Pogorszenie czy rzut

j.w.

Moderator: Beata:)

Awatar użytkownika
blanka
Posty: 6949
Rejestracja: 2012-09-07, 17:02
Wiek: 45
Lokalizacja: tarnowskie góry

Postautor: blanka » 2014-04-14, 19:54

Stres jest jednym z silniejszych bodzców wyzwalających rzut (u mnie praktycznie zawsze dłuższy / silniejszy stres ,przemęczenie , powoduje zaostrzenie objawów .
Pogoda ,Aniu ,jak najbardziej sprzyjająca tego typu "niespodziankom" .Myśle jednak , że skoro to "tylko "parastezje i zawroty głowy nie są bardzo nasilone obejdzie się bez sterydów ;-) .Tylko staraj się mimo wszystko wysypiać . Niewyspanie powoduje ,że pobór ilości energii ,którą przeznaczamy na sprawność fiz. ,czy psych, zwiększa sie .
SKoro jednak piszesz ,że czujesz się ogólnie -nie będzie żle .
Trzymaj się cieplutko i dawaj znać . :-)
Blanka

kuczuś
Posty: 344
Rejestracja: 2013-06-09, 19:24
Lokalizacja: Łódzkie

Postautor: kuczuś » 2014-04-14, 22:51

blanka, uff dzięki za pocieszenie! Zawroty głowy mam w sumie bardzo sporadycznie, chociaż wcześniej nie miałam ich w ogóle od jakiegoś czasu. Dodatkowo jeszcze powiem, że tylko noga mi dokucza, a ręka nie, a zazwyczaj to ręka była ta upierdliwa ;) ale jutro ostatni dzien na uczelni i powiedziałam sobie, że muszą porządnie wypocząć, bo ostatnio się zaniedbałam :) w czwartek idę do neuro, zobaczymy co powie :->

kuczuś
Posty: 344
Rejestracja: 2013-06-09, 19:24
Lokalizacja: Łódzkie

Postautor: kuczuś » 2014-04-21, 22:10

Hura, odpoczęłam i moje objawy ustąpiły. A już miałam takiego stracha.. Kolejny powód, żeby czasem trochę zwolnić i odpocząć :)

ana1212
Posty: 405
Rejestracja: 2013-05-21, 14:18
Lokalizacja: K-ów

Postautor: ana1212 » 2014-04-30, 18:52

kolejny raz musze zadać tu pytanie, było ok od stycznia natomiast od wczoraj mrowieje mi ręka. byłam dziś u lekarza, ale akurat rano nie było źle a nawet nie czułam tak tego drętwienia - może ze strachu. Okazuje się, że jednak małe mrowienie jest. Jeśli to rzut to czy przy takim małym mrowieniu nalezy brać solu ?

Awatar użytkownika
blanka
Posty: 6949
Rejestracja: 2012-09-07, 17:02
Wiek: 45
Lokalizacja: tarnowskie góry

Postautor: blanka » 2014-05-01, 10:15

Mam nadzieję ana ,że dziś już w porządku. Samo mrowienie nie jest rzutem . Myślę,że albo już Ci przeszło ,albo przejdzie .Nie podadzą Ci Solumedrolu przy takim tylko objawie ,nawet byłoby to nie wskazane . Jeżeli będzie sie to utrzymywać tak dokuczliwie jak do tej pory ,albo dojdą inne objawy wtedy idz do lekarza .
Blanka

ana1212
Posty: 405
Rejestracja: 2013-05-21, 14:18
Lokalizacja: K-ów

Postautor: ana1212 » 2014-05-01, 13:32

no dzis np znów wróciło lekkie chwianie ciała a już tego nie było i... zmęczenie! śpię kiedy się da. Boję się tak strasznie, że znów wróci to co było czyli mega zawroty i chwianie całym ciałem :/ niemożność chodzenia...

chyba ten strach potęguje te objawy albo za bardzo się na tym skupiam, że znów coś mi jest. Musze trochę wyluzować! A zmęczenie może od pogody?! Oby!

ja nie mam jeszcze diagnozy 100% ale czy to normalne by było gdybym miała rzut taki sam jak ten 1?

asta
Posty: 22
Rejestracja: 2013-05-12, 21:11
Lokalizacja: Poznań

Postautor: asta » 2014-05-01, 14:52

Hej!
Ja też się dzisiaj chwieję dość mocno i nie wiem - może rzut, a może tylko przesilenie wiosenne...
W poniedziałek byłam odebrać interferon i skarżyłam się neurologowi na osłabienie nóg, które trwa już trzeci tydzień. Nie stwierdził rzutu, co mnie podbudowało, ale dzisiaj doszło chwianie.

A odpowiadając na Twoje pytanie ana1212 - tak, kolejne rzuty mogą być takie same. Ja miałam tylko trzy w swojej SM-owej karierze, ale wszystkie były takie same (równowaga właśnie).
Obserwuj, jak i czy się to rozwija.

ana1212
Posty: 405
Rejestracja: 2013-05-21, 14:18
Lokalizacja: K-ów

Postautor: ana1212 » 2014-05-01, 16:31

coś i tak się dzieje wg mnie bo dziś już miałam drzemkę 1,5 h i teraz najchętniej zn,ow poszłabym spać, jest mi lekko niedobrze i czuję, że mam lekki oczopląs bo jak coś robię i się ruszam to mam takie dziwne uczucie niepewności :(

A rozumiem o czym piszesz z tym chwianiem, jest to jedna z rzeczy do których nie ma szans u mnie przyzwyczaić się. Nie toleruję tego i nigdy nie będę w stanie zaakceptować jesli wr,óci z tą samą siłą co kiedyś. Stojąc w sklepie w kolejce musiałam się ciagleruszać bo chwiałam się a do tego miałam zawroty głowy.

Jeszcze nie mam 100% diagnozy a już nienawidze z całego serca tej popieprzonej choroby!

kuczuś
Posty: 344
Rejestracja: 2013-06-09, 19:24
Lokalizacja: Łódzkie

Postautor: kuczuś » 2014-05-04, 11:14

ana1212, i jak się czujesz?
Śpij ile sie da i wyluzuj, bo im bardziej się stresujesz tym objawy mogą być silniejsze. Nakręcasz się (nic dziwnego). Więc odpoczywaj i się odstresuj. Mam nadzieję, że skończy się to dobrze. Trzymam kciuki

Ola92
Posty: 95
Rejestracja: 2013-09-05, 17:47
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Postautor: Ola92 » 2014-05-05, 16:58

Ja wyszłam przedwczoraj ze szpitala po 4 g solumedrolu...

ana1212
Posty: 405
Rejestracja: 2013-05-21, 14:18
Lokalizacja: K-ów

Postautor: ana1212 » 2014-05-06, 23:39

Kuczuś dziękuję. Czuję się dziwnie, znów jakbym chodziła po chmurce. W dodatku wrócił dziwny objaw łaskotania skory na nogach i widzenie z malutkim cieniem. Do tej pory nie wiem co to może być to łaskotanie. Niby tragedii nie ma, teraz jest lepiej, ale pół dnia miałam zdrętwiała dłoń i stopę a teraz caly czas lażą po mnie robaczki. 12 idę do neurolog i powiem jej, że kawa na ławę! Bo to jest chyba dziwne... 1 rzut. Trwający 10 miesięcy... Zyc się nie dało a bynajmniej funkcjonować! Teraz 3 miesiące lepiej i znów wraca to samo choć w mniejszym stopniu. O co chodzi? Czyżby to była odmiana pierwotnie postepująca? Właściwie to od roku żle się czuję bo zawsze cos. Mimo iż były dobre 3 miesiące to i tak nie było idealnie. Od kilku dni czuję napięte mięśnie twarzy i łydek.

Ola a jak się teraz czujesz po solu? Puściło?

Ola92
Posty: 95
Rejestracja: 2013-09-05, 17:47
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Postautor: Ola92 » 2014-05-07, 09:51

Wszystko cacy, w końcu nóżki, dupka i brzuszek na swoim miejscu.
Miałam zaburzenia czucia tak jak przy wcześniejszym rzucie, ale w sumie trochę mniejsze (zmiana niżej w rdzeniu) i mróweczki też sobie chodziły w te i z powrotem...
Ale minęło wszystko :)

ana1212
Posty: 405
Rejestracja: 2013-05-21, 14:18
Lokalizacja: K-ów

Postautor: ana1212 » 2014-05-07, 11:54

W jakim miejscu w rdzeniu masz zmiany? Mi chcą dać skierowanie tyylko na szyję. Nie wiem czy to nie za mało bo odrętwiałą rękę mam juz 1,5 roku.

Ola92
Posty: 95
Rejestracja: 2013-09-05, 17:47
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Postautor: Ola92 » 2014-05-07, 12:15

Myślę, że lekarze dobrze kombinują. Teraz miałam w obrębie 1-2 kręgu piersiowego, ale nie dotknęło to rąk (odrętwnienie miałam od linii pod biustem w dół).
Przy poprzednim rzucie drętwiały mi dodatkowo po dwa palce obu dłoni i miałam zmianę w odcinku szyjnym.

aga65
Posty: 9
Rejestracja: 2013-11-15, 19:05
Lokalizacja: Olsztyn

Postautor: aga65 » 2014-05-16, 21:13

Witam aga 65


Czy może ktoś mi powiedzieć czy to że mam ciężkie nogi takie obciążone to kolejny rzut.


Wróć do „Kolejne rzuty”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości