Dzisiaj( 12.05.11) w Rozmowach w toku będzie o SM

Halina
Posty: 2372
Rejestracja: 2009-01-06, 11:51
Lokalizacja: śląskie
Kontaktowanie:

Postautor: Halina » 2011-05-16, 10:09

anula;) ; wyluzuj, prosżę.
Piszę że się wkurzyłam bo:
- zobaczyłam dwie nastolatki z diagnozą "nieuleczalnej" choroby; w tym wieku nie ma się zbyt wielu doświadczeń i komu jak komu ale lekarzowi wierzy się często z definicji, Niektórym to z wiekiem przechodzi i zaczynają weryfikować to co usłyszeli, inni kodują sobie nieuleczalną chorobę i pokornie przyjmują, że tak ma być! Niestety, obie dziewczyny jeszcze przez jakiś czas prawnie i emocjonalnie są zależne od rodziców. Upłynie ładnych kilka lat zanim będą mogły zadecydować o tym, co dalej.
- zobaczyłam przerażone miny na widowni - chyba nie o to chodziło
- nie neguję tego, że wszystkie osoby, które wzięły udział w programie są chore; dla mnie jest jasne, że za godzinę, pięć, za dzień lub dwa mogą być w zupełnie innym stanie'
- nie bulwersuje mnie fakt, że ktoś na tę chwilę i na oko sprawny ale z bagażem doświadczeń (leżenie jak kłoda, pampersy itd) zupełnie serio rozważa eutanazję i otwarcie o tym mówi,
-- ponieważ nie wiem jak przebiega technicznie realizacja programu nie mam możliwości porównania tego co widzę na ekranie z tym co odebrałabym w bezpośrednim kontakcie z biorącymi w nim udział paniami.
Nie krytykuję żadnej z uczestniczek, mój pierwszy post dotyczący programu odnosi się tylko do ogólnego, pierwszego wrażenia.

nati_1978
Posty: 2484
Rejestracja: 2009-03-12, 19:59
Lokalizacja: Chorzów

Postautor: nati_1978 » 2011-05-16, 11:11

Tujo dziękuję za link :)Właśnie oglądam..."Nawet umawia się na randki "....a to takie dziwne???
Nadzieja umiera ostatnia ...

Kasia
Posty: 105
Rejestracja: 2008-11-11, 19:00
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Kasia » 2011-07-14, 17:41

Podobał mi się program, naturalnie szczególnie pani, która mówiła jak wydziera się na męża , (kochanego zresztą ) robię tak samo ze swoim i dzieckiem zresztą też.
Racje miała ta dziewczyna, co wspominała, że ludzie uciekają od nas, nie rozumieją. Mi ręce opadły jak zobaczyłam w Klanie ( Grażynka podejmuje się opieki chorej na stwardnienie rozsiane )...potem się dziwić,że ludzie na nas patrzą tak, a nie inaczej A NIE WIDZĄ, ŻE NASZE ŻYCIE TO CIĄGŁA WALKA o jutro, o wczoraj o dziś, :569: choć tak jak to była mowa w programie często bez planowania czegokolwiek.
Ja się nie skarżę na swój los,
Potulna jestem jak baranek...

Aśka
Posty: 1192
Rejestracja: 2009-12-03, 15:06
Lokalizacja: stąd

Postautor: Aśka » 2011-07-14, 18:04

Kasiu, masz rację co do tego postrzegania nas chorych przez tzw.zdrowych ludzi :-/ Ludzie naoogladaja się takich Klanów a potem mają wypaczony,przerysowany obraz chorego na sm.Owszem, tak ciężkie przypadki chorych jak ta kobieta w Klanie zdarzają się ale ogólnie uważam,że w tv za malo się mówi o codziennym naszym zmaganiu się z chorobą.Powinni przybliżyć ludziom obraz chorych na sm,niech się oswoją tzw.zdrowi z naszą chorobą.Niech zobaczą naszą codzienną walkę...

Kasia
Posty: 105
Rejestracja: 2008-11-11, 19:00
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Kasia » 2011-07-14, 18:49

Asiu
Każdemu ze znajomych polecam prezentacje ze strony www.mamsm.pl czasem pomaga, moja córka była nimi poruszona, ale bardzo zadowolona bo mogła poznać moje doświadczenia z chorobą.
POLECAM trzeba ( pominąć info ) g:DD
Ja się nie skarżę na swój los,
Potulna jestem jak baranek...


Wróć do „Archiwum”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 3 gości