Renta

Renta, dofinansowania, ZUS, US itp...

Moderator: Beata:)

Awatar użytkownika
Wopa
Posty: 522
Rejestracja: 2011-01-09, 11:10
Wiek: 60
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Postautor: Wopa » 2014-06-10, 08:22

nemezja pisze:lecz jednoznacznej odpowiedzi nie znajdziesz.


Bo jej nie ma. Orzecznik ocenia zdolność do pracy a nie symbol choroby czy niepełnosprawność.
Dzień dzisiejszy, jutro należeć bedzie już do przeszłości, a jutra nie wolno nam zmarnować

neptun
Posty: 17
Rejestracja: 2014-06-02, 15:37
Lokalizacja: Pabianice

Postautor: neptun » 2014-06-13, 12:58

Ehh, komisja jak zwykle pod znakiem sklerozy... ogółem miałem 2 panie i pana. Nie wiem jakiej specjalizacji. Pani mnie przepytała co mi dokładnie jest (ale oczywiście o czymś zapomniałem, tym razem o zaburzeniach czucia prawej ręki... i to mi może spieprzyć sprawę bo kazała mi się podpisać i wyszło że pisać jako tako piszę, a wcześniej mówiłem że mam zaburzenie w pracach manualnych... O oczach jak mówiłem, że mam oczopląs, to zachowała się jak by w ogóle nie wiedziała czym on jest. Oczywiście kazano mi chodzić, niestety noga mi się tak napięła że ledwo zginałem nogę i zostałem zrugany że słabo zginam kolana... Dodatkowo popukała, sprawdziła oczy, równowagę (standard - zamknąć oczy, stanąć na piętach, na palcach). Druga pani w sumie tylko przemacała mi brzuch czy boli. Pan też mi kazał stanąć na piętach i na stopach. Jeszcze jakieś schylenie w przód na prostych nogach było. Wkurzyły mnie trochę pytania pt "jak często", no bo jak mam określić jak często się wywalam jak z domu się teraz praktycznie nie ruszam... Ogółem ciągłe doszukiwanie się ściemy a jednocześnie niesłuchanie. Mówiłem, że nie pracowałem, ale miałem praktyki na słuchawce, a jak powiedziałem o problemach wtedy to było "ale przecież pan nie pracował". Ogółem efekt taki "proszę czekać na decyzję jak przyjdzie, musimy sprawę przeanalizować, jeżeli nie będzie pan zadowolony może pan pójść do sądu pracy jeszcze".

santa
Posty: 45
Rejestracja: 2012-09-01, 09:30
Lokalizacja: Słupsk
Kontaktowanie:

Postautor: santa » 2014-06-13, 14:01

Mi w zeszłym roku jak stawałem na komisji to szacowne gron składające się z 3 babeczek o nie wiadomej specjalizacji medycznej (oni ukrywają to nie wiedzieć czemu) powiedziały że i owszem z swoim schorzeniem nie wskazane jest abym pracował fizycznie ale... może Pan naprzykład pracować w banku :D albo bibliotece :20: a na odpowiedz że moze i owszem ma Pani racje teoretycznie mogę pracować w banku tyle ze nie posiadam odpowiedniego wykształcenia ani doświadczenia usłyszałem ale my nie wypłacamy ludzią rent za to że są nie wykształceni tylko za to czy są zdolni do pracy czy nie.
Zycie w kraju gdzie trawka to narkomania a tolerancja na alkohol przekracza granice zdrowego rozsadku

neptun
Posty: 17
Rejestracja: 2014-06-02, 15:37
Lokalizacja: Pabianice

Postautor: neptun » 2014-06-13, 15:18

Ja niestety nie miałem szansy się spytać lekarzy jaką pracę mi polecają. Ba, patrząc na Twój przypadek - ja w banku bym nie mógł przez problemy z pamięcią, koncentracją i wzrokiem. Mam o tym pojęcie, bo byłem na analizie finansowej, no ale guzik z tego przez moje problemy. No i szybsze zmęczenie... no sry, skoro przy 3h rozmów przez telefon, nie non stop nawet dopadała mnie gorączka, bóle itd to co ja niby mam robić na pełny etat... Na uczelni pojawiały mi się dziwne problemy w kwestiach pamięciowych, a dopiero później dowiedziałem się że SM tak może działać. Bo u wcześniejszego lekarza to było "łeeee, to na pewno związku nie ma".

Po prostu za mała wiedza nawet neurologów co do choroby. Sami się nie wyedukowali jakie są najnowsze wiadomości w przypadku konsekwencji SM. No sry, gdziekolwiek jak bym robił w kontakcie z ludźmi jak by to wyglądało jakby mi łzy zaczęły lecieć i by mi się odpaliło załamanie bez powodu do tego :p A ostatnio często mam takie fazy że mam nagłą ochotę na płacz zupełnie bez powodu i zaczynają mi łzy lecieć. Mimo że poza cebulą od kilku lat normalnie nie płakałem nie ważne jak załamany byłem.

Awatar użytkownika
Wopa
Posty: 522
Rejestracja: 2011-01-09, 11:10
Wiek: 60
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Postautor: Wopa » 2014-06-16, 14:43

Zdolność do pracy to jest sprawa zupełnie uznaniowa i zależy od sposobu myślenia orzecznika/ów. Bo prawda jest taka, że nawet osoba bez nóg i rąk może pracować mózgiem. Tak, że najmniejsze możliwości uznaniowe przez orzeczników mają osoby z chorobami psychicznymi i dlatego rentę z reguły otrzymują jak nie od orzecznika to potem od komisji. Całe nazewnictwo zdolności do pracy przez ZUS to sprawa zupełnie umowna. Pamiętam, że jak w 1989 roku wprowadzono nazewnictwo to pracodawcy nie chcieli przyjmować do pracy rencistów, bo jak tu przyjmować osobę "trwale niezdolną do pracy" - dawna grupa II lub "trwale niezdolną do pracy i samodzielnej egzystencji" - dawna grupa I. Sprawa stanęła nawet w Sądzie Najwyższym w której Sąd orzekł, że żaden organ nie ma prawa decydować czy osoba jest zdolna czy niezdolna do pracy. Ale nazewnictwo zostało na potrzeby rentowe wynikające z ubezpieczenia na które płaci się składki. I każdy ma prawo pracować bez względu jak orzeknie ZUS. Dlatego też nie ma jednoznacznych np. wykazu chorób na które otrzymuje się rentę z ubezpieczenia. Dlatego orzecznicy robią co chcą.
Dzień dzisiejszy, jutro należeć bedzie już do przeszłości, a jutra nie wolno nam zmarnować

kuczuś
Posty: 344
Rejestracja: 2013-06-09, 19:24
Lokalizacja: Łódzkie

Postautor: kuczuś » 2014-06-16, 16:55

Bo prawda jest taka, że nawet osoba bez nóg i rąk może pracować mózgiem.

To tak jak ja - fizycznie niezdolna, ale umysłowo już tak. A na orzeczeniu mam napisane, że 'stwierdza się, że nie jest pani niezdolna do pracy', a lekarz mi zasugerował, żebym się odwołała :shock:

neptun
Posty: 17
Rejestracja: 2014-06-02, 15:37
Lokalizacja: Pabianice

Postautor: neptun » 2014-06-28, 12:57

No i niestety lipa, po 2 tygodniach dostałem negatywną odpowiedź... I znowu ten pieprzony Malara wchodzi w grę, bo opierali się też na jego negatywnej opinii. Dodatkowo w objaśnieniu jest tylko i wyłącznie i niedowładzie prawej strony ciała, a o reszcie nic... ehhh, teraz trzeba będzie sprawę z sądem ogarnąć... A decyzja mi przyszła w dniu w którym szczęśliwy wróciłem z wycieczki do Zakopca z PTSRu łódzkiego... ZUS to jednak potrafi popsuć najlepsze humory

Karolci1990
Posty: 802
Rejestracja: 2014-04-21, 06:46
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:

Postautor: Karolci1990 » 2014-06-28, 13:57

neptun, Współczuję Ci że dostałeś negatywną odpowiedź. Ale cóż nic nie poradzimy na nasz rząd.
No myślę że spróbuj z tym sądem a może Ci przyznają . W sumie to nic nie tracisz a możesz zyskać ??

neptun
Posty: 17
Rejestracja: 2014-06-02, 15:37
Lokalizacja: Pabianice

Postautor: neptun » 2014-06-28, 18:42

Wiadomo, do sądu pójdę, choćby przez to że w orzeczeniu jest mowa tylko o najbardziej błahym w gruncie rzeczy efekcie SM. Tak więc będę miał co zawrzeć w argumentacji odwołania do sądu.

Już widzę jak się moja neurolog wnerwi. leczę się w WAMie, gdzie miałem też tą konsultacje z Malarą i moja neurolog jak usłyszała co tamten zrobił to lekko mówiąc się wnerwiła, że jego pogięło jeżeli po tym na jak wielu polach mi dokucza SM uważa że nadaję się do pracy.

Karolci1990
Posty: 802
Rejestracja: 2014-04-21, 06:46
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:

Postautor: Karolci1990 » 2014-06-28, 21:53

neptun, nic na to nie poradzisz jeden lekarz twierdzi co innego a drugi też co innego. Ja tak miałam jak byłam dzieckiem . Miałam zawroty głowy i byłam ciągle odsyłana od neurologa do laryngologa. A jak teraz trawiłam do neurologa dla dorosłych na oddziale to mi powiedzieli że te zawroty głowy są raczej z przyczyny neurologicznej. Trzymam za Ciebie kciuki. I walcz o swoje. Trzeba czasami wystawić swoje pazurki

neptun
Posty: 17
Rejestracja: 2014-06-02, 15:37
Lokalizacja: Pabianice

Postautor: neptun » 2014-07-16, 14:12

No i wyszły komplikacje, bo w PTSR nie ma już kasy żeby rozmowę z prawnikiem mi załatwić z programu... Więc odwołanie muszę napisać sam. I tu pojawiło się u mnie pytanie - czy mógłby mi ktoś określić w sprawie problemów z pamięcią, koncentracją i szybką męczliwością o jakiego lekarza orzecznika mam wystąpić w tych sprawach? Czy to neurolog określi czy ktoś inny?

Awatar użytkownika
Wopa
Posty: 522
Rejestracja: 2011-01-09, 11:10
Wiek: 60
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Postautor: Wopa » 2014-07-16, 16:52

neptun,
Niestety w odwołaniu do Sądu nie możesz sobie zażyczyć konkretnego specjalisty. Odwołanie składa się w ZUS-ie a ZUS przekazuje je do Sądu Okręgowego wraz z całą dokumentacją o sprawie znajdującą się w ZUSie - czyli wraz ze wszystkimi dokumentami na podstawie których komisja ZUS nie orzekła ci renty. I sad na podstawie dokumentów kieruje do odpowiedniego biegłego sądowego.

Poniżej wzór odwołania do sądu:

Imię i nazwisko ......................................................................miejscowość data
Adres



Sąd Okręgowy
Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w …………………….

za pośrednictwem

Zakładu Ubezpieczeń Społecznych
Oddział w……………………..

powód: imię i nazwisko adres
pozwany: Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w ...............

ODWOŁANIE OD DECYZJI
o odmowie prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy
Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia ………………………roku znak: ………………. dostarczonej mi dnia ………………… roku


Zaskarżam decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia …………………….. roku znak: …………….. w sprawie odmowy prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy
i wnoszę o powtórne przeanalizowanie mojej sprawy

Dowód:

- orzeczenie i decyzja w aktach sprawy


UZASADNIENIE

- uważam, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych przy badaniu mnie, nie wziął pod uwagę wszystkich okoliczności świadczących o mojej chorobie. Od …………………. roku do badania, od którego się odwołuję, a więc ……………..lat byłem niezdolny do pracy.
- przez ten okres cały czas się regularnie się leczę i mój stan zdrowia przez ten okres cały czas pogarsza się pomimo ciągłego leczenia,co raczej nie wskazuje bym odzyskał zdrowie pozwalające na pracę zarobkową, która dałaby mi satysfakcję i zarobek umożliwiający stabilizację.

Dowód:

- dokumentacja z całego okresu choroby znajdująca się w aktach ZUS

W związku z tym proszę Wysoki Sąd o przeanalizowanie mojej dokumentacji medycznej i wydanie sprawiedliwego wyroku.

/imię i nazwisko/

Nic więcej nie trzeba pisać, chyba,że pojawiły się nowe dowody choroby - wtedy trzeba je załączyć
Dzień dzisiejszy, jutro należeć bedzie już do przeszłości, a jutra nie wolno nam zmarnować

neptun
Posty: 17
Rejestracja: 2014-06-02, 15:37
Lokalizacja: Pabianice

Postautor: neptun » 2014-07-17, 10:50

Hmmm, no gdzieś widziałem wzór odwołania w którym było to ujęte stąd się wzięło moje pytanie.

Ogółem nowe dowody się nie pojawiły, ale komisja pominęła sporo rzeczy, w tym wyniki badania oczu wskazującego na zanik włókien nerwowych.

I jeszcze pytanie - jak wygląda sprawa dostarczenia dodatkowej dokumentacji po złożeniu odwołania? Mianowicie mam termin do złożenia papierów do 26 lipca, a 4 sierpnia mam kolejny rezonans, który obawiam się że może wykazać zmiany co by zaprzeczyło z kolei stwierdzeniu "w stanie stabilnym od 2 lat".

Awatar użytkownika
Wopa
Posty: 522
Rejestracja: 2011-01-09, 11:10
Wiek: 60
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Postautor: Wopa » 2014-07-17, 14:49

W sądzie możesz przedłożyć nowe dowody w sprawie już na początku posiedzenia sądu. Musisz mieć kopię np. rezonansu potwierdzoną za zgodność przez przychodnię i przedkładasz jak nowy dowód w sprawie.
Dzień dzisiejszy, jutro należeć bedzie już do przeszłości, a jutra nie wolno nam zmarnować

twardziel
Posty: 36
Rejestracja: 2013-03-07, 09:18
Lokalizacja: ULKOWY

[ sm] Przedłużenie renty

Postautor: twardziel » 2014-08-05, 17:35

Przedstawię mój stan i w związku z tym mam pytanie. Dotychczas stawałem na komisję lekarską co dwa lata. Kolejny termin przypadł na jesień 2009 roku. Jadąc samodzielnie na te komisję, miałem w głowie ażeby podnieśli mi grupę rentową. Stało się zgodnie z moimi oczekiwaniami i wówczas otrzymałem pierwszą grupę inwalidzką. Trwało to nieco, gdyż musiałem stanąć na specjalnej dodatkowej komisji. Widocznie mój stan chorobowy znacznie się posunął. Ja jednak oceniałem siebie jakbym był zdrowy, pomimo że podpierałem się laską i majsterkowałem w garażu, co zresztą bardzo lubię robić.
Moje chodzenie pogorszyło się tak bardzo że zacząłem używać chodzika.
W październiku tego roku kończy się pięcioletni okres pierwszej grupy inwalidzkiej. Telefonicznie jestem umówiony z moją lekarz prowadzącą, że wystawi mi zaocznie zaświadczenie N -9, które to jest niezbędne aby przedłużyć rentę.
Więc moje pytanie dotyczy tego na co mam zwrócić uwagę, gdyż druk N-9 ważny jest 30 dni od daty wystawienia. jaka data tego dokumentu byłaby optymalna. Może jest ktoś z pośród użytkowników kto miał już taką sytuację ?
czuję się jak młody orzeł


Wróć do „Urzędy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości