MR (bez kontrastu) - w trakcie diagnozy

Inne, kontrolne, wyniki, interpretacje itp.

Moderator: Beata:)

Maminka
Posty: 3
Rejestracja: 2015-03-26, 06:51
Lokalizacja: B-stok

MR (bez kontrastu) - w trakcie diagnozy

Postautor: Maminka » 2015-03-26, 17:25

Witam Was wszystkich :).

Chciałam Was prosić o poradę dotyczącą mojej mamy - lekarz rodzinny (swoją drogą konował) zbyt wiele nie mówił tylko dal skierowanie do neurologa, a my się po prostu martwimy, czy te objawy w połączeniu z obrazem MR, nie są spowodowane przez SM. Nie oczekuję diagnozy, lecz informacji, czy to co się dzieje z mamą to może być SM. Zdaję sobie sprawę, że każdy przypadek jest inny. Wiek mamy : 45 lat, objawy od 10 lat

----

Objawy: ciągłe zachowanie jakby była pod wpływem alkoholu, tj. zaburzenia rownowagi, chodzenie szlaczkiem momentami, potykanie się na prostej drodze, szuranie nogami nieustannie (twierdzi że nie ma siły ich podnosić), ponadto osłabienie kończyn górnych (podniesienie butelki z wodą jest dla niej wysiłkiem), czasem zachowuje się jakby nie docierało do niej co się do niej mówi (taki tępy wzrok). Jest także ciągle zmęczona, apatyczna, często krztusi się jedzeniem i piciem i jakby powoli chudnie. Objawy te zaczęły się pojawiać stopniowo 10 lat temu i się nasilają. Kiedyś miała nadciśnienie tęstnicze i się leczyła, ale w chwili obecnej jej ciśnienie jest poniżej normy (leki odstawiono pod nadzorem lekarza).

---

MR: Badanie MR głowy wykonane aparatem Siemens Spectra 3t w sekwencji SE, FSE, FLAIR, DWI obrazy T1-, T2-zależne, w płaszczyźnie strzałkowej, poprzecznej i czołowej wykazało:

Dość liczne ogniska o podwyższonym sygnale w obrazach T2-zależnych zlokalizowane w istocie białej okołokomorowej, największe z nich wym. ok. 10x7 mm w okolicy rogu przedniego komory bocznej prawej.

Podobne ogniska o mniejszych wymiarach widoczne w ciele modzelowatym. Obraz MR może odpowiadać zmianom o charakterze demielinizacyjnym, mniej prawdopodobne zmiany naczyniopochodne.

Układ komorowy nieposzerzony, nieprzemieszczony, symetryczny. Struktury środkowe nieprzemieszczone.

Drobne, dość symetryczne ogniska o płynowej intensywności sygnału obustronnie w okolicy dolnych części jąder podkorowych, odpowiadające nieco szerszym przestrzeniom okołonaczyniowym. Reszta ok

----

Na pewno z własnego doświadczenia jesteście oczytani i jesteście mniej więcej zorientowani, czy te wyniki mogą wskazywać na SM. Chciałabym się w pewien sposób nastawić i poszukać odpowiedniego specjalisty, żeby mama miała jak najlepszą opiekę.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
a_g_n_e_s
Posty: 3010
Rejestracja: 2007-07-09, 20:36
Wiek: 46
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: a_g_n_e_s » 2015-03-27, 13:10

Maminka, nie jestem lekarzem, ale według mnie objawy i wynik MRI mogą wskazywać na SM, choć nie muszą, bo jest wiele chorób dających podobne objawy. Wizyta u neurologa jest jak najbardziej wskazana, prawdopodobnie trzeba będzie wykonać kilka dodatkowych badań, poza tym powiedz o lekach, które Mama przyjmowała lub przyjmuje obecnie- również tych bez recepty. Niewiele mogę pomóc, ale trzymam za Was kciuki, czekam na dalsze wieści i pozdrawiam cieplutko :)
"Wszystkie bitwy naszego życia czegoś nas uczą, nawet te, które przegraliśmy" Paulo Coelho

Maminka
Posty: 3
Rejestracja: 2015-03-26, 06:51
Lokalizacja: B-stok

Postautor: Maminka » 2015-03-27, 21:54

a_g_n_e_s dziękuję za odpowiedź :) szukałam informacji jakie choroby mogą jeszcze powodować zmiany demielinizacyjne w mózgu-natknęłam się właśnie na SM, inne choroby ale związane albo z wiekiem dziecięcym, bądź bardzo szybko postępujące (co w tym przypadku nie pasuje) a oprócz tego przeglądając niniejsze forum - borelioza (która została wykluczona ok 5 lat temu z badania krwi). Czy jest możliwe, że badanie krwi nie wykazałoby boreliozy? Hmm... nic nam nie pozostaje oprócz czekania i diagnozy, ale chyba potrzebowałam miejsca, gdzie bym mogła się tym podzielić. Czytając to forum, trochę się uspokoiłam i dodało mi to otuchy.

Jeszcze tylko pytanie - po jakim czasie standardowo wykonuje się kontrolne MR / MRI? czytałam że nawet po ok 30 dniach, ale lekarz rodzinny mówi, że po roku. Jak to wygląda w praktyce?

Awatar użytkownika
Sinuhe
Posty: 224
Rejestracja: 2014-10-27, 13:34
Wiek: 41
Lokalizacja: Tychy
Kontaktowanie:

Postautor: Sinuhe » 2015-03-28, 00:03

Od paru miesięcy żyłem ze świadomością SM a w poniedziałek w Centrum Terapii SM pan doktor powiedział: może to jest SM, może to nie jest SM.
I prikaz, że mam absolutnie nie dać namówić się nikomu na leczenie SM.

Pomimo tego, że mam dziury w głowie, że mam prążki oligoklonalne i indeks IgG podwyższony.

To są naprawdę poważne sprawy - tu trzeba koniecznie do specjalisty.
My musimy pamiętać, że nam NIE WOLNO diagnozować.
Skoro niepokoicie się potencjalnością SM, to skierujcie się do specjalisty od SM. Macie wyniki badań MRI, więc nie przychodzicie z niczym. Jest na czym bazować.

Awatar użytkownika
a_g_n_e_s
Posty: 3010
Rejestracja: 2007-07-09, 20:36
Wiek: 46
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: a_g_n_e_s » 2015-03-28, 00:05

Maminka, MRI wykonuje się w zależności od potrzeb (nasilenie objawów, ocena dynamiki zmian lub skuteczności leczenia), decyduje o tym lekarz i nie ma określonych standardów, chyba że w programach lekowych. Badanie jest bezpieczne i-oczywiście poza kosztami- nie ma ograniczeń, ale moim zdaniem im dłuższa przerwa, tym badanie jest bardziej miarodajne. Porozmawiaj z neurologiem, bo pośpiech to zły doradca, a diagnostyka różnicowa to często żmudne wykluczanie kolejnych możliwych przyczyn.
Pozdrawiam
"Wszystkie bitwy naszego życia czegoś nas uczą, nawet te, które przegraliśmy" Paulo Coelho

Awatar użytkownika
rybka
Posty: 1929
Rejestracja: 2011-05-20, 18:58
Wiek: 46
Lokalizacja: OMC Kraków

Postautor: rybka » 2015-03-28, 09:29

a_g_n_e_s pisze: ale moim zdaniem im dłuższa przerwa, tym badanie jest bardziej miarodajne

też tak mi się wydaje :-)
Uśmiechnij się
Dorota
DK - KWC

Maminka
Posty: 3
Rejestracja: 2015-03-26, 06:51
Lokalizacja: B-stok

Postautor: Maminka » 2015-03-30, 07:50

Dziękuję za wszystkie odpowiedzi - jak już wcześniej wspomniałam, nie oczekuję diagnozy, ale chcę sobie trochę poukładać w głowie. Wizytę u neurologa mamy 21 kwietnia i zobaczymy co dalej. W każdym razie chcę mieć świadomość, tego, co może nas czekać.

Moje zaufanie do lekarzy jest naprawdę względne, bo gdyby nie to, że sama staram się analizować wszystkie aspekty chorobowe konsultując je z lekarzami, to 1. nie mogłabym mieć dzieci, 2. miałabym sparaliżowane nogi, 3. od jakiegoś czasu pewnie bym nie żyła (odesłanie w ciężkim stanie chorobowym z niewydolnością wielonarządową do domu - wystarczyło parę godzin). :-?

Także jeśli komuś przeszkadza to, że jestem dociekliwa i sama "studiuję" zanim pójdę do lekarza, to z góry przepraszam (przecież nikt tu nie mówi o leczeniu) ;-)



Wróć do „Badania diagnostyczne w SM”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości