Tak od początku to o co chodzi...

Dla osób, które interesują się metodą leczenia niewydolności żył szyjnych.

Moderator: Beata:)

Aniaaa
Posty: 40
Rejestracja: 2012-05-11, 11:40
Lokalizacja: Rybnik

Tak od początku to o co chodzi...

Postautor: Aniaaa » 2013-05-20, 13:45

Założyłam nowy temat jak co to proszę przenieść :)
Czytam, czytam i najważniejszczej rzeczy dalej nie wiem...
Mam 30 lat, chodzę, jest wszystko niby ok. oprócz zmęczenia, senności i braku sił.
Kiedy powinnam się zainteresować badaniem moich żył? Czy lepiej się przebadać od razu czy to dotyczy osób, które mają zaawansowane stadium choroby?

Awatar użytkownika
renia1286
Posty: 14133
Rejestracja: 2009-06-20, 09:28
Wiek: 53
Lokalizacja: Warmia

Postautor: renia1286 » 2013-05-20, 14:06

Aniaaa pisze:Kiedy powinnam się zainteresować badaniem moich żył?

W miarę szybko, można wtedy zapobiec i nie dopuścić do postępu choroby. Cofnąć zmiany już powstałe, jest b. trudno.
Nie potrzebuję skrzydeł by latać, potrzebuję ludzi, dzięki którym nie upadnę.

homag
Posty: 7858
Rejestracja: 2010-02-10, 17:44
Wiek: 55
Lokalizacja: Podkarpacie

Postautor: homag » 2013-05-21, 11:36

Aniaaa pisze:czy to dotyczy osób, które mają zaawansowane stadium choroby?

Zaawansowane stadium może być przesłanką do pomyśleniu o zbadaniu sobie żył, choć można, a nawet powinno ( wg. mnie ) zrobić to wcześniej. Oczywiście zrobisz jak zechcesz, lecz skoro żyłki są zamknięte, nie wróży do dobrze na przyszłość. Na forum jest o tym sporo materiałów. Objawy, które wymieniasz mogą ( choć nie muszą ) być spowodowane niedrożnością żył.
Pozdrawiam.
Wojtek

zagoplanka
Posty: 55
Rejestracja: 2013-04-17, 15:18
Lokalizacja: kruszwica

Postautor: zagoplanka » 2013-05-22, 10:17

Niedrożność żył jest groźna w wielu chorobach.Tonący brzytwy się chwyta więc i ja zapisałam się do kliniki w Katowicach na badania i zabieg wszczepienia stentów. Całe szczęście, że mam kontakt z osobami które poddały się zabiegowi i to co usłyszałam pozbawiło mnie złudzeń. W dwóch przypadkach po zabiegu było rzeczywiście lepiej ale tylko przez kilka tygodni potem objawy zaczęły wracać. Moja koleżanka niestety całkowicie nie odczuła żadnych pozytywnych zmian, niestety teraz porusza się na wózku. Oprócz złudzeń nie chcę stracić jeszcze pieniędzy więc póki co mam copaxone.
zagoplanka


Wróć do „CCSVI”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość