Nasze pocztówki z wakacji

Rozmowy na wszystkie tematy, niezwiązane z tematyką forum

Moderator: Beata:)

Ann
Posty: 887
Rejestracja: 2015-11-15, 18:27

Nasze pocztówki z wakacji

Postautor: Ann » 2019-06-02, 19:04

Niesamowite :girlwestchnienie: . Matka Natura nie ma konkurencji w sztuce :yes:
Anka

homag
Posty: 8640
Rejestracja: 2010-02-10, 17:44
Wiek: 56
Lokalizacja: Podkarpacie

Nasze pocztówki z wakacji

Postautor: homag » 2019-06-03, 20:41

Podwodne ogrody ( rafa ) robi wrażenie. Dla mnie bajka. Kolory, kształty ryb, lepsze od najlepszej wyobraźni. Filmy i zdjęcia całkiem niezłej jakości, a to co pod wodą bez porównania cudowniejsze od tego, co nad nią. :)
Wojtek

Awatar użytkownika
sylseb
Posty: 1338
Rejestracja: 2012-02-16, 13:27
Wiek: 49
Lokalizacja: Łódź

Nasze pocztówki z wakacji

Postautor: sylseb » 2019-06-04, 06:56

homag pisze:Source of the post Podwodne ogrody ( rafa ) robi wrażenie. Dla mnie bajka. Kolory, kształty ryb, lepsze od najlepszej wyobraźni. Filmy i zdjęcia całkiem niezłej jakości, a to co pod wodą bez porównania cudowniejsze od tego, co nad nią. :)

Jest tam po prostu pieknie... Te ławice ryb, po prostu niezapomniany efekt. Ale punkt widokowy też robi wrażenie - zobacz co jest w necie
https://www.google.com/search?rlz=1C1GC ... 3&bih=1442
Te wyspy, wysepki... Bajka po prostu. A nie wiem, czy pamietasz jakie miałam obawy przed wyjazdem, jakbym nie pojechała to plułabym sobie w brodę. A okazałao się, że pod wodą sobie radziłam nawet z jedną nogą (lewa tylko była dodatkiem, niezbyt często używanym :lol: ), a na łodzi ludzie pomagali. Więc da się.
Pozdrawiam
SylwiU

homag
Posty: 8640
Rejestracja: 2010-02-10, 17:44
Wiek: 56
Lokalizacja: Podkarpacie

Nasze pocztówki z wakacji

Postautor: homag » 2019-06-04, 10:50

sylseb pisze:Source of the post A nie wiem, czy pamietasz jakie miałam obawy przed wyjazdem, jakbym nie pojechała to plułabym sobie w brodę

Pamiętam.
W wodzie ( a zwłaszcza w takiej ) grawitacja traci na znaczeniu. Tak, słowo bajka jest jak najbardziej adekwatne do widoków jakie miałaś okazję oglądać. taki magiczny zakątek świata.
Często ograniczenia tkwią w naszych umysłach i nie robimy czegoś, bo uważamy, że nie damy rady. Sami może i nie, ale przy pomocy innych, spoko. Oczywiście nic ma siłę, bo wielu z nas po prostu lubi spędzać wakacje nigdzie nie wyjeżdżając.
Wojtek

Awatar użytkownika
sylseb
Posty: 1338
Rejestracja: 2012-02-16, 13:27
Wiek: 49
Lokalizacja: Łódź

Nasze pocztówki z wakacji

Postautor: sylseb » 2019-06-05, 06:53

homag pisze:Często ograniczenia tkwią w naszych umysłach i nie robimy czegoś, bo uważamy, że nie damy rady. Sami może i nie, ale przy pomocy innych, spoko. Oczywiście nic ma siłę, bo wielu z nas po prostu lubi spędzać wakacje nigdzie nie wyjeżdżając.

Ja oczywiście na wyjeździe wpadłam na genialny pomysł. W cenie mieliśmy wyprawę na oglądanie rajskich ptaków, a ja lubię takie przyrodnicze klimaty, więc się napaliłam. No i przedstawiają warunki - 5 rano na pomoście, bo trzeba przepłynąć na inną wysepkę, potem jakieś pół godziny trekingu... mówią, że by może nie w klapkach, tylko w jakichś sandałkach, więc uznałam, że nie może być trudno :dash1:
Popłynęliśmy, dniało, bo tam słońce wstaje po 6. Idziemy... wilgoć obłędna, ubranie miałam całe mokre, lekko pod górkę, ciemnawo... idę... Na szczęście znajomi, którzy szli za mną powiedzieli gostkowi z obsługi, żeby zwracał na mnie uwagę, więc oświetlał mi drogę. W ustach przekleństwa i pytania "po co mi to było" się kłóciły, które ma wyjść na zewnątrz... No ale czołgam się dalej... I już już wydaje się, że może być tylko łatwiej, a tu nagle ostro pod górę i do tego z jakimiś szykanami dodatkowymi, jakieś rachityczne drzewka, na których ewentualnie mogę się podciągnąć, a czasami nie... No ale gostek z obsługi trochę mnie asekurował, gdzieniegdzie wyprzedził i podał rękę... Ale z tyłu głowy miałam "k*, jak ja zejdę?????" Ale dotarłam... rajskie ptaki trochę przez lornetkę, ale najlepiej widziałam coś, o czym tubylcy mówili "kuskus". A pan z obsługi na mnie czekał! I pomógł mi w zejściu! Przeżyłam! I już na samy końcu, kiedy była w miarę prosta droga, źle postawiłam stopę, ale pan był czujny i przytrzymał mnie! Jak dotarłam na łódkę, to moje szczęście było po prostu nieopisane! Oczywiście podziękowałam za pomoc, a znajomi dopiero po fakcie powiedzieli mi, że się zastanawiali, czy dobrze robię wybierają się na tą wyprawę :crazy: Po fakcie!!!!! No ale byłam dzielna i szczęśliwie był ktoś, kto mi pomógł! Uffff...
I w ogóle ludzie u mnie na łódce nurkowie byli naprawdę pomocni - czasami trzeba było wdrapać się na łódź bezpośrednio z morza i na początku nie miałam pomysłu, jak to zrobić i kolega mnie wciągał na burtę - sam na to wpadł i sam zaproponował, przekładali mi tę gorszą nogę przez burtę... Ale fakt, że starałam się być jak najbardziej samodzielna i prosić o pomoc wtedy, gdy naprawdę już nie miałam pomysłu co zrobić. I to jest chyba najważniejsze!
Pozdrawiam
SylwiU

homag
Posty: 8640
Rejestracja: 2010-02-10, 17:44
Wiek: 56
Lokalizacja: Podkarpacie

Nasze pocztówki z wakacji

Postautor: homag » 2019-06-05, 11:00

Brawo ten Pan, czuwający nad Tobą jak anioł :). Masz bardzo w porządku ekipę nurków. :)
Brawo Sylwia..próbowałem sobie wyobrazić to, czego dałaś radę dokonać..wow. Dla zdrowych nóg jest to chyba niełatwe zadanie, a dla jednej zdrowej, a drugiej tak średnio, zadanie z tych prawie niemożliwych. Ale jak się esemek uprze, nie ma zmiłuj.
Czyli powtórzę..ograniczenia tkwią w naszych umysłach.
Wojtek

Awatar użytkownika
sylseb
Posty: 1338
Rejestracja: 2012-02-16, 13:27
Wiek: 49
Lokalizacja: Łódź

Nasze pocztówki z wakacji

Postautor: sylseb » 2019-06-06, 06:57

homag pisze:Source of the post Brawo ten Pan, czuwający nad Tobą jak anioł :). Masz bardzo w porządku ekipę nurków. :)
Ale jak się esemek uprze, nie ma zmiłuj.

Dokładnie :lol: A jak jeszcze bezmyślny jest czasami i interpretuje słowa innych, jak mu wygodniej, to już w ogóle :biggrin:
Pozdrawiam
SylwiU

homag
Posty: 8640
Rejestracja: 2010-02-10, 17:44
Wiek: 56
Lokalizacja: Podkarpacie

Nasze pocztówki z wakacji

Postautor: homag » 2019-06-06, 08:57

sylseb pisze:Source of the post A jak jeszcze bezmyślny jest czasami i interpretuje słowa innych, jak mu wygodniej, to już w ogóle :biggrin:

Więc nie ma sensu kombinować, skoro sprawia nam to przyjemność :crazy:
Wojtek

benka 2
Posty: 618
Rejestracja: 2018-02-23, 12:13

Nasze pocztówki z wakacji

Postautor: benka 2 » 2019-06-07, 13:35

Sylseb brawo brawo chyba. jeszcze nie jest źle skoro podołałaś takim wyzwaniom wielki szacun jak mówią za odwagę można się rozmarzyć takimi widokami tylko pozazdrościć :good:

Awatar użytkownika
Darek-57
Posty: 1404
Rejestracja: 2008-11-22, 18:07
Wiek: 62
Lokalizacja: Mazowieckie

Nasze pocztówki z wakacji

Postautor: Darek-57 » 2019-06-08, 08:13

Sylseb jestem pełen podziwu , że wybrałaś się na taką daleką i egzotyczną wyprawę.I dałaś radę.Ale z tego co opisujesz to było warto dla tych podwodnych wspaniałych widoków :)
"W życiu najlepiej,kiedy jest nam dobrze i źle.
Kiedy jest nam tylko dobrze - to niedobrze "
/Ks.Jan Twardowski/.

Awatar użytkownika
roma
Posty: 2414
Rejestracja: 2015-09-15, 21:59

Nasze pocztówki z wakacji

Postautor: roma » 2019-06-10, 11:04

Sylwia Raja Ampat - Wschodnia Papua robi wrażenie. Jestem pełna podziwu :rece2:

Awatar użytkownika
sylseb
Posty: 1338
Rejestracja: 2012-02-16, 13:27
Wiek: 49
Lokalizacja: Łódź

Nasze pocztówki z wakacji

Postautor: sylseb » 2019-06-10, 11:31

roma pisze:Source of the post Sylwia Raja Ampat - Wschodnia Papua robi wrażenie. Jestem pełna podziwu :rece2:

Errata - zachodnia Papua. Wschodnie to już jest ta właściwa Papua Nowa Gwinea, ale i tak baaaaardzo daleko.

Dziękuję za docenienie walki, jaką podjęłam :) Szczególnie, że przed wyjazdem byłam nieco załamana, ale szczęśliwie urlop rządzi się swoimi zasadami - zawsze jest dobrze. A widoki zostaną w mojej pamięci (mimo, że kiepska) na zawsze - takiego akwarium jeszcze nie widziałam.
Życzę wszystkim, żeby odnaleźli swój cel i zrealizowali go. Jasne, trzeba się trochę dostosować do możliwości, ale 25 nurków zrobione, prawie każdy po godzinie. Że o dodatkowych akcjach widokowych nie wspomnę. No i wraca wiara w ludzi ...
Jak jeszcze jakieś ciekawe zdjęcia dostanę, to Was znowu podenerwuję... Ale pocieszę Was - mnie też wnerwia, że już po wszystkim.
Pozdrawiam
SylwiU

Awatar użytkownika
rybka
Posty: 1964
Rejestracja: 2011-05-20, 18:58
Wiek: 47
Lokalizacja: OMC Kraków

Nasze pocztówki z wakacji

Postautor: rybka » 2019-06-10, 12:19

Sylwia widoki bajeczne. Szacun :scaut: ale i my choć nie byliśmy możemy się nacieszyć widokiem, dlatego podziękowania, myślę od wszystkich, za to że się podzieliłaś tym pięknerm :)
Uśmiechnij się
Dorota
DK - KWC

Awatar użytkownika
zosiasamosia
Posty: 5000
Rejestracja: 2011-07-26, 12:28
Lokalizacja: Całkiem fajna ;)

Nasze pocztówki z wakacji

Postautor: zosiasamosia » 2019-08-08, 09:38

Chcecie to Wam zapodam :biggrin:
Jak przeglądam Facebooka :wink:, to mam wrażenie, że wszyscy w tym roku wybierają Włochy, Chorwację, Grecję i inne ciepłe takie tam :beach:, a ja jestem sentymentalna, monotematyczna i wybieram przytulny pokoik z widokiem na... góry :girlwestchnienie:
( foto niestety tylko zwykłym telefonem )
Załączniki
IMG_20190715_174921.jpg
.........jest coś, co Nas łączy....... :wink:

homag
Posty: 8640
Rejestracja: 2010-02-10, 17:44
Wiek: 56
Lokalizacja: Podkarpacie

Nasze pocztówki z wakacji

Postautor: homag » 2019-08-08, 10:52

Podobno wakacje to stan umysłu, a nie miejsce. :)
U mnie również monotonia w wyborze ewentualnego miejsca na wywczasy. Albo Bieszczady, albo Beskid Sądecki ( Wysowa ). I tam się czuję najlepiej, i cóż, że znam każdy zakątek..patrz pierwsze zdanie. :biggrin:

Zosiu, w pięknych miejscach się relaksowałaś. Tylko mam niedosyt w ilości zdjęć. :wink:
Wojtek


Wróć do „Pogaduszki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 19 gości