Dzisiaj

Rozmowy na wszystkie tematy, niezwiązane z tematyką forum

Moderator: Beata:)

Awatar użytkownika
blanka
Posty: 6994
Rejestracja: 2012-09-07, 17:02
Wiek: 45
Lokalizacja: tarnowskie góry

Postautor: blanka » 2014-02-27, 18:38

zosiasamosia pisze:mówią żeby za dużo nie solić, to znaczy żeby nie równoważyć :?:
- nie wiedza co mówią .Oni :mrgreen:
Dużo się tu dzieje przy braku równowagi-a zwłaszcza ,jak na lewo , a i zbyt na prawo-restryktyjnie :!: się mścić się może :-D [bez skojarzeń medycznych-czysta chemia :!: :-D ].
Blanka

Awatar użytkownika
malina :/
Posty: 2026
Rejestracja: 2009-05-23, 22:49
Wiek: 32
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Postautor: malina :/ » 2014-02-27, 21:36

Zibi pisze: ja w weekend kupowałem córce pralkę przy kompromisie cena - jakość.
Kupiłem Wirpoola AWSP63213P za 1199zł. Ma 6 zmysł i taki fajny 15 minutowy program. W porównaniu do innych obejrzanych bierze mało prądu, ale trochę więcej wody. Odradzam wszelkie Indesity i Aristony. Są tańsze ale napchane elektronicznego badziewia. Zresztą teraz pralki już nie chodzą po 8-10 lat. Trzeba się liczyć że pożyje trochę dłużej niż ma gwarancję.
dziękuję :) popatrzyłam na Nią i spełniłaby wymagania :) jakiś punkt zaczepienie już jest :)

blanka pisze: Mieć w życiu jakieś zasady no i dla równowagi -kwasy tez czasem przydatne są. Równowaga jednego i i drugiego stanowi o soli życia
chemiczne podejście do życia :) pięknie powiedziane, aż sobie gdzieś zapiszę aby pamiętać - lecę z plagiatem :-D

Pączkowe szaleństwo mija :D Drogie Panie poszło w cycki ??? Panowie co z Waszymi... bicepsami :evil: ???

dziś podjęłam decyzję i podpisałam umowę na meble do kuchni :mrgreen: piękne będą :-D :-D :-D uporałam się z wyborem sprzętów ale została mi tylko decyzja jaką lodówkę kupić ;/ w oko wpadła mi lodówka Samsung RB31FERNCSA - aleee jeszcze muszę to pomyśleć :)
...bo trzeba się śmiać, wariata grać, szczęśliwym być i z życia drwić...

pSeMek
Posty: 180
Rejestracja: 2012-10-09, 22:01
Lokalizacja: brwinow

Postautor: pSeMek » 2014-02-28, 01:27

malina :/ pisze: Panowie co z Waszymi... bicepsami


po takim czwartku to co najwyżej w schaby może iść :P

Sprzętu póki co nie planuje kupować ale wiedząc o tym że i tak nie pożyje zbyt długo brał bym to co najbardziej oszczędne za rozsądne pieniądze. Wciąż się zastanawiam po co takie duże zamrażalniki w tych lodówkach. U mnie i tak zwykle jest prawie że pusta, sklep pod nosem to co się mam przejmować ;)

Co do reperowania starej pralki to moja zbuntowała się tak że już nic nie chciała wirować. Nie wiem jak zrobiłem ale teraz to robi niezależnie od ilości wsadu. jedyna wada że łazi wszędzie póki jej przewodów starczy. Ma teraz też koło 8 lat więc wiem że niedługo będzie trzeba się rozstać

Awatar użytkownika
blanka
Posty: 6994
Rejestracja: 2012-09-07, 17:02
Wiek: 45
Lokalizacja: tarnowskie góry

Postautor: blanka » 2014-02-28, 19:20

Dzis to dojrzałam do sałatki z selera . Ale pojechałam przepisem anuli-tak jąderka i tuńczyk bardziej do mnie przemówiły (co nie znaczy ,że pozostałych nie spróbuje .
I byłam u fryzjera :23: ,i ciasto (narazie tylko biszkopt) i :13: weny ni ma .
I wieczór tv-choć tam nico ,bleee..
Blanka

Awatar użytkownika
zosiasamosia
Posty: 4900
Rejestracja: 2011-07-26, 12:28
Lokalizacja: Całkiem fajna ;)

Postautor: zosiasamosia » 2014-02-28, 21:42

No to forumowy przegląd pralek zrobiony ;-)
Ja dziś kupiłam jednak Whirlpoola AWE76260P - klasa A++, jednym z programów jest tzw. program codzienny piorący ok. 1 godziny, jest również wspomniany 15 minutowy i oczywiście jest zmysłowa na 6 ;-). W sumie nie było dużego wyboru, większość miała programy długo piorące, był jeszcze Bosch, ale bez wyświetlacza i bez 15 -tki, którą jednak chciałam mieć, a Polarów w ogóle nie brałam pod uwagę.

pSeMek pisze:Wciąż się zastanawiam po co takie duże zamrażalniki w tych lodówkach. U mnie i tak zwykle jest prawie że pusta, sklep pod nosem to co się mam przejmować ;-)
To ja Ci pSeMek spróbuję wytłumaczyć ;-). Widzisz, ja np. nie mam sklepu pod nosem, u mnie zakupy to wycieczka do miasteczka i najczęściej tygodniowy zapas :-P. Mrożę porcje mięsa, kiełbachy ( domowej ;-) ), warzywa - ( pietruszki, selera i koperku mam na całą zimę ), mrożę też chleb. Może to kogoś dziwić, ale tak praktykuję od lat :-D i głodna nie chodzę :lol:
blanka pisze:Dzis to dojrzałam do sałatki z selera . Ale pojechałam przepisem anuli-tak jąderka i tuńczyk bardziej do mnie przemówiły
No i jak doznania smakowe :?: :14:. Ja z tuńczykiem jeszcze nie robiłam, bo... nie wiem czy ja lubię taką rybę :13:
.........jest coś, co Nas łączy....... :wink:

Awatar użytkownika
blanka
Posty: 6994
Rejestracja: 2012-09-07, 17:02
Wiek: 45
Lokalizacja: tarnowskie góry

Postautor: blanka » 2014-03-01, 12:00

Przemek- u mnie z zakupami jak u Zośki (z mrożeniem warzyw i owoców także) ,więc jak najbardziej doceniam zamrażalniki .Mam też zamrażalkę .
Zosiek-niech ci pierze całym.. bębnem :mrgreen:
zosiasamosia pisze:No i jak doznania smakowe
-nawet się nie spodziewała ,ze seler naciowy może być taki pyszny.Przyznam sie ,że dotychczas nic z jego dodatkiem nie robiłam ,bo nie byłam w ogóle przekonana ,że on jest 'zjadliwy" :-)

Sobie z ranka pogoniłam z pracami wszelkimi i po obiedzie myślę będzie luzik

:569: Anula.. :516: Się stęsknił :517: -może jakiesik ...bry ...
Blanka

Awatar użytkownika
zosiasamosia
Posty: 4900
Rejestracja: 2011-07-26, 12:28
Lokalizacja: Całkiem fajna ;)

Postautor: zosiasamosia » 2014-03-01, 21:36

blanka pisze:u mnie z zakupami jak u Zośki (z mrożeniem warzyw i owoców także)
Uff..., a już myślałam, że tylko ja taki chomik :-P. Oczywiście oprócz mrożonych zapasów, co tydzień świeży zapas szyneczki, nabiału, owoców, warzyw, marmolady, czekolady itd... itp... :lol:
blanka pisze:Mam też zamrażalkę
Blaniu to na te pierzaste - prawda :?: ;-)
blanka pisze:Zosiek-niech ci pierze całym.. bębnem :-D
Prała dziś pół dnia, przeszła chrzest bojowy :lol:
blanka pisze:nawet się nie spodziewała ,ze seler naciowy może być taki pyszny.Przyznam się ,że dotychczas nic z jego dodatkiem nie robiłam
Przyznaję się i ja, że wcześniej nigdy tego nie jadłam :13:, ( a dziś po raz kolejny - wersja z ananasem :oops: ). Liście zawsze lądowały w rosole, korzeń na surówkę, no a teraz łodyżki na sałatkę :-P . Nie wiem czy jest drugie takie warzywo co to od góry do dołu nadaje się do spożycia ;-)
.........jest coś, co Nas łączy....... :wink:

Awatar użytkownika
jaszmurka
Posty: 2747
Rejestracja: 2010-01-19, 22:09
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Postautor: jaszmurka » 2014-03-01, 21:45

zosiasamosia pisze:Nie wiem czy jest drugie takie warzywo co to od góry do dołu nadaje się do spożycia


jest chociażby pietruszka :)
Żyj! - powiedziała nadzieja.. - Bez Ciebie nie mogę - odparło cicho życie..

Awatar użytkownika
zosiasamosia
Posty: 4900
Rejestracja: 2011-07-26, 12:28
Lokalizacja: Całkiem fajna ;)

Postautor: zosiasamosia » 2014-03-01, 21:48

jaszmurka pisze:jest chociażby pietruszka
Tak myślałam, że ktoś mi wytknie tą pietruszkę :-P , ale przy takim selerze wypada blado :lol:
.........jest coś, co Nas łączy....... :wink:

Awatar użytkownika
zosiako
Posty: 4533
Rejestracja: 2013-04-15, 12:39
Lokalizacja: Stąd

Postautor: zosiako » 2014-03-01, 22:05

ja dołączam do klubu chomików, czyli lodówka z pełną zamrażarką i zakupami raz w tygodniu max, to jest to :7:

wczoraj odebrałam wyniki i alt i ast pierwszy raz od 9mcy są w normie :-) więc dzisiaj po 9 mc-ach diety zaszalałam pizza i piwo. :oops: ok wiem, że pierwsze dobre wyniki nie znaczą, że można sobie odpuścić, ale dzisiaj ogłosiłam święto, tylko tak się zastanawiam, czemu nie zrobiłam badan przed tłustym czwartkiem :1:
Denerwować się to mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych. Ernest Hemingway

Awatar użytkownika
jaszmurka
Posty: 2747
Rejestracja: 2010-01-19, 22:09
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Postautor: jaszmurka » 2014-03-01, 22:14

zosiasamosia pisze:Tak myślałam, że ktoś mi wytknie tą pietruszkę


to wcale nie było wytknięcie :roll:
Żyj! - powiedziała nadzieja.. - Bez Ciebie nie mogę - odparło cicho życie..

Awatar użytkownika
zosiasamosia
Posty: 4900
Rejestracja: 2011-07-26, 12:28
Lokalizacja: Całkiem fajna ;)

Postautor: zosiasamosia » 2014-03-01, 22:21

jaszmurka pisze:to wcale nie było wytknięcie :roll:
Pewnie, że nie było :-), ale przecież lepiej żartować niż chorować :20:
Ale seryjnie czułam, że ktoś może wpaść na tą pietruszkę :-D
zosiako pisze:ja dołączam do klubu chomików
Zosiako witaj w klubie :mrgreen:
.........jest coś, co Nas łączy....... :wink:

Awatar użytkownika
jaszmurka
Posty: 2747
Rejestracja: 2010-01-19, 22:09
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Postautor: jaszmurka » 2014-03-01, 23:58

zosiasamosia pisze:Ale seryjnie czułam, że ktoś może wpaść na tą pietruszkę


padło na mnie :-D
Żyj! - powiedziała nadzieja.. - Bez Ciebie nie mogę - odparło cicho życie..

pSeMek
Posty: 180
Rejestracja: 2012-10-09, 22:01
Lokalizacja: brwinow

Postautor: pSeMek » 2014-03-02, 09:19

No może i macie racje ;) Ja tam w lodówce głównie mam keczup, musztardę i masło a resztę przynoszę sobie codziennie w zależności od tego na co mam tego dnia chęci. Zakupy mięsne robię raz na 2 tygodnie i wtedy się zamrażalnik też przydaje ale wystarcza mi mały. Głównie mi służy to mrożenia żelki ;) Jak widać lodówka dla singla to jest problem :D

odnośnie warzyw co od góry do dołu się je to jeszcze cebula ;) w dodatku całą można wykorzystać do jednego dania tylko które to mam zamiar spożyć na śniadanie ;)

Awatar użytkownika
zosiako
Posty: 4533
Rejestracja: 2013-04-15, 12:39
Lokalizacja: Stąd

Postautor: zosiako » 2014-03-02, 11:07

ja dzisiaj odchorowuję pizzę, pyszna była, ale żołądek odzwyczajony od "luksusów" więc od rana mięta i ostropest. zdecydowanie te 2 kawałki pizzy to były o 2 kawałki za dużo :roll:

a dzisiaj jadę po szkodniki, które wracają z obozu sportowego. wreszcie w domu znowu będzie się działo ;-)
Denerwować się to mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych. Ernest Hemingway


Wróć do „Pogaduszki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 16 gości