Odszkodowanie z tytułu groźnej choroby - SM

Renta, dofinansowania, ZUS, US itp...

Moderator: Beata:)

agatellka
Posty: 53
Rejestracja: 2012-02-29, 14:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: agatellka » 2012-09-22, 20:45

Czy ktoś z Was ubiegał się o pieniążki od ubezpieczyciela z tytułu poważnego zachorowania? ja się ubiegałam i niestety wniosek zostal odrzucony ponieważ nie mam poważnego uszczerbku na zdrowiu... zastanawiam się czy jeszcze mam szanse. (ubezpieczona jestem w Hestii grupowej)

kafia
Posty: 68
Rejestracja: 2011-10-22, 11:05
Lokalizacja: Legnica

Postautor: kafia » 2012-09-22, 23:43

Tak, ja skladalam choc bylam nastawiona negatywnie, ale pomyslalam ze warto sprobowac. Pokserowalam wszystkie wyniki badan jakie mialam, wypis ze szpitala i pieniazki dostalam :) choc kryteria byly scisle okreslone, w wynikach punkcji nie mialam prazkow a warunkiem byla obecnosc prazkow, nie bylo zadnych problemow. Zlozylam papiery i po jakims miesiacu dostalam pieniazki :) ubezpieczona jestem grupowo w Allianz. Zawsze warto sprobowac :)

mik1982
Posty: 1
Rejestracja: 2012-10-09, 13:16
Lokalizacja: google

Postautor: mik1982 » 2012-10-09, 13:29

Cześć, jestem posiadam ubezpieczenie grupowe w Allianz. Jakiś czas temu złożyłem wniosek o odszkodowanie z tytułu wystąpienia SM. Ubezpieczyciel odrzucił wniosek, ponieważ od momentu diagnozy minęły więcej niż trzy lata. W umowie jest napisane, że w momencie zdiagnozowania choroby, należy mi się pewna suma. Odszkodowanie nie liczy się od procenta uszczerbku na zdrowiu. Przynajmnie tak mi się wydaje - jeżeli się mylę to proszę o poprawnienie mnie,

Chciałem zapytać czy spotkaliście się kiedyś z podobną sytuacją jeżeli tak to czy i w jaki sposób z tym walczyliście?
MiK

homag
Posty: 7680
Rejestracja: 2010-02-10, 17:44
Wiek: 55
Lokalizacja: Podkarpacie

Postautor: homag » 2012-10-10, 09:15

Nie pocieszę Cię raczej. Też jestem w Allianz ubezpieczony i też kiedyś składałem wniosek o wypłatę odszkodowania ze względu na zachorowanie na sm. Dostałem kasę, lecz od postawienia diagnozy do chwili złożenia wniosku minął rok. Jest to jednorazowo wypłacana kwota pod warunkiem, że czas jaki minął od momentu zdiagnozowania do złożenia wniosku, nie przekroczył bodajże dwóch lat.
Wojtek

agatellka
Posty: 53
Rejestracja: 2012-02-29, 14:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: agatellka » 2012-10-10, 14:42

Ja starałam się 3 miesiące po tym, jak miałam na papierze - ze względu na to, że nie mam poważnego uszczerbku na zdrowiu - wniosek został odrzucony. Zastanawiam się czy znowu się nie starać - diagnozę miałam w grudniu - rok jeszcze nie minął?
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez agatellka, łącznie zmieniany 1 raz.

homag
Posty: 7680
Rejestracja: 2010-02-10, 17:44
Wiek: 55
Lokalizacja: Podkarpacie

Postautor: homag » 2012-10-11, 09:15

agatellka, trochę mnie dziwi powód dla jakiego Twój wniosek został odrzucony. Nikt się mnie nie pytał w momencie składania przeze mnie papierów o odszkodowanie, jak się czuję i czy mam jakieś problemy zdrowotne w związku z sm. Na tamtą chwilę również byłem bez żadnych widocznych gołym okiem defektów zdrowotnych. Może zadzwoń do Allianzu, do siedziby firmy i popytaj. Wg. mnie liczą się tylko dokumenty, a nie to jak kto się czuje. Warto złożyć raz jeszcze wniosek, bo kilka tysiaków pewnie by Ci się przydało. :-)

agatellka
Posty: 53
Rejestracja: 2012-02-29, 14:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: agatellka » 2012-11-06, 16:54

wyslałam pismo, i czekam :-)
to jest Hestia nie Allianz

agatellka
Posty: 53
Rejestracja: 2012-02-29, 14:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: agatellka » 2013-10-08, 19:35

Czy ktoś zna się na odszkodowaniach i może mi pomóc (poradzić) ?
Przed diagnozą przystąpiłam do Ubezpieczenia Ergo Hestii.
Po diagnozie zdecydowałam się starać o odszkodowanie z tytułu wystąpienia poważnego zachorowania.
Niestety dostałam odmowę...
Ponieważ nie odpowiadam definicji sm. ("Istnieje przynajmniej 2 z wymienionych poniżej nieodwracalnych ubytków neurologicznych:- niedowładu kończyn,- zaburzeń chodu potwierdzonych badaniem neurologicznym, - konieczność poruszania się na wózku inwalidzkim"
Niedługo minie dwa lata od kiedy choruję i boję się ze sprawa zostanie przedawniona,Raz juz pisałam odmowę i zawsze odwołują się do definicji

agatellka
Posty: 53
Rejestracja: 2012-02-29, 14:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: agatellka » 2014-10-27, 12:31

czy ktoś z Was był wzywany na komisje przez ubezpieczyciela. jesli tak- to jak to wygląda ?

Awatar użytkownika
zosiako
Posty: 4488
Rejestracja: 2013-04-15, 12:39
Lokalizacja: Stąd

Odszkodowanie z tytułu groźnej choroby - SM

Postautor: zosiako » 2016-06-17, 22:25

rykoszetem wracam tutaj, czyli znowu pod górkę, odrzucono mój wniosek o wypłatę odszkodowania =objawy muszą się utrzymywać 6mcy, podobno, ale w odpowiedzi pomoże mi lekarz, ma im napisać odpowiedź, skoro kwestionują jej diagnozę. ehhh, chyba wyślę też papiery do rzecznika, może pomyślą ponownie, jak nie to znalazłam bezpłatną pomoc prawną i też planuję skorzystać. będę walczyć bo potrzebuję pilnie rehabilitacji i muszę wziąć na to pożyczkę, bo na nfz zapisali mnie na styczeń. A mam pytanie bo nie rozumiem- w polisie mam tabelkę z określonymi kwotami, przy poszczególnych zdarzeniach, przy poważnych zachorowaniach też, ale właśnie przy tej pozycji są gwiazdki z informacją, że limit o którym mowa w par... ogólnych warunków dodatkowego ubezpieczenia wystąpienia u ubezpieczonego poważnego zachorowania wynosi... i tu podana jest inna wartość niż w tabelce. I nie wiem o jaką kwotę walczę, czy o tą wykazaną w tabelce czy o tę podaną jako limit w owdu ?
Denerwować się to mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych. Ernest Hemingway

Awatar użytkownika
rybka
Posty: 1921
Rejestracja: 2011-05-20, 18:58
Wiek: 46
Lokalizacja: OMC Kraków

Odszkodowanie z tytułu groźnej choroby - SM

Postautor: rybka » 2016-06-20, 19:28

Zosia nie odpowiem - bo nie wiem, ale życzę Ci powodzenia.
Niestety ubezpieczyciele są od tego żeby nie wypłacać pieniążków. Też się o tym przekonałam. Pani w pracy powiedziała mi że jak najbardziej powinnam składać papiery bo mi się należy a tu zonk. Z tego co pamiętam, diagnozę dostałam po przystąpieniu do ubezpieczenia (takie były warunki) ale ubezpieczyciel stwierdził że już wcześniej chodziłam do lekarza... (najchętniej to by się cofnęli do Adama i Ewy...) tak myślę że pewnie mogłabym się odwoływać bo paragraf który mi przytoczyli był inny niż uzasadnienie (wyglądało jakby ktoś to niechlujnie pisał) ale ja na widok urzędowych pism paraliżu od razu dostaję - zapewne na to liczyli - trudno było - minęło...
Uśmiechnij się
Dorota
DK - KWC


Wróć do „Urzędy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości