Cofanie się zmian w obrazie MRI

Inne, kontrolne, wyniki, interpretacje itp.

Moderator: Beata:)

Karusiap
Posty: 270
Rejestracja: 2009-07-22, 23:42
Lokalizacja: z tąd

Cofanie się zmian w obrazie MRI

Postautor: Karusiap » 2010-04-21, 11:09

Mąż dziś odebrał wyniki rezonansu porównawczego. I tu nasze zdziwienie, bo teraz badanie było robione na urządzeniu z dużo większą rozdzielczością niż poprzednio a słuchajcie - zmiany się mniejszyły, dwie nawet są już niewidoczne! Jak to możliwe?

Mąż miał w zeszłym roku PZNW, w badaniu WPW podwyższony P100 i zaburzona morfologia zapisu. Po kilku miesiącach w powtórzonym WPW P100 na poziomie 130 (wyraźnie wyższe niż poprzednio) i morfologia zaburzona.

Pojawiły się też prądy w jednej nodze. Poza tym, w badaniu neurologicznym nie ma żadnych objawów.

I teraz w tym MRI porównawczym - WYRAŹNE ZMNIEJSZENIE zmian, ze dwie chyba w porównaniu z poprzednim badaniem - NIEWIDOCZNE. I ja się pytam - jak to możliwe?
W opisie "charakter zmian demielizacyjny, w przewlekłym przebiegu SM".

Mąż nie bierze żadnych leków - jedynie dieta (wegetarianizm + olej lniany).
A może to jednak borelioza?

Karusiap
Posty: 270
Rejestracja: 2009-07-22, 23:42
Lokalizacja: z tąd

Postautor: Karusiap » 2010-04-21, 11:14

Acha, w ciągu pół roku wziął chyba jedno opakowanie Viregyt K.

Karusiap
Posty: 270
Rejestracja: 2009-07-22, 23:42
Lokalizacja: z tąd

Postautor: Karusiap » 2010-04-26, 11:42

Czy naprawde nikt mi nic nie napisze? :-/

Halina
Posty: 2372
Rejestracja: 2009-01-06, 11:51
Lokalizacja: śląskie
Kontaktowanie:

Postautor: Halina » 2010-04-26, 11:54

No, po rostu bierze w łeb teoria o nieodwracalności zmian (a może interpretacja dotychczsowa MRI?)

Karusiap
Posty: 270
Rejestracja: 2009-07-22, 23:42
Lokalizacja: z tąd

Postautor: Karusiap » 2010-04-26, 12:19

To było badanie MRI porównawcze. Lekarz wykonujący badanie i opisujący je miał za zadanie porównać uzyskany wynik z poprzednio wykonanym obrazem.
Czytam sobie po necie luźne artykuliki i widze, ze spotyka się remielinizację w początkowej fazie choroby.
Na str. LDN znalazłam też art. o heteroggeności SM i podziale na cztery typy: http://www.ldn.org.pl/readarticle_sm.ph ... e_sm_id=27
I tam jest napisane, że w I typie spotyka się remielinizację.
Głupia już jestem na to wszystko :(

Pawel23
Posty: 169
Rejestracja: 2010-04-04, 10:36
Wiek: 31
Lokalizacja: Podlaskie

Postautor: Pawel23 » 2010-04-26, 13:42

sluchaj Karusia, uklad nerwowy tak naprawde nie jest do konca poznany i wiele zachodzacych w nim zmian jest tajemnica :) ale w waszym wypadku to zmiana na lepsze :)
z tego co mowil mi profesor zmiany moga sie cofac po interferonie np.

Karusiap
Posty: 270
Rejestracja: 2009-07-22, 23:42
Lokalizacja: z tąd

Postautor: Karusiap » 2010-04-28, 09:50

A dla mnie to nasuwa wnioski, że SM to tak naprawdę worek do którego wrzucono kilka chorób, dającyh podobne objawy, ale prawdopodobnie wywołanych innymi czynnikami lub innymi ich kombinacjami. Dlatego te same leki na różnych pacjentów działają "różnie", od pomagania do wręcz szkodzenia. I dlatego też tak różnie potrafi przebiegać to SM - od szybkiego postępu i inwalidztwa w parę lat, do ciągnącej się przez lata bezobjawowej prawie fazy CIS.

flower
Posty: 120
Rejestracja: 2009-06-25, 13:38
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: flower » 2010-05-18, 20:16

to chyba nie jest aż tak niezwykłe, ze niektóre zmiany w mri się cofają - tak jest też w moim przypadku ( z niepoliczalnych z powodu swojej mnogości zmian w I rezonansie do 8 w drugim) i kilku znajomych esemowców. zmiany miałam bardzo duże - nawet 2 cm i po 9 miesiącach one się w większości wycofały. tylko sm jak było tak jest:)

Awatar użytkownika
Myszona
Posty: 1494
Rejestracja: 2007-10-17, 18:17
Lokalizacja: Łódż

Postautor: Myszona » 2010-05-19, 20:02

Mhm, u mnie też ciekawie;w mózgu sporo niespecyficznych zian dla SM, ale nieaktywnych, w odcinku szyjnym rdzenia 5, ale też nieaktywnych, pozostałe odcinki rdzenia bez zmian...a choroba szaleje, szaleje :-P Zawsze miałam wątpliwe szczxęście do anomalii. :roll:
"Nie zawsze jest miło...ale ja się nie poddaję!"

Iwona333
Posty: 981
Rejestracja: 2010-05-04, 19:17
Lokalizacja: Wielkopolska

Postautor: Iwona333 » 2010-05-19, 21:53

Ja w pierwszym rezonansie:W istocie białej okołkomorowo i w lewym płacie skroniowym widoczne ogniska hiperintensywne o wym do 1,2,ogniska również w zakresie ciała modzelowatego.Drugi rezonans Dość liczne zmiany o charakterze plak demielinizacyjnych stwierdza się istocie białej szczególnie okołomorowej obu półkul mózgu.Srednica zmian maksymalnie do 1.0,liczne zmiany w cele modzelowatym plus ognisko dem.śr 5 mm w lewym konarze móżdżku.Więc niestety nie należę do szczęśliwców,którym cofają się zmiany,natomiast zmian przybywa i przekładają się na mój stan :-(

Beata2121
Posty: 42
Rejestracja: 2009-03-05, 16:08
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Beata2121 » 2010-12-06, 09:57

Witam serdecznie wszystkich ;)
A powiedz mi Karusiu czy maż nie miał żadnych objawów od tamtej pory kiedy ogniska zaczęły się cofać? W moim rezonansie wyszło dokładnie to samo co u Twojego męża ogniska stopniowo zanikają lub są na granicy widzialności.... Mój trzeci rezonans to pokazał , piłam zioła.... nie brałam żadnych leków no może mydocalm forte... A obecnie jestem po 2 rzucie jakieś 2 tygodnie ;] Miałam nawrot i chyba rezonans to pokaże :] :shock: :-/
Pomyślała ... będę księżniczką , a tu będzie stał mój zamek ... a w nim będę mieć swojego księcia , tymczasem książę okazał się .. kłamcą...

rob
Posty: 597
Rejestracja: 2007-08-08, 09:50
Lokalizacja: Pomorskie

Postautor: rob » 2010-12-06, 19:38

Już dość dawno temu stwierdzono z całą pewnością że ilość zmian w MRI nie koreluje bezpośrednio ze stopniem niesprawności i tak można mieć dużo 10 –15 zmian i nie mieć objawów lub mieć 2-3 zmiany i mieć sporą niesprawność. Także powiększanie się i zmniejszanie zmian a nawet znikanie także jest częste i o niczym to nie świadczy. To zresztą jest napisane we wspomnianym artykule. Tak to jest w SM :roll:. Nie należy porównywać MRI wykonanych na różnym sprzęcie bo po prostu nie da się tego porównać, zawsze będzie przekłamanie w MRI o mniejszej czułości.

Iwona36
Posty: 102
Rejestracja: 2009-12-03, 11:19
Lokalizacja: ŁODŹ

Postautor: Iwona36 » 2010-12-08, 09:52

Zgadzam się w 100% !! Ja np na MRI wykonywanym w szpitalu Barlickiego na starym sprzęcie mam jedną zmianę ,a juz w MRI wykonanym w szpitalu WAM na nowym sprzęcie mam trzy zmiany w tym jedną chiper intensywna w mórzczku.I to by się zgadzało bo w ciągu roku miałam pięć rzutów i to dosc mocnych które rzucały się na nogi ,mowę i oczy pozostawjając uszkodzenia neurologiczne :oops:
iwona.

J.B.
Posty: 220
Rejestracja: 2009-08-12, 21:59
Lokalizacja:

Postautor: J.B. » 2010-12-08, 10:45

Barlicki ma stary sprzet, a WAM najnowoczesniejszy w calym regionie, ale fakt faktem ilosc zmian nie jest proporcjonalna do niepelnosprawnosci, ja usiana cala jestem (od glowy do piersiowego przez szyjny) zmianami i na przekór wszystkim funkcjonuje, jak MIalam 6,5 w EDSS to tez funkcjonowalam, do pracy chodzilam, normalnie staralam sie pracowac i autkiem jezdzialm i jakos dalam rade. A sie lekarze dziwowali, dziwuja i dziwowac beda, poki nie znajda przyczyny.
Tym daję radę chorobie, że nic z niej sobie nie robię.

JUSTA
Posty: 38
Rejestracja: 2010-11-24, 08:56
Lokalizacja: Wlochy

Postautor: JUSTA » 2011-04-06, 11:22

Moj neurolog twierdzi, ze najwazniejsze jest wykonanie rezonansu sprzetem najnowszej generacji. We Wloszech jest tylko kilka takich urzadzen, sa strasznie drogie. Wiec na tym sprzecie wyszlo mi 15 nieaktywnych zmian w glowie i 9 w kregoslupie. Najwieksza zmiana ma niecale 6 mm, reszta to drobniutkie zmiany. 1 zmiana na kregoslupie wykazywala leciutkie wzmocnienie po podaniu kontrastu. Miesiac wczesniej mialam robiony rezonans (tylko glowy) rowniez dobrym sprzetem i wykazal on tylko 5 zmian w miejscach nietypowych dla SM. Oba wyniki widzial ten sam neurolog (uwazany za jednego z lepszych) i powiedzial, ze tak to bywa. Czasami tylko najlepszy sprzet wykrywa zmiany. Czasami nawet najlepszy sprzet nie wykrywa zmian, ktore jednak sa w mozgu (dowiodly tego niejednokrotnie posmiertne sekcje mozgu). W moim przypadku dodatkowe zmiany nie powstaly w ciagu miesiaca, oprocz jednej aktywnej wszystkie sa stare (maja charakter blizn glejowych). Rezonans wykonany nawet tym samym sprzetem moze byc nie do konca precyzyjny. Starczy mocniejsze mrugniecie okiem, drgniecie w nieodpowiednim momencie. Dlatego tak wazny jest doswiadczony neurolog, ktory sam powinien ogladac i porownywac zdjecia.

W glowie mi sie nie miesci to, iz neurolog moze nie ogladac zdjec wykonanych RM a polegac jedynie na opinii radiologa. Moj neurolog za kazdym razem analizowal dokladnie kazda zmiane.

Nie mam jeszcze jednoznacznej diagnozy SM, narazie wpisano mi "zespol demielinizacyjny".
Jak narazie z objawow klinicznych mialam PZNW oraz kilka razy wystapilo kilkuminutowe uczucie przeplywania pradu w nogach. Wiekszosc zmian w mozgu jest w nietypowych miejscach. 10 lat temu mialam kilkudniowy epizod dretwienia palcow. Moj neuro podejzewa, iz mam taka lagodna, nietypowa wersje SM. Na pobranie plynu nie zgodzilam sie. Mialam dodatkowo badania na wiele innych chorob demielinizacyjnych, wyszly negatywnie. Neuro z miejsca chcial wdrozyc leczenie interferonem lub Copaxone (we Wloszech proponowane jest juz na etapie podejzenia SM).


Wróć do „Badania diagnostyczne w SM”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości