Leczenie metoda OMS

Medycyna niekonwencjonalna, dieta, suplementy itp.

Moderator: Beata:)

Eskimos
Posty: 13
Rejestracja: 2012-04-21, 06:59
Lokalizacja: Melbourne

Leczenie metoda OMS

Postautor: Eskimos » 2012-04-21, 07:18

Witam,

Jestem nowy na forum ale z choroba mam doczynienia od ponad 30 lat, gdyz moja mama miala i teraz ja mam. Coraz wiecej jest zreszta dowodow ze jest to choroba o podlozu genetyczno srodowiskowym.

Chcialbym zapytac czy ktos z forumowiczow stosuje metote OMS
http://www.overcomingmultiplesclerosis.org/?

Dla tych co nie znaja angileskiego pisze o tym na moim blogu, aby pomoc. Nie namawiam do niczego, ale jedynie do racjonalnego zrozumienia choroby i zastosowania kilku prostych posuniec do jej zablokowania i zycia z nia w miare dobrze.
Te posuniecia to:
- Odpowienie tluszcze (glownie omega 3, moze byc olej lniany tez)
- Dieta, eliminacj mleka i produktow mlecznych, czerownego miesa. (Ale nie wegetaranizm ;-)), kurczak i ryby ok.
- Utrzymywanie w organizmie pozadanego poziomu vit D3
- Uzupelnianie witamin jesli sa braki w diecie (ale warzywa maja wszystko lacznie z wapniem)
- medytacja czyli wyciszenie sie i utrzymywanie stresu jak najdalej od siebie.
- Cwiczenia fizyczne w celu poprawy samopoczucia i utrzymywania ogolnej sprawnoaci.
- Stosowanie odpowiedniej dla siebie kuracji lekami aktualnie dostepnymy (tu jest chyba problem w Polsce), ale nie jest to konieczne.
- zadbanie o swoje dzieci aby u nich ta choroba nie wystapila.

Nie jest to program alternatywny, jest to oficjany zalecany sposob postepowania w przypadku tej choroby w Australii i USA.

Jak zauwazylem z forum wiekszosc probuje, np. wit D3 i leki, oleje i cos tam jeszcze. To nie dziala, trzeba stosowac to calosciowo i ma byc to twoj styl zycia. Wiem ze moze jestem oderwany od Polskiej rzeczywistosci (wyjechalem na stale 5 lat temu, czyli nie tak dawno). Warzywa, owoce i mleko sojowe raczej sa dostepne, kurczaki tez, wit D3 tez i to calkiem tania. Nie wiem czy sa suplememty z ryb z omega3 ale chyba tak. Samo zrezygnowanie z produktow mlecznych (wszystkich) daje organizmowi ulge i poprawe samopoczucia.

Ale moze pisze to bezcelowo bo juz to wszystko wiecie.



-
"Życie jest jak pudełko czekoladek, nigdy nie wiadomo co się dostanie." Forrest Gump

www.moje-melbourne.blogspot.com
Jak pokonać stwardnienie rozsiane.

leonardo
Posty: 128
Rejestracja: 2012-03-14, 20:29
Lokalizacja: Ww

Postautor: leonardo » 2012-04-22, 21:15

Jestem na forum trochę dłuzej od Ciebie i też szukałem odniesienia do OMS.

Jesli chodzi o diete to jest chyba tylko jeden wątek o niej:
http://stwardnieniesmrozsiane.ok1.pl/vi ... php?t=1116
Z tego co wyczytałem mało kto stosuje diete niskotłuszową.

Dużo osób natomiast pisze o oleju lnianym i stosuje go (i inne z omega 3).

Witamina D3 - mało kto stosuje.

Ja staram sie stosowac diete oms, mysle ze w ok 80% spełniam jej zasady. Nie mam diagnozy ale na pewno mi ona nie zaszkodzi.

Ile czasu chorujesz i stosujesz te zasady?
Jakie efekty?

MajaJ
Posty: 39
Rejestracja: 2011-11-09, 11:56
Lokalizacja: Katowice

Postautor: MajaJ » 2012-04-23, 18:21

Witam pięknie,

Cieszę się, że pojawił się osobny wątek dotyczący OMS!
Trudno powiedzieć, że stosuję, z pewnością często bywam na stronie dra Jelinka i ichniejszym forum. Jestem świadoma tego, że właściwe odżywianie + odpowiednio dawkowane suplementy + rehabilitacja = być może lepsze samopoczucie. Ostatnio na stronie Jelinka ukazały się wyniki kilkuletnich obserwacji dużej liczby osób, które przez kilka lat stosowały się do wytycznych OMS pod kontrolą kliniki i oczywiście były to bardzo pozytywne informacje.

Kilka słów dlaczego nie mogę powiedzieć, że stosuję, a jedynie zbliżam się lekko do życia według OMS. Otóż, dlatego, że sama boję się trochę stosować tak wysoko dawkowane suplementy, a nie ma szans bym znalazła w niedalekiej okolicy lekarza, którego mogłabym przekonać do współpracy w tym temacie. Oznaczenie D3, magnezu, B12 - to kosztuje..., ale mimo wszystko łykam te suplementy. Dodatkowo są drogie, jeśli chcieć kupować te dobrej jakości, czyli np. Solgar, lepszych u nas nie znalazłam. A rybki jakie u nas drogie?!

Po drugie, trzeba pamiętać, że żyjemy w innym klimacie, mamy inne produkty. Kiedy przeczytać z jakimi problemami dot. zdrowej żywności borykają się np. Amerykanie na tamtejszym forum, nie znajdziemy nic o bogactwie wartości jakie zawierają produkty u nas dostępne i popularne np. kasza jaglana, gryczana, wysokiej jakości orkisz (sama piekę sobie z niego chlebek). Z drugiej strony nie mamy wielu tych produktów, które za oceanem są ogólnodostępne. Trudno więc i chyba nie trzeba wzorować się na wszystkich założeniach tej diety. Sama będę niedługo siać na grządkach jarmuż czy kalarepkę, nie wiem czy oni to znają:) a to przecież samo zdrówko.

Jest całe mnóstwo rzeczy które można tu skomentować. Np. wielu z nas spożywa olej lniany zmiksowany z twarogiem dzięki czemu lepiej się wchłania, tymczasem wszelkie produkty mleczne są zabronione w OMS. Nie wyobrażam sobie diety bez kefiru czy zdrowego jogurtu...

Po trzecie i niejako reasumując - dla mnie jest to jedna z częściej odwiedzanych stron, bo świadoma jestem jak ważne są dieta i suplementy. Ale chyba trzeba to nieco przełożyć na nasze warunki. O stylu życia, jedzonku i witaminach można sobie poczytać u farmaceutki Beaty Peszko, z pewnością jest to publikacja bliższa naszym realiom, choć Pani Beata zdaje się też część życia spędziła za zachodnią granicą.

Powiem jeszcze, że lubię bardzo stronę Jelinka, ze względu na pozytywny nastrój jaki tam panuje, jeśli tak to mogę ująć. Ostatnio przeczytałam tam również - to dla Was może nic nowego, ale dla mnie było powodem do uśmiechu - że badania wykazały, że w przypadku naszej choroby z pewnością szkodzą papierosy i tłuszcze nasycone, natomiast nie mają wpływu na chorobę kawa:) oraz alkohol w rozsądnych ilościach:). Każdy z nas to już oczywiście zdążył przetestować na sobie, ale i tak miło było z rana przy kawce z cynamonem przeczytać takiego newsa. Wiadomo, amerykańscy naukowcy wiedzą wszystko najlepiej:)

Liczę na rozwój wątku, bo pewno przyjdzie mi niedługo odstawić interferon i cóż mi pozostanie. Tylko dieta, ruch i suplementy, czyli wypisz wymaluj OMS:)

pozdrawiam,
Maja

atyma
Posty: 28
Rejestracja: 2011-09-19, 09:29
Lokalizacja: Strumień

Postautor: atyma » 2012-05-01, 11:19

a ja cieszę się, że kolejne osoby interesują się pomaganiem sobie w niekonwencjonalny sposób. To słuszna taktyka, wiem że Beata Peszko ją stosuje, do tego ćwiczenia rozciagajace ,codzienna gimnastyka plus pozytywne myslenie.
Będzie można o tym przeczytać na stronie Beaty Peszko, a na forum wypowiedzieć się, zapytać.
Pozdrawiam
atyma

Martins
Posty: 32
Rejestracja: 2009-11-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Martins » 2014-11-26, 18:48

Widzę, że dyskusja w temacie umarła ponad dwa lata temu, a szkoda.

Osobiście stosuję się do zasad programu (dieta, ćwiczenia, wit.D, medytacja) od ponad pół roku i jestem zadowolony z efektów.

Ktoś jeszcze stosuje OMS ? Jeśli tak to proszę o kontakt i wymianę doświadczeń ;) Pozdrawiam.


Wróć do „Leczenie alternatywne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości