Orzeczenie o stopniu niepełnosprawności

Renta, dofinansowania, ZUS, US itp...

Moderator: Beata:)

szylkretowa
Posty: 1425
Rejestracja: 2008-10-17, 12:04
Lokalizacja: wlkp

Orzeczenie o stopniu niepełnosprawności

Postautor: szylkretowa » 2009-01-08, 17:53

za 1,5 tygodnia mam komisje i wiecie czego moge sie spodziewac na niej??tzn, czy bedzie 1 lekarz czy paru i czy beda badac i wogole :shock: ?bo juz rózne rzeczy slyszalam :-/
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez szylkretowa, łącznie zmieniany 2 razy.

Izoldka
Posty: 148
Rejestracja: 2008-12-13, 11:35
Lokalizacja: Dublin

Postautor: Izoldka » 2009-01-08, 18:06

A więc tak się składa że ja byłam na takiej komisji w Poznaniu na ul. Jackowskiego 18 (pochodzę z Poznania) i było to w lutym 2008 roku. Lekarzy było trzech. Same kobiety i każda ma swój oddzielny gabinet. Mnóstwo pytań, sprawdzanie dokumentacji medycznej, śmieszne badania typu stukanie młoteczkiem itp. Ostatnia pani lekarz typu psycholog po serii pytań każe ci iść do domu i czekać na odpowiedź.
Mi przyznano umiarkowany stopień niepełnosprawności na trzy lata.
Pewnie zakładają że po trzech latach nastąpi cudowne ozdrowienie... i oby mieli rację.
Ale spoko, nic się nie stresuj, nawet te panie lekarki były sympatyczne... ;-)

pchla
Posty: 803
Rejestracja: 2008-07-28, 21:44
Kontaktowanie:

Postautor: pchla » 2009-01-08, 18:08

alez nie boj sie Kobiecino- to tylko jak wizyta u dentysty :mrgreen:

lekarzy mialam dwoch- odzielnie- najpierw z psychologiem (opinia srodowiskowa), a potem neurolog

przezylam i teraz sobie moge parkowac gdzie chce :-P

dali mi tak jak Izoldce- umiarkowany, ale u mnie byli bardziej optymistyczni bo dostalam tylko na dwa lata
Ostatnio zmieniony 2009-01-08, 18:12 przez pchla, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
haniutek
Posty: 1429
Rejestracja: 2008-04-07, 08:43
Lokalizacja: spod dachu nieba

Postautor: haniutek » 2009-01-08, 18:10

Szylkretowa,jeśli ta komisja na Kasprzaka i dla celów pozarentowych, to są 3 osoby: psycholog, doradca zawodowy i neurolog. Psycholog rozmawia, doradca zawodowy również -obydwoje skrzętnie notują, neurolog oprócz rozmowy bada i odnosiłam wrażenie,że dopiero zapoznawał się z dokumentacja.Każdy rozmawia z Tobą w osobnym pokoju. I później oczekujesz wiadomości w skrzynce pocztowej, by odebrać orzeczenie.Jak wyglada w przypadku komisji dla celów rentowych to nie mam pojęcia, na razie nie interesuje mnie to. Życzę powodzenia!
<center> <i>"Idź dalej niezłomnie,(...)Nic nie jest stracone, skończone też nie "</i> </center>

szylkretowa
Posty: 1425
Rejestracja: 2008-10-17, 12:04
Lokalizacja: wlkp

Postautor: szylkretowa » 2009-01-08, 18:17

dzieki za odzew:) ja etz wlasnie na jackowskiego, co prawda wejscie tam jest wlasnie od kraszewskiego tam gdzie bedzie komisja.
hmm o psychologu nie slyszalam jeszcze ;-) to moze byc ciekawie.
ja dla celow pozarentowych :) a ile sie czeka na odpowiedz wiecie moze?niby dwa tygodnie tak jest napisane.

Awatar użytkownika
haniutek
Posty: 1429
Rejestracja: 2008-04-07, 08:43
Lokalizacja: spod dachu nieba

Postautor: haniutek » 2009-01-08, 18:22

I w terminie 2 tygodni się mieszczą :-) . Komisję miałam w ubiegłym roku,efekt stopień lekki na 3 lata, żałuję, że wówczas nie złożyłam odwołanie, ale zamierzam złożyć kolejny wniosek w najbliższym czasie i tym razem nie odpuszczę.
<center> <i>"Idź dalej niezłomnie,(...)Nic nie jest stracone, skończone też nie "</i> </center>

ewa
Posty: 553
Rejestracja: 2008-10-28, 20:41
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: ewa » 2009-01-08, 18:56

Na Komisji ds. orzekania o niepełnosprawności byłam w lutym 2007 roku. Pierwszy etap, to szczebel powiatowy. Bez specjalnych badań ani dyskusji (jest tylko jeden lekarz) opierając się tylko na dostarczonej przeze mnie dokumentacji od razu przyznano mi „umiarkowany stopień niepełnosprawności”. Decyzję dostajesz po kilku dniach do domu. Jak dostałam tą decyzję, to okazało się, że to orzeczenie jest tylko na rok. Postanowiłam odwołać się do drugiej instancji tzn. do szczebla wojewódzkiego. Swoje odwołanie argumentowałam tym, że póki co SM jest chorobą przewlekła i nieuleczalną i za rok nie będę mniej chora niż jestem, a na pewno nie będę zdrowsza. Komisja wojewódzka odbyła się już po miesiącu. Tam też był tylko jeden lekarz, którego interesowały tylko przedłożone dokumenty. Co prawda, dowiedziałam się, że ze względu na wiek nie mogą mi wydać orzeczenia bezterminowo. Ponoć jestem za młoda. Ha,Ha,Ha i w całkiem dobrym stanie, ale orzeczenie przedłużyli mi na 5 lat do 2012 roku. Dobre i to. Za jakiś czas trzeba będzie znowu się tam wybrać, ale co tam! Lepiej co 5 lat niż co rok. Spotkanie z tą Komisją było dla mnie raczej lekkie, łatwe i przyjemne. Nie stresuj się. Pozdrawiam gorąco. Ewa

Delfin
Posty: 556
Rejestracja: 2008-07-21, 16:25
Lokalizacja: Strzelce Opolskie
Kontaktowanie:

Postautor: Delfin » 2009-01-08, 19:01

Ja miałem na komisji tylko 2 kobitki. Wyniki miałem od razu ( 15 min. czekałem na korytarzu ) i mam umiarkowany stopień i uwaga bo dostałem tylko na ROK ! :-/

Rem
Posty: 1629
Rejestracja: 2008-08-05, 11:21
Lokalizacja: PL

Postautor: Rem » 2009-01-08, 19:15

Szylkretowa - Haniutek ma rację, ja tam byłem 3 lata temu i teraz też składam papiery, tam jest 3 lekarzy.
Ale teraz napisałem że nie mogę przyjść i komisja przyjdzie do mnie (dodatkowy wniosek od neurologa).

szylkretowa
Posty: 1425
Rejestracja: 2008-10-17, 12:04
Lokalizacja: wlkp

Postautor: szylkretowa » 2009-01-08, 19:28

a o czym ten peycholog rozmawia bo to mnie intryguje ;D?
jak sobie przypomne moje jedyne i ostatnie spotkanie z psychologiem to mam dziwne wspomnienia, lezalam wtedy na kardiologii i przyszedl jakis psycho z testem ktory mialam wypelnic po czym kazal mi chodzic na terapie :shock: :mrgreen:

dla mnie wazne zeby wogole mi przyznali, najwzyej bede co rok stawac na komsiji :/ bardzo bym chciala dostac ze wzgledu na szkole, ale zobaczymy :)
ja taki nerwus jestem ze zawsze wszytskim sie naprzod denerwuje a i tak wszystko przebiega ok ;-)

ewa
Posty: 553
Rejestracja: 2008-10-28, 20:41
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: ewa » 2009-01-08, 19:35

Chyba w Poznaniu bardziej niż w Szczecinie przykładają się do tego orzekania. W moim przypadku naprawdę był tylko jeden lekarz, nie za bardzo zainteresowany tym co chce powiedzieć. No cóż. Radzę jednak wszystkim, którzy dostali orzeczenie na rok, czy dwa, aby odwoływali się do komisji wojewódzkiej. To nic nie boli, ani nic nie kosztuje, a chyba lepiej pokazywać im się raz na 5 lat, niz co roku. Acha, wśród oczekujących przed drzwiami, wyglądałam na osobę najzdrowszą. Wygląd zewnętrzny niestety może mylić!

szylkretowa
Posty: 1425
Rejestracja: 2008-10-17, 12:04
Lokalizacja: wlkp

Postautor: szylkretowa » 2009-01-08, 19:47

no tez tak sobie pomyslalam ze jak mnie zobacza to lux laska :2:
ja sie bardzo ciesze ze po mnie nie widac zewnetrzenie ze cos mi dolega ale na ten jeden dzien mogloby byc inaczej :oops:

zgredek
Posty: 1438
Rejestracja: 2008-08-13, 14:20
Lokalizacja: Łódzkie
Kontaktowanie:

Postautor: zgredek » 2009-01-08, 19:51

szylkretowa pisze:jak mnie zobacza to lux laska

No chyba się nie pomylą !!!
Ja byłem w paniedielnik w PTSR u siebie i jestem prawnym członkiem stowarzyszenia (HURA) no i właśnie (super tam kobitki były) kazały mi to tyż zrobić a u nas już się dowiedziałem trzeba trzy godziny spędzić w kolejce by złożyć wniosek. U Was też tak było ?
Bob budowniczy zawsze da rade.

ewa
Posty: 553
Rejestracja: 2008-10-28, 20:41
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: ewa » 2009-01-08, 19:53

Będzie dobrze!!! Nie łam się, wygląd to nie wszystko. Powodzenia :lol: :lol: :lol:

szylkretowa
Posty: 1425
Rejestracja: 2008-10-17, 12:04
Lokalizacja: wlkp

Postautor: szylkretowa » 2009-01-08, 19:57

to prawda wyglad to nie wszystko, cos pokombinuje chyba z tym jak wygladac :2: dobrze chociaz ze odruchy mam złe :mrgreen: :lol:

zdgredek wniosek 3 godziny :shock: mi to zajelo 10 minut :shock:


Wróć do „Urzędy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość