Teoretyczna przyczyna SM (MS) - C.C.S.V.I.

Dla osób, które interesują się metodą leczenia niewydolności żył szyjnych.

Moderator: Beata:)

slackware
Posty: 466
Rejestracja: 2008-08-20, 22:25
Lokalizacja: ???

Postautor: slackware » 2011-11-30, 17:06

Przykre to wszystko. Nawet na forum "niezależnym" nie wiele nowego można przeczytać.

Ania W.
Posty: 6335
Rejestracja: 2009-07-11, 17:19
Lokalizacja: Głogów /dolnośląskie

Postautor: Ania W. » 2011-11-30, 17:16

slackware pisze:Przykre to wszystko.


Ano przykre. :-| :-|

Miałam ogromne nadzieje co do zabiegu. Wierzyłam, że to jest to i sam zabieg pomoże mi odzyskać utracone zdrowie.

Jedynie po zabiegu utrzymuje się kontrola oddawania moczu i nie mam bólu głowy i zmęczenia.

Już jeden lekarz na tym forum napisał mi, że po zabiegu, właśnie w moim przypadku na tyle mogę liczyć.
I chyba spełniło się.

Aśka
Posty: 1192
Rejestracja: 2009-12-03, 15:06
Lokalizacja: stąd

Postautor: Aśka » 2011-11-30, 23:32

Hej wszystkim!

Dwa dni temu miałam mieć zabieg(w Medicover) ale skończyło się tylko na flebografi,która wykluczyła zwężenia.Na mri,usg było widać jakieś zmiany ale flebografia temu zaprzeczyła i nie miałam zabiegu.
Niby fajnie,że mam drożne żyły, ale liczyłam na zabieg :roll: No trudno :-/

Interfeornu na pewno brać nie będę bo bardziej mi szkodził niż pomagał ale dr zasugerwał zrobienie testów na boreliozę.Nigdy ich nie robilam,poza jednym PCR w Poznaniu,4 lata temu,chyba muszę jeszcze się przebadać pod kątem boreliozy,wiem,że ciężko ją wykryć :13: Wolę mieć pewność,ze zrobiłam wszystko w kierunku poprawy mojego zdrowia.
Ale teraz odpoczywam po flebografi,o badaniach pomyślę jutro...

Aniu, to fajnie,że utrzymują się u Ciebie pozytywne efekty po zabiegu :-)

Awatar użytkownika
renia1286
Posty: 14126
Rejestracja: 2009-06-20, 09:28
Wiek: 53
Lokalizacja: Warmia

Postautor: renia1286 » 2011-12-01, 08:45

Aśka pisze: dr zasugerwał zrobienie testów na boreliozę.

nie tylko Tobie Asiu, Naszej grupie też, szkoda że nie robią tego neurolodzy, przed postawieniem diagnozy :-?
Aśka pisze:wiem,że ciężko ją wykryć

ale warto w takim przypadku, tylko przed badaniem może pobierz citrosept, albo antybiotyk , szkoda kasy na podejście kilka razy. :588:
Ania W. pisze:Jedynie po zabiegu utrzymuje się kontrola oddawania moczu i nie mam bólu głowy i zmęczenia.

Aniu kontrola nad pęcherzem i brak zmęczenia to sporo, tak myślę choć wiem, że chcemy jeszcze trochę więcej :-?
Nie potrzebuję skrzydeł by latać, potrzebuję ludzi, dzięki którym nie upadnę.

Aśka
Posty: 1192
Rejestracja: 2009-12-03, 15:06
Lokalizacja: stąd

Postautor: Aśka » 2011-12-01, 08:57

Reniu, dzięki za rady :588:
A wiesz może jaki antybiotyk warto wziąć przed badaniem? O Citrosepcie to wiem,że się bierze przed testami, ale nie wiem jaki to może być antybiotyk...

Awatar użytkownika
renia1286
Posty: 14126
Rejestracja: 2009-06-20, 09:28
Wiek: 53
Lokalizacja: Warmia

Postautor: renia1286 » 2011-12-01, 10:00

Asiu chodżmy stąd do odpowiedniego tematu, zanim Beata zmyje Nam głowy :mrgreen: idę szukać, bo chyba wiem gdzie to było :588:
Nie potrzebuję skrzydeł by latać, potrzebuję ludzi, dzięki którym nie upadnę.

perso
Posty: 253
Rejestracja: 2009-12-07, 14:37
Lokalizacja: Polska

Postautor: perso » 2011-12-01, 11:00

@zibide - chodziło mi o badanie płynu mózgowo-rdzeniowego . Na pewno nie robią tego przed zabiegiem udrażniania - raczej robią to w czasie diagnostyki. Obecność prążków jest ważnym argumentem potwierdzającym diagnozę SM.

Ciekawi mnie związek prążków ze skutecznością zabiegów - mam przeczucie że właśnie ten fakt może odpowiadać za lepsze efekty zabiegu w początkowych fazach choroby.

Potwierdza to też mój przypadek - potwierdzenie diagnozy dostałem tydzień po zabiegu ( gdzie stwierdzono u mnie brak odruchów brzusznych - kolejny objaw ( po zoperowanym zezie ) )

A wcześniej dwukrotnie miałem badane prążki i indeks Igg - obaw wyniki były w normie.
W chwili obecnej odruchy brzuszne mam już ok.

Jestem przekonany że zabiegi pomogły wielu osobom - ale nie wszyscy udzielają się na forach ( szczególnie że tamat skutecznie podzielił nas chorych - co jest bardzo widoczne w necie )

quba
Posty: 454
Rejestracja: 2008-04-30, 13:04
Lokalizacja: hm

Postautor: quba » 2011-12-03, 11:00

witam. jestem po poprawce w euromedic katowice.
maja nowy szpital. robi wrazenie.
bardzo mily, serdeczny, troskliwy personel. pielegniarki co 30 min zagladaly, by spytac czy ok i pomoc w razie potrzeby.
przesympatyczny pan neurolog.
o chirurgu wiele nie powiem, bo niezbyt rozmowny.
z minusow, to organizacyjny balagan.
mial byc rezonans z perfuzja, nie bylo, mialo byc na glowackiego a bylo na kosciuszki, itp.
dla zdrowego, to bez znaczenia, ale dla chorego takie drobiazgi i zmiany to zawsze niepotrzebny stres.

przed zabiegiem, moj edss to 2,5 - 3 pkt.
najbardziej dokucza spastyka, ciezkie nogi i kiepskie chodzenie i zmeczenie.


zabieg, to balonikowanie.
jedna zyla miala przeplyw ok, druga nie i ta byla balonikwana.
sugerowano, bez nacisku stent, ale zgody nie dalem.
to co moge powiedziec , to nastepnego dnia po zabiegu, zdecydowanie jasniejszy umysl i ogolna radosc zycia.
3 godziny spedzone w centrum handlowym. pod koniec nogi wysiadły, ale i tak nie bylo źle.

boli noga i szyja od cewnika i balonu.

zobaczymy co bedzie dalej.

Aśka
Posty: 1192
Rejestracja: 2009-12-03, 15:06
Lokalizacja: stąd

Postautor: Aśka » 2011-12-03, 15:42

quba, to super,że dobrze się czujesz :-)

A kiedy miałeś pierwszy zabieg?

quba
Posty: 454
Rejestracja: 2008-04-30, 13:04
Lokalizacja: hm

Postautor: quba » 2011-12-04, 14:38

poprzedni zabieg był blisko 2 lata temu. Poprawa utrzymywała się kilka - kilkanaście tyg.
Po tammtym jeździłem na nartach!!! co teraz jest absolutnie niemożliwe.

Mijają 4 dni po zabiegu i widzę, że mam silniejsze nogi, więcej energii, jaśniejszy umysł i uśmiech na twarzy.

Ostrożnie oceniam tę poprawę, zobaczymy co będzie za kilka tygodni.

slackware
Posty: 466
Rejestracja: 2008-08-20, 22:25
Lokalizacja: ???

Postautor: slackware » 2011-12-06, 19:20

O metodzie więcej można będzie powiedzieć coś dopiero za jakieś 5-10 lat.
Tak właśnie została w Anglii obalona teoria o skuteczności długotrwałego leczenia interferonami. Po długotrwałym stosowaniu skuteczność okazała się zerowa...

Jednak żeby coś o CCSVI można było powiedzieć, stan osób poddanych zabiegowi powinien być monitorowany, wszystkich tych osób. Jednak mi się wydaje że tak się chyba nie dzieje.


Kiedyś słyszałem coś o stentach które mają być skonstruowane do stosowania w żyłach, te które są używane obecnie przeznaczone są nie do żył tylko do tętnic.
Czy może ktoś ma jakieś informacje na ten temat?

quba
Posty: 454
Rejestracja: 2008-04-30, 13:04
Lokalizacja: hm

Postautor: quba » 2011-12-06, 19:37

slackware pisze:Tak właśnie została w Anglii obalona teoria o skuteczności długotrwałego leczenia interferonami. Po długotrwałym stosowaniu skuteczność okazała się zerowa...


to wiadomo od kilku lat. była duża praca, chyba zKanady, gdzie wykazano, że skuteczność jest zerowa, jedynie szybciej postać rzutowo remisyjna przechodzi we wtórnie postępując.a.

slackware pisze:Jednak żeby coś o CCSVI można było powiedzieć, stan osób poddanych zabiegowi powinien być monitorowany, wszystkich tych osób. Jednak mi się wydaje że tak się chyba nie dzieje.


na pewno nie w takiej skali jak w przypadku leków, bo metod chirurgicznych tak się nie bada.

a to dlatego, że tu w grę wchodzą dużo mniejsze pieniądze i nikt kasy na wielkie badania nie wyłoży.

z drugiej strony wiele procedur chirurgicznych nie ma badań takich jak leki a mają siędobrze i są wykonywane.

Co do zabiegu, to chyba nie ma leku, który dawałby u tak wielu tak błyskawiczną poprawę.

W moim przypadku drugi zabieg i duża poprawa. Mija 5 dzien, jest power, jest sila, schody mnie nie męczą, spastyka jak by mniejsza. :21:

Aśka
Posty: 1192
Rejestracja: 2009-12-03, 15:06
Lokalizacja: stąd

Postautor: Aśka » 2011-12-06, 19:54

quba pisze:W moim przypadku drugi zabieg i duża poprawa. Mija 5 dzien, jest power, jest sila, schody mnie nie męczą, spastyka jak by mniejsza


to bardzo miło czytać takie wieści :23:

Oby tak dalej :-)

slackware
Posty: 466
Rejestracja: 2008-08-20, 22:25
Lokalizacja: ???

Postautor: slackware » 2011-12-06, 19:56

quba pisze:
na pewno nie w takiej skali jak w przypadku leków, bo metod chirurgicznych tak się nie bada.


z drugiej strony wiele procedur chirurgicznych nie ma badań takich jak leki a mają siędobrze i są wykonywane.

Co do zabiegu, to chyba nie ma leku, który dawałby u tak wielu tak błyskawiczną poprawę.


Wiele procedur chirurgicznych tak się nie bada bo po co badać skuteczność na przykład procedury chirurgicznej likwidowania stulejki?
Albo się to wykona dobrze albo nie.

Co do CCSVI sytuacja jest diametralnie inna, nie ma sensu wyłuszczania różnic, każdy chyba wie jak duże są. Dla tego właśnie ta procedura powinna być badana, mam nadzieję że właśnie po to żeby wykazać jej skuteczność a co za tym idzie powiązanie z SM.

Ciesze się że zabieg daje Ci poprawę, ciesze się naprawdę szczerze.
Jednak jest wiele osób którym on nie pomógł i dla tego potrzebne są badania żeby wykazać kiedy zabieg ma a kiedy nie ma sensu, oraz jak go wykonywać przy różnego rodzaju deformacjach żylnych, bo przecież bardzo różne są.

David
Posty: 6732
Rejestracja: 2009-07-16, 19:29
Lokalizacja: Śląsk :-)

Postautor: David » 2011-12-06, 20:11

Miał ktoś ostatnio [badania]wizytę kontrolną w Tychach???
ja miałem mieć w sierpniu (rok po zabiegu) ale do dnia dzisiejszego jest cisza :13: :-/
a dziś w wydarzeniach widziałem że szpital w Tychach mają zlikwidować bo ma okropne długi...


Wróć do „CCSVI”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość