Kącik złego humoru

Rozmowy na wszystkie tematy, niezwiązane z tematyką forum

Moderator: Beata:)

Awatar użytkownika
sylseb
Posty: 1388
Rejestracja: 2012-02-16, 13:27
Wiek: 50
Lokalizacja: Łódź

Kącik złego humoru

Postautor: sylseb » 2019-12-13, 05:38

O kurcze... Ann, współczuję. Ktoś, kto nie zna realiów SM, powiedziałby: No musisz bardziej uważać i pokiwał głową z wazna miną.
Mam nadzieje, że oprócz zranionej dumy, nie ma więcej ran... To nie musi być rzut, a poza tym rzut nie musi kończyć się szpitalem. Fakt, solu to w szpitalu, ale jest jeszcze metypred, a to mozna brać w domu.
Pozdrawiam
SylwiU

Ann
Posty: 1032
Rejestracja: 2015-11-15, 18:27

Kącik złego humoru

Postautor: Ann » 2019-12-13, 21:37

sylseb pisze:Source of the post Ktoś, kto nie zna realiów SM, powiedziałby: No musisz bardziej uważać i pokiwał głową z wazna miną.

Dokładnie, słyszę to na każdym kroku - jakbym nie uważała :histeryczka: . Duma ucierpiała, ale I tak w szkole wszyscy wiedzą, a dzieci uczą się empatii. Dzieciakom wyjaśniłam, że jak zobaczą pędzącą po schodach p. Anię :girlmiotła: to mają spieeeee....ać żebym nie stratowała po drodze I trochę się atmosfera rozluźniła.
Rzeczywiście to nie może być rzut bo dziś oprócz b bolących kolan nic siė nie działo złego, a dzień pracy miałam długi. Pewnie to przemęczenie daje się odczuć, jeszcze tylko tydzień I święta.
Zrozumiałam wczoraj cenną prawdę życiową - odpowiednia ilość upadków potrzebna jest aby zrozumieć czego naprawdę potrzebujesz - ja potrzebuję ortezy na opadającą stopę :girlwestchnienie: . Nie kuli, laski ani balkonika przy mojej zaburzonej równowadze, bo to kolejne przeszkody, o które się mogę potknąć I przewrócić. To moja opadająca lewa stopa jest głównym winowajcą. Rozważam zakup jeszcze przed wizytą u neuro, a że idą święta to Mikołaj mi dołoży :girlhaha: . Wszystko w życiu ma swój ukryty sens, tylko nie zwsze udaje nam się go dostrzec. To chyba po tym poprzednim uderzeniu głową w podłogę zrobiłam się taka mądra :girlhaha:
Anka

Awatar użytkownika
sylseb
Posty: 1388
Rejestracja: 2012-02-16, 13:27
Wiek: 50
Lokalizacja: Łódź

Kącik złego humoru

Postautor: sylseb » 2019-12-14, 16:00

Ann pisze:Rzeczywiście to nie może być rzut bo dziś oprócz b bolących kolan nic siė nie działo złego, a dzień pracy miałam długi. Pewnie to przemęczenie daje się odczuć, jeszcze tylko tydzień I święta.

Uff, kamień z serca :girlwestchnienie: Myślę, że nie powinniśmy zbyt szybko myśleć o rzucie, sama brałam metypred niepotrzebnie, bo stan mojej lewej nogi jest właśnie taki, że zawsze przy badaniu neuro będzie słabsza :) Ale to wiem, bo prywatnie zrobiłam EMG, jak mi doradził rehabilitant :biggrin:
Ann pisze:Zrozumiałam wczoraj cenną prawdę życiową - odpowiednia ilość upadków potrzebna jest aby zrozumieć czego naprawdę potrzebujesz - ja potrzebuję ortezy na opadającą stopę :girlwestchnienie: .

A która Ci opada? bo u mnie lewa, to właśnie skutek braku przewodnictwa nerwu strzałkowego
Daj znać, jak kupisz, jak to wygląda, no i jak się sprawdza... chętnie skorzystam z doświadczeń...
Ann pisze:To chyba po tym poprzednim uderzeniu głową w podłogę zrobiłam się taka mądra :girlhaha:

Nieeee, nie zgadzam się... mądra jesteś od zawsze, a uderzenie w głowę... poprawiło wzrok i coś dostrzegłaś :girlhaha:

A poważnie, to trzymaj się ten ostatni tydzień... potem leniuchowanie :) Ja już też się nie mogę doczekać, więc wzięłam wczoraj dzień wolny... Czasami trzeba i to był ten moment, bo spałam do 8 rano (!)
Pozdrawiam
SylwiU

Ann
Posty: 1032
Rejestracja: 2015-11-15, 18:27

Kącik złego humoru

Postautor: Ann » 2019-12-14, 16:36

sylseb pisze:Source of the post A która Ci opada? bo u mnie lewa

U mnie cała lewa strona słabsza (tylko oko prawe gorsze od lewego) bo prawa półkula bardziej zniszczona po dawnym rzucie. Wymyśliłam sobie że skontaktuję się z dr z programu w kwestii recepty na ortezę. Już przejrzałam w necie ofertę - ceny od 150 do 2500. Mój wybór cenowy będzie zależał czy dostanę receptę, a jeśli tak, to od wysokości refundacji. Zobaczymy co doktorek powie na moją inwencję :girlhaha: . Oczywiście, że się podzielę wrażeniami na forum :yes: .
Odpoczynek zawsze mile widziany :girlhaha:
Anka

Ann
Posty: 1032
Rejestracja: 2015-11-15, 18:27

Kącik złego humoru

Postautor: Ann » 2019-12-15, 00:45

https://www.ortezka.pl/dane/full/d/dbd8 ... 6e8f4b.jpg
Jestem jak dziecko. Chcę mieć natychmiast :beee: . Z drugiej strony, przecież po to zasuwam ponad siły żeby mieć teraz bo teraz potrzebuję :histeryczka: , a jeśli się sprawdzi to wspomnę dr przy kolejnej wizycie I wtedy będę miała 2 :wink: . Przecież to ma być na stałe, jakby mi wyrosła dodatkowa część ciała :girlhaha:
Anka

homag
Posty: 8822
Rejestracja: 2010-02-10, 17:44
Wiek: 56
Lokalizacja: Podkarpacie

Kącik złego humoru

Postautor: homag » 2019-12-17, 10:47

Ann pisze:Source of the post Dzieciakom wyjaśniłam, że jak zobaczą pędzącą po schodach p. Anię :girlmiotła: to mają spieeeee....ać

I myślę, że dotarło i są zadowolone z takiej luzackiej nauczycielki.. :wink:
Szczerze współczuję upadków- wypadków, bo jak czasem coś gdzieś, to jest to norma i można powiedzieć, że tak ma być..ale jak tak prawie codziennie..
Ann pisze:Source of the post To chyba po tym poprzednim uderzeniu głową w podłogę zrobiłam się taka mądra

Albo sobie Ann tą mądrość ( której Ci nie brakuję przecież :blush: ) w ten nieszablonowy sposób utrwalasz.. :)
Ann pisze:Source of the post Wszystko w życiu ma swój ukryty sens, tylko nie zwsze udaje nam się go dostrzec

Nic dodać, nic ująć.. :beach:
Wojtek

Ann
Posty: 1032
Rejestracja: 2015-11-15, 18:27

Kącik złego humoru

Postautor: Ann » 2019-12-18, 21:36

Booooosz :girlniesamowite: jak zwykle na finiszu jest najgorzej. Na ostatnie dni przed świętami wszyscy biorą wolne, a frajerstwo co zostaje w pracy, dostaje najbardziej w kość. Ale jeszcze tylko jutro I w piątek na jedną godzinkę, a potem po odbiór orzeczenia :taniecgirl: . Dzisiaj znowu gleba, ale w domu na dywan, wiėc się nie liczy. Bardzo nasiliła mi się spastyka przez to przemėczenie, no I stopa opada, ale moja ortezka już czeka na mnie u mamy. W piątek u nich będę, przymierzę I napiszę Wam jak się chodzi z takim wspomaganiem :girlhaha: .
Anka

benka 2
Posty: 771
Rejestracja: 2018-02-23, 12:13

Kącik złego humoru

Postautor: benka 2 » 2019-12-19, 06:16

Czekamy z niecierpliwością na wieści o Twojej ortezce Ann :) ja wolne dopiero w Wigilię :cry: także wolę nie myśleć o przerwie świątecznej bo to tylko 2 dni i znów do pracy niestety długo się nie nacieszę przerwą świąteczną ale cóż poradzić praca mnie kocha :wink: a co do upadków to też średnio raz dziennie zaliczam małą glebę dobrze ze małą a nie wielką glebę :biggrin: także Ann korzystaj z zasłużonej wolności póki możesz :good:

Awatar użytkownika
sylseb
Posty: 1388
Rejestracja: 2012-02-16, 13:27
Wiek: 50
Lokalizacja: Łódź

Kącik złego humoru

Postautor: sylseb » 2019-12-19, 06:50

Też jestem ciekawa wrażenia z ortezy, bo może też... może nie na co dzień, ale na jakieś spacery...
Ja jeszcze w Wigilię idę do pracy, ale potem dopiero po nowym roku. Ale w sumie mnie to nie przeszkadza, jadę po pracy do Rodziców, trochę pomogę przy pierogach.
A potem laba: książeczki, koteczki, filmiki... LEŻENIE!
Trzymajcie się koleżanki, PIONU się trzymajcie... :lol:
Pozdrawiam
SylwiU

Awatar użytkownika
sylseb
Posty: 1388
Rejestracja: 2012-02-16, 13:27
Wiek: 50
Lokalizacja: Łódź

Kącik złego humoru

Postautor: sylseb » 2019-12-19, 10:44

Jeśli chodzi o ortezę, widzieliście coś takiego?
https://www.orteo.pl/ortezy-kostki-i-st ... om=listing
Z opisu wynika, że może być dla mnie - porażenie nerwu strzałkowego.
Pozdrawiam
SylwiU

benka 2
Posty: 771
Rejestracja: 2018-02-23, 12:13

Kącik złego humoru

Postautor: benka 2 » 2019-12-19, 12:38

Wszystko pięknie wygląda Sylseb ale czy to zda egzamin :girlwestchnienie: Ja już kiedyś kupiłam materac do masażu i co i leży i czeka tylko na co :dash1: do dziś śmieją się wszyscy dlaczego się nie masuję?Sama nie wiem może jeszcze nie czas :wink: wolę inny masaż :śmiaćsię:Poczekamy aż Ann wypróbuje :girlwestchnienie:

Ann
Posty: 1032
Rejestracja: 2015-11-15, 18:27

Kącik złego humoru

Postautor: Ann » 2019-12-19, 18:35

Sylwia, ja oglądałam taką ortezę, była jedną z moich wybranych opcji. Przegrała ze względuna mocowanie do buta - co chwila ją bym musiała przemontowywać a ręce juž też coraz mniej sprawne (szczególnie lewa, tak jak noga). Jutro już pierwsza próba :party: napiszę Wam wrażenia, mam spore oczekiwania :bb: :biggrin:
Anka

Ann
Posty: 1032
Rejestracja: 2015-11-15, 18:27

Kącik złego humoru

Postautor: Ann » 2019-12-19, 18:40

P. S. Egzamin zdaje tylko to co naprawdę potrzebne... u mnie taśma do ćwiczeń sparciała na słońcu, piłka skończyła w szafie a stepper w piwnicy :blush: przynajmniej nie kłują w oczy :girloczko:
Anka

Ann
Posty: 1032
Rejestracja: 2015-11-15, 18:27

Kącik złego humoru

Postautor: Ann » 2019-12-20, 19:28

1. Orteza już w domu - oczywiście za mała, ale kazali mierxyć objętość kostki, a nie łydki :histeryczka: . Naciągnęłam maksymalnie I jakoś się dopięła, ale trzeba będzie się nauczyć w tym chodzić, bo na razie bardziej przeszkadza I wkurza niż pomaga. Czemu to wszystko jest takie trudne?! :histeryczka:
2. Z bardziej pozutywnych wieści - orzeczenie na 4 lata, stopień znaczny, praca chroniona, wszelkie udogodnienia włącznie z kartą parkingową uwzględnione. Punkt o stałej pomocy w codzienej egzystencji kazałam mężowi czytać na głos :girldevil: żeby mi więcej odpuszczał :śmiaćsię: . Znowu wyszło, że wszyscy widzą że chora, tylko sama zainteresowana udaje, że nic się nie dzieje :girlhaha: .
3. Przetrwałam :bb: . Dziś był ostatni dzień pracy przed świętami. Teraz jeszcze 6 dni pracy po Nowym Roku I ferie zimowe, a po feriach wymarzony powrót do połowy etatu :angel: :party: . Zleci :girlwestchnienie:
Anka

Ann
Posty: 1032
Rejestracja: 2015-11-15, 18:27

Kącik złego humoru

Postautor: Ann » 2019-12-20, 19:30

P. S. Orteza nie chce zmieścić się do kapcia, ciekawe jak będzie z butemm :szalony2:
Anka


Wróć do „Pogaduszki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 18 gości