Ciąża

O czym chcecie jeszcze porozmawiać?

Moderator: Beata:)

mopsikowa
Posty: 91
Rejestracja: 2009-04-08, 22:13
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: mopsikowa » 2009-04-23, 14:15

Witam!
Też bardzo chcielibyśmy mieć dziecko ale mój mąż ma leczenie. Lekarz absolutnie zabronił mi zachodzić w ciążę. Zastanawialiśmy się nad tym i stwierdziliśmy, że to jest może za duże ryzyko.
Niestety...

Pozdrawiam :-)

Me_Lilo
Posty: 532
Rejestracja: 2009-04-21, 10:29
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Me_Lilo » 2009-08-23, 23:34

A ja mam zamiar pod koniec roku postarać się o dziecko:) Lekarze mówią, że sama ciąża bardzo pozytywnie wpływa na chorobę...niestety rzut może pojawić się po porodzie...ale to mnie nie przeraża. I tak pragnę mieć dzidziusia:)
Neurolodzy wszyscy (ok. 5 u jakich byłąm) absolutnie nie widzą żadnych rpzeciwskazań, by zachodzić w ciążę...oczywiście leczenie nie wchodzi w grę w tym momencie...ale ja tez nie do końca zdiagnozowana, więc macham ręką:)
CO do porodu...2 powiedziało mi, że w tedy najlepiej porpzez cesarkę, bo wzmożony wysiłek podczas porodu źle wpływa..a 1 powiedział, że można naturalnie...hmm...chyba i tak zdecydowałabym się na cesarkę dla spokoju:)
Ja tam Mamy i ciążówki?:)
Buziaki
"Nabywając koty, nabywasz gratis wierne serduszka"

Iffonka
Posty: 2251
Rejestracja: 2008-06-30, 09:39
Lokalizacja: Ozimek
Kontaktowanie:

Postautor: Iffonka » 2009-08-24, 09:27

Rozmawiałam jakiś czas temu z chorą kobitką w ciąży, jej neuro powiedział, że poród tylko przez cesarkę, a co do rzutu po porodzie, to pojawią się najczęściej gdy młoda mama chce oprócz zajmowania się maleństwem robić wszystko co robiła wcześniej, rzuty bardziej są skutkiem przemęczenia niż samej ciąży i porodu. Konieczne jest wrzucenie na DUUUUŻY luz.

Patti
Posty: 136
Rejestracja: 2008-11-20, 16:31
Lokalizacja: mazowsze

Postautor: Patti » 2009-08-25, 17:20

Pierwsze dziecko rodziłam już z sm przez cesarkę ,po porodzie czułam się dobrze -leciusieńki rzucik pojawił się podczas karmienia piersią jakieś 6 miesięcy po porodzie w postaci drętwej prawej dłoni ,ale myślę że nie miało to z nim nic wspólnego . Teraz mam przerwę w leczeniu i jestem właśnie w trakcje starań o drugie ;-)
Nie martw się na pewno wszystko będzie dobrze :-)

nati_1978
Posty: 2484
Rejestracja: 2009-03-12, 19:59
Lokalizacja: Chorzów

Postautor: nati_1978 » 2009-08-25, 17:35

Ja po porodzie (cesarka) córeczki zaczęłam mieć problemy z prawą ręką,puchła i była bardzo osłabiona.Po dwóch latach po porodzie wykryto u mnie sm.
Powodzenia!!
Nadzieja umiera ostatnia ...

Me_Lilo
Posty: 532
Rejestracja: 2009-04-21, 10:29
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Me_Lilo » 2009-08-27, 14:07

Patti - super:) Daj znać jak Wam idzie;) My jakoś w grudniu zaczynamy starania:)
Buziak
"Nabywając koty, nabywasz gratis wierne serduszka"

niunia
Posty: 18
Rejestracja: 2008-11-03, 09:13

Postautor: niunia » 2009-09-02, 12:59

dziewczyny ...mam pytanie.za 1,5 miesiąca urodzę dzidziusia.jak do tej pory czuję się fantastycznie ,żadnych dolegliwosci jezeli chodzi o tą chorobe .zresztą neurolog uspokajał mnie że podczas ciąży raczej nic się nie wydarzy no i miał rację.ale mam pytanie odnosnie porodu.czy wybrac cesarkę czy naturalnie?nie rozmawiałam jeszcze o tym z lekarzem nie wiem co on mi zaproponuje .mam już dwójkę ślicznych dziewczynek ale to było zanim mnie zdiagnozowali i w obu przypadkach był to poród naturalny.ps.teraz jest synuś.pozdrawiam wszystkie mamusie.

Iffonka
Posty: 2251
Rejestracja: 2008-06-30, 09:39
Lokalizacja: Ozimek
Kontaktowanie:

Postautor: Iffonka » 2009-09-03, 11:28

Z tego co słyszałam, to odradzają poród naturalny, zbyt duży wysiłek.

zofija
Posty: 803
Rejestracja: 2009-03-31, 14:05
Lokalizacja: lubelskie

Postautor: zofija » 2009-09-03, 12:40

Urodziłam dziecku w dwa lata po diagnozie-silami natury
Rzut dopadł mnie gdy dziecko miało 1,8 mcy.-po pół roku następny.
A póżniej przez ponad 9 lat miałam remisję.
Wtej chwili córka chodzi do 1 klasy gimnazjum,a moje kłopoty zaczeły się tak naprawdę w zeszłym roku.
Miłego dnia [you]!

"Lepiej iść i upadać niż całe życie klęczeć"

Ania
Posty: 209
Rejestracja: 2007-11-28, 11:43
Lokalizacja: Wielkopolska
Kontaktowanie:

Postautor: Ania » 2009-09-03, 13:54

dawno już tu nie byłam :->
ostatnio robię wywiad wśród lekarzy na temat ciąży i sm.
Wynik wśród neurologów jest 2:1 czyli jeden odradzał bo "dziecko będzie miało niepełnosprawną mamę a pozostała dwójka - przeciwwskazań nie ma ale poród przez cesarkę :lol:

Awatar użytkownika
Beata:)

-#Administrator
Posty: 9391
Rejestracja: 2009-02-09, 14:24
Lokalizacja: Toruń

Postautor: Beata:) » 2009-09-03, 13:58

Ania, czyli w większości siła :lol: Natomiast temu jednemu to bym powiedziała,aby poważnie zastanowił się nad swoim zawodem. :evil: Jest tyle pięknych specjalizacji jak krawiec,szewc...Po co narażać swoje dzieci rodzicem,którego ciągle nie ma domu ,bo jest lekarzem :roll:
Obrazek

Me_Lilo
Posty: 532
Rejestracja: 2009-04-21, 10:29
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Me_Lilo » 2009-09-04, 16:33

A mi każdy mówi - zachodź w ciążę jak najszybciej:) Nie ma żadnych rpzeciwskazań, a wręcz ciąża pomaga:) Może po gorzej się czujemy czasami, ale warto:)
Co do porodu - większość jednak zaleca cesarkę, bo naturalny poród to olbrzymi wysiłek dla organizmu SM-owego!
"Nabywając koty, nabywasz gratis wierne serduszka"

Patti
Posty: 136
Rejestracja: 2008-11-20, 16:31
Lokalizacja: mazowsze

Postautor: Patti » 2009-09-04, 21:46

Me_Lilo, na razie się staramy 2 miesiące i jeszcze się staramy :lol:
Powodzenia :-)

Jeśli o ciąże chodzi to moi neurolodzy też nie maja żadnych przeciwwskazań :-) ,jeśli o poród to też cesarka .

J.B.
Posty: 220
Rejestracja: 2009-08-12, 21:59
Lokalizacja:

Postautor: J.B. » 2009-09-04, 23:19

Ja w ciaze zaszlam wiedzac ze moge po porodzie nie wstac przez kilka miesiecy. Sam moment zajscia w ciaze zostal przyspieszony przez zaczynajacy sie rzut, wiec szybka moja decyzja w glowie, albo teraz, albo nigy i ....., odpuslulo mina 7 lat, a teraz lekarze mowia, zajdz Pani w ciaze, prolaktyna ma zbawienny wplyw na uszkodzone nerwy. Urodzilam silami natury, bo sie bali mnie znieczulic i za to wszystkim swietym dziekuje:D
Zyc ze szcescia i wiele przyjemnosci;-D
Tym daję radę chorobie, że nic z niej sobie nie robię.

rob
Posty: 597
Rejestracja: 2007-08-08, 09:50
Lokalizacja: Pomorskie

Postautor: rob » 2009-09-06, 22:27

Co do cesarskiego cięcia to:

Cesarskie cięcie zmienia DNA dziecka

SM także jest chorobą autoimunologiczną więc może koło się zamyka, porodów przez cc przybywa chorych na SM także przybywa.

Po za tym:
Cesarskie cięcie ma związek z alergiami u dzieci
Cesarskie cięcie może szkodzić płucom noworodka
Cesarskie cięcie zwiększa ryzyko próchnicy u dzieci
Cesarskie cięcie osłabia macicę

Więc nawet jeżeli część z tego jest prawdą to niedobre wiadomości przede wszystkim dla dzieci :-|.


Wróć do „Sugerowane tematy....”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości