Kącik złego humoru

Rozmowy na wszystkie tematy, niezwiązane z tematyką forum

Moderator: Beata:)

prosiak1947
Posty: 73
Rejestracja: 2018-05-18, 17:33

Kącik złego humoru

Postautor: prosiak1947 » 2019-04-26, 13:39

Ja też chcę do raju...póki co nogi tak palą jakbym był w piekle a poczłapałem raptem 10 minut...chyba mam tą najgorszą odmianę co zabiera sprawnośc i boli...niestety nic nie działa.Kładę się spać o 22 a punktualnie 2:30 pobudka/bez budzika/ i tak codziennie.Ktoś swego czasu pisał że SM bierze się z nagłej kilkumiesięcznej zmiany trybu dobowego.Ja swego czasu pracowałem na nocną zmianę od 18 do 6 rano za granicą i to mogło rozwalić mój system immunologiczny.Tylko ciekawe dlaczego po powrocie do normalności nie wraca zdrowie...Ciekawe też że badania dowodzą iz brak słońca zwiększa ryzyko ale skoro już zachorujemy musimy słońca unikać.Gdzie tu logika?...

Awatar użytkownika
sylseb
Posty: 1264
Rejestracja: 2012-02-16, 13:27
Wiek: 49
Lokalizacja: Łódź

Kącik złego humoru

Postautor: sylseb » 2019-04-26, 13:57

Ann pisze:Ostatnio podbiegłam jakieś 5 lat temu na studniówce do zdjęcia z uczniami i skończyłam bieg po jakichś 3 metrach na kolanach przed moimi uczniami :girlhaha: .

Podła jestem, wiem, ale uśmiałam się serdecznie... ten pad przed uczniami, to musiało być... hmmmm... widowiskowe...

A ja mam trochę lepsze wiadomości! Jakoś sobie poradziłam na basenie, co prawda zanim do niego weszłam spędziłam dłuuuugi czas próbując ubrać się w piankę. Mam taką 7mm, więc gruba jak skóra nosorożca i sztywna jak ... no dobra... zostawię niedomówienia :wink: Potem jeszcze miałam problem, żeby założyć buty! No kurcze, przecież w stopach nie przytyłam :) Swojej pianki nie założyłam, wzięłam szorta, przy zakładaniu którego pomagały mi dwie panie :lol: Ale jak weszłam do wody... to tylko basen, do tego płytki bardzo, ale to co poczułam, to ... po prostu szczęście. A więc ryzykuję, jadę, będzie jak będzie. Najwyżej będę chodzić na jednego nura, a nie na dwa, a potem będę leżeć i odpoczywać. Fakt, w wodzie byłam 20 minut i to płytko, więc nie ma porównania z rzeczywistością... ale się trochę podbudowałam. Pozycję złapałm, lewa noga trochę szwankuje, ale dam radę! No i dzisiaj nabyłam cieniutką piankę, żeby tej zbroi nie brać. A to tzw. "skin", ma tylko 1,5 mm i wciąga się jak ta lala...
Tak że noc ze środy na czwartek była wypadkiem przy pracy, ogarnęłam się i jestem gotowa służyć radą i pomocą.
A propos upału, wpadliśmy kiedyś na genialny pomysł tygodnia w Egipcie w lipcu! Na szczęście na morzu była zawsze jakaś bryza, a w ośrodku klima i baseny. Ale ciepło było, więc się pocieszałam, że to tylko tydzień, wrócimy i będzie trochę przyjemniej temperaturowo. No i wróciliśmy, a w Łodzi temperatura zbliżona do tej egipskiej :dash1: Więc teraz się nie przejmuję i jadę do ciepłych krajów, bo u nas to najwyżej woda w jeziorze czy morzu może być zimniejsza :girlhaha: No i rafy nie mamy...
Pozdrawiam
SylwiU

Ann
Posty: 706
Rejestracja: 2015-11-15, 18:27

Kącik złego humoru

Postautor: Ann » 2019-04-26, 22:18

Sylwia, super!!! Korzystaj póki możesz, jutro jest nieważne, nie wiadomo co będzie :daćróże:
Też się śmieję z przyklęku przed uczniami, na szczęście to było przed zdjęciem a nie na :girlhaha: . Coraz więcej takich sytuacji mi się przytrafia, ale na szczęście mnie też one jeszcze bawią :girlhaha: .
Co do podróży, to mnie raczej pociągają chłodne klimaty, a najbardziej te w tv... - wystawę okienną mam płn/płd z poprawką na cień zapewniony przez inne bloki i drzewa od str płd, więc miły chłodek zapewniony nawet w upały :beach:
P. S. Jak jeszcze wstawisz foty jak z poprzednich wyjazdów, to poczuję się jakbym nurkowała z Tobą :girllove:
P. S. Prosiaku, u mnie nie było żadnych radykalnych zmian w stylu życia, ale pierwsze manifestacje choroby były ściśle związane ze stresem (matura, pierwsza praca) więc coś w tym może być...

