Prawo jazdy a Sm

O czym chcecie jeszcze porozmawiać?

Moderator: Beata:)

tomasztop
Posty: 43
Rejestracja: 2008-10-24, 13:28
Lokalizacja: białystok
Kontaktowanie:

Prawo jazdy a Sm

Postautor: tomasztop » 2009-11-17, 10:57

Witam wszystkich serdecznie.

Mam do Was takie pytanie.Czy choroba u Was spowodowala to ze nie mozecie jeździć samochodem?Czy macie prawa jazdy i czy nie SM nie przeszkadza w "normalnej" jeździe samochodem.

Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez tomasztop, łącznie zmieniany 1 raz.

Ania W.
Posty: 6335
Rejestracja: 2009-07-11, 17:19
Lokalizacja: Głogów /dolnośląskie

Postautor: Ania W. » 2009-11-17, 11:50


przytulia
Posty: 2776
Rejestracja: 2007-08-16, 13:59
Lokalizacja: wiecie skąd

Postautor: przytulia » 2009-11-18, 08:42

Mam prawko i jeżdżę. Nigdy nie miałam objawów ograniczających możliwość prowadzenia auta. Ale wiem że można autko przystosować do niektórych ograniczeń.

ana-fana
Posty: 82
Rejestracja: 2013-05-26, 21:54
Lokalizacja: Braniewo
Kontaktowanie:

Postautor: ana-fana » 2014-08-20, 21:00

Mi zabrano prawo jazdy bo jestem chora na sm. Jestem samodzielna, mam problemy z chodzeniem ale laska bardzo pomaga. Odwołanie też nie pomogło, sąd stwierdził, że chory na sm nie może jeździć. Aha, nie miałam żadnych badań lekarskich.

Awatar użytkownika
sylseb
Posty: 1103
Rejestracja: 2012-02-16, 13:27
Wiek: 49
Lokalizacja: Łódź

Postautor: sylseb » 2014-08-21, 07:05

Ale jak to się stało, kto Ci odebrał? Co, przyszli do domu i zabrali? Chyba musiał być w ogóle powód, że się Twoim prawem jazdy zainteresowali? Może napisz coś więcej, bo tak to trudno w ogóle załapać o co chodzi...
Pozdrawiam
SylwiU

Katee
Posty: 211
Rejestracja: 2014-02-14, 18:46
Lokalizacja: Polska

Postautor: Katee » 2014-08-21, 09:45

Też jestem ciekawa kto i na jakiej podstawie zabrał Ci prawko. Kto skierował sprawę do sądu?

Awatar użytkownika
anula;)
Posty: 6100
Rejestracja: 2010-02-11, 16:59

Postautor: anula;) » 2014-08-21, 15:23

ana-fana, nie mam pojęcia,jakim cudem bez żadnych badań odebrano Tobie prawo jazdy :13: ... z ciekawości poszperałam i znalazłam na yt kanał lekarza medycyny pracy ,który miedzy innymi mówi o podobnym problemie.. Oczywiście reklamuje swoje usługi przy okazji,ale... to na marginesie ;-)

https://www.youtube.com/watch?v=b2t3Y2BJi7k

I takie coś :

Obrazek

...czyli teoretycznie,po orzeczeniu lekarz może wysłać stosowną notkę...wyżej :-?

Ale poniższy artykuł... lepiej niech każdy kierowca przeczyta :5:
-----------------------------------------------------------------

>>Zemdlał w domu więc zabrali mu prawo jazdy..<<

...skopiuję powyższe na wszelki wypadek,bo strona może zniknąć:

"Grzegorz Melasa zemdlał w domu. Potem przez pięć dni leżał w szpitalu. I stracił prawo jazdy. Takie są przepisy - czytamy w najnowszym wydaniu "Kuriera Lubelskiego"
Melasę lekarze wypisali ze szpitala jako zdrowego. Prawo jazdy i tak zabrano mu na rok. - Przepisy są jednoznaczne - mówi "Kurierowi Lubelskiemu" prof. Zbigniew Stelmasiak, wojewódzki konsultant w dziedzinie neurologii. - Jakakolwiek utrata przytomności oznacza zabranie prawa jazdy na rok. Mówimy o każdym przypadku omdlenia.

Restrykcyjne prawo obowiązuje od kwietnia 2011 roku. Według rozporządzenia ministra zdrowia szpitale muszą informować wydziały komunikacji o omdleniach kierowców i kandydatów na kierowców.'
.... niech nad waszym gniewem nie zachodzi słońce!... :rece2: EF 4

Awatar użytkownika
sylseb
Posty: 1103
Rejestracja: 2012-02-16, 13:27
Wiek: 49
Lokalizacja: Łódź

Postautor: sylseb » 2014-08-21, 20:17

Anula, dzięki, dużo wyjaśniłaś. Dobrze wiedzieć
Pozdrawiam
SylwiU

ana-fana
Posty: 82
Rejestracja: 2013-05-26, 21:54
Lokalizacja: Braniewo
Kontaktowanie:

Postautor: ana-fana » 2014-08-21, 20:51

W moim przypadku było tak.
Spowodowałam zupełnie niegroźną kolizję drogową, ponieważ mijałam rowerzystów, a mnie na trzeciego mijał inny samochód. Spanikowałam i zahaczyłam niegroźnie jednego rowerzystę lusterkiem
( miał na dłoni lekkie zadrapanie, nic nie było w tej sprawie). Poruszam się sama, ale widoczne są moje niedomagania. Szczerze powiedziałam na co choruję i dlaczego tak chodzę. To była iskra, wszyscy zaczęli krzyczeć, że osoba chora nie może jeździć. Policjant chciał dać mi mandat (220 zł) ale w końcu zabrał mi prawo jazdy. Potem sąd zabrał mi je argumentując chorobą. Nie byłam badana przez lekarza, wzięłam adwokata, ale na darmo. Jestem zrozpaczona, bo nie mam renty i nadal pracuję, ale dojście do pracy nie jest łatwe. Bardzo żałuję, że przyznałam się do Sm. Mogłam powiedzieć, że źle się czuję. Byłby mandat i koniec. Nigdy nie przyznawajcie się!

I jeszcze jedno, odebrane prawko mam na zawsze. Mogę co najwyżej wystąpić o jego zwrot, ale pewnie nie oddadzą. Boli mnie to, bo czuję się odrzucona społecznie, nie mam niedowładów, ręce są sprawne, nogi nie chcą iść na dalsze odległości, a jednak do odstrzału.
Ostatnio zmieniony 2014-08-21, 21:06 przez ana-fana, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
sylseb
Posty: 1103
Rejestracja: 2012-02-16, 13:27
Wiek: 49
Lokalizacja: Łódź

Postautor: sylseb » 2014-08-22, 07:32

Ana-fana współczuję. Naprawdę współczuję. Dzięki za szczegółowe info, dobrze znać szczegóły i mieć świadomość, jak jesteśmy postrzegani.
Pozdrawiam
SylwiU

Katee
Posty: 211
Rejestracja: 2014-02-14, 18:46
Lokalizacja: Polska

Postautor: Katee » 2014-08-22, 08:54

ana-fana, to jakaś granda a adwokat, z usług którego korzystałaś, musiał być jakimś partaczem, bo napisać odwołanie od takiej decyzji sądu, niczym nie podpartej, mając w rękawie zakaz dyskryminacji, to tylko czysta formalność. Przykre, że Cię to spotkało.

Awatar użytkownika
anula;)
Posty: 6100
Rejestracja: 2010-02-11, 16:59

Postautor: anula;) » 2014-08-22, 09:20

ana-fana - to faktycznie nieszczęśliwy zbieg okoliczności :-? ...ale w innym temacie napisałaś :

ana-fana pisze:.... mam Sm, padaczkę ....

..i w chwili obecnej ,ubiegajac się o prawo jazdy,po prostu byś go nie dostała...niejako z urzędu ..

tak,że stwierdzenie :
Katee pisze:... adwokat, z usług którego korzystałaś, musiał być jakimś partaczem


wydaje się być nieuzasadnione 8-)

Przyjaciółka jest w podobnej sytuacji.. Ma prawo jazdy wydane bezterminowo,ale ma też sm i padaczkę,przy czym ataki ma pewnie raz do roku,albo rzadziej ,lecz będąc po prostu osobą odpowiedzialną za kółko nie siada ...
Wiem ze to przykre dla Ciebie..wiem.. Pozdrawiam cieplutko.. Ta choroba jest wredna,i tyle
Trzymaj się! :588:
.... niech nad waszym gniewem nie zachodzi słońce!... :rece2: EF 4

ana-fana
Posty: 82
Rejestracja: 2013-05-26, 21:54
Lokalizacja: Braniewo
Kontaktowanie:

Postautor: ana-fana » 2014-08-22, 21:59

Jest mi bardzo miło,że tak się zainteresowaliście, wielkie dzięki. Nie spodziewałam się :-)
A z moją padaczką to jest tak, że cztery lata temu miałam jeden atak, ciągle biorę leki, ale tak do końca nie stwierdzono co to było. Badania nie wykazały padaczki, a leki biorę na wszelki wypadek. Gdybym była pewna tej choroby kierowanie odpadłoby. Jestem odpowiedzialna.

Tak naprawdę czuję się osobą wygumkowaną, zwyczajnie chora i niepotrzebna.

Aha, jeszcze jedno. Wybaczcie, że o padaczce na początku nie napisałam dokładnie, moja wina :-/


*****************************
Edycja:
ana-fana, jeśli chcesz dodać/poprawić tekst, korzystaj proszę z możliwości edycji postów. Regulamin § 1.7
Ostatnio zmieniony 2014-08-22, 22:47 przez ana-fana, łącznie zmieniany 1 raz.

ana-fana
Posty: 82
Rejestracja: 2013-05-26, 21:54
Lokalizacja: Braniewo
Kontaktowanie:

Postautor: ana-fana » 2015-02-16, 17:21

Swego czsu zabrano mi prawo jazdy z powodu sm.Sądziłam się, wzięłam adwokata, zasięgnęłam opinii neurlogów, trwało to kilka miesięcy.Jestem szęśliwa bo właśnie dziś odzyskałam je.

pawel_wlkp
Posty: 1826
Rejestracja: 2013-05-09, 09:51
Wiek: 44
Lokalizacja: okolice Poznania
Kontaktowanie:

Postautor: pawel_wlkp » 2015-02-17, 06:57

ana-fana nic tylko złożyć gratulacje dla Ciebie i dobrego prawnika :-) Pozdrawiam
Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować....


Wróć do „Sugerowane tematy....”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość