Koty

Nasze hobby itp.

Moderator: Beata:)

Awatar użytkownika
sylseb
Posty: 1407
Rejestracja: 2012-02-16, 13:27
Wiek: 50
Lokalizacja: Łódź

Koty

Postautor: sylseb » 2019-10-08, 00:09

Gdyby nie to, że to kotełki, to bym rzekła "francuskie pieski" :lol:
Pozdrawiam
SylwiU

homag
Posty: 8915
Rejestracja: 2010-02-10, 17:44
Wiek: 57
Lokalizacja: Podkarpacie

Koty

Postautor: homag » 2019-10-08, 10:04

Ann pisze:Source of the post Animonda carny rafine.

Moja ekipa przerabiała to jedzonko jakiś czas temu..nawet nie ruszyli z misek, z tego co pamiętam, a chciałem, żeby było zdrowo i z mięsem. Teraz trochę Royala, karmy szwedzkiej, czasem Purizon i niestety jeszcze czasem Purina. Bo mokre te lepsze nawet im wchodzą. No i surowe mięso - medaliony z indyka - a co się będę :) . Sylwia, masz racje, koty to chyba jednak francuskie pieski, a my mamy na ich punkcie fioła. :wink:

Temat nie koci, ale nie chcę nowego zakładać wątku, bo pewnie byłby mało "pisany". Wspominałem, że od dłuższego czasu dokarmiam ptaszki na zaokiennym parapecie. Teraz to już wygląda pięknie. Mają swój karmik i swoje miejsca. Przylatują Sikorki Bogatki ( są cudowne ) i Sierpówki ( Synogarlica turecka ), przez ludzi często zwane cukrówkami. Poczytałem sporo o ich zwyczajach ( sikorki w okresie karmienia jedzą tyle ile ważą :) i wykonują z gniazda około 1000 lotów dziennie, a Sierpówki dobierają się w pary na całe życie :yes: - da się ), o karmieniu, co dobre, co złe dla nich.Powiem tak - obserwowanie ptaków, jak się komunikują, zachowują przy jedzeniu, śpiewają, to czysta przyjemność. Przy okazji poznałem ( książkowo ) wszystkie sikory jakie zamieszkują w naszym kraju. Kończąc ten niekoci temat dodam, że jestem już przygotowany na zimę z ptakami pod względem kulinarnym.
Moje koty na początku miały niezły młyn, jak za oknem na wyciągnięcie łapki było kilkanaście ptaków. Szczekały rzecz jasna i to jak, a teraz już nawet nie reagują, a i ptaki się ich nie boją.
Pozdrawiam kociarzy i zimowych dokarmiaczy ptactwa. :)
Wojtek

Ann
Posty: 1068
Rejestracja: 2015-11-15, 18:27

Koty

Postautor: Ann » 2019-10-08, 19:35

homag pisze:Source of the post Sylwia, masz racje, koty to chyba jednak francuskie pieski, a my mamy na ich punkcie fioła.

Podpisuję się pod tym, rozpuszczone jak dziadowskie bicze :girldevil: . Wszelkie bezdomniaki są pod tym względem o wiele wdzięczniejsze. Co do mięsa też się zgadzam, czasem aż chrumkają :girlhaha: .
Wojtek, pisz często o ptakach, przyjemnie się to czyta I z podziwem :angel: . No I dowodzisz prawdy o przyjaźni międzygatunkowej, w przyrodzie wszystko jest możliwe :wink: . Czasem trafiam na taki program o niespotykanych przyjaźniach wśród zwierząt, na którymś przyrodniczym kanale.
Anka

Awatar użytkownika
sylseb
Posty: 1407
Rejestracja: 2012-02-16, 13:27
Wiek: 50
Lokalizacja: Łódź

Koty

Postautor: sylseb » 2019-10-09, 06:22

Wojtek, super sprawa z tym karmieniem ptaków, naprawdę :serce:

A z innej beczki, to pochwalę się moim wyczynem spacerowym - w niedzielę byliśmy w Warszawie na takim spacerze śladami Marka Edelmana i ... usiadłam dopiero po 4 godzinach :crazy: Na szczęście był to rzeczywiście spacer, a nie wyścigi, pogoda sprzyjała, no ale - jak to brzydko się mówi - nogi mi w ... siedzenie weszły :girlhaha: Zawsze się obawiam, czy dam radę i nie narobię grupie kłopotów... Ale się udało i jestem z siebie dumna, a kto inny zrozumie moją radość, jak nie Wy?
Pozdrawiam
SylwiU

homag
Posty: 8915
Rejestracja: 2010-02-10, 17:44
Wiek: 57
Lokalizacja: Podkarpacie

Koty

Postautor: homag » 2019-10-09, 10:44

sylseb pisze:Source of the post usiadłam dopiero po 4 godzinach

sylseb pisze:Source of the post a kto inny zrozumie moją radość, jak nie Wy?

Ba..wiadomo, że jak nie my to kto..nie lada wyczyn. Szacunek..ja też spaceruję 4 godziny, tylko tą czynność rozkładam w czasie na jakieś pół roku. :crazy:
Twoje koty gdyby wiedziały jaką mają Pańcię dzielną, byłyby też dumne. :)

A tak króciutko o ptaszkach. W karmiku dzieje się. Pojawiły się wróbelki, takie malutkie, więc chyba młode z tego roku. Mam marzenie, aby dać im jeść na dłoni, a one by się poczęstowały bez strachu. Może potrzeba na to czasu, bo już nie zrywają się do ucieczki, gdy otwieram okno i dosypuję świeżego pokarmu.
Myślę, że koty wybaczą, że w ich wątku o ptaszkach. :)
Wojtek

Awatar użytkownika
sylseb
Posty: 1407
Rejestracja: 2012-02-16, 13:27
Wiek: 50
Lokalizacja: Łódź

Koty

Postautor: sylseb » 2019-10-09, 11:23

homag pisze:Myślę, że koty wybaczą, że w ich wątku o ptaszkach. :)

Po prostu :girlhaha:
Pozdrawiam
SylwiU

homag
Posty: 8915
Rejestracja: 2010-02-10, 17:44
Wiek: 57
Lokalizacja: Podkarpacie

Koty

Postautor: homag » 2019-10-10, 10:56

sylseb pisze:Source of the post :girlhaha:

No :buba:
Wojtek

Ann
Posty: 1068
Rejestracja: 2015-11-15, 18:27

Koty

Postautor: Ann » 2019-10-20, 22:58

Jak tam Mruczki się mają? Moje księciule chyba przekarmione bo nawet ludzki tuńczyk w sosie własnym leżyy nietknięty I jutro rano idzie do piwniczaków :girlhaha: . W du....ch się poprzewracało :crazy:
Anka

homag
Posty: 8915
Rejestracja: 2010-02-10, 17:44
Wiek: 57
Lokalizacja: Podkarpacie

Koty

Postautor: homag » 2019-10-21, 21:52

Ann pisze:Source of the post W du....ch się poprzewracało :crazy:

Bo pozwalamy im na to codziennie. :wink:
Dzisiaj dostawa Purizona..dawno nie było, więc może dlatego jest zainteresowanie. Broniu by tylko surowe mięso jadł, a Inka to już całkiem sama nie wie co ma jeść..tego trochę, tego trochę, ale w kuwecie jest ok. :biggrin:
Zamówiłem nowe puszki i jutro zobaczę czy wciągną, czy też blokowce zmłócą z pocałowaniem w rękę.
Jeszcze ciepło, więc na balkonie się trochę wygrzewają.
Nie było mnie dwa dni, zrobiłem sobie wypad do stolicy i gdy dzisiaj rano wróciłem Bronek mnie opieprzył jak gówniarza, a Ineczka foch, ale zaraz idę spać i się przeprosi.. :biggrin: Oni lubią ze mną być, a ja z nimi. :)

Moje mruczki leniuchują standardowo..

213.jpg




185.jpg
Wojtek

Awatar użytkownika
sylseb
Posty: 1407
Rejestracja: 2012-02-16, 13:27
Wiek: 50
Lokalizacja: Łódź

Koty

Postautor: sylseb » 2019-10-22, 08:36

homag pisze:Bo pozwalamy im na to codziennie. :wink:

Ale one tak wdzięcznie za to dziękują :)
Jak przychodzę do domu to otwieranie firtki czy drzwi do klatki powoduje brzęknięcie w domu i zawsze słyszę miauknięcie Pirata zza drzwi jak wychodzę z windy! I się ze mną wita! I potem przychodzi na głaski, albo kładzie się obok i przytula! No to jak go nie kochać????
A dziewczynik też potrafią zaskoczyć, choć takie miziaste jak Pirat nie są.
homag pisze:Oni lubią ze mną być, a ja z nimi. :)

Skąd ja to znam :yahoo:

Twoje kociambry w stylu leniuchowania... o przepraszam - odpoczywania po ciężkim dniu/poranku/nocy/popołudniu - kogoś mi przypominają :lol: Aaaa, już wiem, moje koty :)
Pozdrawiam
SylwiU

Awatar użytkownika
sylseb
Posty: 1407
Rejestracja: 2012-02-16, 13:27
Wiek: 50
Lokalizacja: Łódź

Koty

Postautor: sylseb » 2019-10-22, 20:18

A moje lubią na łóżku, blisko pani :)
20191022_201301.jpg
Pirat

20191022_201309.jpg
Ziewająca Śnieżka

Chyba małej nie zanudzam, co????
Pozdrawiam
SylwiU

Ann
Posty: 1068
Rejestracja: 2015-11-15, 18:27

Koty

Postautor: Ann » 2019-10-22, 22:46

Piękne :girllove: . Moje też leniuchują albo urządzają gonitwy po domu. Leżeć lubią na mnie I przez to od paru dni noszę szramę na policzku, bo Pucek zahaczył o mnie jak chciał zgonić ze mnie Kocia :girlhaha: . Pucek ostatnio siedzi w oknie I mnie obserwuje jak idę od auta do klatki, potem miauczy pod drzwiami kiedy je odkluczam I..... sru na klatkę jeśli się uda :girlhaha: . A Kocio za nim, a ja za nimi. Pucek wraca grzecznie, bo wie że zaglądam do miseczek po powrocie z pracy, a Kocia trzeba wnosić z półpiętra :śmiaćsię: . Dobrze, że jest leciutki (tylko ok 4,5 kg), bo Pucka mogłabym nie dać rady (ok 6)
Anka

Awatar użytkownika
sylseb
Posty: 1407
Rejestracja: 2012-02-16, 13:27
Wiek: 50
Lokalizacja: Łódź

Koty

Postautor: sylseb » 2019-10-23, 08:30

Dzisiaj miałam bardzo miłą pobudkę - na poduszcz po prawej Pirat, na poduszce po lewej - Śnieżka, a w nogach Księżniczka. Że ja się jeszcze mieszczę, to aż dziwne :)
Pozdrawiam
SylwiU

homag
Posty: 8915
Rejestracja: 2010-02-10, 17:44
Wiek: 57
Lokalizacja: Podkarpacie

Koty

Postautor: homag » 2019-10-23, 10:12

Kotełki cudo Sylwia..taka pobudka, że szkoda wstawać.
sylseb pisze:Source of the post Że ja się jeszcze mieszczę, to aż dziwne

Myślisz, że one by się tym przejęły, gdybyś miała z tym problem.. :)

Ann, dobrze, że dwóch gamoni nie musisz wnosić.. :biggrin:
Koty są zazdrosne o względy opiekunów. U mnie gdy Bronia dopieszczam głaskaniem za długo w obecności Inki, to ta maleńka kochana zołza potrafi skoczyć mu na plecy i ugryźć, nawet do krwi..co one we mnie widzą? :biggrin:
Wojtek

Awatar użytkownika
sylseb
Posty: 1407
Rejestracja: 2012-02-16, 13:27
Wiek: 50
Lokalizacja: Łódź

Koty

Postautor: sylseb » 2019-10-23, 11:28

homag pisze:co one we mnie widzą? :biggrin:

Dawaj fotkę, może odgadniemy :wink:
Pozdrawiam
SylwiU


Wróć do „Jak spędzasz swój wolny czas...”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 20 gości