Ann
Posty: 706
Rejestracja: 2015-11-15, 18:27

Kącik złego humoru

Postautor: Ann » 2019-04-26, 22:35

homag pisze:Source of the post Podobno na starość człowiek mniej potrzebuje snu, a u mnie też jakoś w drugą stronę. Im starszy, tym bardziej kocham wyro.

No to mnie pocieszyłeś :girlhaha: . Nie dość że z logistyką problemy, do tego możliwa konieczność korzystania z pieluch + non stop w wyrze :girlhaha: . Skończymy życie tak jak je zaczęliśmy? Życie dosłownie zatoczyłoby koło :girlhaha: ...
To dopiero śmiech przez łzy...

benka 2
Posty: 482
Rejestracja: 2018-02-23, 12:13

Kącik złego humoru

Postautor: benka 2 » 2019-04-27, 05:31

Sylwia jedź korzystaj wracaj szczęśliwie i opowiadaj super jest pomarzyć u mnie to tylko można pomarzyć o urlopie :girlwestchnienie: chyba już nic nie pomoże dziś znów masaż a o wyjeździe mogę tylko pomyśleć i pomarzyć :wink:

homag
Posty: 8430
Rejestracja: 2010-02-10, 17:44
Wiek: 56
Lokalizacja: Podkarpacie

Kącik złego humoru

Postautor: homag » 2019-04-27, 16:44

benka 2 pisze:Source of the post Tak jest panie generale

Wystarczy panie starszy szeregowy. :)
Fakt, upały w lecie, to nie to, za czym tęsknimy..coś mi się wydaje, że jakoś musimy sobie radzić, jak co roku.
Benka, a może to nasze życie, to właśnie raj. Są ludzie oczywiście od nas zdrowsi, żyjący bez bólu i ograniczeń lecz jest wielu cierpiących dużo bardziej niż my..mam co mam, wk....ia mnie to czasem, do sielanki brakuje niewyobrażalnie dużo wszystkiego, ale tak się stało i to zaakceptowałem i ...żyję w swoim raju.

prosiak1947 pisze:Source of the post Ktoś swego czasu pisał że SM bierze się z nagłej kilkumiesięcznej zmiany trybu dobowego.

Też wiele lat pracowałem w nocy, ale jakoś taka teoria mnie nie przekonuje, gdyż większość kolegów z pracy to robiło, a tylko ja " łyknąłem " sm.

sylseb pisze:Source of the post Pozycję złapałm, lewa noga trochę szwankuje, ale dam radę

Super wiadomość Sylwia. Musisz bardzo lubić dawać nura, bo jak się czytam ile zachodu, determinacji i silnej woli trzeba posiadać, by wciągnąć tą sztywną piankę z niedomówieniami na siebie, to już jestem zmęczony. :)
Fotki oczywiście zapodasz, mogą być z pianką.? :)

Ann pisze:Source of the post Skończymy życie tak jak je zaczęliśmy

Tak bywa Ann. Chyba dystans do choróbska jest jakimś lekiem, np. dla naszej wyobraźni i czarnowidztwa..nie żeby się cieszyć, że się sm - kuje, ale szukać dzisiaj w tym naszym chorym bycie tego, co jeszcze możemy robić i to jest wartość dodatnia..wczorajsze "osiągi " zdrowych czy chorych to historia, a jutro..jutro będzie futro. Cieszę się z każdego dnia..jestem " prawie " :wink: zdrowy, dzieciaki dorosły, poszły w świat i żyją na swoje konto. Gatunkowi więc i nazwisku dałem szansę na ciąg dalszy. Psychika od dawna jedzie autostradą i nie szuka jakichś skrótów czy objazdów.
Pozdrawiam kącikowych piszących i czytających. :)
Wojtek

Ann
Posty: 706
Rejestracja: 2015-11-15, 18:27

Kącik złego humoru

Postautor: Ann » 2019-04-28, 03:52

Homag, masz w sobie ogromne złoża pozytywnej energii i szacunku do życia, podziwiam to w Tobie i dziękuję że nas nią obdarzasz :) . Czasem, a raczej dość często, potrzeba zdroworozsądkowego pocieszenia :serce: , to bardzo pomaga w chwilach słabości kiedy psyche zjeżdża z autostrady :wink:
Nareszcie zaczęło padać :yes:

benka 2
Posty: 482
Rejestracja: 2018-02-23, 12:13

Kącik złego humoru

Postautor: benka 2 » 2019-04-28, 05:06

Dlatego szeregowy dla Wojtka to za mało jak czyta się te wpisy to naprawdę życie wydaje się. prostsze :firends: A ja z obolałym ciałem znów pobudka o 4 i co począć w niedzielę o 5 ale zaraz coś wymyślę dobrej niedzieli życzę wszystkim :kiss:

Ann
Posty: 706
Rejestracja: 2015-11-15, 18:27

Kącik złego humoru

Postautor: Ann » 2019-04-28, 09:19

Dobra niedziela, bo potem tylko dwa dni i znowu wolne :yahoo:
Ale to kącik złego humoru - nie jestem kibicem a płaczę że Lechia przegrała :cry:

Awatar użytkownika
sylseb
Posty: 1264
Rejestracja: 2012-02-16, 13:27
Wiek: 49
Lokalizacja: Łódź

Kącik złego humoru

Postautor: sylseb » 2019-04-28, 12:11

Ann pisze:Source of the post Sylwia, super!!! Korzystaj póki możesz, jutro jest nieważne, nie wiadomo co będzie ...
P. S. Jak jeszcze wstawisz foty jak z poprzednich wyjazdów, to poczuję się jakbym nurkowała z Tobą :girllove:

benka 2 pisze: Sylwia jedź korzystaj wracaj szczęśliwie i opowiadaj super jest pomarzyć

Noooo, trochę ochłonęłam :) Teraz tylko pozostało czekać do 13 maja.
Aparat naładowany, mała popierdółka, ale coś pod wodą powinno się udać zrobić... Poza tym tam będą bardziej profesjonalnie przygotowani fotografowie, może coś od nich wycyganię :girlwestchnienie:
homag pisze:Super wiadomość Sylwia. Musisz bardzo lubić dawać nura, bo jak się czytam ile zachodu, determinacji i silnej woli trzeba posiadać, by wciągnąć tą sztywną piankę z niedomówieniami na siebie, to już jestem zmęczony. :)
Fotki oczywiście zapodasz, mogą być z pianką.? :)

Ale nawet sobie nie wyobrażasz, co się dzieje jak już jestem w wodzie... naprawdę wszystko jest lżejsze, nawet butla (na wyjazdach aluminiowa u nas stalowa) 12l nie przeszkadza, póki lewa noga za bardzo nie przeszkadza jest super. A co do pianki, to mój pancerz już odwieszony, czeka cienki skin (zakładam sama! bez pomocy!), wezmę jeszcze tzw. żyletę (nie mam pojęcia dlaczego się tak nazywa, taki bezrękawnik z kapturem, na sam tułów). No i mam już opracowaną technikę zakładania butów :girlhaha:, może jednak ie przytyłam w stopach :lol:

Dziękuję Wam wszystkim :girllove: za wsparcie i zrozumienie. Ale fakt odcinania powoli aktywności, to jest coś okropnego, niby człowiek wie, że się może wydarzyć, a jak przychodzi co do czego, to... zjazd. I jeszcze rodzice, którzy mi mówią, że się im nie podoba, że jadę tak daleko. Kurczę, 50 na karku, wyjazd nie pierwszy raz, a tu dodatkowe psychiczne obciążenie. No ale do końca pewnie nie rozumiem, bo dzieci nie mam, ale szkoda, że nie zdają sobie sprawy, że takie przymusowe rezygnowanie nie pomaga.
Nic, miłego i radosnego długiego weekendu życzę, dzisiaj trochę popadowywuje - nareszcie - ale w sumie spać można w każdej dzień, czego Wam również życzę.
Pozdrawiam
SylwiU

Ann
Posty: 706
Rejestracja: 2015-11-15, 18:27

Kącik złego humoru

Postautor: Ann » 2019-04-28, 12:38

Nie ma jak nadopiekuńczy rodzice :girlhaha: . Zapakuj czapkę, rajstopy i ciepłe majtki i najlepiej załóż je pod piankę :lekarzgirl: . To będą b długie 2 tygodnie, co? Czas oczekiwania... :wink:

Awatar użytkownika
sylseb
Posty: 1264
Rejestracja: 2012-02-16, 13:27
Wiek: 49
Lokalizacja: Łódź

Kącik złego humoru

Postautor: sylseb » 2019-04-28, 13:08

Ann pisze:To będą b długie 2 tygodnie, co? Czas oczekiwania... :wink:

Rany, nerwica to mało powiedziane... Teraz jeszcze sprawdzić muszę czy manometr na pewno sprawny - powód to stresu oczywisty.
Druga sprawa, autobus na lotnisko... czy na pewno przyjedzie o czasie... bo wyjazd wcześniejszym to czekanie 4 godziny na lotnisku, a ten przyjeżdża 15 minut przed planowanym okresem dwóch godzin przed odlotem... może jednak zmienić termin na wcześniejszy... - powód do stresu oczywisty.
A to z każdym dniem będzie narastać. I w sumie szkoda, że ten długi weekend, zbyt długie siedzenie w domu, to nakręcanie się murowane (oooo w tym jestem mistrzem), w robocie przynajmniej nie byłoby czasu myśleć.
Kurczę... człowiek to jednak głupi jest :histeryczka:
Pozdrawiam
SylwiU

homag
Posty: 8430
Rejestracja: 2010-02-10, 17:44
Wiek: 56
Lokalizacja: Podkarpacie

Kącik złego humoru

Postautor: homag » 2019-04-28, 13:17

Ann pisze:Source of the post podziwiam to w Tobie i dziękuję że nas nią obdarzasz :) .

Mnie nie wolno chwalić, bo mi ego się wymyka z ustawień..Ann, dziękować nie ma za co.. :hi:
Tak, słowa proste, które znamy i powtarzamy sobie w duchu jak mantrę, usłyszane od kogoś obcego mogą wiele pomóc..mam to samo od Was..i też mogę dziękować..:serce:
Ann pisze:Source of the post a płaczę że Lechia przegrała :cry:

:firends:
benka 2 pisze:Source of the post Dlatego szeregowy dla Wojtka to za mało

Dlatego starszy szeregowy Benka. :)
A gdybyśmy sobie sami nie komplikowali życia, byłoby ono zaiste prostsze..a to niestety czasem dzieje się wbrew temu co byśmy chcieli, by było..każdy z nas ma inne problemy, więc to co piszę, to mój subiektywny osąd. :)

sylseb pisze:Source of the post Ale nawet sobie nie wyobrażasz, co się dzieje jak już jestem w wodzie

No raczej, bo zazwyczaj mam na sobie jakiś gatki, czepek i gogle..ważne, że egzamin zdany, wszystko czeka na wyjazd, a tym co mówią nawet rodzice się nie przejmuj, bo nikt nie zna nas lepiej, niż my sami. Wchodząc w najlepsze lata życia :), wiemy co jest dla nas ważne i jak mamy żyć.
sylseb pisze:Source of the post Kurczę... człowiek to jednak głupi jest :histeryczka:

I to jak.. :biggrin:..trzymaj stres pod względną kontrolą, bo wszystko będzie dobrze i staraj być myślami w chwili jak dajesz nura, a nie jak jedziesz opóźnionym autobusem na lotnisko. No i ważne, by te majtki poszły na piankę. :yes:

Też dla wszystkich dobrego dnia..no i wreszcie pada.
Wojtek

Ann
Posty: 706
Rejestracja: 2015-11-15, 18:27

Kącik złego humoru

Postautor: Ann » 2019-04-28, 17:17

sylseb pisze:Source of the post - powód do stresu oczywisty.

Stres nam nie służy, dzięki długiemu weekendowi będziesz miała czas wszystko posprawdzać i poustawiać :good: . Ekipę od kciuków masz zapewnioną. Na stres masz koty, zawsze niezawodne :good:
Wojtek, mnie rodzice uczyli żeby nie chwalić siebie, a innym słodzić do... :ciepło:, bo nie ma jak pozytywna motywacja :daćróże: . Rozumiem skromność :blush: , chociaż... podobno w pewnym wieku już nie wypada :girlhaha:

homag
Posty: 8430
Rejestracja: 2010-02-10, 17:44
Wiek: 56
Lokalizacja: Podkarpacie

Kącik złego humoru

Postautor: homag » 2019-04-28, 18:38

Ann pisze:Source of the post bo nie ma jak pozytywna motywacja :daćróże: .

Wychodzisz z założenia Ann, by być uważnym na drugiego człowieka. I słusznie, bo tak jakoś nam ludziom w obecnych czasach średnio to wychodzi. Skromny z konieczności, bo nie mam się czym chwalić. Chyba, że źle zrozumiałem i pisząc " skromność ", miałaś swoją osobę na myśli ? A, i czego w pewnym wieku nie wypada, bo nie nadążam ? :)
Wojtek


Wróć do „Pogaduszki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 13 gości