Wykład dr. Woyciechowskiej

Ogłoszenia związane z SM

Moderator: Beata:)

córka
Posty: 14
Rejestracja: 2009-02-19, 12:56
Lokalizacja: kuj-pom

Wykład dr. Woyciechowskiej

Postautor: córka » 2009-05-05, 13:49

Witam wszytskich,

1 czerwca o godzinie 17 na auli Wyższej Szkoły Gospodarki w Bydgoszczy odbędzie się wykład dr Wojciechowskiej "Nowe spojrzenie na SM ze strony mechanizmu choroby i jej leczenia".

pozdrawiam :)
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez córka, łącznie zmieniany 2 razy.

maria_xx
Posty: 776
Rejestracja: 2008-02-21, 14:46
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: maria_xx » 2009-05-05, 15:27

Czy tu nie chodzi przypadkiem o tę znaną specjalistkę od SM ze Stanów, dr Joannę Woyciechowską? Czytałam, ze ma być też Gdańsku - więc chyba odbywa tourne po Polsce. Propaguje CUD - takie podeście holistyczne, terapię ciała, umysłu, duszy. tak więc wszystko w ręach pacjenta, a jak coś nie tak, to znaczy, że nie przestrzega wskazań.

pchla
Posty: 803
Rejestracja: 2008-07-28, 21:44
Kontaktowanie:

Postautor: pchla » 2009-05-05, 15:39

o wykladach w Gdansku informuje PTSR na swojej stronie:

http://www.ptsr.org.pl/ptsr/zaproszenie ... t.,sm.html

www.ptsr.org.pl pisze:Zaproszenie na wykład nt. SM
Dodany: 20.04.2009. Gdańskie Koło PTSR ma przyjemność zaprosić chorych na SM ich rodziny na wykład dr Joanny Woyciechowskiej, który odbędzie się w dniu 6 czerwca br. o godz. 12.00 w sali Jazzowej Filharmonii Bałtyckiej w Gdańsku przy ul. Ołowianka 1.
Dr Joanna Woyciechowska od ponad 40 lat zajmuje się stwardnieniem rozsianym. Studia ukończyła w Polsce, specjalizację i doktorat z tej dziedziny zrobiła w Stanach Zjednoczonych. Od lat związana z Polską i chorymi na SM, była Polskiego Towarzystwa Rozsianego w Polsce, jest autorką popularnego podręcznika dla chorych „SOBIE MOC”. Do dziś utrzymuje kontakt z chorymi, pomaga im, wspiera na co dzień.

Spotkanie z dr Joanną Woyciechowską jest wyjątkową okazją do zdobycia wiedzy na temat stwardnienia rozsianego, sposobów radzenia sobie z chorobą oraz na temat nowoczesnych metod leczenia. Dodatkowo w przewie wykładu planowany jest recital skrzypcowy pań Katarzyny i Joanny Rogalskich.

W razie pytań prosimy o kontakt z organizatorami:
Barbara Połoczańska tel. 0 503 593 296
Jarosław Ziemiański tel. 0 603 661 727

rob
Posty: 597
Rejestracja: 2007-08-08, 09:50
Lokalizacja: Pomorskie

Postautor: rob » 2009-06-03, 22:46

Może ktoś wybiera się na wykład do Gdańska w sobotę. Ja tak, więc może przy okazji się spotkamy. Co wy na to, jest okazja :-).

aloen
Posty: 183
Rejestracja: 2009-05-25, 12:59
Lokalizacja: Pyrlandia

Postautor: aloen » 2009-06-03, 23:27

Jasne, już lece. Pani Wojciechowska mi powie, że interferon działa tylko 3 do 6 miesięcy a ja głupi biorę juz półtora roku :lol:
Ludzie mądrzeją z wiekiem, przeważnie jest to wieko od trumny.

maria_xx
Posty: 776
Rejestracja: 2008-02-21, 14:46
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: maria_xx » 2009-06-03, 23:57

Miejsce w sam raz dla chorych, jesli chodzi o dojazd - nie mozna było zorganizować tego wykładu w jakims bardziej dostępnym miejscu? Narzekam tylko platonicznie - i tak się nie wybieram. Spodziewam się tego samego co Ty, Aloen.

rob
Posty: 597
Rejestracja: 2007-08-08, 09:50
Lokalizacja: Pomorskie

Postautor: rob » 2009-06-04, 22:06

No cóż w tym wypadku nie każdy może być odbiorcą prawdziwej i rzetelnej wiedzy nawet częściowej, może to i dobrze :-).

marcinl0
Posty: 139
Rejestracja: 2009-03-10, 14:16
Lokalizacja: Wielkopolska

Postautor: marcinl0 » 2009-06-05, 14:55

tak, tak, znamy:
"Powiedzmy, że rodzina czy jakaś fundacja zdobędzie 10 000 dolarów USA na rok, żeby lek kupić. Okres leczenia jak dotąd jest nieograniczony i firmy farmaceutyczne wyraźnie sugerują kurację bez końca.

Osoba z SM jest gotowa kłuć się codziennie, co drugi dzień, a w najlepszym wypadku co tydzień, wiedząc lub nie wiedząc, czego od takiego leczenia realnie oczekiwać.

Jak dotąd ustalono, że tylko w 30% lek zmniejsza częstotliwość i ciężkość rzutów. Jak dotąd jeden tylko Avonex (*) (interferon beta 1a) zmniejsza do pewnego tylko stopnia postęp choroby. Leczenie nie zmienia warunków, w których choroba powstała i nie odwraca spustoszeń, które przyniosła. Istniejące już niedowłady, zaburzenia równowagi, wzroku, czynności pęcherza i inne mogą poprawić się wyłącznie w wyniku dobrze ustawionej i bardzo systematycznej rehabilitacji fizycznej i psychicznej.
"
http://www.idn.org.pl/Gdansk/ptsr/Html/20-bozyc.htm

W postaci postępującej efekt jest minimalny, lub żaden jeśli chodzi o chód. Jest jednak sugestia, że leczenie opóźnia przejście z formy RR do formy postępującej. Biorąc pod uwagę posępny (gloomy) widok na przyszłość chorego z SM interwencja lecznicza powinna nastąpić jak najszybciej.

Trudno jest porównywać różne próby, ale wydaje się, że większa dawka jest bardziej efektywna ale za cenę większych objawów ubocznych. Obecnie prowadzone liczne próby nie przynoszą satysfakcji nawet z najbardziej potężnymi formami IFN beta.

Porażka związana z niemożnością zatrzymania niesprawności w postaci wtórnie postępującej jest większym rozczarowaniem i zmusił do szukania wytłumaczenia jaki mechanizm jest odpowiedzialny za
pogarszanie w tej postaci SM. Z tego powodu IFN beta dla WPSM uznano za całkowite niepowodzenie (total failures). Z tego powodu trudno leczyć chorego dla poprawy jego wyniku MRI wyłącznie i dlatego entuzjazm pacjentów jak tez niektórych neurologów wygasł.

http://www.idn.org.pl/sm/JWoy/Opisfarm.htm

=dobrą robotę robi pani dr w temacie dostępności w Polsce leczenia, nie ma co...

maria_xx
Posty: 776
Rejestracja: 2008-02-21, 14:46
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: maria_xx » 2009-06-05, 15:08

'=dobrą robotę robi pani dr w temacie dostępności w Polsce leczenia, nie ma co...'

w rzeczy samej
Ostatnio zmieniony 2009-06-05, 15:11 przez maria_xx, łącznie zmieniany 1 raz.

marcinl0
Posty: 139
Rejestracja: 2009-03-10, 14:16
Lokalizacja: Wielkopolska

Postautor: marcinl0 » 2009-06-05, 15:08

aloen pisze:Jasne, już lece. Pani Wojciechowska mi powie, że interferon działa tylko 3 do 6 miesięcy a ja głupi biorę juz półtora roku :lol:


na pewno Ci poradzi abyś przestał się kłuć skoro to bez sensu...

A rzeczywiście - lepiej łykać FTY720 - tylko kiedy będzie dostępny w PL?

aloen
Posty: 183
Rejestracja: 2009-05-25, 12:59
Lokalizacja: Pyrlandia

Postautor: aloen » 2009-06-05, 15:34

marcinl0 pisze:na pewno Ci poradzi abyś przestał się kłuć skoro to bez sensu...

Ciekawe dlaczego bez sensu :?:
Bez sensu jest to co ta pani robi w SM. Wielu ludzi szczególnie nowozdiagnozowanych takie słowa "Pani Doktor z Ameryki" o tym, że interferony nie działają, odbiera poważnie i się załamuje. Na szczęście ja jestem odporny na wszelkie wizjonerstwo. W jakiejkolwiek dziedzinie życia fanatyzm nic dobrego nie przynosi.
Ostatnio zmieniony 2009-06-05, 15:52 przez aloen, łącznie zmieniany 1 raz.
Ludzie mądrzeją z wiekiem, przeważnie jest to wieko od trumny.

Awatar użytkownika
ŚpiącaKrólowa
Posty: 495
Rejestracja: 2009-04-18, 18:04
Lokalizacja: Nibylandia

Postautor: ŚpiącaKrólowa » 2009-06-05, 15:50

ech ... to jak nie pomagają to po co się je podaję ... ja jestem niedawno zdiagnozowana i jak na razie nie biorę nic, nie jestem w żadnym programie, ale jakby mi ktoś zaproponował to bym się zgodziła a nuż sie coś polepszy ... a takie gadanie że one nie działają jest moim zdaniem zbędne ...
w ludziach denerwuje mnie tandeta emocjonalna .

marcinl0
Posty: 139
Rejestracja: 2009-03-10, 14:16
Lokalizacja: Wielkopolska

Postautor: marcinl0 » 2009-06-05, 15:50

aloen pisze:
marcinl0 pisze:na pewno Ci poradzi abyś przestał się kłuć skoro to bez sensu...
quote]
Ciekawe dlaczego bez sensu :?:
Bez sensu jest to co ta pani robi w SM. Wielu ludzi szczególnie nowozdiagnozowanych takie słowa "Pani Doktor z Ameryki" o tym, że interferony nie działają, odbiera poważnie i się załamuje. Na szczęście ja jestem odporny na wszelkie wizjonerstwo. W jakiejkolwiek dziedzinie życia fanatyzm nic dobrego nie przynosi.


Powiem to jeszcze mocniej: w sytuacji, szczególnie w Polsce, gdzie na leczenie może liczyć tylko 3 % chorych, powiedziałbym tej pani dr: "amigo go home" a najlepiej na Księżyc...

rob
Posty: 597
Rejestracja: 2007-08-08, 09:50
Lokalizacja: Pomorskie

Postautor: rob » 2009-06-05, 21:08

ŚpiącaKrólowno nie powinnaś martwić się tym że nie dostaniesz interferonu bo prawda jest taka (druga strona medalu) że interferon pomaga niewielu około 30% czyli 3 na 10 a i tym 3 nie w jednakowym stopniu. Więc że ci tylko zaszkodzi a nie pomoże jest zdecydowanie bardziej pewne (70% do 30%), to są fakty ale lekarze o tym nie mówą bo po co (kasa). To są oficjalne dane podawane przez producentów interferonów a oni podają najmniej ile muszą bo na tym zarabiają tu nie ma sentymentów. U mnie po drugim żucie zaproponowano interferon jednak odmówiłem (nie było to łatwe) ale nie żałuję, po prostu bez odpowiednich badań bierze się lek w ciemno a wiadomo że wiele częściej szkodzi niż pomaga, więc o co chodzi (kasa).

marcinl0 i inni mówicie że JW kłamie czy jak, bo nie rozumiem (powiedzmy) to nie są dane wyssane z palca (jej) podaje je bo są podawane oficjalnie w naukowych pismach, nie oskarżają tego producenci interferonów a wy to robicie :lol:. Więc podajcie fakty czyli wyniki badań albo nic nie mówcie (piszcie) lub zaznaczcie że to wasze i tylko wasze zdanie i nie ma nic wspólnego z faktami ogólnymi :roll:.

Po za tym jak sądzę spotkanie to ma przede wszystkim uświadomić chorym że są w stanie pomóc sobie sami w bardzo dużym stopniu, bo wiara tylko w leki może ich srogo zawieść (i to też jest fakt). Spotkanie to powinno także wpłynąć pozytywnie na motywację chorych do podjęcia działań w trosce o zdrowie, np. takich jak: rozpoczęcie rehabilitacji fizycznej, zmiana diety. No i chyba nie zdajecie sobie sprawy że pani dr Joanina Woyciechowska jest jedną z założycielek PTSR.


"Łatwiej uwierzyć w kłamstwo, które słyszało się tysiąc razy, niż uwierzyć w fakt, którego
nigdy się nie słyszało". Robert Lynd

lina
Posty: 327
Rejestracja: 2007-08-30, 23:14
Lokalizacja: a gdzietam
Kontaktowanie:

Postautor: lina » 2009-06-06, 01:00

:) i tu się chcę zgodzić z Robem, że nie można bezgranicznie polegać na lekach i być przekonanym, że wlaśnie tan lek dziala ponieważ własnie sami siebie uzależniamy psychicznie od danego leku i działamy sobie na podświadomość. Psychiką można wywolać fizyczne objawy :]
Wlaśnie biorę lek, działa i się zastanawiałam co bedzie jak skończy się badanie i nie będę go brała :) Wolałabym słyszeć informacje, że nie jest mi potrzebny bo już nudzi mi sie to codzienne kłucie :D nie wiem gdzie kłuć.


Wróć do „Ogłoszenia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość