Neurolog - Warszawa

Jesteśmy z różnych stron Polski więc...

Moderator: Beata:)

100krotka
Posty: 8
Rejestracja: 2014-01-10, 12:41
Lokalizacja: Warszawa

Dr Wicha

Postautor: 100krotka » 2014-02-10, 21:35

Gdzie przyjmuje dr Wicha poza szpitalem Sobieskiego? Dzwoniłam do przychodni caroline i wizyta kosztuje 220 zł (!) Czy doktor przyjmuje jeszcze na Waliców? Ile się czeka i jaka cena? Bo właśnie przeczytałąm wyżej, że 100 zł. Ktoś się orientuje?

ivette
Posty: 37
Rejestracja: 2013-12-23, 16:30
Lokalizacja: Wwa

Postautor: ivette » 2014-02-10, 22:23

ja jestem w programie leczenia na Szaserów u dr Maciągowskiej i nie mogę o niej ani jednego złego słowa powiedzieć. Pamięta swoich pacjentów, ma ludzkie podejście, bardzo się cieszę, że na nią trafiłam.
Moja siostra leczyła się i u dr Zaborskiego i u Wichy i nie ma o nich zbyt dobrego zdania, dr Wicha na Sobieskiego nie mógł/ nie chciał włączyć jej do programu leczenia, tylko dawał recepty na Extavię i zawsze polecał jedną konkretną aptekę, a jak siostra chciała kartę choroby, żeby iść do innego szpitala do programu, to przez dwa miesiące nie chciał jej dać tych dokumentów :7: prawie jakby miał jakiś interes w tym, żeby kupowała ten lek w tej aptece :roll:
BoReLioza, nie BoLeRioza :D Bolerko to sweterek ;)

100krotka
Posty: 8
Rejestracja: 2014-01-10, 12:41
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: 100krotka » 2014-02-11, 11:52

Kurcze, już się zapisałam... no nic, mi zależy w sumie na opinii. Ze mnie ciężki przypadek jest :mrgreen: Napiszę za tydzień jak było.

Lena
Posty: 52
Rejestracja: 2013-04-17, 06:12
Lokalizacja: Białystok

Postautor: Lena » 2014-02-11, 12:42

Dziewczyny ja byłam u dr Maciągowskiej skierowana przez PTSR, babka mnie umówiła, gdyż miałam pogorszenia na Avonexie mimo pozytywów w mri.
Byłam bardzo zdziwiona bo babka jak tylko powiedziałam o objawach które włączyły mi się na interferonie powiedziała, żeby z Avonexu zrezygnować. W moim mieście generalnie namawiano mnie na zostanie w programie mimo słabnących nóg. Ona konkretnie i jasno powiedziała, że swoim pacjentom zamienia lek w takich sytuacjach na inny z innego programu. I mam do tego prawo. Była miła, rzeczowa a ja zadałam 100 pytań. W moim miescie niestety powiedziano, że nie zamienią mi leków bo nie mam udokumentowanych rzutów.

Ri
Posty: 164
Rejestracja: 2009-04-05, 18:51
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Ri » 2014-02-11, 13:43

ivette pisze:Moja siostra leczyła się i u dr Zaborskiego i u Wichy i nie ma o nich zbyt dobrego zdania, dr Wicha na Sobieskiego nie mógł/ nie chciał włączyć jej do programu leczenia, tylko dawał recepty na Extavię i zawsze polecał jedną konkretną aptekę, a jak siostra chciała kartę choroby, żeby iść do innego szpitala do programu, to przez dwa miesiące nie chciał jej dać tych dokumentów :7: prawie jakby miał jakiś interes w tym, żeby kupowała ten lek w tej aptece :roll:


Ja chodziłam do dr Wichy i wybieram się za kilka miesięcy. Jako jedyny po kilku latach moich poszukiwań zlecił badania w kierunku innych chorób. Na szczęście! Niesttey doszły inne choroby, o których nikt nigdy wcześniej nie pomyślał, niedobory itd. Fakt, badania musiałam wykonywac prywatnie, kosztowało to sporo, odpowiedzi czy SM nadal nie mam, ale przynajmnije wiem, że muszę leczyć też inne sprawy, których nie leczyłam i niedługo byłoby bardzo krucho...
Prowadzi mnie od lat niewidzialna siła, która nadaje sens i każe trwać...

aga84
Posty: 26
Rejestracja: 2013-01-03, 17:33
Lokalizacja: warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: aga84 » 2014-02-25, 13:53

ivette, czemu nie masz dobrego zdania o dr Zaborskim? Byłam kilka razy u dr Mirowskiej na Sobieskiego, ostatnio u dr Samockiej na Wołoskiej, ale generalnie po prawie 9 latach to dalej nie mam lekarza; kiedyś chciałam się zapisać do innego lekarza na Sobieskiego, ale nie chcą przepisywać pacjentów między lekarzami, przecież to chore :-|
"Jutro wsiądę na skuter, będę mieć wszystko w d...e."

ivette
Posty: 37
Rejestracja: 2013-12-23, 16:30
Lokalizacja: Wwa

Postautor: ivette » 2014-02-26, 14:21

aga84 pisze:ivette, czemu nie masz dobrego zdania o dr Zaborskim? Byłam kilka razy u dr Mirowskiej na Sobieskiego, ostatnio u dr Samockiej na Wołoskiej, ale generalnie po prawie 9 latach to dalej nie mam lekarza; kiedyś chciałam się zapisać do innego lekarza na Sobieskiego, ale nie chcą przepisywać pacjentów między lekarzami, przecież to chore :-|

Napiszę ci na PW.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez ivette, łącznie zmieniany 1 raz.
BoReLioza, nie BoLeRioza :D Bolerko to sweterek ;)

Awatar użytkownika
zosiako
Posty: 4533
Rejestracja: 2013-04-15, 12:39
Lokalizacja: Stąd

Postautor: zosiako » 2014-02-26, 22:32

Byłam u dr Wichy, czuję się zlekceważona koncertowo. Zostałam bez lekarza, leków i pomocy.
Nie polecam.

Szukam lekarza :13:
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez zosiako, łącznie zmieniany 1 raz.

grabusia4
Posty: 10
Rejestracja: 2014-08-17, 20:01
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: grabusia4 » 2014-08-17, 20:20

Ja jestem u doktora Wichy od poczatku i nie zamieniłabym za żadne skarby..

irenkar
Posty: 61
Rejestracja: 2014-01-04, 11:31
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: irenkar » 2014-08-17, 20:33

Grabusia4 mogłabyś bardziej opisać jak wygląda (wg Ciebie) wizyta u dra Wichy. Zastanawiam się czy pójść do niego na wizytę i czy warto dać mu zarobić :-P Od wpisu Zośki jakoś odechciało mi się.
Może inaczej traktuje pacjentów, którzy przyszli do niego raz albo rzadko przychodzą, od tych których prowadzi od początku lub są w programie lekowym? Albo od jego humoru...
„Nie wyruszył od razu. Wiedział z doświadczenia, jak ważne jest umieć odkładać to, za czym się tęskni.”

grabusia4
Posty: 10
Rejestracja: 2014-08-17, 20:01
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: grabusia4 » 2014-08-18, 17:43

Ja do doktora Wichy trafiłam przypadkiem, wspomniała o nim Pani neurolog do której poszłam z pierwszym wynikiem rezonansu kiedy jeszcze nie wiedziałam o co chodzi,ta Neurolog powiedziała wprost żebym poszła do niego najpierw prywatnie na Waliców, pokazała wyniki i powiedziała co i jak.
Za wizytę zapłaciłam 150 zł, pokazałam wyniki i powiedziałam wprost że nie stać mnie na prywatne leczenie, Pan doktor bardzo szybko wyznaczył mi wizytę na Sobieskiego ,czekałam może dwa tygodnie dostałam skierowanie na kolejne badania i rezonans ,wyniki wszystkie omówił szczegółowo,odpowiedział na każde pytanie poświecił mi naprawdę dużo czasu.

Co do programu to od razu powiedział że cała sprawa ruszy po nowym roku, ze jestem w kolejce i jak najbardziej się kwalifikuje, gdyby nie ich problemy wewnętrzne z aparatem do mr i rozliczeniami z nfz to leki dostałabym szybciej a tak to sprawa się trochę rozwlekła ale jak już się wszystko unormowało to wszystko załatwiłam w ciągu trzech dni i dostałam receptę.

Nigdy nie spotkałam się u tego lekarza z lekceważeniem wprost przeciwnie zawsze mogę przyjść do niego czy to pod gabinet na oddziale czy też w dzień kiedy przyjmuje pacjentów i zawsze zostaje przyjęta , już sam fakt że jego godziny przyjęć to 12-15 a kończy o 19 mówi samo za siebie, jednak nie mogę zagwarantować ze każdy kto do niego pójdzie będzie usatysfakcjonowany to są moje osobiste doświadczenia i ja osobiście go polecam.

irenkar
Posty: 61
Rejestracja: 2014-01-04, 11:31
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: irenkar » 2014-08-18, 20:53

Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź :!:
„Nie wyruszył od razu. Wiedział z doświadczenia, jak ważne jest umieć odkładać to, za czym się tęskni.”

grabusia4
Posty: 10
Rejestracja: 2014-08-17, 20:01
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: grabusia4 » 2014-08-19, 16:24

Wiem że się rozpisałam strasznie ale miałam natchnienie :mrgreen:
Są dni kiedy poszłabym do diabła ale nawet on udaje że mnie nie zna..

Hard0x
Posty: 13
Rejestracja: 2013-12-10, 22:47
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Hard0x » 2014-08-19, 22:17

grabusia4 pisze:Co do programu to od razu powiedział że cała sprawa ruszy po nowym roku, ze jestem w kolejce i jak najbardziej się kwalifikuje, gdyby nie ich problemy wewnętrzne z aparatem do mr i rozliczeniami z nfz to leki dostałabym szybciej a tak to sprawa się trochę rozwlekła ale jak już się wszystko unormowało to wszystko załatwiłam w ciągu trzech dni i dostałam receptę.


Ja słyszałem od niego coś podobnego. Najpierw długo leki płynęły statkiem, potem zepsuł się aparat do MR, potem negocjacje z NFZ, a za każdym razem, że lada tydzień do mnie zadzwoni. Cztery miesiące później nadal bez wieści...

grabusia4
Posty: 10
Rejestracja: 2014-08-17, 20:01
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: grabusia4 » 2014-08-20, 17:09

Aparat do rezonansu naprawdę był zepsuty bo sprawdzałam w pracowni , co do płynacego statku to o tym nie słyszałam ale mogłam nie mieć okazji bo trochę sobie olałam i od maja do sierpnia w ogóle sie nie pokazałam :mrgreen:
Są dni kiedy poszłabym do diabła ale nawet on udaje że mnie nie zna..


Wróć do „Neurolodzy z różnych części Polski”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości