaboli
I pełne kofry samych presworsztóf
I kabanina prościutko z rusztu.
Pili i żarli, jeszcze śpiywali,
Potym bez łokno wszyscy rzigali.

W czecim Cygony, Żydy, Araby
A w czwartym jechały zaś same baby.
W piontym zaś Ruski. Ci mieli życie!
Sasza łożarty siedzioł na tricie.
Gwiozda mioł na czopce, stargane łachy,
Krziwiył pycholem i ciepoł machy.
A w szóstym zaś były same armaty,
Co je wachował jakiś puklaty.
W siódmym dwa szranki, pufy, wertikol,
Smyczy maszyna może donikąd.
Jak przejyżdżali bez Śląskie Piekary
Kaj wom to robiom kółka do kary,
Maszyna sztopła! Kufry śleciały
I każdy latoł jak pogupiały.

To jakiś ciućmok i łajza!
Ciupnął i ślimtoł sygnal na glajzach.
Mog iść do haźla abo do lasa,
Niy pokazywać tego mamlasa!
Potym mu ale do szmot nakopali,
Maszyna ruszyła, cug jechoł dali.
Bez pola, lasy, góry, tunele,
Dar za sobom samym te duperele
Aż się zagrzoły te biydne glajzy,
Maszyna sztopła i koniec jazdy.

izu81
Posty: 388
Rejestracja: 2007-11-12, 11:54
Lokalizacja: wawa
Kontaktowanie:

Postautor: izu81 » 2008-06-02, 14:14

A ja dorzucę coś od siebie, coś co mnie podnosi gdy pada wiara w siebie.

"Człowiekiem siebie nazywam, człowieka znamię noszę.. Dlaczego więc nie zachowuje się jak na niego przystało?. Marzeniem swych dążeń ideałów pragnę przekroczyć granicę normalności, Biec przez życie bez przeszkód, szczęście na sznurku prowadzić, złu kaganiec moralności założyć.. Takim człowiekiem chcę siebie nazywać, takie znamię pragnę nosić,
Toczę walkę z diabelskimi mocami rzeczywistości, lecz nie z samym sobą, bo ideały mam już wykreowane.. Jego siły słabną, mą rycerską zbroją miłość się stała..to ona niesie mnie ku przestworzom Stwórcy, Trwać mi nikt nie każe, bo sam tego chcę, krew miłości krąży w mym ciele, napędza mnie motorycznością autentycznego odbicia światła.."
Czas ucieka, wiecznośc czeka...

izu81
Posty: 388
Rejestracja: 2007-11-12, 11:54
Lokalizacja: wawa
Kontaktowanie:

Postautor: izu81 » 2008-06-02, 14:15

i coś do zamyślenia:

"Są takie dni..., gdy się nie wie co dalej będzie...
Kiedy wszystko jest błędem i wszyscy są w błędzie...
Są takie miejsca, gdzie by się odejść chciało...
Nikt nie wie gdzie...
Bo wszyscy wciąż wiedzą za mało.
Są takie łzy, które nigdy nie wypłynęły...
Tylko tkwią w nas...
Gdzieś w środku serce rozstrajają.
Są tacy ludzie...,
Za których by się życie oddało.
Dlaczego...??
Nikt nie zna odpowiedzi.
Nie było pytania...
... wciąż wiemy za mało... "
Czas ucieka, wiecznośc czeka...

Awatar użytkownika
krzyn
Posty: 1742
Rejestracja: 2007-06-23, 21:14
Kontaktowanie:

Postautor: krzyn » 2008-06-02, 14:18

są takie dni, że nie umiemy być blisko
chowamy głowy w ramiona, uciekamy do krainy samotności
są takie dni, że oczy aż bolą od łez
chwila zamknięta w osobności
kradnie każdą iskrę z uczuć ogniska
(znalezione w necie)

izu81
Posty: 388
Rejestracja: 2007-11-12, 11:54
Lokalizacja: wawa
Kontaktowanie:

Postautor: izu81 » 2008-06-02, 14:33

a to takie moje wypociny :oops:

wiesz ze pojde za Toba, za Twoimi oczami, za wyciągniętą reką
za Twym zapachem
i szepten Twych ust,
bede stawiała swoje stopy w ślady po stopach Twoich
i nawet gdy zboczysz z obranej drogi ja poczekam az na nią wrócisz
bo sama nie pojde
bo Ty moim celem




bede Cie kochac
zawsze i wszedzie
jak pojde do lazienki
i bede robila pranie
tez Cie bede kochac
i jak sniadanie bede robila
tez bede ciekochala
i jak bede paznokcie malowala
i jak pojde na zakupy
i do fryzjera
i jak bede zmeczona
albo chora
tez cie bede kochala
i jak bede lezec na lace
i jak bede jechac pociagiem
i jak bede przewijac dzieciaki
i nawet jak bede rodzila to tez cie bede kochala
mimo ze bede mowila co innego




ale ja bede o ciebie zazdrosna
i bede ci robila sceny
i bede sie zloscila
i bede niemila
i bede sie Ciebie kurczowo trzymac
i oczu nie bede zamykac
bo boje sie ze gdy je zamkne Ty znikniesz
i sie okaze ze to byl sen
i on prysnie



w nastroju byłam ewidentnie uniesień miłosnych :8: :-P :oops:
Czas ucieka, wiecznośc czeka...

Awatar użytkownika
krzyn
Posty: 1742
Rejestracja: 2007-06-23, 21:14
Kontaktowanie:

Postautor: krzyn » 2008-06-02, 18:37

:-D

Awatar użytkownika
krzyn
Posty: 1742
Rejestracja: 2007-06-23, 21:14
Kontaktowanie:

Postautor: krzyn » 2008-06-03, 12:58

Tak jestem smętny


Tak jestem smętny jak kurhan na stepie

a tak samotny, jak wicher na morzu

a tak zbłąkany, jak liść na rozdrożu

a tak zwinięty, jak połoz w czerepie.

Straszą mnie widma i tajemne zbrodnie,

śpiewają rajów skrzydlate Ahury

gdybym rozedrzeć mógł na sercu chmury,

rzucałbym gwiazdy sercem bezpodobnie!

Gdybym ja nie był druid skamieniały,

bóg bez wieczności i król bez korony

gdybym ja nie był ptak morski szalony

gdybym ja nie był od męki sczerniały,

gdybym ja nie był jak śpiew na mogile

powiódłbym - na Termopile!

Tadeusz Miciński

Awatar użytkownika
krzyn
Posty: 1742
Rejestracja: 2007-06-23, 21:14
Kontaktowanie:

Postautor: krzyn » 2008-08-02, 11:15

Moja rzecz Tuwim

Moja rzecz - przetwarzanie,
Fermentować w przemianie,
Żebym się spalał, w ogniu wyzwalał,
Żebym się w kroplę światła zespalał,
W umiłowanie.

Moja rzecz - rzecz w zenicie,
Ani śmierć, ani życie.
Ostatnia, czysta, rzecz macierzysta,
Przez wieki wieków trwa przeźroczysta
Punktem na szczycie.


Hugon Lasecki


Mam wrażenie, że już kiedyś żyłem;
bardzo dawno temu.
Wtedy padał deszcz.
Nie było łez jak teraz,
gdy już nikogo nie ma
w tej przestrzeni
bez dna.

inka
Posty: 742
Rejestracja: 2008-03-31, 15:11
Lokalizacja: Krk
Kontaktowanie:

Postautor: inka » 2008-08-04, 00:27

Precz z moich oczu!... posłucham od razu,
Precz z mego serca!... i serce posłucha,
Precz z mej pamięci!... nie tego rozkazu
Moja i twoja pamięć nie posłucha.


Jak cień tym dłuższy, gdy padnie z daleka,
Tym szerzej koło żałobne roztoczy, -
Tak moja postać, im dalej ucieka,
Tym grubszym kirem twą pamięć pomroczy.

(...)

Wtem błyskawica nocna zamigoce:
Sucha w ogrodzie zaszeleszczy grusza
I puszczyk z jękiem w okno zalopoce...
Pomyślisz sobie, że to moja dusza.


Tak w każdym miejscu i o każdej dobie,
Gdziem z tobą płakał, gdziem się z tobą bawił,
Wszędzie i zawsze będę ja przy tobie,
Bom wszędzie cząstkę mej duszy zostawił.
(i wszystko jasne;)





Nadchodzi rok nieistnienia, nadchodzi straszne bezkwiecie,
W tym roku wszystkie dziewczęta wyginą, niby motyle,
Ja pierwsza blednę samochcąc i umrzeć muszę za chwilę -
I już umieram - o, spojrzyj ! - i już mnie nie ma na świecie !

Ucz się pożądać mej śmierci, ponętne pieścić nietrwanie,
Całować mrzonkę, co dla cię kształt ust czerwonych przybiera,
I wierzyć w radość mych cieni i w oczu mych obcowanie
Nie widzi, jeno obcuje ten, co naprawdę umiera.

Uczył się kochać umarłą, pieścił dłoń, której nie było,
Całował oczy zamknięte, każdą powiekę z osobna,
Porozumiewał się z piersią, jak z pełną pieszczot mogiłą -
Ale nie wiedział, co czuła, bo nazbyt była zagrobna.

Czy czujesz moje pieszczoty i pocałunki i radość?
Czyli nie bolą cię mroki i nieistnienia nadmiary?
O, wyznaj wszystko do końca, uczyń tęsknocie mej zadość,
Zadrżyj z miłości pośmiertnej, jeślić dostępne jej czary !

Czemuż tak wątpisz o zmarłej? Wszak już do cudów nawykam.
Miłości jestem posłuszna i szczęściu się nie opieram!
I czuję twoją pieszczotę i coraz bardziej zanikam,
I czuję twe pocałunki i coraz bardziej umieram.
(B. Leśmian)




Jestem Julią
mam lat 23
dotknęłam kiedyś miłości
miała smak gorzki
jak filiżanka ciemnej kawy
wzmogła
rytm serca
rozdrażniła
mój żywy organizm
rozkołysała zmysły

odeszła

Jestem Julią
na wysokim balkonie
zawisła
krzyczę wróć
wołam wróć
plamię
pogryzione wargi
barwą krwi

nie wróciła

Jestem Julią
mam lat tysiąc
żyję -
(H.Poswiatowska)



Własnych wypocin nie będę wklejać, bo zapadłabym się chyba pod ziemię.. :-(

Awatar użytkownika
Bynik
Posty: 5494
Rejestracja: 2008-04-20, 20:49
Wiek: 53
Lokalizacja: zza winkla

Postautor: Bynik » 2008-08-04, 06:33

To samo co Ty Iness myślę. Moja część ...w jaźń na przestrzał... niech pozostanie skromnie w cieniu, ale skoro inni mogą... to ja też...



Jak bez rąk byłem z rękami
Jak bez nóg byłem z nogami
Jak bez ust byłem z ustami

Jak bez rąk byłem z rękami
Wszystko z nich mi wypadało
Rękę złóż do ręki – brawo
Dziesięć palców czy to mało
Dziesięć palców nie istniało

Jak bez rąk byłem z rękami
Jak bez nóg byłem z nogami
Jak bez ust byłem z ustami

Jak bez nóg byłem z nogami
Podpierałem się o ścianę
Dźwigać mnie nie chciały wcale
Niby lilie wiotkie były
Dawną siłę, dawną siłę, biedne, śniły

Jak bez rąk byłem z rękami
Jak bez nóg byłem z nogami
Jak bez ust byłem z ustami

Jak bez ust byłem z ustami
Jakby plastrem zalepione
Jakby w wapnie unurzane
Było, że w powietrzu tonę
Było, że już po mnie, już po mnie

Jak bez rąk byłem z rękami
Jak bez nóg byłem z nogami
Jak bez ust byłem z ustami

Jak ten trup byłem przed wami

Gdy odeszła pod chmurami


(Edward Stachura)
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
krzyn
Posty: 1742
Rejestracja: 2007-06-23, 21:14
Kontaktowanie:

Postautor: krzyn » 2008-08-04, 20:24

Umarł Maciek, umarł, już leży na desce
Żeby mu zagrali podskoczyłby jeszcze
Bo u Maćka taka dusza, jak zagrają to sie rusza
Oj dana, dana, dana, oj dana.

Umarł Maciek, umarł, już leży w kaplicy
Z trumny mu wystaje kawałek gromnicy
Które panny Maćka znały, to gromnice całowały
Oj dana, dana, dana, oj dana.

przytulia
Posty: 2776
Rejestracja: 2007-08-16, 13:59
Lokalizacja: wiecie skąd

Postautor: przytulia » 2008-08-04, 22:54

Oj dana dana....:)

Awatar użytkownika
krzyn
Posty: 1742
Rejestracja: 2007-06-23, 21:14
Kontaktowanie:

Postautor: krzyn » 2008-08-06, 19:07

Dostojewski Fiodor

Mój Anioł


Mój Anioł co wieczór
Pierze skrzydła w pralce
Zawiesza je troskliwie
Nad kuchennym piecem
Na gwoździu wbitym w ścianę
Wiesza aureole
I tak bardzo po ludzku
Włosy czesze przed lustrem
Rano wstaje jak wszyscy
Wkłada strój roboczy
Dzwoni z budki do Boga
I kłóci się o czyjeś jutro
A gdy wraca zmęczony
Od drzwi pyta o obiad
I zagłada do garnków
Całując mnie w ramie
Anioł nigdy nie upada.
Diabeł upada tak nisko, że nigdy się nie podniesie.
Człowiek upada i powstaje.


Wróć do „Jak spędzasz swój wolny czas...”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości