Likwidowanie barier architektonicznych itp

O czym chcecie jeszcze porozmawiać?

Moderator: Beata:)

koczi230
Posty: 1808
Rejestracja: 2009-08-04, 21:57
Lokalizacja: Lublin

Postautor: koczi230 » 2009-10-15, 15:12

Ślubny Myszonki najlepiej temat rozwikłał,dopasował wsio do potrzeb konkretnej osoby,i to jest to ;-)
co w duszy,to i w oczach

Awatar użytkownika
Myszona
Posty: 1494
Rejestracja: 2007-10-17, 18:17
Lokalizacja: Łódż

Postautor: Myszona » 2010-07-14, 17:39

Nie wiem, czy komuś to się przyda, ale z uwagi na brak czasami równowagi, a notoryczny (w oś rodkach wczasowych) brak uchwytów w kabinach prysznicowych podzielę się swoim pomyslem na zlikwidowanie tych 'ba rier".otóż mąż kupił mi uchwyty na przyssawki, które mogę w dowolnym miejscu przyczepiać :23:

Naprawdę, sprawdza się.
"Nie zawsze jest miło...ale ja się nie poddaję!"

Ania W.
Posty: 6335
Rejestracja: 2009-07-11, 17:19
Lokalizacja: Głogów /dolnośląskie

Postautor: Ania W. » 2010-07-14, 17:49

Potwierdzam Myszonka też takie uchwyty na przyssawki mam i nie narzekam, zdały egzamin. :-) W tamtym roku wzięłam do ośrodka, na rehabilitację i okazały się bardzo pomocne. :-D

Awatar użytkownika
Beata:)

-#Administrator
Posty: 9391
Rejestracja: 2009-02-09, 14:24
Lokalizacja: Toruń

Postautor: Beata:) » 2010-07-14, 17:53

Myszona, Pierwsze moje odczucie- o kurcze, na przyssawkę.Jednak poczytałam i faktycznie to może się sprawdzić.
Znalazłam coś takiego :arrow: http://www.continuumcare.pl/sklep/produ ... product=80
Myszona, dzięki :-)
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Beata:), łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

Awatar użytkownika
jaszmurka
Posty: 2747
Rejestracja: 2010-01-19, 22:09
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Postautor: jaszmurka » 2010-07-14, 21:12

zastanawiałam się nad załatwieniem sobie kul :roll: i niewiem jak się za to zabrać zni czy to rzeczywiście by mi pomogło w chodzeniu :13:
Żyj! - powiedziała nadzieja.. - Bez Ciebie nie mogę - odparło cicho życie..

Awatar użytkownika
Myszona
Posty: 1494
Rejestracja: 2007-10-17, 18:17
Lokalizacja: Łódż

Postautor: Myszona » 2010-07-14, 21:46

Beatko, cieszę się, że się "przydałam" :23:

Jaszmurko, kule może "wypisać"neurolog, wtedy będzie zniżka,niewielka, ale zawsze.Ja korzystam ,ostatnio coraz częściej z dwóch kul, niestety, ale bardzo mi pomagają :lol: Pozdrowienia i..obyśmy chodziły jednak bez "wspomagaczy" :!: :!:
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Myszona, łącznie zmieniany 1 raz.
"Nie zawsze jest miło...ale ja się nie poddaję!"

Awatar użytkownika
renia1286
Posty: 14133
Rejestracja: 2009-06-20, 09:28
Wiek: 53
Lokalizacja: Warmia

Postautor: renia1286 » 2010-07-15, 11:39

Dzięki dziewczyny, bierzemy się za remont WC, nawet nie wiedziałam, że są takie uchwyty i nie trzeba wiercić dziur :-)
Nie potrzebuję skrzydeł by latać, potrzebuję ludzi, dzięki którym nie upadnę.

Ania
Posty: 209
Rejestracja: 2007-11-28, 11:43
Lokalizacja: Wielkopolska
Kontaktowanie:

Postautor: Ania » 2010-07-16, 11:55

odnośnie kul................. Niedawno dzwoniłam do NFZ czy mogę wystąpić z wnioskiem o zwrot (chyba) 75% za odflegmiacz (470,00 zł) dla mojego taty (jest po tracheotomii). Niestety za odflegmiacz zwrotu nie ma!. W internecie znalazłam listę produktów za które NFZ zwraca 75% należą do nich GŁÓWNIE sprzęty ułatwiające poruszanie się. Gdy ma się rachunek za kule to należy zwrócić się do NFZ o zwrot 75%

Awatar użytkownika
jaszmurka
Posty: 2747
Rejestracja: 2010-01-19, 22:09
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Postautor: jaszmurka » 2010-07-16, 12:09

Ania pisze:Gdy ma się rachunek za kule to należy zwrócić się do NFZ o zwrot 75%
dzięki wielkie :mrgreen:
Żyj! - powiedziała nadzieja.. - Bez Ciebie nie mogę - odparło cicho życie..

Rem
Posty: 1629
Rejestracja: 2008-08-05, 11:21
Lokalizacja: PL

Postautor: Rem » 2010-07-16, 14:05

jaszmurka pisze:
Ania pisze:Gdy ma się rachunek za kule to należy zwrócić się do NFZ o zwrot 75%

Idąc tą drogą NFZ może robić problemy ze zwrotem pieniędzy.
Najlepiej wpierw do neurologa po wniosek na kule - do NFZ-u po pieczątkę na tym wniosku i do sklepu po zakup już z niższą ceną.
Taka sama jest procedura np. na wózek czy balkonik.

Awatar użytkownika
jaszmurka
Posty: 2747
Rejestracja: 2010-01-19, 22:09
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Postautor: jaszmurka » 2010-07-16, 19:40

Rem pisze:Najlepiej wpierw do neurologa po wniosek na kule - do NFZ-u po pieczątkę na tym wniosku i do sklepu po zakup już z niższą ceną.
dzięki wielkie za rade ta metoda wydaje sie najbezpieczniejsza jeśli chodzi o NFZ
Żyj! - powiedziała nadzieja.. - Bez Ciebie nie mogę - odparło cicho życie..

Awatar użytkownika
Wopa
Posty: 530
Rejestracja: 2011-01-09, 11:10
Wiek: 60
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Winda przy balkonie

Postautor: Wopa » 2011-01-13, 23:44

Ostatnio mnie dopadło stwardnienie. Mam jeszcze jeden problem. Od 23 lat mam córkę z Mózgowym Porażeniem Dziecięcym i walczę z Urzędami od tylu lat. Stąd moja wiedza na różne tematy: US,MOPS,PFRON,ZUS. Córka obecnie chodzi juz na studia II stopnia. Porusza sie w balkoniku. Od 3 lat mam zamontowaną windę elektryczną przy balkonie, która umożliwia bez mojej pomocy wychodzenie córce za zewnatrz mieszkania np. do sklepu. Może być to pomocne wielu osobom ze stwardnieniem (mi byc może takze w przyszłości). Została wykonana przy pomocy MOPSu z puli likwidacji barier architektonicznych. Całkowity koszt 3 lata temu (przróbka balkonu, zakup i montaż windy oraz podłązenie elektryki) to 52 tys. zł. Dofinansowanie z MOPSu 3 lata temu to ok 32 tys. zł. Przygotowanie logistyczne ok. roku.(pozwolenie na budowę i inne dokumenty np. z Urzędu Dozoru Technicznego). Procedura jest zawiła i koszt też nie jest mały. Jezeli ktoś jest zainteresowany to służę pomocą i radą.
A oto moja winda bezpośrednio po zamontowaniu
Obrazek


Znalazłem podobną z danymi technicznymi
http://www.garaventalift.pl/opal.php.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Wopa, łącznie zmieniany 1 raz.
Dzień dzisiejszy, jutro należeć bedzie już do przeszłości, a jutra nie wolno nam zmarnować

Awatar użytkownika
Beata:)

-#Administrator
Posty: 9391
Rejestracja: 2009-02-09, 14:24
Lokalizacja: Toruń

Postautor: Beata:) » 2011-01-14, 18:01

Jestem pod ogromnym wrażeniem. Potrzeba wiele determinacji, odwagi i przede wszystkim uporu, aby tak ważne sprawy doprowadzić do końca.To zapewne była walka, a nie zwykłe papierkowe problemy. Również mieszkam na parterze, więc wiem, że mimo, że tak nisko, to jednak za wysoko..
Szacunek wielki, pozdrawiam.
Obrazek

koczi230
Posty: 1808
Rejestracja: 2009-08-04, 21:57
Lokalizacja: Lublin

Postautor: koczi230 » 2011-01-14, 21:27

Wojtku ,to okno które częściowo zakrywa mechanizm windy należ do Waszego lokum?
co w duszy,to i w oczach

Awatar użytkownika
Wopa
Posty: 530
Rejestracja: 2011-01-09, 11:10
Wiek: 60
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Postautor: Wopa » 2011-01-14, 21:40

Oczywiscie. gdyby było inaczej to mógłby być problerm.
Dzień dzisiejszy, jutro należeć bedzie już do przeszłości, a jutra nie wolno nam zmarnować


Wróć do „Sugerowane tematy....”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości