Kącik złego humoru

Rozmowy na wszystkie tematy, niezwiązane z tematyką forum

Moderator: Beata:)

benka 2
Posty: 819
Rejestracja: 2018-02-23, 12:13

Kącik złego humoru

Postautor: benka 2 » 2019-12-21, 05:34

W końcu Ann będziesz zmuszona zająć się Sobą trochę rehabilitacji Ci się przyda po tak ciężkim półroczu a ortezę przecież możesz wymienić jak za mała to ażeby tylko nie wylądowała gdzieś w cichym zakątku :wink: A co do stopnia znacznego to przecież nic się nie zmieni przynajmniej w domu wszyscy wiedzą a i tak musisz zrobić swoje :girlwestchnienie: przynajmniej na parkingu będziesz górą szkoda ze tylko 4 lata czas tak szybko leci :yeswszyatkiego dobrego w ten przedświąteczny czas :bye: powodzenia :bye:

homag
Posty: 8915
Rejestracja: 2010-02-10, 17:44
Wiek: 57
Lokalizacja: Podkarpacie

Kącik złego humoru

Postautor: homag » 2019-12-21, 12:39

Ann, myślę, że każdemu z nas orteza na początku będzie zawadzać, by po jakimś czasie pomagać. Niech się dobrze nosi i przyzwyczaja do właścicielki. :)
To, że mimo tylu ekscesów schodowo-poręczowych, wytrwałaś do końca roku, szacuneczek, ale przemęczenie miało zapewne duży wpływ na te wydarzenia.
Komisja dała Ci to co Ci się należy i dobrze, bo karta parkingowa będzie bardzo pomocna, a i pomoc w codziennej egzystencji też czasem się przyda. :yes:
Wojtek

Ann
Posty: 1068
Rejestracja: 2015-11-15, 18:27

Kącik złego humoru

Postautor: Ann » 2019-12-21, 19:32

Dziękuję Kochani za ciepłe słowa :kiss: . Ortezie jeszcze nie odpuściłam :agresywny: . Na nogę już ją wcisnęłam, a od jutra zacznę ją wciskać w kapeć :wink: . Szkoda tylko że to nie jest tak jak ubranie nowego ciuszka, ale w przerwie świątecznej, a potem w ferie będę miała czas żeby ją okiełznać :yes: . Instynkt mi podpowiada, że przy zaburzeniach równowagi, jakie mam, jest to dla mnie lepsza alternatywa niż laska, kule, chodzik, a na wózek jeszcze za wcześnie. No I ta opadająca stopa...
Wszystkiego dobrego przed świętami, nie przemęczajmy się przy porządkach, z brudu jeszcze nikt nie umarł :wink: :girlhaha:
Anka

Ann
Posty: 1068
Rejestracja: 2015-11-15, 18:27

Kącik złego humoru

Postautor: Ann » 2019-12-24, 13:15

Masakra :cry: na same święta wyłazi mi jakiś wirus z dreszczamii I bólem gardła :szalony2: :sorry:
Anka

homag
Posty: 8915
Rejestracja: 2010-02-10, 17:44
Wiek: 57
Lokalizacja: Podkarpacie

Kącik złego humoru

Postautor: homag » 2019-12-25, 11:19

Ann pisze:Source of the post jakiś wirus z dreszczamii I bólem gardła :szalony2:

Gdy do mnie dobiera się coś takiego, pomaga inhalacja olejkiem z drzewa herbacianego. Dwa, trzy razy tak sesja i gardło jak u śpiewaka operowego..może tak popróbuj Ann. Działa jak antybiotyk, a skutków ubocznych niet. :)

ps. potrzeba dobrego olejku, nie jakiegoś " chrzczonego ".
Wojtek

benka 2
Posty: 819
Rejestracja: 2018-02-23, 12:13

Kącik złego humoru

Postautor: benka 2 » 2019-12-26, 06:39

Mam nadzieję że to nie angina Ann i że już Ci przeszło :good: niezbyt miło wspominam anginę ostatnią laryngolog przecinał mi guzy w gardle bo się dusiłam :cry: coś strasznego dobrze że inhalacje jeszcze skutkują Homag :good:

Ann
Posty: 1068
Rejestracja: 2015-11-15, 18:27

Kącik złego humoru

Postautor: Ann » 2019-12-26, 16:28

Popróbuję inhalacji, dzięki :daćróże: moje gardło mocno zużyte, więc I bez choroby može się przydać. Mam w domu olejek lawendowy :yes: . To nieokreślony wirus jak zwykle - bez gorączki,tylko siada na gardło I mega osłabia :cry: . Już mi się wykluł, teraz tylko przeczekać w ciepełku aż minie kaszel I katar, a mam jeszcze tydzień wolnego, zdążę się podleczyć :yes:
Anka

homag
Posty: 8915
Rejestracja: 2010-02-10, 17:44
Wiek: 57
Lokalizacja: Podkarpacie

Kącik złego humoru

Postautor: homag » 2019-12-26, 18:46

Ann pisze:Source of the post mam jeszcze tydzień wolnego, zdążę się podleczyć

Cytrynka, czosnek, imbir, herbatka..kołderka, muza, czytanko, kino..i wyzdrowiejesz..często choroba tkwi w psychice.. :)
Wojtek

benka 2
Posty: 819
Rejestracja: 2018-02-23, 12:13

Kącik złego humoru

Postautor: benka 2 » 2019-12-27, 05:40

To wszystko pięknie działa ale aby nam się Ann nie przemęczyła tyle tego Homag :wink: a moje nogi też poczuły ulgę przez święta i też słabo funkcjonują aż się boję co będzie dalej... :cry:

Awatar użytkownika
zosiasamosia
Posty: 5069
Rejestracja: 2011-07-26, 12:28
Lokalizacja: Całkiem fajna ;)

Kącik złego humoru

Postautor: zosiasamosia » 2019-12-28, 21:16

homag pisze:Source of the post Cytrynka, czosnek, imbir, herbatka..kołderka, muza, czytanko, kino.
Bardzo trafna recepta :firends:, należy wykupić wszystko i zażywać :yes:
.........jest coś, co Nas łączy....... :wink:

Ann
Posty: 1068
Rejestracja: 2015-11-15, 18:27

Kącik złego humoru

Postautor: Ann » 2019-12-29, 17:49

Zażywam, od dziś dorzuciłam do tego grzaniec galicyjski :drinks: napotnie. Kicham jak z procy, gardło boli I to po lewej stronie, gdzie wyrzyna mi się ósemka. W wieku 46 lat!? Combo jakieś mnie dopadło :histeryczka:
Anka

benka 2
Posty: 819
Rejestracja: 2018-02-23, 12:13

Kącik złego humoru

Postautor: benka 2 » 2019-12-30, 12:11

Ann zdrowiej szybko bo zabawa sylwestrowa już tuż tuż :drinks: a może i lampka pikolo nam skapnie bo alkoholu odkąd zachorowałam a to już 10 lat nie próbowałam nie wiem chyba boję się większych zawirowań a te i bez alko są nieziemskie :girlniesamowite:

Ann
Posty: 1068
Rejestracja: 2015-11-15, 18:27

Kącik złego humoru

Postautor: Ann » 2019-12-30, 18:02

Przekichana cała noc :cry: I to dosłownie. Coś opornie mi to mija. Ja alko czasem popijam, w małych ilościach I tylko we własnym domu. Teraz popijam grzańca, napotnie, ale powiedzenie o katarze (nie)leczonym przez tydzień sprawdza się u mnie w 100%. A jutro akurat mija tydzień... musi przejść bo w czw do pracy :lekarzgirl:
Anka

Awatar użytkownika
zosiasamosia
Posty: 5069
Rejestracja: 2011-07-26, 12:28
Lokalizacja: Całkiem fajna ;)

Kącik złego humoru

Postautor: zosiasamosia » 2019-12-30, 20:49

Ann pisze:Source of the post powiedzenie o katarze (nie)leczonym przez tydzień sprawdza się u mnie w 100%
Katar tydzień, albo 7 dni :wink:, a kaszel? Chorowałam w listopadzie i kaszel miałam 3 tygodnie :szalony2:, taki że bolał mnie już brzuch i w boku i myślałam, że już nigdy nie wyzdrowieje :zaszokować:, no ale co poradzić... więc Ann tylko cierpliwość Cię ratuje :firends: ( Wojtek na recepcie zapomniał dopisać :wink: ). Organizm potrzebuje czasu żeby się zregenerować, a my tego czasu nie mamy, jesteśmy, zmęczeni, zestresowani i tak wkoło.
.........jest coś, co Nas łączy....... :wink:

Ann
Posty: 1068
Rejestracja: 2015-11-15, 18:27

Kącik złego humoru

Postautor: Ann » 2019-12-31, 02:20

zosiasamosia pisze:Source of the post kaszel miałam 3 tygodnie ,

Z kaszlem też tak miewam :girlwestchnienie: . U mnie najważniejsze gardło, a boli jak na złość :histeryczka: . W ostateczności w czw pójdę do lekarza zamiast do pracy. Nadgodzin wyrobiłam przez te 4 miesiące, że hohoho :girlhaha:
Anka


Wróć do „Pogaduszki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 30 gości