Przywitanie

Przedstaw się innym użytkownikom

Moderator: Beata:)

ania nowicka
Posty: 1
Rejestracja: 2014-05-25, 16:41
Lokalizacja: Nakło nad Notecią

Przywitanie

Postautor: ania nowicka » 2014-05-25, 17:03

Witam, mam na imię Ania i mam męża chorego na SM. Trochę już poczytałam na Forach w temacie tej choroby ale tak na prawdę nie wiele jeszcze wiem.Boję się tego co może być później ale staram się wspierać męża tak jak potrafię. Czasem życie potrafi nas zaskoczyć a my musimy podnieść się i iść dalej.Bardzo Kocham mojego męża, mamy dwoje cudownych dzieci, które mają dopiero 4 i 5 lat, no i nie wiele jeszcze rozumieją z tego co się dzieje. Myślę, że jakoś sobie poradzimy z tym co nas spotkało ale miło byłoby mieć wsparcie... Pozdrawiam. Ania.
Nowicka

Awatar użytkownika
aisza
Posty: 7601
Rejestracja: 2008-08-09, 20:04
Wiek: 50
Lokalizacja: Aleksandrów Kujawski
Kontaktowanie:

Postautor: aisza » 2014-05-25, 17:10

Witaj Aniu:)
Znalazłaś we właściwym miejscu. To forum to kopalnia wiedzy na temat SM i na pewno znajdziesz tu dużo informacji:)
Pozdrowienia dla Ciebie i męża:)
Przestań mieć pretensje do innych. Bierz odpowiedzialność za każdy swój krok...

Karolci1990
Posty: 802
Rejestracja: 2014-04-21, 06:46
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:

Postautor: Karolci1990 » 2014-05-25, 17:21

Witaj Aniu w naszym forum. :-) I trzymam za Ciebie i Twojego męża kciuki. I musisz mieć nadzieję że będzie wszystko dobrze. W sumie SM to nie wyrok da się w miarę normalnie z tym żyć co prawda czasami nie jest łatwo. :-( Ale są gorsze choroby. Nie myśl tak co będzie później bo niektóre postacie SM są łagodne . Więc głowa do góry. I jeszcze raz trzymam za Waszą rodzinne kciuki i serdecznie pozdrawiam. :-)

homag
Posty: 7936
Rejestracja: 2010-02-10, 17:44
Wiek: 55
Lokalizacja: Podkarpacie

Postautor: homag » 2014-05-25, 17:22

Cześć Aniu. :-)
Choróbsko może przybrać zupełnie nieoczekiwaną postać. Na forum jest sporo osób mających już spory staż chorobowy i radzi sobie całkiem dobrze i normalnie, w dosłownym znaczeniu tego słowa, żyje. Głowa do góry.
Ważnym niesamowicie jest fakt, iż jesteś blisko męża.
Pozdrawiam.

Karolci1990
Posty: 802
Rejestracja: 2014-04-21, 06:46
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:

Postautor: Karolci1990 » 2014-05-25, 17:30

Wojtek masz dożo racji w tym co piszesz :)

Awatar użytkownika
nemezja
Posty: 1207
Rejestracja: 2014-02-26, 16:07
Lokalizacja: Polska

Postautor: nemezja » 2014-05-25, 18:53

ania nowicka pisze:Bardzo Kocham mojego męża, mamy dwoje cudownych dzieci, które mają dopiero 4 i 5 lat, no i nie wiele jeszcze rozumieją z tego co się dzieje. Myślę, że jakoś sobie poradzimy z tym co nas spotkało ale miło byłoby mieć wsparcie...


Serdecznie witam :-)
Aniu, wsparcie bliskich to najlepsze i cudowne lekarstwo, w tej chorobie to jest bardzo ważne by chory nie czuł się opuszczony. To Forum jest właściwym miejscem i na dobre dni i na te gorsze, to kopalnia wiedzy. SM jest różne, nie ma 2 takich samych przypadków, raz jest lepiej raz gorzej. Pozdrawiam :-) Ania
Dopóki żyjesz nie ma takiej rzeczy na którą by było za późno.
Obrazek
Uśmiechnij się :)
Będzie dobrze!

Mira
Posty: 233
Rejestracja: 2009-03-24, 20:08
Lokalizacja: śląsk

Postautor: Mira » 2014-05-25, 21:17

Witaj Aniu :-)
Mira

pawel_wlkp
Posty: 1826
Rejestracja: 2013-05-09, 09:51
Wiek: 44
Lokalizacja: okolice Poznania
Kontaktowanie:

Postautor: pawel_wlkp » 2014-05-25, 21:46

Cześć Anka :-) . Naczytałem się trochę na tym forum o braku akceptacji ludzi chorych przez rodziny. Może kiedyś znajdę to podeślę Ci linki, może szefowa to szybciej ogarnie ;-) Nikt nie chciałby znaleść się w podobnej sytuacji. :-( Pięknie że wspierasz swojego męża.
Aniu, wsparcie bliskich to najlepsze i cudowne lekarstwo

Podpisuję się pod słowami Namezji
Pozdrawiam
Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować....

Awatar użytkownika
Jukka
Posty: 2011
Rejestracja: 2012-12-15, 22:17
Lokalizacja: z miasta
Kontaktowanie:

Postautor: Jukka » 2014-05-25, 22:07

Witaj. Wiem co to znaczy wsparcie, bo kiedy mnie zdiagnozowano mój obecny Małżonek był jeszcze stanu wolnego, podobnie jak i ja. Więc z perspektywy chorej powiem Ci - to naprawdę dużo znaczy jak partner wspiera :-) I pamiętaj - czasem takiego chorego trzeba pogłaskać po główce, a czasem solidnie kopnąć w 4 litery, żeby się ogarnął. Ważne, że wie, że ma dla kogo. I że taki ewentualny kopniak to tylko z miłości i dla jego dobra :-)

Awatar użytkownika
renia1286
Posty: 14152
Rejestracja: 2009-06-20, 09:28
Wiek: 53
Lokalizacja: Warmia

Postautor: renia1286 » 2014-05-26, 08:28

ania nowicka pisze:Boję się tego co może być później ale staram się wspierać męża tak jak potrafię. Czasem życie potrafi nas zaskoczyć a my musimy podnieść się i iść dalej.Bardzo Kocham mojego męża, mamy dwoje cudownych dzieci, które mają dopiero 4 i 5 lat, no i nie wiele jeszcze rozumieją z tego co się dzieje. Myślę, że jakoś sobie poradzimy z tym co nas spotkało ale miło byłoby mieć wsparcie...

Aniu każdy się boi, zdrowi też ale po Twoim wpisie czuję, że dacie sobie radę.
ania nowicka pisze: miło byłoby mieć wsparcie...

I vice versa , Witam Cię na forum Aniu :-)
Nie potrzebuję skrzydeł by latać, potrzebuję ludzi, dzięki którym nie upadnę.

nelka66
Posty: 229
Rejestracja: 2013-02-14, 09:07
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: nelka66 » 2014-05-26, 09:12

Witaj Aniu ;-)

Awatar użytkownika
a_g_n_e_s
Posty: 3010
Rejestracja: 2007-07-09, 20:36
Wiek: 46
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: a_g_n_e_s » 2014-05-26, 11:45

Witam i ja :)
"Wszystkie bitwy naszego życia czegoś nas uczą, nawet te, które przegraliśmy" Paulo Coelho

kolekcjonerka
Posty: 449
Rejestracja: 2013-08-12, 14:17
Lokalizacja: Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: kolekcjonerka » 2014-05-26, 14:29

Witamy u nas :-)
Jesteś obok męża i to bardzo dużo, ale pojawiłaś się tutaj a to znaczy, że chcesz być aktywnie wspierająca żoną i to jest bardzo bardzo cenne. Razem dacie radę! Pozdrawiam was serdecznie!
„Nie trzeba odwagi, kiedy i tak nie ma wyboru.”

janusz30
Posty: 121
Rejestracja: 2013-08-02, 12:20
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Postautor: janusz30 » 2014-05-26, 20:08

Witaj :-)

Awatar użytkownika
jaszmurka
Posty: 2747
Rejestracja: 2010-01-19, 22:09
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Postautor: jaszmurka » 2014-05-26, 20:11

witaj
Żyj! - powiedziała nadzieja.. - Bez Ciebie nie mogę - odparło cicho życie..


Wróć do „Przedstaw się”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości