SM bez rzutów

j.w.

Moderator: Beata:)

milenka
Posty: 195
Rejestracja: 2009-08-28, 23:13
Lokalizacja: olsztyn

Postautor: milenka » 2011-04-04, 18:38

a jaki mialas rzut jak moge wiedziec? i czego rezonans mialas robiony> ? dziekuje i pozdrawiam.
mila

Ania vel Rysiek
Posty: 221
Rejestracja: 2008-12-02, 14:18
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Ania vel Rysiek » 2011-04-04, 19:00

byl dosc typowy dla zmian szyjnych, czyli parestezje nog, rąk i brzucha - tyle.
A MRI glowy, szyjnego i piersiowego.
pozdrawiam,
Ania

milenka
Posty: 195
Rejestracja: 2009-08-28, 23:13
Lokalizacja: olsztyn

Postautor: milenka » 2011-04-04, 19:18

tzn. mialas taki rzut??? a gdzie czy wyszly zmiany? dzieki.
mila

Ania vel Rysiek
Posty: 221
Rejestracja: 2008-12-02, 14:18
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Ania vel Rysiek » 2011-04-04, 19:35

no taki mialam rzut - zaburzenia czucia, ktore na szczescie nie przeszkadzaly mi przez te 3 tygodnie, tylko dawaly dziwne odczucia.
Zmiany w rdzeniu (dwie po prawie 15 mm dlugosci) i zwiewne w mozgu, ktorych golym okiem nie znajdziesz na zdjeciu.
pozdrawiam,
Ania

tygrysek
Posty: 39
Rejestracja: 2011-02-03, 20:51
Lokalizacja: Zagłębie
Kontaktowanie:

Postautor: tygrysek » 2011-06-01, 21:43

Cześć, wygląda to bardzo podobnie do mojej sytuacji pozagałkowe zapalenie nerwu wzrokowego z pobytem na oddziale okulistycznym pierwsze w 1999, następne wiosna i jesień 2003 które skutkuje badaniem MRI, rozpoznanie SM i przy wypisie z oddziału skierowane do neurologa i tak to leci. W 2005 roku oddział neurologii 3 kroplówki solu-medrolu w 2005 roku, praktycznie bezobjawowo aż do teraz gdzie pojawiły się problemy z chodzeniem i skierowanie na kolejny solu-medrol. zaczynam 17.06.2011. :-( oraz dwa lub trzy pomniejsze leczone ambulatoryjnie.
Złą energię rozładuj brykając jak tygrysek :)

Awatar użytkownika
Myszona
Posty: 1494
Rejestracja: 2007-10-17, 18:17
Lokalizacja: Łódż

Postautor: Myszona » 2011-06-21, 20:15

Moje choróbsko , jak teraz patrzę, to zaczęło się ok. 25 lat temu zachwianą równowagą.Najlepiej mi się chodziło, jak wiozłam córcię w wózku, a córa ma obecnie 26 lat.Nie było to mocne zachwianie, tylko chodziłam bardzo szybko, a lekarze, jak mówiłam, że przy spacerku , jak gdyby "kręciło" się wszystko, stwierdzali, że wiosenne osłabienie, nadczynna tarczyca(miałam),a w ogóle to "pani jest z natury szybka".Po latach silne bóla kręgosłupa, tak "do wiwatu" dał mi SMparę lat temu.Rzuty ujawniły się , ale nie by ły silne, raczej jako pogorszenie,osłabienie kończyn.Pozdrawiam.
"Nie zawsze jest miło...ale ja się nie poddaję!"


Wróć do „Kolejne rzuty”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość