Opieka pielęgniarek podczas leczenia

O czym chcecie jeszcze porozmawiać?

Moderator: Beata:)

~~Katarzyna~~
Posty: 6
Rejestracja: 2015-11-08, 17:03
Wiek: 25
Lokalizacja: UcCu

Opieka pielęgniarek podczas leczenia

Postautor: ~~Katarzyna~~ » 2015-12-25, 10:59

Mam pytanie do chorych, którzy leczą się w programie lekowym: Jak oceniacie pracę pielęgniarek zajmujących się SMem? Czy możecie liczyć na ich pomoc i wiedzę? Temat ten interesuje mnie szczególnie, ponieważ sama będę już niebawem pielęgniarką :)

Pawel23
Posty: 169
Rejestracja: 2010-04-04, 10:36
Wiek: 31
Lokalizacja: Podlaskie

PIELĘGNIARKI

Postautor: Pawel23 » 2015-12-28, 15:04

Chodzi o oddziałowa która wydaje lek? Informacje NT samego leku to chyba działka doktora, pielęgniarki udzielają informacji co do podawania? Nie wiem zbytnio o co konkretnie chodzi :D

~~Katarzyna~~
Posty: 6
Rejestracja: 2015-11-08, 17:03
Wiek: 25
Lokalizacja: UcCu

PIELĘGNIARKI

Postautor: ~~Katarzyna~~ » 2015-12-28, 16:52

Tak, chodzi mi o pielęgniarkę, która wydaje lek. Czy odbywa się to na zasadzie jak wejście do sklepu, odebranie leku i do domu, czy może możecie liczyć na jakieś wsparcie psychiczne i rozmowę?

Andrew
Posty: 72
Rejestracja: 2015-09-01, 12:45

PIELĘGNIARKI

Postautor: Andrew » 2015-12-29, 12:14

Z moich obserwacji — jest to wejście do sklepu z kolejką zniecierpliwionych i zmęczonych klientów, w którym zabiegana „sprzedawczyni” zajmuje się jednocześnie dziesięcioma innymi sprawami. Jakie tam może być wsparcie, jaka rozmowa? ;-)

Interferonu zresztą pielęgniarka SM-owa nie wydaje osobiście (przynajmniej u nas), tylko wydaje receptę, którą musi podpisać neurolog (do którego gabinetu stoi zwykle pokaźna kolejka). Następnie z podpisaną receptą w zębach pacjent musi udać się do apteki szpitalnej, gdzie dostaje zapas interferonu na miesiąc lub dwa.

Awatar użytkownika
zosiasamosia
Posty: 4900
Rejestracja: 2011-07-26, 12:28
Lokalizacja: Całkiem fajna ;)

PIELĘGNIARKI

Postautor: zosiasamosia » 2015-12-29, 22:53

Mnie interferon wydaje lekarz ( na oddziale neuro ), który prowadzi mnie w programie. Z pielęgniarką od programu widziałam się jeden raz, przyjechała do mnie do domu, kiedy rozpoczynałam kurację, pokazała jak wstrzykiwać.
~~Katarzyna~~ pisze:Source of the post Czy odbywa się to na zasadzie jak wejście do sklepu, odebranie leku i do domu, czy może możecie liczyć na jakieś wsparcie psychiczne i rozmowę?
Eeee, raczej na zasadzie sklepu, generalnie nikt się mną za bardzo nie przejmuje..., na wiele też nie liczę, ale na szczęście z podawaniem leku nie mam problemu, bo... sama jestem pielęgniarką :śmiaćsię:
.........jest coś, co Nas łączy....... :wink:

kuczuś
Posty: 344
Rejestracja: 2013-06-09, 19:24
Lokalizacja: Łódzkie

PIELĘGNIARKI

Postautor: kuczuś » 2016-01-06, 21:04

U mnie w WAMie w Łodzi lekarz dawał karteczkę jaki interferon trzeba wdać i oddziałowa wydawała. Wsparcie psychiczne było i u lekarza, jak miał czas i u pielęgniarki, jak miała czas - a zazwyczaj go miała :) a pierwszy zastrzyk był po 'szkoleniu' u pielęgniarki w jej pokoju.

Pawel23
Posty: 169
Rejestracja: 2010-04-04, 10:36
Wiek: 31
Lokalizacja: Podlaskie

PIELĘGNIARKI

Postautor: Pawel23 » 2016-01-12, 14:50

Na wsparcie to musisz do psychologa się udać, na oddziale nikt nie ma czasu na takie duperele :p


Wróć do „Sugerowane tematy....”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 2 gości