Zalecenia lekarzy

O czym chcecie jeszcze porozmawiać?

Moderator: Beata:)

leonardo
Posty: 128
Rejestracja: 2012-03-14, 20:29
Lokalizacja: Ww

Zalecenia lekarzy

Postautor: leonardo » 2012-08-21, 22:30

witam,

jakie są zalecenia lekarzy dla osób z sm?
chodzi mi o zalecenia typu jeść to, nie jeść tego, unikać tego, tamtego itp itd...
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez leonardo, łącznie zmieniany 1 raz.

Aśka
Posty: 1192
Rejestracja: 2009-12-03, 15:06
Lokalizacja: stąd

Postautor: Aśka » 2012-08-21, 23:12

leonardo, mnie lekarz kazał unikać stresu(jakby to było w ogole możliwe :roll: )
Generalnie kazał prowadzić zdrowy tryb życiu,unikać nadmiaru używek.
Co do diety to niczego specjalnego nie zalecił.

Awatar użytkownika
sylseb
Posty: 1105
Rejestracja: 2012-02-16, 13:27
Wiek: 49
Lokalizacja: Łódź

Postautor: sylseb » 2012-08-22, 08:21

Jedyne zalecenie od lekarza, które dostałam, to żeby nie przegrzewać organizmu (co dość trudne jest tego lata w Polsce). Fakt dwa lata temu też były upały, które u mnie zakończyły się mega rzutem i smutną diagnozą, ale w tym roku (odpukać, odpukać) w sumie czuję się nieźle. No i wakacje w ciepłych krajach też jakoś na mnie nie wpłynęły. Myślę, że to moje nastawienie do życia miało wtedy i teraz większe znaczenie. Czyli najważniejsze - unikać stresu i żyć na większym luzie :!:
Pozdrawiam
SylwiU

Awatar użytkownika
zosiasamosia
Posty: 4900
Rejestracja: 2011-07-26, 12:28
Lokalizacja: Całkiem fajna ;)

Postautor: zosiasamosia » 2012-08-22, 10:44

leonardo pisze:jakie są zalecenia lekarzy dla osób z sm?

no mój to się zbytnio nie wysilił udzielając mi rad..........ot żyć jak dawniej..........( wręczając mi wypis z diagnozą ) :roll:
o tym co jest dla nas korzystne a czego unikać dowiedziałam się z internetu i od osób, które mają doświadczenie w temacie...........lekarze chyba nie wierzą w ciepło - zimno, witaminy, suplementy czy specyfiki typu olej lniany :566: ...............nie mówię, że to uzdrawiacze, ale uważam że samopoczucie mogą poprawić, a ostatnio neuro mi powiedział, że zabiegi rehabilitacyjne też nie mają znaczenia ( chyba że na psychę :-P ), ale jeden i drugi u którego byłam proponowali mi interferon................
.........jest coś, co Nas łączy....... :wink:

axl
Posty: 92
Rejestracja: 2012-03-21, 14:19
Lokalizacja: Mazowsze

Postautor: axl » 2012-08-22, 10:52

Ja dostałem zalecenie unikania słońca (ciepła) i magnezu. Oczywiście robię na odwrót.

leonardo
Posty: 128
Rejestracja: 2012-03-14, 20:29
Lokalizacja: Ww

Postautor: leonardo » 2012-08-22, 13:57

axl pisze:Ja dostałem zalecenie unikania słońca (ciepła) i magnezu. Oczywiście robię na odwrót.


Założyłem ten temat bo chciałem się upewnić ze to co zalecają lekarze nie zawsze pokrywa się z tym co jest dobre (o ile wogóle coś zalecają).

Robisz bardzo dobrze bo unikanie słońca to samobójstwo (wit. D).

Aśka
Posty: 1192
Rejestracja: 2009-12-03, 15:06
Lokalizacja: stąd

Postautor: Aśka » 2012-08-22, 13:58

axl pisze:Ja dostałem zalecenie unikania słońca (ciepła) i magnezu


dlaczego kazano Ci unikać magnezu? :shock: Przecież magnez jest bardzo zalecany na wszelkie dolegliwości neurologiczne...

Co do słońca to też go nie unikam,przecież słońce to najlepsze źródło witaminy D,tak potrzebnej w sm :!: Normalnie się też opalam,byle z umiarem.
Staram się tylko za bardzo nie przegrzewać organizmu,w upale nie siedzę godzinami na pełnym słońcu,bo to nawet zdrowego wykończy :-P

axl
Posty: 92
Rejestracja: 2012-03-21, 14:19
Lokalizacja: Mazowsze

Postautor: axl » 2012-08-22, 21:32

Z tym magnezem to już nie pamiętam jaka była konkretnie argumentacja, a nie chciałbym skłamać. Wtedy byłem świeżo po diagnozie, więc jeszcze wierzyłem, że to co mówi lekarz jest święte.
Ze słońca korzystam właśnie ze względu na witaminę D.

Awatar użytkownika
Jukka
Posty: 2011
Rejestracja: 2012-12-15, 22:17
Lokalizacja: z miasta
Kontaktowanie:

Postautor: Jukka » 2012-12-16, 01:07

Cóż, mnie neuro powiedziała, że mam się nie przegrzewać i nie przemęczać. Cóż, słońca unikałam od zawsze, bo chwila w upale równała się dla mnie kilkugodzinnemu bólowi głowy, jeśli zaś chodzi o nie przemęczanie się to żałuję, że nie dostałam tego zalecenia na piśmie, bo na zespół przewlekłego zmęczenia to ja od urodzenia cierpię :mrgreen:
Potem jeszcze poszłam (nawet nie pamiętam czy z własnej inicjatywy czy zawezwana) do ordynatora i zapytałam go, czy ma jakieś materiały, które mogły by mi powiedzieć jak żyć z SM. No to mi dał broszurkę o diecie w SM i taką ogólną, jak żyć z SM.
Potem były interferony... Potem ciąża, Dzieć Pierwszy i wyjazd do Torunia. Tu na nowo mnie zdiagnozowali i w ramach zaleceń otrzymałam: prowadzić higieniczny tryb życia, łykać suplementy (multiwitaminowe, o wit. D mowy nie było) i NIE SZCZEPIć SIę.
Jak się czasem stęsknię za moim neuro i wpadam go odwiedzić (oczywiście po uprzednim umówieniu się i odpłatnie) to zapisze mi to kwas foliowy, to potas, to kompilację witamin B, ładnie rozpisze jak mam to zażywać (niekiedy mniej mam tego jeść niż ulotka sugeruje, więc nie jestem przekarmiana lekami) no i właśnie cały czas podkreśla, żeby się dobrze, znaczy zdrowo prowadzić.

kasia37
Posty: 211
Rejestracja: 2009-02-02, 23:59
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: kasia37 » 2012-12-16, 17:04

Ja również dostałam zalecenia bardzo podobne do waszych. Pierwsze i najważniejsze nie stresować się, nie denerwować i nie przemęczać. Unikać gorąca i żyć na luzie :) Cały czas próbuję się do tych cudownych wytycznych stosować.
Zaczęłam żyć na prawdziwym luzie ;-) Zawsze byłam osobą spokojną, ale teraz to już prawie nie ma rzeczy, która może mnie wyprowadzić z równowagi :mrgreen: Myślę tylko i wyłącznie pozytywnie :lol:
Nie unikam słońca, bo je kocham :-P Staram się w miarę zdrowo odżywiać, wysypiać i zaczęłam ćwiczyć :-) No i oczywiście nie przemęczam się, choć to akurat trochę jest trudne, bo przecież nikt nie zrobi lepiej niż ja :13:
http://www.katarzynadebska.pl/

„Jeśli potrafisz o czymś marzyć, to potrafisz także tego dokonać” – Walt Disney

Awatar użytkownika
zosiako
Posty: 4533
Rejestracja: 2013-04-15, 12:39
Lokalizacja: Stąd

Postautor: zosiako » 2013-05-04, 17:38

mój lekarz stwierdził " noooo taaaaaaaaaaaaak, nooooooo taaaaaaaaaaaak, no nic innego, ma Pani SM" mnie zamurowało bo co innego przypuszczać , domyslać się ( generalnie w głowie nie dopuszczać takiej mysli) itd a co innego oberwać diagnozą :20: dosłownie

a z zaleceń unika Pani stresu ( to jest dowcip tysiąclecia ) resztę staram się doczytać co mogę, co nie i testuję na sobie, jak naprzykład moja ostatnia wizyta w saunie :evil: tyle lat chodzę na dosłownie 3-5 minut bo jest mi ciągle zimno i nic do tej pory nie było a teraz lepiej nie mówić ...


Może dobrze byłoby załozyć taki temat rzeczy niewskazane gdzie każdy mógłby napisać po czym obserwuje swoje gorsze samopoczucie , lub własnie lepsze.
ja wiem , że każdy jest inny ale tak samo jak w diecie warto jest poznać różne opinie , żeby móc dopasować je do siebie ,
Denerwować się to mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych. Ernest Hemingway

Awatar użytkownika
sylseb
Posty: 1105
Rejestracja: 2012-02-16, 13:27
Wiek: 49
Lokalizacja: Łódź

Postautor: sylseb » 2013-05-04, 20:25

zosiako pisze:a z zaleceń unika Pani stresu ( to jest dowcip tysiąclecia ) resztę staram się doczytać co mogę, co nie i testuję na sobie, jak naprzykład moja ostatnia wizyta w saunie :evil: tyle lat chodzę na dosłownie 3-5 minut bo jest mi ciągle zimno i nic do tej pory nie było a teraz lepiej nie mówić ...


No z tym stresem, to akurat racja, zresztą dla wszystkich takie zalecenie być powinno. Kolega w robocie czasami mi mówi: "ale Sylwiu (takiej odmiany mojego imienia używają w stosunku do mnie), pamiętaj, żeby nie wolno Ci się denerwować.. i mnie wtedy wszystko opada :lol: Ale to łatwo się mówi. Jak obserwuję jednego mojego kolegę, który do wszystkiego podchodzi z duuuużym dystansem i chyba łatwiej mu się żyje, naprawdę. Co prawda osoby, które z nim są w projekcie mają tego stresu nieco więcej :)

Jeśli chodzi o upały i ciepełko, to pamiętam, że mnie lekarz powiedział, że mam się nie przegrzewać, czyli sauna rzeczywiście nie (no, ale ja ze względu na naczynka nie powinnam). Ale spędzałam już po diagnozie urlopy w ciepłych krajach i... problemu nie było. Pmiętam tylko szok, kiedy wyszłam z klimatyzowanego lotniska w upał z dużą wilgotnością - powietrze wepchnęło mnie z powrotem do budynki, ha ha ha.
Zobaczę w tym roku w Egiptowie, na szczęście na łodzi, może będzie łatwiej.

zosiako pisze:Może dobrze byłoby załozyć taki temat rzeczy niewskazane gdzie każdy mógłby napisać po czym obserwuje swoje gorsze samopoczucie , lub własnie lepsze. ja wiem , że każdy jest inny ale tak samo jak w diecie warto jest poznać różne opinie , żeby móc dopasować je do siebie ,

No właśnie, jednemu będzie służyć, a innemu nie. Ale w sumie może rzeczywiście warto byłby poznać więcej opinii, żeby nie wywarzać otwartych drzwi.
Pozdrawiam
SylwiU

Awatar użytkownika
Jukka
Posty: 2011
Rejestracja: 2012-12-15, 22:17
Lokalizacja: z miasta
Kontaktowanie:

Postautor: Jukka » 2013-05-04, 21:09

No ja podejrzewam, że m.in. od tego dostałam SMu, że słońce nie służyło mi nigdy, więc jak mogłam to go unikałam, no i miałam niedobory wit. D. Teraz suplementuję i dalej jak mogę to unikam słońca (czyt. upałów, zimowe słoneczne dni to coś pięknego).
No, że stres mi nie służy: rzut niezdiagnozowany - drugie podejście do egzaminu na studia, przed egzaminem jeździłam na zastrzyk, żeby przestać widzieć podwójnie - jednak 200 pytań i po 6 wariantów odpowiedzi to mogło być za dużo jak na tak skromną ilość czasu, jaką nam dano ;-) Diagnoza - 2 albo 3 miesiące po (na szczęście oblanym) egzaminie na aplikację radcowską. I wówczas były jeszcze cholerne upały i mimo, że nie od razu to ten rzut kojarzę właśnie z tym egzaminem i towarzyszącymi mu upałami.
Kolejne zalecenie - nie przeziębiać się. Z tym mam o tyle problem, że ja nie zawsze odczuwam, że jestem za cienko ubrana, więc wychładzam się niepostrzeżenie. I ostatnio to każdy rzut był poprzedzony jakimś przeziębieniem, a zupełnie ostatni rzut to nawet byłam przeziębiona, bo mi laryngolog wyraził zgodę na solu pod warunkiem, że jeszcze antybiotyk dostanę.
Zalecenie kolejne - nie szczepić się. Nie zamierzam sprawdzać, czy rzeczywiście po szczepionce dostanę rzutu... i trafię na nowszy szczep grypy, więc może trafią się 2 rzuty: od szczepionki i od grypy. Staram się unikać grypy bez szczepienia ;-)

Awatar użytkownika
zosiako
Posty: 4533
Rejestracja: 2013-04-15, 12:39
Lokalizacja: Stąd

Postautor: zosiako » 2013-05-04, 22:13

Ja się opalam w cieniu jak to się mój małż śmieje, tzn u nas pod jabłonka stoi mój leżak który przesuwam tak aby nie stał w słońcu,i w ten sposób "opalam się " przez całą książkę :-D fakt jak wróciłam z gorących klimatów to trafiło mi się zapalenie naczyń włosowatych, więc coś w tym jest

stres - ja z tych panikarzy wnerwionych, niespokojnych , szukających dziury w całym ( no i doszukali się ale u mnie dziur w mózgu )

szczepienia - nie szczepię się i nie zamierzam,

słuchajcie czego jeszcze należy unikać z Waszych doświadczeń?
Denerwować się to mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych. Ernest Hemingway

Awatar użytkownika
Beata:)

-#Administrator
Posty: 9391
Rejestracja: 2009-02-09, 14:24
Lokalizacja: Toruń

Postautor: Beata:) » 2013-05-04, 22:26

zosiako pisze:słuchajcie czego jeszcze należy unikać z Waszych doświadczeń?

Toksycznego otoczenia i piszę to jak najbardziej poważnie. Unikajmy osób, które działają na nas destrukcyjnie. A jacy to ludzie? Myślę, że każdy znalazłby w swoim kręgu co najmniej kilka takich "ciężkich przypadków".
Obrazek


Wróć do „Sugerowane tematy....”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość