Przyznajecie się w pracy czy znajomym do SM?

O czym chcecie jeszcze porozmawiać?

Moderator: Beata:)

orzel1985
Posty: 52
Rejestracja: 2013-06-28, 19:20
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:

Postautor: orzel1985 » 2013-09-05, 19:37

nie wszyscy jeśli ktoś taki w ogóle jest...ale nieważne
chodzi mi W JAKI SPOSOB powiedzieliście, a nie KOMU MÓWIć A KOMU NIE
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez orzel1985, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
sylseb
Posty: 1051
Rejestracja: 2012-02-16, 13:27
Wiek: 48
Lokalizacja: Łódź

Postautor: sylseb » 2013-09-05, 20:24

Normalnie, po wyjściu ze szpitala miałam jeszcze zwolnienie i pojechałam je zawieźć do pracy, poszłam do szefowej pogadać no i jej powiedziałam... uznałam, że muszę powiedzieć jej i najbliższym współpracownikom, żeby mieli świadomość, że choruję, i że ta choroba ma nawroty. Ale w remisji jestem takim samym pracownikiem/koleżanką jak dotychczas i nie potrzebuję specjalnego traktowania. Ale mówienie o trudnych sprawach miałam już przećwiczone, bo dwa lata wcześniej rozstawałam się z mężem i uznałam, że lepiej komuś powiedzieć, że rozkojarzenie, zły humor itd. to nie objaw olewactwa, tylko po prostu mam problem, z którym muszę się zmierzyć, ale przez chwilę mogę nie być sobą.
Fakt, że zespól razem z szefową i ogólna atmosfera w pracy bardzo mi to ułatwiło.

Najbliższych znajomych zawiadomiłam już ze szpitala, najbliższą rodzinę oczywiście też. Dalszej powiedzieli rodzice, kiedy uznali, że jest taka potrzeba (nie na zasadzie sensacyjki, ale sami zdecydowali kiedy i komu powiedzieć).
Pozdrawiam
Sylwia

Bercia
Posty: 6
Rejestracja: 2014-01-12, 10:08
Lokalizacja: Śląsk

Postautor: Bercia » 2014-01-12, 10:17

W moim przypadku sprawa wyszła na jak w pracy, jak miałam kłopot z mówieniem bo przez kilka dni słowa powiedziec nie mogłam a potem długo jeszcze belkotałam więc wie szef, siłą rzeczy dyr i kadrowa. Ze wsoółpracowników jedna osoba a tak nie chwalę się przed światem zawodowym. Tylko najbliższa rodzina została wtajemniczona :)

Awatar użytkownika
malina :/
Posty: 2024
Rejestracja: 2009-05-23, 22:49
Wiek: 32
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Postautor: malina :/ » 2014-02-02, 20:08

U mnie też wszyscy w pracy wiedzą co ułatwia mi życie. Oczywiście na początku bardzo się bałam ale nie było czego. Jestem traktowana normalnie co mnie cieszy :) dostałam awans i kierownik powiedział nawet fajne zdanie: wiem, że Pani jest poważnie chora ale są osoby zdrowe, które częściej chodzą na L4 niż Pani ;) jak miałam rzut i długo mnie nie było to kierownik mówił spokojnie proszę się nie denerwować my czekamy na Panią :) myślę, że szczerość jest ważna no ale niestety dużo też zależy od ludzi i ich charakteru :)
...bo trzeba się śmiać, wariata grać, szczęśliwym być i z życia drwić...

ivette
Posty: 37
Rejestracja: 2013-12-23, 16:30
Lokalizacja: Wwa

Postautor: ivette » 2014-02-03, 14:31

dopóki nie muszę, to nie mówię w pracy o chorobie. Nie mam takiego obowiązku, nie mam żadnych uprawnień "inwalidzkich", pracodawca nic by na tym nie skorzystał, więc nie będę ryzykować, że to by miało wpływ na naszą współpracę.
BoReLioza, nie BoLeRioza :D Bolerko to sweterek ;)

Awatar użytkownika
sylseb
Posty: 1051
Rejestracja: 2012-02-16, 13:27
Wiek: 48
Lokalizacja: Łódź

Postautor: sylseb » 2014-02-03, 15:04

Jak pisałam wcześniej, nie ukrywałam specjalnie swojej choroby, poprzednia dyrekcja była nawet bardzo mi przychylna - ogólnie wiadomym jest, że nie biorę zwolnień "na potęgę" i właściwie tylko wtedy, kiedy trafiam do szpitala, to już muszę :) No i udawało mi się trochę "opękać" gorsze samopoczucie urlopami o pracą zdalną, z domu. Zresztą, jak mi się waliło małżeństwo, to też rozmawiałam z szefową, żeby wzięła pod uwagę, że może jak trochę za bardzo będę odpuszczać, to w takim wypadku trzeba mnie postawić do pionu.

Ale fakt, że nowemu dyrektorowi chwalić się nie będę :) trochę inna sytuacja, jakoś tak nie do końca mam ochotę na bliższe rozmowy.
Pozdrawiam
Sylwia

Neiti
Posty: 11
Rejestracja: 2012-06-01, 10:01
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Neiti » 2014-04-09, 21:08

Ja wymyśliłam na chorującego narzeczonego odpowiedź-wymówkę ;)
Bardzo słabo chodzi, SM mocno rzutuje na jego poczucie równowagi i koordynację. Znajomi, również z pracy, pytają go więc czasami, dlaczego kuleje/nierówno chodzi. Od jakiegoś czasu udziela odpowiedzi w następujący sposób:
Milknie, spogląda z natchnieniem w dal, bierze głęboki wdech, gładzi się po swojej gęstej brodzie i z wydechem mówi krótkie "Wietnam" ;) Działa o tyle, że ludzie się uśmiechają - wiedzą, że coś jest na rzeczy, ale że narzeczony nie do końca chce o tym rozmawiać. Zazwyczaj to zamyka temat ;)
Agnieszka, Dawid i Betaferon <3 ;)

Karcia 001
Posty: 35
Rejestracja: 2014-01-21, 01:07
Lokalizacja: Gdańsk

Kiedy powiedzieć o chorobie?

Postautor: Karcia 001 » 2014-09-12, 11:50

Cześć. Nie wiedziałam gdzie poruszyć temat, który mnie interesuje.. Chodzi o to , że poznałam jakieś 2-3miesiące temu chłopaka, z którym bardzo miło mi się rozmawia. Z racji , że jestem ponad 3miesiące sama mówiłam mu na początku żeby nie angażował się w znajomość. Przyjaciółka widzi, że generalnie podobam mu się i teraz sama to widzę staram mu się powtarzać że jesteśmy tylko znajomymi. Zna moją sytuacje jeżeli chodzi o byłego itp. Sens w tym , że bardzo miło mi się z nim rozmawia i ost załatwił mi konsultacje u neurologa. Niestety muszę iść do szpitala. On nie wie co mi dolega mimo to widzę że martwi się i wspiera chyba bardziej niż mój były facet. Zaczęłam się zastanawiać czy powiedzieć mu o tym jakie są podejrzenia czy może powinnam poczekać jak będę po badaniach i sama będę wiedzieć na czym stoję? Zdaje sobie sprawę , że jest to sprawa indywidualna i sama powinnam o tym zdecydować. Z jednej strony czuję że powinnam i chcę ale z drugiej trochę się boję.. Chociaż wiem że jeżeli bym go tym "spławiła" to tak jakby dla niego na plus.. Jest na prawdę w porządku facetem, czuję się przy nim doceniona inaczej niż z facetem z którym byłam 6lat.. Po prostu nie chcę go oszukiwać czy okłamywać..

Z góry przepraszam jeżeli mój temat nie jest w odpowiednim miejscu albo wydaje się banalny.

Pozdrawiam :)
Karolina :)


Wróć do „Sugerowane tematy....”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości