Witamina D

Medycyna niekonwencjonalna, dieta, suplementy itp.

Moderator: Beata:)

Awatar użytkownika
zosiako
Posty: 4488
Rejestracja: 2013-04-15, 12:39
Lokalizacja: Stąd

Postautor: zosiako » 2014-04-08, 17:49

hmm ja nie odstawiłam, po miesiącu z kawałkiem przy suplementacji poziom d spadł z 13 na 9 :13: co ja robię źle :?:
Denerwować się to mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych. Ernest Hemingway

arronia
Posty: 240
Rejestracja: 2011-06-11, 11:06
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: arronia » 2014-04-08, 19:45

A jaką łykasz? Może z tych, co się słabo wchłaniają? U mnie po tabletkach (10 tys.) nie było żadnej zmiany*. U Ciebie jest w dół: może też nie przyswajasz + nadal nie ma wystarczającego słońca?

* Ale po kropelkach od razu poziom zaczął rosnąć. Pigułki z olejem też działają.

Co do tego odstawiania przed badaniem, to właśnie słyszałam sprzeczne rady...
It doesn't get any easier; you just go faster.

homag
Posty: 7679
Rejestracja: 2010-02-10, 17:44
Wiek: 55
Lokalizacja: Podkarpacie

Postautor: homag » 2014-04-09, 19:13

arronia pisze:Czy odstawiacie witaminę D przed badaniem jej poziomu?
Jeśli tak, z jakim wyprzedzeniem?

Odstawiłem dopiero po badaniu. Nie wiem czy słusznie czy też powinno się zbadać jej poziom w jakimś odstępie czasowym od zakończenia suplementacji.
Przez około 1,5 dozowałem sobie D3 ( za wyłączeniem miesięcy letnich ) po 5000 IU dziennie i jej poziom z poziomu niższego od dolnej granicy wzrósł do poziomu ponad górną granicę - 83 ng/m.
zosiako pisze: co ja robię źle

Może Zosiu po prostu za małą dawkę sobie aplikujesz, bądź wybrałaś nieodpowiednią wit. D3, albo najzwyczajniej w świecie, musisz jeszcze trochę poczekać. Przez cały czas gdy łykałem D3, zażywałem jednocześnie magnez, bo ponoć bez niego słabo się przyswaja wit. D.

Awatar użytkownika
zosiako
Posty: 4488
Rejestracja: 2013-04-15, 12:39
Lokalizacja: Stąd

Postautor: zosiako » 2014-04-09, 19:46

Mam Vigantol i łączną dzienną dawkę 5tys. Biorę wzmocniony magnez ze względu na nasilone skurcze nóg , a witaminę łykam razem z suplementem z oleju rekina. Lekarz mówi, żeby jeszcze poczekać i za m-c mam powtórzyć badanie.

Dziękuję za odpowiedzi, :588: Chyba po prostu trzeba jeszcze chwilkę poczekać na efekty.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez zosiako, łącznie zmieniany 2 razy.

Katee
Posty: 211
Rejestracja: 2014-02-14, 18:46
Lokalizacja: Polska

Postautor: Katee » 2014-04-18, 17:33

Ja już jestem w połowie drugiego miesiąca brania vigantoletten 1000. W przyszłym tygodniu zrobię sobie badania. Z tego co piszecie suplementacja niewiele daje, boję się, że u mnie będzie to samo :-?

Awatar użytkownika
Jukka
Posty: 2011
Rejestracja: 2012-12-15, 22:17
Lokalizacja: z miasta
Kontaktowanie:

Postautor: Jukka » 2014-04-20, 21:54

Dr J. Woyciechowska pisze w swoich książkach (albo tylko mówiła na prelekcjach, nie pamiętam), że jedynie słuszna suplementacja to wit. D w kropelkach. Ja biorę w żelowych kapsułkach i jakoś nie odczuwam różnicy między okresami kiedy biorę a kiedy nie biorę, więc jak skończę opakowanie tego, co mam, to chyba też zainwestuję w kropelki. Tylko podobno wówczas mocno trzeba o wątrobę zadbać.

lina
Posty: 327
Rejestracja: 2007-08-30, 23:14
Lokalizacja: a gdzietam
Kontaktowanie:

Postautor: lina » 2014-04-22, 00:28

ja tam żadnych tabletek nie wcinam - latem nie trzeba tego - tak na moj chłopski rozum - nie cierpie tabletek wymyslaja tyle rożnych drogich suplementow sztucznych które ciezko sie trawi - chyba lepiej mięso żreć - jaja itp i na słonce wychodzić. O wątrobie dałam link w 'ciekawych linkach http://stwardnieniesmrozsiane.ok1.pl/vi ... 955#204955 WĄTROBA wazna - krew - mozg Hmmm czasem się suplementy przydają - ale to czasem.. i trzeba patrzeć czy sa sztuczne czy naturalne- ja kiedyś z calivity miałam różnych - mama tyle nakupywała - a ile kasy poszło łoho... to chyba lepiej cos dobrego do jedzenia kupić.. Co z tego że suplementy sie kupuje a potem sie zapomina jeść - a jedzenie tanie codzienne ze sklepów sieciowych z konserwantami i ulepszaczami--- wkurzające... obłęd, głupie, nielogiczne... nie wiem co jeść. Ekologiczne jest drogie ponieważ rolnicy eko muszą miej jakieś certyfikaty i na tym rzesza pośredników kontroluje a ci biurokraci przecież muszą zarobić.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez lina, łącznie zmieniany 1 raz.
eh :]

tomi
Posty: 44
Rejestracja: 2011-09-20, 17:30
Lokalizacja: mazowieckie

Postautor: tomi » 2014-04-23, 15:27

lina pisze:ja tam żadnych tabletek nie wcinam - latem nie trzeba tego


to prawda ale musisz mieszkać raczej na południu, pracować na powietrzu - koniecznie w stroju kąpielowym, np. jako ratownik wodny, ostatni warunek to biała karnacja ;-)

Katee
Posty: 211
Rejestracja: 2014-02-14, 18:46
Lokalizacja: Polska

Postautor: Katee » 2014-04-25, 14:29

lina pisze:ja tam żadnych tabletek nie wcinam - latem nie trzeba tego - tak na moj chłopski rozum - nie cierpie tabletek wymyslaja tyle rożnych drogich suplementow sztucznych które ciezko sie trawi - chyba lepiej mięso żreć - jaja itp i na słonce wychodzić. .

Zdrowemu człowiekowi z pewnością wystarczy słońce i odpowiedni sposób odżywiania. Jednak poważne niedobory świadczą o tym, że na którymś etapie wchłaniania lub też z innego powodu występuje jakaś dysfunkcja. Wtedy niestety zwiększenie ilości zjadanych jajek i ryb nie pomoże :)

tomi
Posty: 44
Rejestracja: 2011-09-20, 17:30
Lokalizacja: mazowieckie

Postautor: tomi » 2014-04-25, 16:20

sprawa jest na tyle poważna, że nie chciałbym by ktoś odniósł wrażenie, że wystarczy od czasu do czasu spacer, w ciągu tygodnia parę jajek + ryba w piątek i temat wit. D mamy odfajkowany

jeden z amerykańskich endokrynologów specjalizujący się w diagnozowaniu i leczeniu niedoborów wit. D twierdzi że spotkał tylko jedną osobę z odpowiednim poziomem 25 (OH) D we krwi (>50 ng/l)nie przyjmującą suplementów i była to ratowniczka wodna o jasnej karnacji, przebywająca w stroju kąpielowym 4-5 godzin dziennie na słońcu, 5 dni w tygodniu

quba
Posty: 454
Rejestracja: 2008-04-30, 13:04
Lokalizacja: hm

Postautor: quba » 2014-04-25, 17:23

aktualny wynik 106ng/l.
suplementacja od 1,5 r 5 tysj/d

Ri
Posty: 164
Rejestracja: 2009-04-05, 18:51
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Ri » 2014-04-29, 14:26

Ja w czerwcu zeszłego roku miałam 13, a aktualnie 16,90. Szaleństwo...

Przy okazji - miałam badaną fosfatazę zasadową. Mam 22, a norma jest od 35. Gdzieś trafiłam na wzmiankę, że fosfataza może mieć związek z wit. D3. Czy to prawda?
Prowadzi mnie od lat niewidzialna siła, która nadaje sens i każe trwać...

tomi
Posty: 44
Rejestracja: 2011-09-20, 17:30
Lokalizacja: mazowieckie

Postautor: tomi » 2014-04-30, 12:00

Ri pisze:miałam badaną fosfatazę zasadową. Mam 22, a norma jest od 35. Gdzieś trafiłam na wzmiankę, że fosfataza może mieć związek z wit. D3. Czy to prawda?


niepokojący byłby wysoki ALP, nie ma raczej prostego przełożenia poziomu ALP na poziom D3 lub odwrotnie, choć można spotkać informację, że podwyższony ALP moze być spowodowany niedoborem D3

Katee
Posty: 211
Rejestracja: 2014-02-14, 18:46
Lokalizacja: Polska

Postautor: Katee » 2014-05-07, 15:59

Mój wynik D3 metabolit 25(OH): 28,5 ng/ml. 27 lutego wynosił 16. Brałam Vigantoletten 1000 od początku marca, raz dziennie. Wygląda na to, że nie mam problemów z wchłanianiem, skąd więc ten niski wynik? Teraz zdaje się, że zbliżyłam się ku normie. Co jeszcze należy kontrolować, żeby nie przedobrzyć z tą witaminą?

Ri
Posty: 164
Rejestracja: 2009-04-05, 18:51
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Ri » 2014-05-07, 17:24

tomi, dziękuję!

Jaką dawkę zatem powinnam brać, żeby nadrobić zaległości. Wczoraj endokrynolog powiedział, że on nie jest zwolennikiem wielkich dawek. Zaproponował 3000 przez miesiąc, a później 1000.
Prowadzi mnie od lat niewidzialna siła, która nadaje sens i każe trwać...


Wróć do „Leczenie alternatywne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 5 gości