Nowa Ula

Przedstaw się innym użytkownikom

Moderator: Beata:)

Awatar użytkownika
a_g_n_e_s
Posty: 3010
Rejestracja: 2007-07-09, 20:36
Wiek: 46
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: a_g_n_e_s » 2014-10-28, 12:10

Witaj Ula :)
"Wszystkie bitwy naszego życia czegoś nas uczą, nawet te, które przegraliśmy" Paulo Coelho

Awatar użytkownika
zosiako
Posty: 4533
Rejestracja: 2013-04-15, 12:39
Lokalizacja: Stąd

Postautor: zosiako » 2014-10-28, 17:44

witaj Ula :-)
Denerwować się to mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych. Ernest Hemingway

Ula Siwek
Posty: 19
Rejestracja: 2014-10-22, 20:37
Lokalizacja: Nysa

Postautor: Ula Siwek » 2014-10-28, 18:10

Witajcie :-)
Pol godziny temu wzielam pena Avonex ,nie przechodze ich lagodnie wiec
leze juz w lozku. Moze dzisiaj bedzie lepiej ;-) Ula
ulla72

janusz30
Posty: 121
Rejestracja: 2013-08-02, 12:20
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Postautor: janusz30 » 2014-10-28, 20:33

Witaj Ula :-)

Regina
Posty: 41
Rejestracja: 2014-12-01, 15:15
Lokalizacja: Zielona Góra

Postautor: Regina » 2014-12-16, 21:50

Witaj Ula ja również ciężko przechodziłam zastrzyk. Teraz zastrzyk robię wieczorem i rano mam tylko lekki stan podgorączkowy i troszkę sztywniejsze nogi. Ale chciałam napisać,że od kąd używam avonex pen to jakoś mi lepiej i nie płacze już tak często jak pół roku temu, gdy jeszcze nie miałam penów i musiałam robić zastrzyk igłą, której długość mnie przerażała. Teraz jest o niebo lepiej. Pozdrawiam...

xDeDex
Posty: 31
Rejestracja: 2014-11-14, 19:01
Lokalizacja: Poznań

Postautor: xDeDex » 2014-12-17, 10:22

Czesc Ulka :-)

nelka66
Posty: 229
Rejestracja: 2013-02-14, 09:07
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: nelka66 » 2014-12-17, 11:16

Cześć Ula,

ja brałam Betaferon przez 2 lata - skutki uboczne męczyły mnie około 1,5 miesiąca
brałam też Avonex prze 3 lata - skutki uboczne odpuściły dopiero po zakończeniu programu lekowego, trwały 3 lata - okropność :-/ Na początku była tragedia, po środku było źle ale do wytrzymania i pod koniec - w ostatnim roku znowu tragedia z omdleniami :-?

Każdy organizm jest inny, dasz radę, głowa do góry ;-) Witam Cię serdecznie ;-)

Ula Siwek
Posty: 19
Rejestracja: 2014-10-22, 20:37
Lokalizacja: Nysa

Postautor: Ula Siwek » 2014-12-17, 21:42

:-) Cześć :-)
ulla72

aura
Posty: 1185
Rejestracja: 2008-01-11, 05:35
Lokalizacja: Koszalinskie
Kontaktowanie:

Postautor: aura » 2014-12-21, 11:09

Witaj :-)
Głównym źródłem cierpienia są wspomnienia. - Sigmund Frend

Ula Siwek
Posty: 19
Rejestracja: 2014-10-22, 20:37
Lokalizacja: Nysa

Postautor: Ula Siwek » 2015-02-03, 21:34

wykańczają mnie bóle mięśni ud,dzisiaj to już jest masakra.Moja lekarka powiedziała,że SM nie boli...to nie jest prawda bo SM boli codziennie i przez cały czas.Byłam parę razy na rehabilitacji bo mam przykurcz lewej nogi,ale o ile na nogę pomaga to na kręgosłup szkodzi i jeszcze oko od wczoraj mocno boli! Ratunku!
ok ponarzekałam.... sorry :-(
ulla72

Awatar użytkownika
nemezja
Posty: 1207
Rejestracja: 2014-02-26, 16:07
Lokalizacja: Polska

Postautor: nemezja » 2015-02-04, 20:20

Ulu, ja również swego czasu usłyszałam, że SM nie boli, a obecnie wiem już jak jest naprawdę. Latem byłam na oddziale rehabilitacyjnym i miałam na kręgosłup laser i zabiegi tens. Myślę, że te zabiegi uwolniły mnie od okropnego bólu i sztywnienia kręgosłupa. Wcześniej ulgę mi przynosiło łykanie Apapu z kofeiną (taki zwykły nie, lecz ten z kofeiną), bo silniejsze środki powodowały nieprzyjemne sztywnienie. Wiem jak cierpisz, współczuję :588: , dużo siły, trzymaj się.
Dopóki żyjesz nie ma takiej rzeczy na którą by było za późno.
Obrazek
Uśmiechnij się :)
Będzie dobrze!

klaudia
Posty: 32
Rejestracja: 2014-12-28, 11:10
Lokalizacja: skierniewice

Postautor: klaudia » 2015-02-04, 22:20

Witaj Ulu:)
U mnie zdiagnozowano chorobę rok temu. Jak narazie nie mam żadnego leczenia czekam na nie. Ogólnie samopopczucie mam dobre, czasami mam wrażenie , że wcale nie jestem chora , ale jezeli tak wyszlo w badaniach to chyba u mnie SM przebiega łagodnie. Może to tez moje nastawienie bo żyję tak jakby mnie ta choroba niedotyczyła. Nie myslę nawet o tym:)będzie dobrze trzymaj się cieplutko:*

Agnieszka82
Posty: 37
Rejestracja: 2014-12-13, 00:52
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Agnieszka82 » 2015-02-05, 00:49

Cześc Ula,
witaj na forum :)
Ja co prawda biorę Betaferon ale uważam, że dobrą radą jest zastrzyk na noc, żeby przespać część objawów ( o ile da radę je przespać :/) - sama tak robię. Dobrze też wiąć coś typu Paracetamol czy Ibuprom przed zastrzykiem, szczególnie jesli wiesz, że dopadają Cię objawy grypopodobne.

Ula Siwek
Posty: 19
Rejestracja: 2014-10-22, 20:37
Lokalizacja: Nysa

Postautor: Ula Siwek » 2015-02-05, 20:29

Dziękuję za miłe słowa z nogami nie przeszło ani trochę a momentami jest gorzej.Jutro mam RM...zobaczymy co tam w mojej głowie słychać :-|
a w oku pod powieką prozaiczna gradówka :-o ,fakt,że odkąd biorę interferon to ciągle jęczmienie,afty i teraz gradówka.Z zastrzykami radzę sobie już całkiem,całkiem.Ból nóg i kręgosłupa mnie nie opuszcza,ale z gorączką i dreszczami sobie radzę.Ibubrom razy2 równo z zastrzykiem i po 4 godz jeszcze dwa Ibupromy.Na drugi dzień jestem słaba,mam niskie albo wysokie ciśnienie nie wiem od czego to zależy i staram się jakoś dojść do siebie.Po tych tabletkach piję gęsty len zmielony w Termomiksie -pyszny o niebo lepszy niż w sklepie.Ściskam wszystkich i pozdrawiam :-) Ula
ulla72


Wróć do „Przedstaw się”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości